Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez deader 28 lis 2013, 19:19
Ja ostatnio piję baaaaaardzo mało, raz żeby nie robić niepotrzebnej burzy w organizmie pt. "leki + alkohol", dwa - dzięki lekom nie czuję za bardzo potrzeby ;) Więc firmowa impreza w zeszły piątek, na której wypiłem jedno piwko przez cały wieczór a reszta po co najmniej dzbanku, zaowocowała niezliczoną ilością zebranych "haków" na każdego w firmie ;) Niesamowite co alkohol potrafi zrobić z ludźmi i jeszcze bardziej niesamowite jest mieć sposobność przypatrzenia się temu zjawisku niejako "obok" ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Uzależnienie od alkoholu

przez Anna Maria 28 lis 2013, 19:20
Nie pije bo ten ch.... chleje za nas oboje :roll: jak na niego patrzę to mi się odechciewa
Anna Maria
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez alicja_31 28 lis 2013, 19:40
kalebx - o co chodzi z tą wulgaryzacją życia pod wpływem alkoholu u kobiet? możesz rozwinąć?

Ja piłam wczoraj - pół wina i 2 driny, na dzisiaj mam plan podobny... tak prawie codziennie. Idę lulu na rauszyku, ale wstaję rano i ogarniam wszystko. Ogólnie nie mam żadnych problemów związanych z piciem, ale kurde, no czasami się zastanawiam, czy jestem w granicach normy czy już nie...
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez mark123 28 lis 2013, 19:42
Ja nie piję nic z alkoholowych rzeczy z kilku powodów:
- wstyd, że miałby pretensje lub pomyślałby, że stanę się alkoholikiem
- wstyd, że ktoś by pomyślał, że robię coś, czego mnie w ogóle nie wypada robić
- obawa o reakcję fizyczną mojego organizmu
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez deader 28 lis 2013, 19:50
mark123, zdrowe podejście :brawo:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Uzależnienie od alkoholu

przez alicja_31 28 lis 2013, 19:56
mark123, tego też nie rozumiem, jakiś ciężki dzień, albo po prostu wstydu nie mam ;)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez brum 28 lis 2013, 23:52
Kalebx3 napisał(a):Brum , ile masz lat , jak długo piszej w sposón niebezpieczny ?
(...)
A na czym TA PRACA miała by uCiebie polegac ?
Na tym ,że dziś znowu po d wieczór wypijesz swoja dawkę znieczulacza?
DECYZJE I FAKTY SIĘ LICZĄ!!!
podejmnij decyzje : Odwyk , AA , Terapia , anticol ,etc.


trochę późno odpisuję, ale cóż - napisałam, że idę do pracy - takiej normalnej, na 8 godzin na drugą zmianę, jej szczegółów nie muszę nikomu opowiadać, ale no cóż nie polega ona na spożywaniu trunków, choć niektóre jej aspekty może tez dobrego wpływu na zdrowie nie mają.
Wracając do pierwszego pytania, nie wydaje mi się ono zasadne, bo co za różnica, czy mam 24, 36 czy 52 lata? Ale zaspokajając ciekawość, nie chodzę do gimnazjum ani liceum, pełnoletność osiągnęłam dawno.
Nie piję w sposób niebezpieczny (hh, śmiesznie wyszły Ci te literówki, na początku nie wiedziałam o co chodzi), ale że tak powiem częściej od jakiś 2 lat i na początku zdarzało się, że piłam do upicia się, natomiast teraz tak, jak alicja31, na rauszu idę spać. Odprężam się w ten sposób. I piję tak niemal codziennie, dziś np. odprężam się przy gorącej czekoladzie, choć w lodowce jest małe co nieco.
I chociaż nieraz zaczynam się niepokoić tym, czy już przekraczam granicę, nie uważam, ze każde popijanie zmienia człowieka w zombie oddane tylko wódzie, wiele zależy od życia, jakie się prowadzi i jakie się ma priorytety i obowiązki. W niektórych kulturach picie aperitifu do obiadu, winka czy czegokolwiek są na porządku dziennym, a przecież nie każdy Francuz powiedzmy od razu musi iść na odwyk, czyż nie?

-- 28 lis 2013, 23:02 --

i nie generalizowałabym "kobiecego picia". Popijam sobie i mam taki sam sajgon jak nie piję :P . Takie mieszkanie, że bałagan czyni się samoistnie nie przejmując się tym, czy mam coś do picia, czy nie. Nie mam dzieci ani męża, "domowych" obowiązków dostarczają mi moje psiaki, tak się poukładało, ze nie mieszkam z rodziną, więc mogłabym pozwolić sobie bardziej zdziadzieć w pijaństwie, ale aż tak źle ze mną nie jest. Ot zwyczajne życie i nie wiem, czy jest w nim kobiece, czy męskie picie.
Natomiast siostra mojej znajomej mimo rodziny, dwójki dzieci i męża w swoim pijaństwie też nie pilnowała np. ogarniania domu czy gotowania obiadu, więc gdzie kobiece picie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 21:27

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 lis 2013, 00:11
Brum , poczytaj sobie o Objawach Osiowych choroby alkoholowej i sama siebie zdiagnozuj na ich podstawie . Jest ich bodajże 6 , a żeby stawać się alkoholikiem trzeba mieć przynajmniej jakoś 3.
Alkohol można pic rzecz jasna do towarzystwa i niejako jako pewien eksluzywny dodatek do jedzenia > jednak ludzie nieuzależnieni traktuja na stole alko jak masło . Alkoholicy maja już inaczej w butelce widzą więcej niż tylko produkt spożywczy . To ich magiczny Dżin . To płyn , który ropędza smutki , redukuje stres , podnosi nastrój i daję ( złudną ) siłę.
Wiesz , nie trzeba być alkoholikiem ,żeby narobić sobie wielkiej biedy > I takich ludzi jest ( wydaje mi się ) najwięcej. A potem się mówi "wypił 3 piwa wsiad do auta i kogos mocno potrącił ) , albo " to na ogól spokojny człowiek , ale tego dnia po wypiciu dostał białej gorączki i tak skopał człowieka ,że zabił .A teraz kryminał.Stracone życie , zmarnowane." Opowiadał mi kiedyś terapeuta ,że znał takiego gościa , ( nieuzależnionego od alko .) , który pod wpływem alkoholu niosąc małe dziecko do kąpieli jakoś niefortunnie wypuścił z rąk i dziecko spadło na twardą posadzkę . Nic jednak mu się nie stało . Do faceta doszło ,że gdyby nie pił wcześniej alkoholu to dziecko nie wypadło by mu z rąk. Tak go to ruszyło ,że przestał zupełnie pić .

-- 28 lis 2013, 23:23 --

Natomiast siostra mojej znajomej mimo rodziny, dwójki dzieci i męża w swoim pijaństwie też nie pilnowała np. ogarniania domu czy gotowania obiadu, więc gdzie kobiece picie?


Brum ,znasz dwa przykłady i dajesz mi je na poparcie swojej tezy ,że picie męskie nie różni sie od żeńskiego . Tu bym z Tobą polemizował . Na 4 długich Odwykach , które przebyłem i setki spotkań AA , w których uczestniczyłem i tam spotkałem sie najwięcej z tego typu zacisznym , w domowych pieleszach skrytym drinkowaniem naszej pomysłowej Matki Polki ( nie matki też).
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

przez coma 29 lis 2013, 10:44
znowu sobie uswiadomilam jedna rzecz, mianowicie to, ze uzaleznienie zrobilo ze mnie kombinatora, oszusta i manipulantkę, kiedy bylam w moim największym ciągu, zachowywalam sie jak bezduszny automat, mamie ktora lezala na lozu smierci podbieralam fentanyl i morfine, nigdy sobie tego nie daruje, te mechanizmy dalej we mnie siedza, jestem w machinie z ktorej nie potrafie sie wydostac, utkęłam gdzieś między tymi trybikami, ciagle kombinuje, oszukuje, mam dosc...

-- 29 lis 2013, 09:48 --

uzaleznienie to nie tylko branie substancji, idzie za tym cala gama zachowan od ktorych trudno jest sie uwolnic nawet jak sie nie bierze to trudno jest sie wyzbyc tych zachowan, to sie ma juz we krwi :(
coma
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez deader 29 lis 2013, 11:40
Kalebx3 napisał(a): Alkohol można pic rzecz jasna do towarzystwa i niejako jako pewien eksluzywny dodatek do jedzenia > jednak ludzie nieuzależnieni traktuja na stole alko jak masło . Alkoholicy maja już inaczej w butelce widzą więcej niż tylko produkt spożywczy . To ich magiczny Dżin . To płyn , który ropędza smutki , redukuje stres , podnosi nastrój i daję ( złudną ) siłę.

Wow, muszę przyznać - że to jeden z najlepszych opisów problemów z alkoholem jaki czytałem, taki zwykły, "ludzki". Coś w tym jest, bo o ile zazwyczaj na jakichś rodzinnych spędach i owszem, do jakiegoś dobrego żarełka lampkę czy dwie wina lubię wypić, ale nigdy nie zdarzyło mi się na żadnym rodzinnym zjeździe upić, może raz czy dwa doprowadziłem się do lekkiego rauszu. Pewnie dużą rolę odgrywa też to że moja rodzina jest raczej niepijąca, więc na stole podczas imienin czy świąt nigdy nie pojawia się wódka, jedynie wino. Więc faktycznie przy takich okazjach patrzę na butelkę jak na masło - kolejny element posiłku. Natomiast jak miałem (na szczęście krótki) okres chlania, to na spędach rodzinnych ograniczałem się do tych dwóch kieliszków wina, żeby nikt się o nic nie czepiał, a po powrocie do domu - wychlewałem zawsze czekającego na mnie w gotowości łyskacza...

coma napisał(a):nigdy sobie tego nie daruje

Też przećpałem kilka lat, też zrobiłem wtedy kilka rzeczy których się wstydzę. Ale nie pozwalam żeby miały nade mną kontrolę. Nie jestem już tamtym człowiekiem, jestem już kimś innym...
Ostatnio edytowano 29 lis 2013, 11:49 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 lis 2013, 11:48
Więc faktycznie przy takich okazjach patrzę na butelkę jak na masło - kolejny element posiłku.

szcęściarz z Ciebie , co by nie patrzec i z której strony na to, ;)
U mnie dziś leci pierwszy dzień 9 roku jak nie piję.
Jest mi z tym dobrze , chociaz nie powiem czasem mam ochotę chlapnąc ze dwa piwa ,,,ale nic z tego , jestem alkoholikiem i nawet najmniejsza ilość tego trunku może obudzic we mnie uspione komórki mózgowe i obudzić demona. Jebać alkohol!!!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez deader 29 lis 2013, 11:54
Kalebx3 napisał(a): szcęściarz z Ciebie , co by nie patrzec i z której strony na to, ;)
U mnie dziś leci pierwszy dzień 9 roku jak nie piję.
Jest mi z tym dobrze , chociaz nie powiem czasem mam ochotę chlapnąc ze dwa piwa ,,,ale nic z tego , jestem alkoholikiem i nawet najmniejsza ilość tego trunku może obudzic we mnie uspione komórki mózgowe i obudzić demona. Jebać alkohol!!!

Fakt, mam trochę farta, że alkohol nie jest moim "magicznym dżinem"... Są niestety inne :/ Ale względnie pod kontrolą na szczęście.

Gratulacje z wytrzymania tylu lat bez alko, niewielu ludziom się tak udaje. Co ciekawe pracował u nas kiedyś facet który też miał kiedyś problem z piciem, rzucił, ale tak jak ty kiedyś tu pisałeś - wystrzegał się nawet niby tak niegroźnych rzeczy jak ciasto czy cukierek z alkoholem... Podziwiam taką silną wolę.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Uzależnienie od alkoholu

przez jazzowa 29 lis 2013, 11:58
a ja chyba jednak się wybiorę na odwyk jak mi kazano :(
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Uzależnienie od alkoholu

przez coma 29 lis 2013, 12:00
Kalebx3, a ja nie piję od piątku :P mam nadzieję, że kiedyś tez napisze, ze nie chlam i nie cpam 10 lat, chociaz w tej chwili wydaje sie to niemozliwe ;) jeszcze raz gratuluję, podziwiam Cię naprawdę :)

deader, ja jeszcze nie potrafię tego z siebie wyrzucic, niby rozumiem, ze to uzaleznienie przejelo nade mną kontrolę ale na razie nie potrafię wyzbyc sie wstydu, zalu do samej siebie i pewnego rodzaju pogardy

-- 29 lis 2013, 11:04 --

jazzowa, nie znam sytuacji, ale jezeli masz problem to jest to dobra decyzja, tylko nie odwlekaj tego ;)
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do