Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez gemma89 05 lip 2014, 15:35
hej :)

ja piłam ponad rok do oporu codziennie, nawet czasem w pracy czy przed pracą. Wmawiałam sobię, że bez alkoholu nie zasnę, jasne jest to łatwy usypiacz. Nagle pięknego dnia po ponad roku niedawno w pracy dostałam padaczki alkoholowej, ale postanowiłam wtedy pierwszy raz, że się nie napiję, że to co się dzieje to upadek na dno, i nie będę klina klinem...nie wiedziałam wtedy co mnei czeka...najgorsze 4 dni w życiu! nie przespane noce delirka omamy halucynajcje słuchowe i wzrokowe, ból calego ciała, cały czas drżenie, że nie umiałam chodzić, 5 dni nie jedzenie a wszystko co wypiłam przelytwało przezemnie nie nadążałam się nawadniać, myśli, że się nie chce żyć rozbicie lęk. nie życzę tego nikomu! Ale minął tydzień, i nagle zasnęłam sama bez problemu odespałam 12h ale obudziłam się w końcu tak szczęśliwa i pełna energii nadzieji. Wszystko zaczęło do mnei dochodzić, widzę wszystko wyraznie dostrzegam różne rzeczy ktorych nie widziałam. Teraz pewnie w tak piekny dzień albo bym piła albo spała. A tak zaraz idę się w koncu przeprowadzac :) i mam tyle energii że bym chyba sama całe mieszkanie odmalowała i urządziła.

Także, dla każdego co jest dziś w złym stanie i nie wierzy, DA się nie pić życie na parwdę jest dużo lepsze, ciekawsze, pomimo problemow, ktore nage jak sie jest trzezwym sa latwiejsze do rozwiązania ! TRzeba przetrwać to najgorsze, ale warto wtedy nie pić, jeżeli się wytrzyma te najgorsze pierwsze dni to już z dnia na dzień coraz lepiej .

pozdrawiam :)
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 06 lip 2014, 08:48
A problem z powodu którego zaczelas pic znikł ? :smile:
Nie wiem jak dla mnie alkohol owszem rozluznia ,ale nie daje jakoś za bardzo frajdy.Ani nie zbija lęków ,ani nie zwiększa nastroju wręcz odwrotnie robi się jeszcze bardziej depresyjnie.Lubie się napić 3-4 piwka ze znajomymi ,ale nie napierdolić ,bo mi to przyjmenośći nie daje :smile:
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Online
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez gemma89 06 lip 2014, 16:09
hmmm w sumie nie znikł, dalej zmagam się z nerwicą. Ale po tym czasie odkryłam że alkohol potengował moje lęki. Teraz jak nie, piję znowu zaczynam żyć normalnie, znajomi, wyjścia z domu, siłownia, plaża itd :) korzystam z wszystkiego. Ja się upijałam, żeby spać nie myśleć o życiu pracy o niczym . I tak z dnia na dzień. Praca dom praca dom. Weekend w domu przepity. Teraz mam czas na wszystko, rodzinę znajomych, zakupy. :)
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez KatCa 14 lip 2014, 14:18
Też jestem zdania, że da się rzucić alkohol. Sama piję okazjonalnie, ale znam osoby, które przestały pić po kilku latach zmagania się z alkoholizmem. Co prawda, takich osób jest niewiele, ale to wystarczy, by mieć nadzieję, że i nam (lub naszym bliskim) się uda :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:58

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez mark123 25 lip 2014, 14:19
blah! napisał(a):Aja Rzucam alko blah blah. Zobaczymy czy dotrwam do jutra 8)

Ale ciekawe, ze ludzie wkrecaja, ze alkoholik to musi permanentnie rzucic picie, wiec kto musi obalic ta teorie.

Alkoholik musi rzucić całkowicie; tylko pijak ma szansę wrócić do rozsądnego spożywania alkoholu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od alkoholu

przez Fergi 07 sie 2014, 19:33
Chyba jest sporo prawdy w tym, że alkoholik nie może w ogóle pić alkoholu bo nie zna umiaru i jak zacznie, to nie wie kiedy przestać. Znam takie przypadki i wszyscy alkoholicy nie piją nawet kieliszka. Ale jeżeli jest to jedyna droga, aby uwolnić się od nałogu, to warto nie pić w ogóle.
Nie umieszczamy spamu w podpisie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sie 2014, 16:37
Lokalizacja
Warszawa

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez KatCa 13 sie 2014, 13:19
Fergi napisał(a):Chyba jest sporo prawdy w tym, że alkoholik nie może w ogóle pić alkoholu bo nie zna umiaru i jak zacznie, to nie wie kiedy przestać. Znam takie przypadki i wszyscy alkoholicy nie piją nawet kieliszka. Ale jeżeli jest to jedyna droga, aby uwolnić się od nałogu, to warto nie pić w ogóle.


W pełni się zgadzam. Nie ma półśrodków, albo się zupełnie przestaje pić, albo nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:58

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kliku 27 sie 2014, 15:26
Od kiedy chodzę do liceum coraz częściej sięgam po alkohol. Nigdy nie odmawiam, często piję do urwania filmu, większość dni to także małe piwko. Alko w jakiś sposób pozwala mi się rozluźnić i zapomnieć o licznych moich problemach. Teraz w wakacje non stop, ostatnie 2 tygodnie od kaca do kaca. 3 dni nie piję ani łyka. Nie mam wprawdzie jakoś wielkich problemów, ale już z chęcią przetrąciłbym jakieś małe piwo. Postanowiłem nie pić przez następny miesiąc, zobaczymy czy dam radę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 sie 2014, 16:28
No , nieżle , . Dopiero jesteś w liceum a pijesz juz jak niejeden dorosły alkoholik . Z tym ,że teraz jeszcze nie odczuwasz złych konsekwencji ( oprócz małego kaca ) swojego pijaństwa . Jednak jest to równia pochyła rozlożona w latach alkoholowego "treningu " . Teraz chcesz pić , potem będziesz miał w zwyczaju pic , a na końcu ( chciał nie chciał ) będziesz musiał pić . Nałóg zatriumfuje , no chyba ,że jesteś odporny .
Postanów sobie nie miesiąc , a rok . To Ci bardziej otworzy oczy , jak "cieńki"jesteś bez alkoholu .
Na zdrowie ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kliku 27 sie 2014, 17:30
Rok to zdecydowanie za dużo :D Ale wydaje mi się ze po miesiącu zmiana będzie widoczna :) W końcu organizm pozbywa się alkoholu po 21 dniach bodajże ;) Odmiawiać w całości sobie nie chcę bo czasami są takie okazję ze nie wypada nie pić, ale muszę przekonać znajomych że już stałego kompana mieć nie będą :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 sie 2014, 17:41
Ale wydaje mi się ze po miesiącu zmiana będzie widoczna

jaka zmiana i w czym ? To ,że nie będzie alkoholu we krwi ? OK , jaknajbardziej .Ale co nadto? Zaraz sobie ten miesiąc nadrobisz-odrobisz , bo przecież juz wiesz ,że jesteś silny i masz silna wolę . Inna sprawa to myslę ,że przed 25 rokiem życia ( jak już w liceum pijesz ) nie dasz rady rozstac się z alkoholem nawet na dłużej .
Wiesz jednak kto będzie pewnien częsciej zwycięzał, tzw. Robak , który nigdy nie zasypia , a tylko robi się bardziej wyschnięty i woła niestety o tę kropelkę czaru z butli ,,, aby ożyć .
Ja już prawie 10 lat nie piję , a jeszcze nawet teraz jak spojrzę na alkohol , ślina mi bezwiednie poleci po gardle .
Ale wtedy mówie sobie dwa slowa :JE_BAĆ Alkohol , jeb-ać czorta !Hu-j mu w dupę bez masła!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 sie 2014, 23:21
^^ hehe się uśmiałem :)
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Online
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Uzależnienie od alkoholu

przez Wariat92 04 wrz 2014, 13:01
Dobry ,

Od bardzo dawna mam problem z alkoholem, obecnie mieszkam ok.2 lat za granicą . I mam dopiero 22 lata.
Ale nie wiem jak przestać z tym uzależnieniem .

Bardzo długo się zastanawiałam aby o tym z kimś się podzielić/porozmawiać..
Czy ktoś zna metody jak np. uniknąć przy wypłacie kupowania tych specyfików?
Lub : Nie wydawać ostatnich groszy na te płyny?

Proszę o wyrozumiałość. Nie chce skończyć tak , że umrę podczas snu..
Mój św.p. Ociec i Wujek zmarli , i prawdopodobnie mój daleki kuzyn.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 lut 2014, 20:16

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez depas 06 wrz 2014, 22:47
Wariat92, miałem ten sam problem jak Twój z alko mieszkając w Irlandii. Jak sobie radziłem? Nie radziłem sobie, nie piłem tylko kiedy nie było za co albo musiałem zwracać długi. Nie wiem, może masz kogoś zaufanego komu mógłbyś oddawać hajs z wypłaty, najlepiej kobietę z głową na karku..? Ja sam nic nie wymyśliłem póki z roboty mnie za pijaństwo nie wywalili, sorry.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do