Uzależnienie od alkoholu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez kasiawp 06 paź 2010, 19:14
Witam

Po jakim czasie ABSTYNENCJI poczułam się lepiej????...

No ja potrzebowałam 2 tygodni żeby wyjśc z stanu kompletnego rozwalenia psychicznego i fizycznego.
Mam na myśli tu towarzyszące mi przez ten czas ciągłe rozdrażnienie, lęki, nie mogłam spać, trudno się było skupić, a fizycznie to miałam wrażenie że moje jelita dostały coś na przyspieszenie i nie mogą sie zatrzymać ;)

To trwało dwa tygodnie... później troszke mi się polepszyło..co prawda nie obyło się bez wsparcia farmakologicznego, mój układ nerwowy był tak wykończony że brałam leki.. oczywiście pani doktor wiedziała że jestem uzależniona i w trakcie terapii.... no i dodatkowo brałam aspargin... bo poważne braki w magnezie i potasie miałam... przy chorobie alkoholowej to niestety całkiem normalne...
kolejne trzy miesiące były jeszcze dośc trudne.. zwyczajnie sie pić chciało...
no ale.. im dłużej nnie piłam tym robiło się lepiej :) i łatwiej.

O trzeźwości na początku drogi nie ma mowy... to musi potrwać, musisz coś ze sobą robić.. aby abstynencja zmieniła się w trzeźwość.
Ja na dzień dzisiejszy jestem szczęśliwą babką ;)

I wiem jedno.. nie chce pić.. bo kiedyś trzeba przestać.. a tamte dwa tygodnie mam ciągle bardzo wyraźnie w pamięci.
Niestety prawda jest taka, że każdy kiedyś przestannie pić...... ale tylko nielicznym uda się to za życia.
....Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 14:13

Re: Osoba niepełnosprawna uzależniona od alkoholu-Co robić??

przez kasiawp 06 paź 2010, 19:27
Witaj

Ja myślę, że Ty i mama same powinnyście iśc do poradni ds uzależnień. To jest miejsce w którym są wam w stanie pomóc, tylko tam zdobędziesz wiedze o chorobie alkoholowej i wsparcie.

poczytaj tu o współuzależnieniu http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP ... ienie.html
a tu o DDA http://www.dda.pl/

Ja jestem alkoholiczką ale też osobą współuzależnioną, korzystałam z terapii dla współuzależnionych dzięki temu miałam siłę żeby poradzić sobie z dziś juz byłym mężem i zadbać o siebie.

Zyczę Tobie powodzenia w poszukiwaniu pomocy
....Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 14:13

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Misiek_NL 06 paź 2010, 20:02
To by się zgadzało... bo kiedy przestałem pić z dnia na dzień to się zaczeło to o czym piszesz :( A ostatnie piwo "bezalkoholowe" wypiłem 18 września... Czyli nie piję już 18 dzień :) I już jest troszkę lepiej... tylko mam ochotę się napić... ale NIE !!! ;)
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Helvetti 06 paź 2010, 20:14
Mój kolega na terapii wyznał, że jest alkoholikiem. Nie rozumiem jak to możliwe, ma dopiero 17 lat :(. Nie odzywa się prawie w ogóle, i jest taki cichutki i chyba nie wie że ma ładny uśmiech ; ).
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez kasiawp 06 paź 2010, 20:29
Misiek... hmm wiesz w grupie jest łatwiej.. łatwiej też kiedy zawsze jest ktoś z kim mozna o tym pogadać... chociażby przez telefon.
Ja przeszłam terapie dla osób uzależnionych w poradni .. spotkania dwa razy w tygodniu, później raz.

W tej chwili chodzę na AA... i nie, to nie żadna sekta ;) i musze ci powiedzieć, że nie wyobrażam sobie abym wytrzymymała bez alkoholu tak długo bez ich wsparcia.
W życiu bywają różne zawirowania, są momenty że natłok kłopotów jest taki.. że o niczym innym się nie myśli tylko, aby na chwile przestać myśleć.... czyli napić sie i odpłynąć, albo jest tak super.. tak fajosko (jak to mówi moje dziecko), że tylko brakuje browarka żeby to uczcić ;)

Dezyderata
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki spokój może być w ciszy.

Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.

Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.

Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.

Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.

Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.

Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą.

Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...

Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.


Pewnie to znacie... ale dla mnie na początku drogi Dezyderata stanowiła drogowskaz

Pozdrawiam
....Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 14:13

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Misiek_NL 06 paź 2010, 21:03
kasiawp, Widzę że cytujesz WWO ;) Też lubię tą piosenkę - http://www.youtube.com/watch?v=nj3_je2BTgQ

[Dodane po edycji:]

I jeszcze tą - http://www.youtube.com/watch?v=06AwtVUYmP0
Misiek_NL
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez kasiawp 06 paź 2010, 21:12
oooooo ale historia Dezyderaty jest znacznie dłuższa.. ten wiersz powstał około 1800-którego tam roku ;)

no i wykonań już słyszałam kilka :)
....Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 14:13

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez ARTmen 06 paź 2010, 21:53
Brawo misiek.Nie pij :nono: Postaraj się zdobyć jak najwięcej wiedzy o alkoholiźmnie.

[Dodane po edycji:]

Helvetti,bardzo bym chciał w wieku 17lat być świadomy tego że się uzależniłem.Może bym nie musiał przechodzić piekła tyle lat aż przyznałem się przed sobą że jestem alkoholikiem.
Z DNIA NA DZIEŃ...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 17:41

Re: Uzależnienie od alkoholu

Avatar użytkownika
przez Helvetti 08 paź 2010, 17:01
Eh, ale aż nie mogę w to uwierzyć. Że on jest alkoholikiem. Mimo wszystko 17 lat to młody wiek, chciałabym z nim porozmawiać, niekoniecznie o tym, ogólnie rozmawiać, ale on jest taki cichutki, i nawet jak ostatnio zaczęłam rozmowę na peronie, to odpowiadał na moje pytania, ale widać było że nie chce rozmawiać. Potem w pociągu cały czas na niego patrzyłam, widać po nim niesamowity smutek, chciałam podejść i mu powiedzieć że go lubie, i w ogóle ale nie potrafiłam.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez luciana 09 paź 2010, 18:38
Moi znajomi piją co sobotę, doprowadzając się do takiego stanu, że nie potrafią chodzić na własnych nogach. Dziewczyny piją równo z facetami. Dla mnie osobiście straszny dramat. To taki żenujący widok, piją po 0,7 czasami litr czystej wódki na głowe nie mając stopa. Nie piją codziennie ale robią to od 5 lat regularnie. Uważam ze maja gigantyczny problem ale oni tego nie widza.i wszyscy sie usprawiedliwiaja przed soba ze nie mają problemu... ;( szkoda ich ale to ich życie. nie pracuja i rodziny chca zakładać do tego szok.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Matijas 10 paź 2010, 18:46
Czy ktoś jest alkoholikiem czy nie musi dojść do tego sam. Na tym polega podstawowy 1 krok AA. I jest to fundamentalna podstawa podjęcia leczenia. Życzę wszystkim pogody Ducha.
Boże użycz mi pogody Ducha, odwagi i mądrości.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2010, 18:16
Lokalizacja
Poznań

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez ARTmen 16 paź 2010, 21:49
Ciężko samemu uwierzyć że jest się alkoholikiem.Jak ktoś mi to mówił to się obrażałem i piłem dalej.To smutne że samemu ciężko uwierzyć w to że jest się uzależnionym.To bardzo ciężka choroba.Myślałem że mnie ona nie dotyczy.Teraz jestem szczęśliwym niepijącym alkoholikiem :D
Z DNIA NA DZIEŃ...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 17:41

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez Misiek_NL 16 paź 2010, 21:55
A ja już 28 dzień bez grama alko :) :great:
Misiek_NL
Offline

Re: Uzależnienie od alkoholu

przez LitrMaślanki 16 paź 2010, 23:34
Misiek_NL, 3maj się ...nie pozwól żeby alko wygrało :)
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do