Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez hania33 25 lut 2014, 19:55
freda, dalej na paro?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Uzależnienie od alkoholu

przez freda 25 lut 2014, 19:56
hania33, oczywiście!!!rozumiem,że u ciebie nie działa jak byś tego chciała?
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 25 lut 2014, 19:56
Dokładnie Freda , dokładnie ALLELUJA!!!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9024
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez freda 25 lut 2014, 19:58
Kalebx3, mamy rodzinki,dzieci.jeszcze raz ALLELUJA :mrgreen:
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez hania33 25 lut 2014, 20:01
freda, tak, co bierzesz?

-- 25 lut 2014, 20:01 --

freda, raz dziala , pozniej dolek i znow dziala.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Uzależnienie od alkoholu

przez freda 25 lut 2014, 20:03
hania33nie myślisz o zmianie leku?
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez hania33 25 lut 2014, 20:05
freda, sama nie wiem bo lękow nie ma , lecz sa te cholerne dusznosci.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Uzależnienie od alkoholu

przez freda 25 lut 2014, 20:09
hania33, czyli nie działa na wszystko.a duszności też są objawem nerwicy.ale o zmianie to już trza pogadać z lekarzem.bo szkoda męczyć się dalej,mimo brania leku
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 25 lut 2014, 20:31
coma napisał(a):wolność, wolność, wolność :105:

Poradzilas sobie z tym?
Bo ja jakos spadam na dno.

-- 25 lut 2014, 19:43 --

scarlett33 napisał(a):Piszę tutaj bo wpadlam w bagno. Po udanej walce z uzależnienie od benzo(z czego jestem dumna) zaczęłam chlacna potęgę. Zawsze lubiłem wypić ale teraz wpadlam na dno. Terapia nie pomaga. Po ostatnich izbach wytrzeźwień zdecydowałam się na esperal bo nie widzę już dla siebie innego wyjścia. Mam pytanie- czy ktoś wie jak to przebiega,takie wszycie I co potem? To już pojutrze i trochę się boję

Esperal czy odwyki ,terapiie nie pomoga wiem z doswiadczenia, jak czlowiek sam nie zrozumie i nie dojdzie do tego zeby przestac to to nic nie da.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez coma 25 lut 2014, 20:49
kros, jestem na dobrej drodze do poradzenia sobie z uzależnieniem, terapia idzie świetnie, robię postępy, generalnie nie poznaję siebie. Ale muszę Ci powiedzieć jedną bardzo ważną rzecz - kosztowało mnie to w xhuj wysiłku, dużo czasu spędziłam na terapiach, w psychiatrykach, na odwykach. NIE MA NIC ZA DARMO. Do tego trzeba mieć w xhuj samozaparcia no i na początek, powtarzam tylko na początek, osobę dla której będzie się to wszystko robić. Często jest tak, że osoba zaburzona nie jest w stanie zrobić czegokolwiek dla siebie. Jeżeli nie można zrobić tego dla siebie to trzeba się postarać chociaż dla terapeuty i całej tej relacji terapeutycznej. Tak twierdzę ja i tak twierdzi mój psychiatra. U mnie tą osobą była to terapeutka, psychiatra, no i ojciec. Zyskałam ich zaufanie. Jestem w szoku, że mój psychiatra w końcu mi zaufał. A co najważniejsze - ja sama sobie zaufałam. Teraz jestem na etapie kiedy zaczynam robić to wszystko DLA SAMEJ SIEBIE i jest mi z tym zajebiście ;) No ale oczywiście pokora też musi być, a więc pamiętam o chorobie i o tym, że w każdej chwili może wszystko pierdolnąć ;) Niedawno w moim życiu nadszedł przełom, i teraz jestem o wiele silniejsza i jestem na bardzo dobrej drodze, żeby skończyć z tym gównem. Przestałam się czuć jak marionetka w rękach uzależnienia, mam wybór, więc wybieram trzeźwe życie, codziennie.

Myślę, że Ty też dojdziesz do takiego momentu kiedy to odbijesz się od dna, musisz przejść swoją drogę, bo każdy ma swoją. I nie ma jednej recepty na sukces. Musisz odkryć własną :) Czego Ci z całego serca życzę :)



I gdzie do cholery jest czarny diabeł?
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 25 lut 2014, 21:09
coma napisał(a):kros, osobę dla której będzie się to wszystko robić. Często jest tak, że osoba zaburzona nie jest w stanie zrobić czegokolwiek dla siebie.

No wlasnie u mnie tak jest, poki nie znajde dziewczyny to nie zaczne zyc, ale ciesze sie ze Ci sie udalo wyjsc na prosta ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez coma 25 lut 2014, 21:12
kros, kuzwa, człowieku, nie to miałam na myśli :hide: najpierw to musisz iść na terapię i nawiązać relację terapeutyczną... NA TERAPIĘ!

Ty po prostu robisz WSZYSTKO, żeby na tą terapię nie iść.
Ostatnio edytowano 25 lut 2014, 21:17 przez coma, łącznie edytowano 1 raz
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 25 lut 2014, 21:17
coma napisał(a):kros, kuzwa, człowieku, nie to miałam na myśli :hide: najpierw to musisz iść na terapię i nawiązać relację terapeutyczną... NA TERAPIĘ!

Bylem na odwyku i co?, jedna noc wytrzymalem tylko bo te jebane lęki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez coma 25 lut 2014, 21:20
kros, kuzwa, to się zajmij jebanymi lękami. Czy Ty coś z nimi robisz? Ja też miałam lęki i depresję. Zaczęłam leczyć depresję i uzależnienie na raz. Dopiero wtedy były wymierne efekty.

Jak mówię, mnożysz tylko problemy, żeby nie iść na terapię. Nie chcesz się leczyć i to jest Twój problem.

Jeden dzień na odwyku nie pomoże. Ja w psychiatrykach łącznie spędziłam dwa lata. I dopiero teraz zaczynam widzieć jakieś tego skutki.
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do