Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

przez anolnik 28 sie 2009, 00:30
Mam problem, ponieważ mój mąż uzależniony jest od gry na PSP3. Jesteśmy ze sobą już prawie 15 lat (oboje mamy trochę po 30-stce) mamy dwoje dzieci 8 lat i 15 miesięcy. Maż po pracy całymi godzinami (również nocą) przesiaduje przed telewizorem z padem w ręku i gra z ludźmi z całego świata. Podczas tego grania jak mu coś nie idzie to strasznie się denerwuje: przeklina, warczy na dzieci a co najgorsze rzuca padem i innymi rzeczami, które ma właśnie pod ręką. Boję się, że w końcu, któreś z dzieci może przypadkowo oberwać jak będzie w zasięgu jego ręki lub nogi. Tak jest zafascynowany tą grą, że nawet już prawie nic nie je. Całymi dniami chodzi podminowany z chęcią odgrania się. (dobrze, że to nie kasyno :)) Mam już tego serdecznie dość! Próbowałam rozmawiać z nim, ale on nie chce nawet słyszeć o rozmowie. Prosiłam byśmy razem poszli do psychologa, ale powiedział, że ja jestem chora i mogę tam iść jeśli chcę.Tak zupełnie serio powiedziałam mu, że skoro nie chce ze mną rozmawiać to nasza dalsza przyszłość nie ma sensu, a on nic sobie z tego nie zrobił i powiedział, że w ciągu dwóch m-cy sobie coś znajdzie-ciekawe? Kocham go, ale tak dalej być nie może on jest cholernym Egoistą-zawsze taki był i w tym wszystkim najbardziej szkoda mi dzieci. Starsze dziecko mówi mi, żebym rozeszła się z tatą, że damy sobie radę (wiem, że na pewno damy), że ona czuje się bezpieczniejsza ze mną niż z tatą. Przykro coś takiego słyszeć z ust 8-letniego dziecka, które potrzebuje obojga rodziców do szczęścia, a nie obecnie zdołowanej matki i egoistycznego ojca, który po za swoimi potrzebami świata nie widzi. Proszę poradzcie co mam zrobić.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 sie 2009, 00:19

Re: mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

przez Lili-ana 28 sie 2009, 11:45
Jeśli rozmowa z nim nie pomaga to zrób tak jak piszesz, czyli rozstań się z nim, może wtedy "otrzeźwieje" i dostrzeże problem. Skoro on świata nie widzi poza graniem to po co taki mąż i ojciec? On jest obecny ciałem ale psychicznie go przy Was nie ma, także czy z nim jesteś czy nie to i tak to niewiele zmienia, prawda?
Chyba nie ma innego wyjścia jak właśnie radykalne kroki, czyli rozstanie, tylko taki szok go może obudzić. Jak masz taką możliwość to idź do psychologa i skonsultuj to jeszcze.
Lili-ana
Offline

Re: mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

przez anolnik 29 sie 2009, 19:26
Tak święta racja. To że mąż jest w domu to tak na prawdę jak by go nie było, albo nawet gorzej bo trzeba tańczyć tak jak on zagra, tzn. nie przeszkadzać w jakikolwiek sposób a najlepiej by mu było jakbyśmy wszyscy znikli z domu.Z rozstaniem to chyba najlepsze wyjście, bo jak tak dalej będzie się zachowywał to moja przygasająca do niego miłość zmieni się w nienawiść, a mając wspólne dzieci to raczej niewskazane. Nad pójściem do psychologa już się zastanawiałam i doszłam do tego, że może jednak warto może pomoże mi spojrzeć na mój problem jakoś inaczej. Do psychologa zamierzam również przejść się z córką bo zaczyna mieć problemy z koncentracją i przy czytaniu problemy z paroma literkami (właśnie idzie do drugiej klasy). Może dowiem się jaki wpływ mamy na nią i co zrobić, żeby jej pomóc.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 sie 2009, 00:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

przez Piotr Krzyworączka 29 sie 2009, 22:40
Rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby wyprowadzić się z domu, przynajmniej na jakiś czas. Daję 90%, że chłop otrząśnie się z tego letargu i zadzwoni do Ciebie, szybciej niż myślisz.
Teraz jak ma Ciebie "pod ręką" nic sobie nie robi z pogróżek o odejściu. Dopiero fakt dokonany - czyli odejście - może w tym przypadku pomóc.
Stres powoduje nerwicę. Spróbuj temu zaradzić za darmo!
http://Jak-Pokonac-Stres.pl
Posty
38
Dołączył(a)
09 sie 2009, 00:23

Re: mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 wrz 2009, 13:37
Tak szczerze mówiąc, to mi to wygląda na obsesje na punkcie gry i wygrywania w niej niż uzależnienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

przez Lili-ana 03 wrz 2009, 23:04
WOLFgang - a wg. mnie każde uzależnienie ma negatywny wpływ na związek. Przecież takie coś znacznie utrudnia kontakt z człowiekiem więc jak tu można wogóle mówić o jakiejś relacji, o bliskości? Oni są ze sobą ale tylko fizycznie, zero wsparcia psychicznego. Ja nie potrafiłabym tak żyć, nie po to jestem z mężczyzną żeby zadowalać się tylko jego obecnością, taki co tylko siedzi i nic nie działa, nie rozwija się, a wręcz cofa w rozwoju... Małżeństwo to powinien być rozwój, wspólny rozwój, a nie stagnacja. I na pewno nie godzenie sie na takie coś. Ciekawe jakby było na odwrót?gdyby to żona sobie miała takie "hobby" i olewała dom, dzieci, sprzątanie, gotowanie - ciekawe czy facet by sie nie wkur...

[Dodane po edycji:]

WOLFgang napisał(a):W sumie to lepsze że gra a nie np. pije.

To jest najgłupsze stwierdzenie jakie miałam okazję słyszeć również od mojego faceta. A dlaczego musi coś robić, tzn dlaczego musi być wogóle uzależniony od czegoś? Moim zdaniem dlatego że jest słaby i tyle, ucieka od prawdziwego życia, od problemów - więc po co taki facet który nie żyje naprawdę, tylko w iluzji jakiejś gry bądź innego uzależnienia, który przysłania mu prawdziwy świat?
Silny człowiek nie wpada w takie zniewolenie.
Lili-ana
Offline

Re: mąż uzależniony od gry na PSP3 FIFA

przez Lili-ana 07 wrz 2009, 18:12
Dokładnie, wiem o czym mówisz. Jestem w małżeństwie niewiele ponad rok także wiem o co chodzi 8) mój mąż nie lubi się kłócić ale wg mnie nie ma związku bez przynajmniej sprzeczek, w końcu każde z nas ma inny temperament, osobowość, poglądy więc to normalne że się kłócimy - a najczęściej sprzeczki zaczynam ja :lol: mój mąż woli spokojną rozmowę ale ja nie zawsze tak potrafię, a że mam nerwicę to zdarza mi się czasem wybuchnąć :oops:
Lili-ana
Offline

Re: Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez granieuzaleznia 28 wrz 2009, 00:27
Witam serdecznie. Problem ten takze mnie dotyczyl i postanowilem zalozyc forum dla ludzi, ktorzy tez maja/mieli z tym klopot.
Szukam takze osob, ktore zgodzily by sie na wspoltworzenie tego forum. prosze o kontakt na granieuzaleznia@interia.pl
lub przez forum http://www.granieuzaleznia.fora.pl

Pozdrawiam.

[Dodane po edycji:]

Bo moim zdaniem problem jest taki, ze gry w ktore gra sie przez internet sa tak pomyslane, zeby jak najszybciej i jak najsilniej uzaleznic osoby, ktore sie juz zdecyduja w taka gre zagrac. Czy to WOW czy nawet gra na PS3 typu FPP.. Sa to gry, gdzie gracz poznaje inne osoby.. w szybki sposob mozne miec poczucie, ze cos osiagnal, ze jest coraz lepszy.. (gry zazwyczaj maja system poziomow rozwijanej postaci.. nawet w grach wojennych zdobywa sie stopnie zolnierskie, przedmioty itp).
Po czasie pojawia sie kolejny problem.. Gracz poznaje ludzi z calego swiata i okazuje sie, ze "swietnie" sie rozumieja. Maja taka sama pasje (gra) i tworza sie swojego rodzaju "wiezi". Co gorsza osobie uzaleznionej ciezko sie do tego przyznac. Nawet jak czuje, ze zaniedbuje swoje prawdziwe zycie, to tlumaczy to sobie: "lepsza gra niz narkotyki", "przeciez nie pije", "to tylko gra i zawsze moge przestac grac". A z czasem jest tylko gorzej.. Zamiast spedzac czas z rodzina i przyjaciolmi.. wyjsc na spacer, pograc w pilke czy np zajac sie domem to siada do komputera i wraca do swojego "lepszego" swiata. Wiem jak to jest z wlasnego doswiadczenia i wspolczuje wszystkim, ktorych dotyka ten problem. Pocieszeniem jest fakt, ze mozna z tego sie wyleczyc i jesli ktos juz skonczy z grami "online" i znowu poczuje jak dobrze moze smakowac prawdziwe zycie to wcale nie chce wracac do wirtualnego swiata. Szkoda, ze jest to problem jeszcze tak bardzo bagatelizowany.

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 wrz 2009, 00:23

Re: Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez sebcio 28 wrz 2009, 08:04
Heh, gracze komputerowi (w tym ja) nazywaja to syndromem jeszcze jednej tury, lub jeszcze jednych drzwi, bardzo uzalezniajace, szczegolnie wlasnie w grach ktorych nie da sie skonczyc jak D2, czy WoW, gdzie mozna grac w nieskonczonosc, ile to ja razy grajac w Kotora chcialem sprawdzic jeszcze jedna skrzynke, pokonac jeszcze jednego przeciwnika.
Jedynym sposobem jest odstaiwenie gier, wyjazd na wies na wakacje gdzies...
sebcio
Offline

Uzależnienie od gier komputerowych

przez laurusia007 17 paź 2009, 21:09
Dzien dobry.W zasadzie to nie ja mam z tym problem ,lecz moj przyjaciel.Nasza znajomosc trwa kilka miesiecy ale mozna smiało powiedziec,ze znamy sie dobrze,przynajmniej tak mi sie wydawało do momentu az nie zauwazyłam u Mirka pewnych dziwacznych zachowan,np:totalna ignoracje mojej osoby(a kilka godzin wczesniej nic tego nie zwiastowało),odpowiadanie na moje pytania albo wzruszaniem ramion albo pół-słowkami ,az w koncu zamykał sie całkowicie w sobie.Jak sie potem okazało,Mirek miał ten stan spowodowany chęcią grania w gry komputerowe,trwa to u niego około tygodnia,potem wraca do normalnosci,przeprasza ze nie chciał mi sprawic przykrosci i wszystko zaczyna byc po staremu.Takich "razów"było juz niestety duzo!Za duzo.Teraz jak wiem o jego problemie bardzo chce mu pomoc,bo jest naprawde inteligentna osoba, ktora nie moze sie odnalezc w rzeczywistosci,zwłaszcza ze zauwazyłam ze nasze spotkania dają efekty,jest bardziej otwarty,czesciej sie smieje i wiele innych przyziemnych rzeczy,ktore kiedys byly dla niego nie do przeskoczenia.Teraz wszystko stanelo w martwym punkcie,poniewaz Mirek nie moze albo raczej nie chce isc za ciosem i skonczyc zupelnie z graniem.Irytuja go moje pytania,jest wybuchowy kiedy pytam co sie dzieje.Ja w tym momencie tez juz nie mam sily,bo pomimo tego ze wiem ze jest mu ciezko,to zbyt duzo sprawił mi przykrosci,zebym w to brneła.Kiedy to pisze,to oczywiscie Mirek ma te swoje ciche dni.Nadmienie jeszcze ze wczesniej chodził juz z tym problemem do psychologów ale efekty były takie sobie.wiem ze jak sie od niego odwroce,to bedzie mu bardzo przykro i byc moze wroci do punktu wyjscia a tego nie chce!Jak mu moge pomoc?Moze ktos z Was mi podpowie,bardzo prosze!Jest naprawde fantastycznie jak Mirek jest w normalnym stanie i bardzo bym chciała zeby tak było zawsze.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 paź 2009, 20:04

Re: Uzależnienie od gier komputerowych

przez edd 17 paź 2009, 21:32
ja mialam podobny problem z moim chlopakiem na pewnym etapie zwiazku. Co prawda samo jego zainetersowanie komputerami, grami etc ani troche mnie nie denerwowalo wrecz to lubilam i byl w stanie zarazic mnie kazda gra. jednak jakies dwa lata temu zanim sie rozstalismy odsunal sie ode mnie calkowicie na 2 mce:) siedzial dzien i noc i jedyne co robil to gral. na szczescie sam sie jakos otrzasnal po tym jak i ja zaczelam miec swoje zycie i go o nic nie prosic.

ale tu przypadek wydaje sie faktycznie ciezki, skoro juz chodzil do psychlogow. moze powinien zaufac jednemu i naprawde posiwecic czas terapii u tego psychologa? i Twoja pomoc z pewnoscia jest tu wazna.
edd
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 paź 2009, 20:02
Lokalizacja
Toruń

Re: Uzależnienie od gier komputerowych

przez laurusia007 18 paź 2009, 21:12
ostatnio,to w ogóle zaczełam sie zastanawiac czy aby moja osoba mu pomaga czy wrecz przeciwnie.Tak naprawde,to mozna powiedziec ze Mirek ma mnie na kazde zawołanie i chyba w tym problem.To ja pierwsza sie do niego odzywam,pisze smsy,organizuje jakies wypady,zeby tylko nie siedziec w domu blisko komputera.Postanowiłam ze tym razem nie bede taka głupia i poczekam,bo widze ze to problemu nie rozwiazuje,wrecz tym sposobem sie rozleniwia i przestaje sie czymkolwiek przejmowac,bo po co?jak od tego sa inni.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 paź 2009, 20:04

Re: Uzależnienie od gier komputerowych

przez Adaś2222 19 paź 2009, 17:49
To jest ciężki orzech do zgryzienia musi sam zaczaić o co chodzi a skoro mu tak dobrze grając to tego nie zmieniaj, to że ma Ciebie na zawołanie to błąd bo dzięki temu czuje się bezpiecznie, że może sobie grać.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Uzależnienie od gier komputerowych

przez laurusia007 20 paź 2009, 09:35
co zatem robic?Mirek swietnie zdaje sobie sprawe ze ilekroć zasiada przed grami robi krok w tył ale to jest silniejsze od niego.Był nawet taki okres ze dał mi twardy dysk na przechowanie,zeby go nie korciło,niestety efekt mizerny bo krótkotrwały.Kiedys przywiozłam mu ten dysk,zeby mógł sobie sprawdzic poczte,no i juz tam został na zyczenie własciciela.U niego to jest tak,ze kiedy chce tej pomocy to godzi sie na wszystko ale jezeli chce byc sam i grac to nie ma na niego siły,sam mi to nawet powiedział.Obawiam sie jednak,ze takie działanie nie bedzie dawało wiekszych rezultatów.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 paź 2009, 20:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do