Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

przez milady 09 lis 2013, 02:42
Jak ktoś pije piwo kilka razy w tyg., ukrywa się czasami (z jedna puszką nie, ale z kolejnymi już tak, wychodzi ich łącznie 3-4, czyli tendencja zwyżkowa), po alkoholu jest agresywny (w słowach), na uwagi reaguje trochę gwałtownie i z oburzeniem, upiera się że "ma kontrolę" , to myślicie że jest już alkoholikiem (tylko jeszcze nie zdaje sobie sprawy)? Albo ma wyraźny syndrom przed-?
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Uzależnienie od alkoholu

przez TEUFEL 09 lis 2013, 02:44
milady, Przecież sama sobie odpowiedziałaś
TEUFEL
Offline

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Arhol 09 lis 2013, 02:48
milady, Mogą to być początki nałogu,czy "skłonności".
A i poczucie niepokoju,ale mówienie sobie "panuje nad tym" jest typowym okłamywaniem siebie.
Poza tym banał to co teraz powiem - Ale jeśli ci się "agro" podbija po alko - nie pij/ograniczaj..
Więcej pomoże niźli zaszkodzi.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez tiktalk 09 lis 2013, 02:52
to pewnie alkoholizm ale kto nie jest dzisiaj alkoholikiem wszystko zależy od diagnosty :]
tianeptyna 4x12,5 / wiadro supli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
403
Dołączył(a)
05 mar 2013, 00:08
Lokalizacja
ślaski

Uzależnienie od alkoholu

przez milady 09 lis 2013, 02:55
Ale ja nie mówię o sobie. Pytam, bo nie chcę żeby matka mi się stoczyła. Tyle, że do niej nie trafia że tego racjonalnie umysłem nie obejmie po pewnym czasie, tj. Początku uzależnienia.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 09 lis 2013, 04:00
milady tak to alkoholizm, lepiej porozmawiaj z mama bo bedzie zle. A jak juz jest agresywna slownie pod wplywem alkoholu to prosta droga do znecania sie.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Uzależnienie od alkoholu

przez Masked_Man 09 lis 2013, 10:43
Pije prawie co weekend (oczywiscie nie sam, bron Boze) i konczy sie zazwyczaj na 4-5 piwach, czasem wypije te 6-7. Nawalony nie jestem, ale dalej ochoty nie mam w siebie wlewac alko, po prostu nie moge i nie chce. Raz tylko urznalem sie jak swinia jak pilem whisky i do dzis zaluje tego wyczynu i go nie powtorzylem, a to bylo sporo czasu temu. Nie wiem jak alkoholikom smakuje takie picie do urwania filmu. Poza tym jak wypije to jestem wesolek, a nie agresywny czlowiek, takze nie identyfikuje sie jako alkoholik.
Masked_Man
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez milady 09 lis 2013, 12:46
Ahma napisał(a):milady tak to alkoholizm, lepiej porozmawiaj z mama bo bedzie zle. A jak juz jest agresywna slownie pod wplywem alkoholu to prosta droga do znecania sie.


Rozmawiałam już, ale ona to traktuje jak atak na jej "godność" i w życiu mnie nie posłucha. Agresywna słownie bywa i jak się nie napije, ale po alkoholu to już zupełnie nie przebiera w słowach i to są wielogodzinne dysputy...

Nie chcę mieć do tego wszystkiego mamy alkoholiczki, ale nikt się mnie nie posłucha, nie zareaguje (prosiłam nawet braci żeby przemówili jej do rozsądku, ale oni nic) bo sama mam swoje problemy, więc nie jestem wiarygodna w takich radach..
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 lis 2013, 14:24
to pewnie alkoholizm ale kto nie jest dzisiaj alkoholikiem wszystko zależy od diagnosty :]


zdecydowanie się mylisz .
Ta choroba ma swoje ściśle wyznaczone objawy osiowe . Jest ich chyba 7 ( mogę sie mylić, ale cos kolo tego ), a wystepowanie bodajże 3 z nich świadczy o chorobie alkoholowej . To nie jest tak ,że co diagnosta to inna diagnoza . Tutaj są ściśle wyznaczone reguły , zasady , objawy i skala. Nie ma lipy .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 09 lis 2013, 14:41
rotten soul napisał(a):poem,
No i wypiłaś w końcu, czy na pomyśle i chęci się skończyło? Ja latałem zawsze do piwnicy, jak jeszcze brat u nas mieszkał. Tylko tam mogłem się odurzyć w spokoju piwkiem i tematem.

Wypiłam jedno piwo w piwnicy i drugie między garażami jak jakiś menel, no coraz lepiej.
Trzecie już w domu.
Amen.
Właściwie nie potrafię już powiedzieć dlaczego i po co.

Też za bardzo nie potrafiłem tego wytłumaczyć. Ot, po prostu, odurzyć się, odreagować stres, frustrację, odgonić poczucie samotności i smutku itp.

Już wiem: zniszczyć się, nie zrobić przypadkiem czegoś ku swojej radości i dla dobrego samopoczucia.
No bo samotność mnie nie gryzie... Bardziej drażni mnie, że ciągle ktoś jest obok, nie nie mam własnego kąta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

przez rotten soul 09 lis 2013, 14:51
poem,
nie zrobić przypadkiem czegoś ku swojej radości i dla dobrego samopoczucia.

To u mnie też przez dłuższy czas występowało, niestety długi staż, umniejsza z roku na rok przyjemności z tego płynące. Przynajmniej u mnie tak było, bo u innych znanych mi osób, jakoś nie zauważyłem znudzenia alkoholem czy innymi używkami.

No bo samotność mnie nie gryzie...

Młodziutka jesteś, to jeszcze na to za wcześnie pewnie, choć niektórym młodszym osobom na forum już doskwiera. Widać zależy to od człowieka bardziej, a nie od wieku.

Bardziej drażni mnie, że ciągle ktoś jest obok, nie nie mam własnego kąta.

To też miałem, dopóki nie dostałem upragnionego własnego pokoju po wyprowadzce brata. Jednak wtedy jednoosobowe party przybrały na sile i częstotliwości, więc chyba do końca brak własnego konta nie był głównym powodem tych tajnych melanży. Powodów tak naprawdę było mnóstwo, choć u Ciebie faktycznie może być właśnie to o czym wyżej pisałaś. Cholera, nawet nie wiem co Ci poradzić :bezradny:
rotten soul
Offline

Uzależnienie od alkoholu

przez milady 09 lis 2013, 17:12
Ja miałam okres w 2 LO że potrafiłam pić dosyć często, parę razy w tyg, często łaziłam do koleżanki która miała pełny barek, zdarzało mi się nawet przynosić nawet jakąś wódkę do... szkoły i piło się w niej. Nie do upadłego, oczywiście, tylko trochę, na rozweselenie. A później mi tak przeszło, że przez rok w ogóle nie wzięłam niczego do ust, nawet na Sylwka, teraz też muszę odstawić, ze względu na leki.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez poem 09 lis 2013, 21:09
rotten soul napisał(a):
Bardziej drażni mnie, że ciągle ktoś jest obok, nie nie mam własnego kąta.

To też miałem, dopóki nie dostałem upragnionego własnego pokoju po wyprowadzce brata. Jednak wtedy jednoosobowe party przybrały na sile i częstotliwości, więc chyba do końca brak własnego konta nie był głównym powodem tych tajnych melanży. Powodów tak naprawdę było mnóstwo, choć u Ciebie faktycznie może być właśnie to o czym wyżej pisałaś. Cholera, nawet nie wiem co Ci poradzić :bezradny:

Może trochę mylą mi się przyczyny i skutki. Uściślając: gdybym miała własny pokój to bez skrępowania piłabym, kiedy tylko zechcę. A tak to muszę kombinować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez zima 10 lis 2013, 23:42
poem, kurde, czy to alko, ciezko stwierdzic. faktycznie- lepiej zrobic wszystko by do tego nie dopuscic, nawet przesadzic.
dziwi mnie ze tak angazujesz sie w ratowanie matki, czy przez to nie uciekasz aby od siebie?
osobiscie na studiach imprezowalam na calego, mialam powalona prace i tylko na kacu bylam w stanie w niej funkcjonowac. raz nawet zawalilam. no i co? odechcialo mi sie. wiem juz z czego to wynikalo i teraz po prostu nie poitrzebuje tego, wrecz przeciwnie- znieksztalca mi to odbior rzeczywistosci.
lepiej mysl o sobie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do