Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 01 sty 2014, 23:34
Kokojoko napisał(a):
kros napisał(a):Tylko ze ja mam takie przed wszystkim, pare lat temu wogole z domu nie wychodzilem, balem sie wyjsc na podworko czy spac przy oknie, to jak sobie wyobrazasz zycie z takimi lekami?

Moja matka tak miała. Parę lat bała się wychodzić z domu, jeździć komunikacją, robić zakupy. Przeszło jej po Prozacu i terapii grupowej... Teraz jest zdrowa, nie bierze żadnych leków.

Terapia grupowa odpada narazie bo nie dam rady, dlatego tez zrezygnowalem z tego odwyku bo tam same terapie grupowe, bylem wtedy na jednym takim spotkaniu co musialem sie przedstwic przed wszystkimi to prawie padlem bo czulem jak wszyscy patrza na mnie, glos mi sie zmienil, poty, slabo sie robic zaczelo, koszmar.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

przez Kokojoko 01 sty 2014, 23:42
kros napisał(a):
Kokojoko napisał(a):
kros napisał(a):Tylko ze ja mam takie przed wszystkim, pare lat temu wogole z domu nie wychodzilem, balem sie wyjsc na podworko czy spac przy oknie, to jak sobie wyobrazasz zycie z takimi lekami?

Moja matka tak miała. Parę lat bała się wychodzić z domu, jeździć komunikacją, robić zakupy. Przeszło jej po Prozacu i terapii grupowej... Teraz jest zdrowa, nie bierze żadnych leków.

Terapia grupowa odpada narazie bo nie dam rady, dlatego tez zrezygnowalem z tego odwyku bo tam same terapie grupowe, bylem wtedy na jednym takim spotkaniu co musialem sie przedstwic przed wszystkimi to prawie padlem bo czulem jak wszyscy patrza na mnie, glos mi sie zmienil, poty, slabo sie robic zaczelo, koszmar.

Tak właśnie będzie u mnie. Ale przetrwam to nawet, jeśli miałabym tam zemdleć co mi się często zdarza. Muszę, bo to kolejny krok ku wyzdrowieniu. Siedząc w domu nie wyzdrowieje.
Kokojoko
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 01 sty 2014, 23:48
Tak właśnie będzie u mnie. Ale przetrwam to nawet, jeśli miałabym tam zemdleć co mi się często zdarza. Muszę, bo to kolejny krok ku wyzdrowieniu. Siedząc w domu nie wyzdrowieje.

Inaczej jest wsrod ludzi z takimi sami problemami jak Ty masz czy ja a ja tam bylem to sami alkoholicy, wiec to nie dlamnie bylo ktorzy by nie zrozumieliby np. ze zemdlalem z powodu lęków.
Ostatnio edytowano 01 sty 2014, 23:51 przez kros, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

przez Kokojoko 01 sty 2014, 23:51
kros napisał(a):Inaczej jest wsrod ludzi z takimi sami problemami jak Ty masz czy ja a ja tam bylem to sami alkoholicy, wiec to nie dlamnie bylo ktorzy by nie zrozumieli np. zemdlalem z powodu lęków.


Przecież są terapie dla ludzi z lękami. Powinieneś spróbować. Będzie ciężko, ale jeszcze ciężej będzie jak dalej będziesz pić.
Alkohol na 100% Ci nie pomoże, a terapia pewnie tak...
Kokojoko
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 01 sty 2014, 23:55
Wiem ze sa i zamierzam teraz isc sprobowac bo wczesniej nie dalbym rady, jakos po tych ostatnich przezyciach cos sie zmienilo ze jestem silniejszy ze nie ma az takich lęków duzych we mnie.
Wiem ze nie pomoze bo juz nie pomaga ostatnio chcialem skonczyc ze soba i wyladowalem w psychiatryku i od tego mometu cos sie zmienilo we mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

przez TEUFEL 01 sty 2014, 23:59
kros napisał(a):Inaczej jest wsrod ludzi z takimi sami problemami jak Ty masz czy ja a ja tam bylem to sami alkoholicy, wiec to nie dlamnie bylo ktorzy by nie zrozumieliby np. ze zemdlalem z powodu lęków.


Masz racje, musisz zacząć terapie centralnie pod te lęki, ale alko jednocześnie w odstawkę, bo będziesz się kręcił w kółko
TEUFEL
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 02 sty 2014, 00:06
light napisał(a):Masz racje, musisz zacząć terapie centralnie pod te lęki, ale alko jednocześnie w odstawkę, bo będziesz się kręcił w kółko

Wiem o tym, alko nasila lęki depresje we mnie. Myslalem ze jestem alkoholikiem ale wydaje mi sie ze sobie poprostu wkrecalem to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

przez TEUFEL 02 sty 2014, 00:14
kros napisał(a):Wiem o tym, alko nasila lęki depresje we mnie. Myslalem ze jestem alkoholikiem ale wydaje mi sie ze sobie poprostu wkrecalem to.


Może tak być, ale może tak być że jednak jakieś uzależnienie jest. Najważniejsze żebyś wypracował sobie na terapii w głowie schemat omijający alkohol jako znieczulacz, wtedy może wskoczysz w jakiś sport czy jakieś hobby, albo po prostu uznasz że alkohol to zwykłe gówno, bo tak w istocie jest
TEUFEL
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 02 sty 2014, 00:17
light napisał(a):
kros napisał(a):Wiem o tym, alko nasila lęki depresje we mnie. Myslalem ze jestem alkoholikiem ale wydaje mi sie ze sobie poprostu wkrecalem to.


Może tak być, ale może tak być że jednak jakieś uzależnienie jest. Najważniejsze żebyś wypracował sobie na terapii w głowie schemat omijający alkohol jako znieczulacz, wtedy może wskoczysz w jakiś sport czy jakieś hobby, albo po prostu uznasz że alkohol to zwykłe gówno, bo tak w istocie jest

Moze jest ale male.
Tak jak pisalem wczesniej, jesli to wszytko zniknie co mi dolega to alkohol moze dla mnie nie istniec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

przez majcyk30 02 sty 2014, 00:55
Kros
Wcześniej pisałeś że dla dziewczyny jesteś w stanie rzucić nałóg teraz piszesz że jak ci twoje lęki znikną to przestaniesz. A tak naprawdę nie widzisz problemu i masz problem przyznać się że jesteś alkoholikiem. Też kiedyś tak miałam na odwyku też wszyscy patrzeli też się dziwiłam co ja tu robie przecież sama się ogarne. A prawda jest taka że gdybym mogła się ogarnąć to bym na odwyk nie poszła. Zawsze powtarzałam że najtrudniejszym pierwszym krokiem jest się przyznać że się jest alkoholikiem potem odwyk i cała reszta. Czytając ciebie stwierdzam że to nie twój czas zachowujesz się jak ja 11 lat temu. Teraz mam nerwice lękową i też mam lęki i inne cuda ale nie zamierzam wracać z tego powodu do picia. Pozdrawiam
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
02 paź 2012, 09:54

Uzależnienie od alkoholu

przez czarnydiabeł 02 sty 2014, 08:09
Kros, skoro nie masz problemu z alko, to po co piszesz w temacie "uzależnienie od alkoholu" :D
czarnydiabeł
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 02 sty 2014, 09:22
czarnydiabeł napisał(a):Kros, skoro nie masz problemu z alko, to po co piszesz w temacie "uzależnienie od alkoholu" :D

Zeby wyjasnic ze nie mam bo wczesniej myslalem ze mam. Zeby mnie nie kojazyli z alkoholikiem.

-- 02 sty 2014, 08:29 --

majcyk30 napisał(a):Kros
Wcześniej pisałeś że dla dziewczyny jesteś w stanie rzucić nałóg teraz piszesz że jak ci twoje lęki znikną to przestaniesz.

Bo taki jestem dla siebie nie potrafie zyc, albo bede mial dziewczyne i dla niej nie bede pil albo leki mi pomoga i tez nie bede pil, to sa dla mnie lekarstwa ktore beda dzialac na mnie zeby sie ogarnac ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 sty 2014, 14:37
Nie mam problemu z alko jesli zniknie to co napisalem lęki, samotnosc, doly i mysli samobojcze to nie bede pil bo po co zeby wrocilo spowrotem to.

Kros,
,kiedy uporasz się z lękami , depresjami i całą resztą swoich demonów i będziesz się już czuł w pewnej psychicznej "normalnośći ",,, zawsze znajdziesz powód by podbić sobie sztucznie "dobre samopoczucie " . Dlaczego ? Bo tak to juz działa w chorym umyśle . Żadna , nawet najlepsza kobieta i super poukładane życie nie uchroni Cię od pożerającej choroby . Oszukasz wszystkich ,że nie masz problemu z alko ,,, jedynie swojej choroby nie oszukasz .
Jednak ona prędzej czy pózniej sie upomni o Ciebie i albo zdążysz , albo nie.

-- 05 sty 2014, 13:57 --

http://sprawdzlek.pl/naltrekson/
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

przez Samotny1990 07 sty 2014, 15:42
Do dupy się dziś czuję, od pewnego czasu stawiam sobie postanowienia duże, nie chce się dziś opić tak jak ostatnio to robię często, wypiłem na czczo harnasia jednego, leciutko zaszumiało i chce się iść po następne, jak mam zwalczyć to żeby się jednak napić? tym razem kupiłbym okocim mocne, kaca bym jutro miał, a mam dużo załatwień jutro i nie dałbym rady nic zrobić bo mam w dodatku nerwice, a ostatnio dużo już zawaliłem...
gg 49810227
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 gru 2013, 20:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do