Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 paź 2013, 17:26
zima, tak zapytam trochę poza tematem, bo jestem dość hmmm jakby to określić- zdziwiona Twoją reakcją. Czy Ty naprawdę wzięłaś tę fotę za prawdziwe zdjęcie z Arturówka? :shock: Przecież Oni sobie żarty zrobili i wkleili pierwszą lepszą fotę z Internetu :pirate:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 paź 2013, 17:55
Pani admin, To był po prostu tak wysoki lvl trollingu
Nie docenia pani naszego kunsztu :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Uzależnienie od alkoholu

przez Anna Maria 20 paź 2013, 18:00
Powietrzny Kowal napisał(a):Dla mojego idola Kestela od młodziaka Covala - japko! Obrazek

Obrazek

Przez to ciasto zrobiłam sobie kogiel mogiel i mi wybitnie nie smakował :evil: :why:
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 14:39
merc84 napisał(a):sa rozne scenariusze, albo kobiety zaslepione miloscia wychodza za alko (czytaj zona kalebkx) albo facet sobie nie radzi ze soba, na wspolna terapie nie pojdzie z kobieta, w latach 70-80-90, terapie nie byly modne. Nie byly tez modne skoki w bok, dlatego facet siedzial w chalupie nie mogl sie dogadac z kobieta i pil, moze w wierze Bogu, nie odnalazl sensu zycia.
striker85 napisał(a):Fragment książki "Warto być ojcem"
Mężczyzna jest również bardzo wrażliwy na przeżycia w sferze płciowości. Powszechnie się uważa, że dla mężczyzny najważniejsze są doznania seksualne. One są bardzo silne, ale powiedzmy od razu, one bardzo łatwo przychodzą, jeśli chodzi o mężczyznę, i nie są wcale najważniejsze. Najważniejsza i bardzo potrzebna żonatemu mężczyźnie jest świadomość: moja żona mnie chce, moja żona pragnie współżycia ze mną. Poznaje to po sytuacjach, które ona stwarza, po zachęcie z jej strony do współżycia. Zauważmy, że nie powiedziałem: moja żona przeżywa orgazm w każdym współżyciu, jak większość odbiorców naszej kultury chciałaby to odczytać. Moja żona pragnie zbliżeń ze mną. Widocznie jestem dostatecznie męski, skoro ona tego pragnie. To jest największa potrzeba żonatego mężczyzny, potwierdzenie wartości w tej subtelnej dziedzinie. Natomiast nieznośne jest dla mężczyzny spostrzeżenie, że: moja żona mnie nie chce, moja żona mnie odpycha, moja żona wymyśla, dlaczego dzisiaj "nie może", co ją dzisiaj boli - ząb, głowa, czy nie wiadomo jeszcze co. Taki mężczyzna nie chce się z tą rzeczywistością pogodzić i nie godzi się. Ucieka od tej koszmarnej rzeczywistości w różny sposób. Czasem ucieka do pracy zawodowej. Czasem ucieka do innej kobiety, chociaż to już jest drastyczna ucieczka; na szczęście nie każdego na to stać, trzeba dużo w sobie złamać. Dużo prostsza, niemal akceptowana w naszej obyczajowości, jest ucieczka w alkohol. I wraca mąż do domu choćby lekko podpity, bo nie mógł znieść tej rzeczywistości. A żona oddycha z ulgą, bo dzisiaj nie musi ją głowa boleć. I popołudnie jest w domu spokojne, bo ona się nie boi, czym się wymówi wieczorem. Ona wie, co wieczorem powie, ona wie to zaraz po powrocie męża do domu, wie dlaczego dzisiaj nie będą współżyć. Bywa czasami, że żona panicznie się boi współżycia z własnym mężem. Przerażająca sytuacja mężczyzny i rodziny. Mąż jest w pewnym sensie wpędzany w alkoholizm. Jest to spostrzeżenie przekazane przez osobę, która zajmuje się terapią małżeństw i ma ogromne w tym względzie doświadczenie. Mówi on, że według jego oceny, ponad 90% alkoholizmu, który się zaczął w małżeństwie, jest skojarzony właśnie z faktem, że żona odrzucała męża, unikała współżycia. To ku zastanowieniu...

KALEBKX to jest z tej ksiazki

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 paź 2013, 15:38
Jacek Pulikowski ,
bylem na Jego wykładzie u Ojców Dominikanów parę lat temu . A , nawet z obecną Żoną ( co wtedy jeszcze żoną moją nie była).Fajnie facet gadał ,jednak wszystko wedle katolickiego nauczania Kościoła . Mówie jednak , bo nie wszystko co mówi Kościół w tej kwestii osobiście uznaję. Chodzi głównie o naturalne metody zapobiegania ciążom.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 15:43
Kalebx3 napisał(a):Jacek Pulikowski ,
Chodzi głównie o naturalne metody zapobiegania ciążom.

one podobno sa OK, wszystkiego mozna sie nauczyc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 paź 2013, 15:49
one podobno sa OK,

Twoja Kobieta to stosowala ,ze tak mówisz ? A ,że nauczyć mozna , możliwe . Jednak bardziej ufam gumom , wierząć ,że po to Pan Jezus dał mi rozum ,,,bym sam podjął odpowiedzialność. Nie ufam metodom naturalnym , nigdy nie ufałem , i nie wiem czy kiedykolwiek zaufam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez zima 22 paź 2013, 17:20
merc84, co Ty tak z tym seksem przesadzasz. dobrze by bylo zeby faceci byli tacy temperamentni.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Niktita 22 paź 2013, 20:11
merc84 napisał(a):
merc84 napisał(a):sa rozne scenariusze, albo kobiety zaslepione miloscia wychodza za alko (czytaj zona kalebkx) albo facet sobie nie radzi ze soba, na wspolna terapie nie pojdzie z kobieta, w latach 70-80-90, terapie nie byly modne. Nie byly tez modne skoki w bok, dlatego facet siedzial w chalupie nie mogl sie dogadac z kobieta i pil, moze w wierze Bogu, nie odnalazl sensu zycia.
striker85 napisał(a):Fragment książki "Warto być ojcem"
Mężczyzna jest również bardzo wrażliwy na przeżycia w sferze płciowości. Powszechnie się uważa, że dla mężczyzny najważniejsze są doznania seksualne. One są bardzo silne, ale powiedzmy od razu, one bardzo łatwo przychodzą, jeśli chodzi o mężczyznę, i nie są wcale najważniejsze. Najważniejsza i bardzo potrzebna żonatemu mężczyźnie jest świadomość: moja żona mnie chce, moja żona pragnie współżycia ze mną. Poznaje to po sytuacjach, które ona stwarza, po zachęcie z jej strony do współżycia. Zauważmy, że nie powiedziałem: moja żona przeżywa orgazm w każdym współżyciu, jak większość odbiorców naszej kultury chciałaby to odczytać. Moja żona pragnie zbliżeń ze mną. Widocznie jestem dostatecznie męski, skoro ona tego pragnie. To jest największa potrzeba żonatego mężczyzny, potwierdzenie wartości w tej subtelnej dziedzinie. Natomiast nieznośne jest dla mężczyzny spostrzeżenie, że: moja żona mnie nie chce, moja żona mnie odpycha, moja żona wymyśla, dlaczego dzisiaj "nie może", co ją dzisiaj boli - ząb, głowa, czy nie wiadomo jeszcze co. Taki mężczyzna nie chce się z tą rzeczywistością pogodzić i nie godzi się. Ucieka od tej koszmarnej rzeczywistości w różny sposób. Czasem ucieka do pracy zawodowej. Czasem ucieka do innej kobiety, chociaż to już jest drastyczna ucieczka; na szczęście nie każdego na to stać, trzeba dużo w sobie złamać. Dużo prostsza, niemal akceptowana w naszej obyczajowości, jest ucieczka w alkohol. I wraca mąż do domu choćby lekko podpity, bo nie mógł znieść tej rzeczywistości. A żona oddycha z ulgą, bo dzisiaj nie musi ją głowa boleć. I popołudnie jest w domu spokojne, bo ona się nie boi, czym się wymówi wieczorem. Ona wie, co wieczorem powie, ona wie to zaraz po powrocie męża do domu, wie dlaczego dzisiaj nie będą współżyć. Bywa czasami, że żona panicznie się boi współżycia z własnym mężem. Przerażająca sytuacja mężczyzny i rodziny. Mąż jest w pewnym sensie wpędzany w alkoholizm. Jest to spostrzeżenie przekazane przez osobę, która zajmuje się terapią małżeństw i ma ogromne w tym względzie doświadczenie. Mówi on, że według jego oceny, ponad 90% alkoholizmu, który się zaczął w małżeństwie, jest skojarzony właśnie z faktem, że żona odrzucała męża, unikała współżycia. To ku zastanowieniu...

KALEBKX to jest z tej ksiazki

Obrazek



Przeczytałem tę książkę i nie ma nic w niej, poza bełkotem jakiegoś matoła.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 29 paź 2013, 19:22
Kalebx3 napisał(a):
Prawie pol zycia swojego przepilem, nigdy na to sie nie leczylem, ale wiem ze jestem uzalezniony.


Ta choroba ma tylko 4 zakończenia , 4 Zakłady"
Z. Psychiatryczny , Z. Karny .Z. Pogrzebowy lub Z. Odwykowy .
Na pewno do któregos z Nich trafisz , prędzej czy pózniej. W tej chorobie nie ma 5 drogi , a wszystko to kwestia czasu.


To 3 mnie czeka bo juz dluzej tak nie pociagne, plynie jak kolumb, coraz gorzej ze mna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 paź 2013, 19:24
Kros , czyli zakład pogrzebowy . A trumnę juz masz ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 29 paź 2013, 19:28
Kalebx3 napisał(a):Kros , czyli zakład pogrzebowy . A trumnę juz masz ?


Tak sie sklada ze stolarka mnie kreci wiec sam sobie zrobie 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 paź 2013, 19:29
no nie wiem , czy w tym tempie zdążysz .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez kros 29 paź 2013, 19:32
Kalebx3 napisał(a):no nie wiem , czy w tym tempie zdążysz .


Ja tez niewiem biore 2x mozarin + 4x absenor + 1x relanium do tego z 15 browarow to chyba nie zdaze zrobic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do