narkoman-wampir emocjonalny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: narkoman-wampir emocjonalny

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 12 maja 2010, 18:18
Natascha napisał(a):
szczesliwy_chomik napisał(a):Joanno5, myślisz podobnie jak moja ograniczona intelektualnie matka, ona tez uważa , ze jestem ćpunem ze swojej winy, a ona jest kryształowa , podobnie jak mój wspaniały tatuś, mało tego ja miałam dosłownie wszystko! A te zaburzenia na tle nerwowym, niska samoocena są śmieszne w moim przypadku, bo ja nie mam do tego żadnych podstaw. Malo tego, mimo ze zgotowali mi wspaniale życie to ja niewdzięcznica wpędziłam ojca w alkoholizm i matkę w nerwice. Zasłużyłam sobie na to bicie, wyzwiska , bo jestem złym człowiekiem ! Do tego wyjątkowo nieudanym. Zerem. Nawet babcia przeze mnie nie żyje bo jak byłam mała nie chciałam do niej jeździć i mój tatuś podobno przez mój wpływ tez nie mógł jej odwiedzać. To są mądre słowa moich rodziców, a i tak najłagodniejsze , bo reszty nawet nie mogłabym zacytować ze względu na cenzurę a i sama się tego brzydzę. Ludziom w okol tez wmawiają jacy są wspaniali i jacy pokarani przez los dzieckiem narkomanem. Oczywiście wszystkie moje zaburzenia psychiczne mam na własne życzenie.

Tylko weż pod uwagę, że twoi rodzice są tylko ludźmi i mają prawo do błędów, też mogli mieć trudne dzieciństwo. Będę szczera i napisze Ci, że niedobrze mi się zrobiło kiedy przeczytałam twój post. Jesteś skrajną egoistką. Współczuję twoim rodzicom.
Nikomu nie życzę mieszkania z narkomanem, który wynosi z domu pieniądze, kłamie co drugie słowo, niszczy swoich najbliższych i jeszcze o wszystko ich obwinia. I wiesz co? Tak- wierzę w to, że narkoman może doprowadzić do skrajnej nerwicy i do takiego stanu, że człowiek ma ochotę się napić- by o tym wszystkim nie myśleć!

[Dodane po edycji:]

joanna5 wypisujesz głupoty! NIKT NIE CHORUJE ANI NIE UZALEŻNIA SIĘ NA WŁASNE ŻYCZENIE!!! Nie rozumiem też dlaczego po większości swoich przemądrzałych wypowiedzi się podpisujesz. Przecież obok każdego posta jest nik.


Tylko skarbie ja słyszałam o wprowadzeniu ojca w alkoholizm, matki w nerwice, przyczynieniu się do śmierci innych osób już w wieku kilku lat kiedy nie wiedziałam nawet czym sa narkotyki i ze takie coś w ogóle istnieje. Tak, moi rodzice mieli trudne dzieciństwo i wiele błędów wychowawczych można im z tego powodu wybaczyć, sama biorę to pod uwagę. Ale wiele ich zachowań jest dla mnie do tej pory niezrozumiałych i obrzydliwych. Z twoim podejściem współczuje w przyszłości twoim dzieciom , być może tez będziesz tłumaczyć przemoc swoim trudnym dzieciństwem ? Przecież tak jest łatwiej, masz usprawiedliwienie. To nic, ze to dzieciak jest bezbronny, slaby, ze masz się nim opiekować . Matwiej jest się wyżyć, zniszczyc i później domagać się jeszcze za to oklasków. Po zdobyciu takiego doświadczenia nawet nie wyobrażam sobie uderzyć czy nękać psychicznie swojego przyszłego dziecka, bo wiem czym to się kończy i jak psychicznie kalekie będzie jako dorosły. Nawet nie mialabym serca i wiem co mowie :nono:

[Dodane po edycji:]

Chociaz podejrzewam, ze zle zrozumiałaś moj post
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: narkoman-wampir emocjonalny

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 19:01
joanna5 napisał(a):wiem,ze na forum tym temat rzadko albo wcale nie poruszany,narkomanem zostaje sie na wlasne zyczenie,zaczyna manipulowac,wciagac innych w nalog,dopieprzac emocjonalnie najblizszym,degradacja osobowosci,pepek swiata.


wiem coś o tym i powiem Ci że się mocno mylisz--------------miałam gruby problem z narkotykami i nikim nie manipulowałam ani nikogo nie zadręczałam i nie użalałam się.Wręcz przeciwnie nikt o tym nie wiedział bo się totalnie odcięłam od znajomych a od rodziców się wyprowadziłam. Byłam wtedy sama i nikogo nie wciągałam w mój świat.A na dodatek nikt mi nie pomógł z tego wyjść. Poradziłam sobie zupełnie sama. Nikt nie musiał się mną zajmować.Po prostu pewnego dnia sięgnęłam dna i zdałam sobie z tego sprawę i dałam radę!
Dziś jestem od 4 lat CZYSTA!!! I powiem Ci że mało kto wiedział że mam problem z drugami i do dzisiaj nawet moi rodzice nie skumali,że każdego dnia walczyłam z sobą żeby nie brać. Myśleli że chyba mi odbiło i tyle i do dziś patrzą na mnie dziwnie bo myślą że chyba mam problem z głową bo tak się na jakiś czas wtedy odcięłam. Ogólnie zbytnio się nie przejęli. Wiesz często jak człowiek ma mega problem z drugami to właśnie się odsuwa od świata a nie zwraca na siebie uwagę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: narkoman-wampir emocjonalny

przez Shadowmere 05 lip 2010, 19:12
także mialam problem z narkotykami.nikt nie wiedzial,nie widzial,nikogo w nic nie wciagalam.
za to matka-owszem.
pewnie,też nie miala idealnie- jej ojciec zdradzal jej matkę,ale oboje ją bardzo kochali.bardzo.
w każdym razie ja to wszystko rozumiem.że to jaka jest jest efektem czegos z przeszlości.
i to,że narkotyki tak jak inne używki to tylko OBJAW.

Ale to,że ktos nie mial latwo nie jest zadnym usprawiedliwieniem do tego,żeby tluc,wyzywac i maltretowac swoje dziecko.
Masz problem ze sobą?Nie dajesz rady?Jestes emocjonalnie popieprzony?Nie lubisz,nie kochasz,nie chcesz miec dzieci?To ich kur wa nie miej.
Kub sobie kaktusika i postaw na parapecie.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: narkoman-wampir emocjonalny

przez Natascha 05 lip 2010, 19:30
Shadowmere napisał(a):Ale to,że ktos nie mial latwo nie jest zadnym usprawiedliwieniem do tego,żeby tluc,wyzywac i maltretowac swoje dziecko.
Masz problem ze sobą?Nie dajesz rady?Jestes emocjonalnie popieprzony?Nie lubisz,nie kochasz,nie chcesz miec dzieci?To ich kur wa nie miej.
Kub sobie kaktusika i postaw na parapecie.


Jeśli to ma być a propos tego, co napisała szczęśliwy chomik to jest mocno nietrafione. Poza tym gdyby mieli się rozmnażać wyłącznie ludzie nie popełniający błędów...gatunek ludzki przestałby istnieć.
Natascha
Offline

Re: narkoman-wampir emocjonalny

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 19:31
a mi się wydaje że Shadomer pisze tu o sobie i nikomu nie wrzuca.Wyluzujcie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: narkoman-wampir emocjonalny

przez Shadowmere 05 lip 2010, 19:32
Natascha, mocno nietrafione,bo?
Ja nie mam dzieci.
I nie napisalam nic o rozmnażaniu sie tylko ludzi nie popelniajacych bledow,bo takowych NIE MA i chyba wszyscy o tym wiemy?
Shadowmere
Offline

Re: narkoman-wampir emocjonalny

przez Natascha 05 lip 2010, 19:44
Hania nietrafione bo, porównaj swoje życie do tego co napisała chomik.
Chociaż w sumie nie wiem. Może piszę nieobiektywnie przez to, ze miałam bliski kontakt z ćpunem uzależnionym od hery i wiem jakie piekło w domu zaprowadzał.
Natascha
Offline

Re: narkoman-wampir emocjonalny

Avatar użytkownika
przez toska 05 lip 2010, 19:49
ważne by nie generalizować i nie wrzucać wszystkich do jednej szufladki!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: narkoman-wampir emocjonalny

przez Natascha 05 lip 2010, 19:57
Masz rację. Ten temat jest dość stary, już nie pamiętam dlaczego mnie wtedy tak wkurzył.
Natascha
Offline

narkoman-wampir emocjonalny

przez KabumKabum 01 cze 2016, 18:06
Witajcie !


Powiem wam tak , dlaczego tak sie dzieje ze ludzie się zachowują w ten sposób .

W Polsce ludzie ( rodzice , policja , psycholodzy i lekarze wszelkiej maści) twierdzą że ten co ma stycznosc lub mial to jest zły ale nikt nie szukał konkretnych powodów.

Wiec tak wam napisze że w Polsce jeśli srednio ludzie zarabiają 50-80zl dniówki , to kupno 1 grama narkotyku zabiera "prawie całą dniową wypłatę" , a jeśli
ten ktoś chce mieć np. 1 gram marichuany to cena (50zł za 1gram - rzadziej spotykane 0.5 gram 25zl - litosc dilera ze malo zarobi a musi wyjsc i sie stresować ) , i do tego 1 gram Amfetaminy no to koszt jest 100zl ... czyli 3 osoby mogą to zuzyc naraz i beda zadowolone , lecz nalezy pamietać piszę tym ludziom co nie mieli styczności z narkotykami . Ze gdy taka osoba jak Twój syn , córka , lub ktoś inny na wciąga się amfetaminy robiąc miażdzenie jej kartą jak dowod lub karta do bankomatu na pyl i robienie kresek aby wciagnąc nosem i nastepuje po kilku minutach przyspieszenie po silnym pieczeniu az do momentu popicia wodą , lub innym plynem w nosie, odczuwa się brak zmęczenia oraz euforie i brak snu na min. 15h i paląc marichuanę czy pijąc alkohol , amfetamina jest tak silna ze kasuje to . Jednym slowem jak sie ktos upije i jest nie do zycia , to widzialem kiedys na domówce jak kolezanka zrobiła kreski i powiedziala ze ten kolega ma "zacząc" i jak to wciągnął za 2 minuty inny czlowiek ( mial promile w sobie - bo to nie skasuje promili ) ale obudzil sie i otrzezwial i normalnie sie zachowywał dla innych .

Amfetamina jest taka ze się nie śpi nawet dwa dni , lecz jak ją się już używa to najlepiej ona "wchodzi" rano albo po skonczeniu snu . Nigdy nie ćpajcie tego przed snem , wieczorem (rano praca szkola) bo to zejdzie do godziny np. 11 i jest wtedy kac - wtedy mozna jeszcze sie zrobić następnymi kreskami ale im dluzej jak 2-3 dni nie spisz i wachasz ją to potem juz nic Ci to nie daje a meczy tylko i 3 dni trzeba odczekac min zeby walnąć nastepne kreski . I nie ma co palić marichuany do niej bo szybko schodzi kazdy haj innych narkotykow ,alkoholi ( nie wiem jak jest z dopalaczmi po amfie)

Wiec dodam że siedząc kilka lat w Wielkiej Brytanni , zarabiajac 300 funtow co piątek okolo 40h gdzie ziolo i amfa kosztuje po 10GBP za kazdy gram , lub 5 gram 40 funtow. Tu się nie slyszy zeby ludzie kradli kase czy coś wynosili ... Bo po co to jakbym mial w polsce 10zl zalatwic ... To pracujac za 300zl tygodniowo a placac 50zl za gram , a tu zarabiajac 300 GBP a placac 10 GBP to jest 60 zl drozej o te 10 zl ale tu za 1 dniowke kupisz 5 gram a w polsce to grama kupisz i masz po kasie ...
To politycy was tak walą w kant że złotówka jest nic nie warta bo 10 funtow to pracach dla kazdego to jest 1 h 20 min pracy ... a w Polsce pracując musisz czasami 8h sie przebujać ... I dla tego tak sie dzieje ze ten co tak robi to cpa i potem kradnie/wynosi...

Ja mogę sobie kupic na tydzien 5gram i kupa kasy zostaje jeszcze ze oplace dom , jedzenie i cos zostanie ... I robie za najnizsza krajowa 7.2GBP/h... A w Polsce jak masz 2 GBP - jakies nie cale 12zl/h to jest super... A tu sie to wydaje na duza coca - colę...

Wina lezy po stronie systemu Polskiego ze nie placi min krajowa 45zl/h kazdemu w jakiej pracy by nie byla... Tak jak jest juz od dawna na zachodzie ...
Jesli sie to nie zmieni to nie dziwcie sie ze tacy sa pozniej ...

Nie jestem przeciwnikiem narkotyków , ale jako ten co paliłem zioło i wciagam amfe , to takich co palą here nie trawie i bym łep mu rozpierdolił , bo zapalilem to 2 razy z 3-4 lata temu i stwierdzilem ze to tylko cieplo sie robi i szumi w glowie , ale faza nie warta swojej ceny i ze potem kosci bola i to tylko znieczulic moze jedynie kosci ...
Nawet mialem kolezke co zaczął crack palić to nie gadam z nim juz... Wiec mam leb na karku i wiem co robić w takich sytuacjach...


Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 cze 2016, 17:35

narkoman-wampir emocjonalny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 cze 2016, 00:55
KabumKabum, na prawdę nie ma się czym chwalić. Masz zamiar tak ćpać do końca życia bo masz łeb na karku?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do