Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Dejwidu 17 mar 2013, 05:31
Witam

Mam 20 lat, studiuję za granicą. Jestem na 2 roku prawa. Pierwszy raz piszę na tego typu forum i przepraszam za nieskładność tekstu.
Los obdarzył mnie wspaniałymi rodzicami. Oboje zaczynali od zera ( całkowitego). Ojciec swoją ciężką pracą zagwarantował mi start i możliwośći, których nigdy nie posiadał. Można powiedzieć, że ojciec jak i matka pochodzili z patologicznych rodzin. Obaj moi dziadkowie byli alkoholikami i ten nałóg zniszczył ich rodziny.
Mój ojciec nigdy na mnie ręki nie podniósł, mimo, że byłem strasznym pyszkaczem za szczyla. Zawsze chciał dla mnie jak najlepiej. Kiedy stukneło mi 14 lat zaczął wysyłać mnie na różne wyjazdy. Zacząłem od obozów żeglarskich, wyjazdów windsurfingowych aż po kitesurfing. Pakował we mnie mase kasy, której aż tak pod dostatkiem nie mieliśmy. Przykład: w ciągu jednego roku szkolnego byłem 7 razy w egipcie, pływając na kitesurfingu i dobrze sie bawiąc. Okres ten pamiętam jako najlepszy w moim życiu. Poznawałem dużo nowych ludzi a poznawane dziewczyny na zawsze wbiły się w moją pamięć.
Wszystko zaczęło się piepszyć kiedy wyjechałem na studia. Poznałem nowe towarzystwo, wciągnąłem się w zioło, zacząłem palić papierosy jak lokomotywa. I tu właśnie pojawia się komputer. Wrócę na chwilę do przeszłości.
Komputer towarzyszył mi od zawsze. Jako, że mój ojciec był informatykiem byłem tym "szczęśliwym" dzieckiem, które jako jedyne miało takie urządzenie w sąsiedztwie.
Grałem od kiedy pamietam. Zacząłem od Age of Empires II i różnych gier jakie wtedy były. Jakoś w gimnazjum zainteresowałem się grami mmorpg i wtedy przyszedł koniec. Zacząłem siedzieć po 8 godzin dziennie, nic innego mnie nie interesowało. Byłem tak uzależniony, że kiedy jednego razu rodzice postanowili zrobić mi szlaban, uciekłem z domu. Dzisiaj żałuję tej decyzji. Wróćmy do teraźniejszości.
Przyjeżdzam na nową uczelnię. Młody bóg. Opalony po wakacjach w Grecji, umięśniony( pracowałem jako instruktor), pewny siebie młody człowiek, pożądający sukcesu.
To było 2 lata temu. Patrząc na siebie teraz, gardzę sobą. Moja motywacja prysnęła, jak gdyby nigdy nie istniała. Na wykłady nie chodze, opuszczam ćwiczenia grupowe. 1 semestru nie zdałem( Pierwszy raz w życiu czegoś nie zdałem).
Mój regularny dzień: Budze się o 4 nad ranem, fajka i komp. Napinam w lola, minecrafta, wszystko co w leci pod rękę. Na wykłady nie idę bo po co, nie trzeba nic podpisywać. Napinam do wieczora i przychodzą kumple. Palimy zioło prawie do nieprzytomności i gramy razem. I tak w kółko, każdy dzień od początku roku.
Zrobiłem mały postęp i od 2 tygodni już nie palę trawy, ale reszta nawyków została.
Gardzę sobą, potwornie. Czasami zbieram sie w sobie, sprzatam pokoj ide nawet na wyklad ale to trwa max 2 dni. I znowu spadam na sam dół.
Nie umiem sobie poradzić. Unikam nawet rozmów z rodzicami bo wstydze się samego siebie. Poczucie winy wywierca we mnie dziurę na wylot.
Wielokrotnie myślałem o samobójstwie, ale myśl o tym, że mógłbym ich jeszcze tak zranić odciąga mnie od tego. W towarzystwie nikt nie chce lub nie potrafi mi pomóc. Powoli odcinam się też od znajomych, których jest coraz mniej. Jeśli chodzi o kobiety, to na żadnej mi nie zależało chociaż w małej mierze od ponad roku, kiedy spotkałem ją na wakacjach. Chyba nie pasuję do tej epoki. Nigdy nie wierzyłem w miłość dopóki mnie nie dopadła. Kochałem dziewczynę (prawdziwie... ), która bardzo mnie zraniła. Żadna kolejna nie wyzwoliła we mnie tych pokładów uczuć co Ona. Mimo to, zawsze bardzo się starałem by uszczęśliwić kolejne. W końcu jestem sam.


Z człowieka sukcesu zmieniam się w jakąś obrzydliwą leniwą kreaturę i sam nie umiem sobie z tym poradzić...

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 mar 2013, 04:53

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez vifi 17 mar 2013, 16:12
Witaj
Dobrze że odłożyłeś zioło, to już coś. Jeszcze lepiej by było żebyś znalazł jakąś profesjonalną pomoc np. w ośrodku leczenia uzależnień czy po prostu u psychologa. Warto też porozmawiać z rodzicami o twoich problemach. Rozumiem że zwykłe usunięcie tych gier raczej nie zadziała (albo nie na długo), poza tym masz duży spadek nastroju, ciężko jest poradzić z tym sobie samemu. Wiem że trudno będzie zaakceptowanie życia takim jakie jest, jak i zmiana.
Nie gardź sobą. Są w życiu większe rzeczy niż sukces i zranienia emocjonalne, czego dowodem są twoi rodzice. Zamiast wyrzucać sobie że taki nie jesteś, weź się za leczenie i możliwie nie przejmuj kolejnymi upadkami.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez c++ 25 kwi 2013, 00:11
Pisze kolejnego posta gdyż udało mi się przerwać grę póki co to dopiero 3 dni ale jak dla mnie to całkiem sporo gdyż ostatnio miałem problem aby oderwać się choćby na tyle. Zastanawiam sie jak to u was wyglądało, np. ja chodz nie gram przez te 3 dni to jednak nie robie tez nic konkretnego dalej spedzam wiekszosc czasu przed kompem jednak nie tyle na grze co na czytaniu roznych forum, przegladaniu demotow, ogladaniu seriali itp, zastanawiam sie czy w ten sposob nie zastepuje jednego nalogu drugim. I czy jest to chwilowe czy poprostu zastpie jeden nalog drugim gdyz jestem poprostu uzalezniony od ogolnie rzecz biorac internetu.
c++
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 mar 2013, 19:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 kwi 2013, 05:32
Tak swoją drogą to prawie wszyscy macie gówniany smak jeśli chodzi o gry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez monk.2000 25 kwi 2013, 05:41
Sorrow, no ej! Age of Empires II to kiepska gra? A teraz jeszcze wersja HD wyszła. Co ciekawe, po wymontowaniu Radeona ścina mi się na integrze, lol. Nie ma to jak optymalizacja kodu.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez vifi 25 kwi 2013, 08:07
Age of Empires była fajna.
c++, Jeśli sam nad tym pracujesz to może na początek spróbuj ograniczyć granie do godziny dziennie. Poza tym spróbuj sobie znaleźć inne zajęcia, choćby ta telewizja, książki, muzyka, wyjdź na dwór, może kup sobie deskorolkę czy coś w tym stylu. No i spotkaj się z kolegami (tylko nie na facebooku, ani MMO), bo gry mogą być środkiem na zapełnienie samotności.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez Łapa 28 kwi 2013, 20:50
Ja odkąd pamiętam mam straszny problem z uzależnieniem od gier komputerowych, ale u mnie działa metoda Cold Turkey już trzeci czy czwarty raz tak robię i zawsze działa, problem jest tylko w pierwsze kilka dni po zastosowaniu metody.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez c++ 29 kwi 2013, 03:55
po jakiś 4-5 dniach się złamałem. I znów wróciłem do gry i to ze zdowjoną siłą grając nawet po 8h dziennie. Niestety opcja ograniczenia do 1h mi nic nie da bo ja takich ograniczen nie umiem utrzymać gdyż 1h mija mi w chwilę. Z drugiej strony to nie jest tak iż ja od kompanie nie moge oderwac się wogóle na rzecz innych spraw np. z dużą chęcią zamist siedzieć przy kompie bym spotykał się ze znajomymi, uprawiał sport a najchetniej wyjechal na jakies wyspy kanaryjskie bez kompa tyle ze ja tak nie mogę. Mój problem polega na tym iż komputer jest mi zupełnie niezbędny do pracy, w związku z czym niby siadam aby się pouczyć ale kończe zwykle na grze a nawet jeśli nie to na innej rownie bezsensownej czynnosci. Nastepnie nie ide na impreze aby wkoncu zaczasc sie uczyc ale znow konczy sie tym iz siedze nad jakimis pierdolami no i mniej wiecej kolo sie zamyka nie robie innych rzeczy by sie uczyc ale zamist sie uczyc to i tak siedze tylko bez sensu przy kompie. Ale mniejsza z tym. Pisze tego posta tylko po to aby w momencie gdy znow zechce zainstalowac jakas gre mogl go przeczytac i uswiadomic sobie iz granie nie ma najmniejszego sensu. To nie daje mi ani kasy, ani nie polepsza w zadnej sposob mojego zycia, ani nawet za bardzo mnie nie relaksuje, Daje mi jedynie ucieczke od pracy od obowiązków i odpowiedzialności, po prostu w ten sposob chowam glowe w piasek. Nastepnie te problemy jedynie mi sie zwiekszaja. Zachowuje sie jak male dziecko chowam sie do szafy zamiast stawic czola przeciwnoscia. Niby rozumiem ze gra seriale itp to tylko i wylacznie ucieczka ktora jedynie pogarsza sprawe i powoduje iz wpadam w bledne kolo ktore predzej czy pozniej spowoduje u mnie jakas nerwice oraz pogorszy moja sytulacje tak iz spadne nadno jednakze nic z tym nie robie. A wiec od dzis daje sobie jak i wszystkim innym slowo honoru iz nie bede gral conajmniej do wakacji a i mam nadzieje ze do konca zycia bo niestety jestem bardzo podatny na tego typu rzeczy. I choć wiem że to nie rozwiąże moich problemów gdyż gra jest jedynie ucieczką to jednak licze ze to dobry krok na przód. Mam zamiar to osiagnac poprzez instalacje linuxa, ktore tam skonfiguruje abym mogl na nim tylko i wylacznie pracowac.

P.S. Wiadomość dla mnie z przyszłość PIER..... TO IDZ SPAĆ, NIE GRAJ, GRANIE JEST C.....JOWE !!!!!!
c++
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 mar 2013, 19:31

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez monk.2000 29 kwi 2013, 05:20
Łapa, to już wiem o co chodzi w piosence Lennona "Cold Turkey", dzięki za poszerzenie horyzontów. :)

Ludzie, to nie gry są problemem. Tylko wasza postawa wobec życia. Rzutujecie swoje problemy na gry: "To nie ja mam problem, to gry są złe". A to nie prawda. Rozrywka komputerowa to niezwykła część naszej współczesnej kultury, a traktowana jest przez większość marginalnie, bo jest stosunkowo nową dziedziną i jeszcze się nie zaaklimatyzowała w powszechnej świadomości. Stąd bierze się to, że gracz czuje się "gorszy". Dlatego że jest wykluczony z głównego nurtu życia społecznego. Wydaje mu się, że ucieka od życia. Czy ktoś pisze, że jest uzależniony od dobrego kina i ma poczucie winy? Nie. Bo jest to zachowanie akceptowalne społecznie. Natomiast na grach się wiesza psy, że są winne całemu złu. Ale kto tak twierdzi? Starsze pokolenie, które gier nie rozumie i to oni właśnie uciekają od problemu, bo wyrokują na temat, na którym się nie znają i wykazują ignorancję.

Także, przyjmijcie moje rozgrzeszenie :-) Pozbądźcie się kompleksów i uporządkujcie swoje życie, a wtedy czynności nie będą toksyczne, powtarzam, tu nie chodzi o gry tylko o waszą postawę do życia.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 kwi 2013, 08:08
Gry i komputer są narzędziami pierwsze rozrywki,drugie też pracy, i to od użytkownika zależy jak go użyje, fakt gry wciągają i odcinają od rzeczywistości ale to nasz wybór,że siedzimy przy tym tyle czasu...zaś obwinianie gier - to tak jakby klnąć na nóż kuchenny bo ktoś nim zadźgał innego człowieka,no raczej bezsens - przecież to użytkwnik zdecydował co nim zrobi....
Coby nie było w sieci czy przed pc nadal spędzam koło 13-14h i więcej na dobe...
Ale wiem że mój nałóg to moja wina,nie zaś samego pudła
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez vifi 29 kwi 2013, 10:11
c++, Dobry pomysł. Może zainteresuj się spotkaniem z jakimś psychologiem, ew. terapią uzależnień, bo to zachowanie może mieć też jakieś głębsze podstawy.
Masz jakiś kolegów z którymi mógłbyś się spotkać/coś porobić?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez c++ 29 kwi 2013, 11:44
Jak już pisałem wcześniej albo chociaż tak mi się wydaję, nie mam jakiś specjalnych problemów społecznych czy tym podobnych. Fakt faktem czasem wychodzi na to ze przez to ze gram nie ide na jakas impreze ale jest to tylko i wylacznie wynikiem tego iz wmawiam sobie ze nie ide na impreze gdyz wkoncu wezme sie za nauke a wychodzi jak zawsze.
Pragnę również zauważyć monk.2000iż ja raczej do tego starszego pokolenia się nie zaliczam gdyż mozna powiedziec ze gry raczkowały wraz ze mną i w zupełności je rozumiem a niektóre z nich opanowałem wręcz do perfekcji. Przez długi czas nie stanowiły tez dla mnie problemu, dotego również nie uważam że gry same w sobie są powodem moich problemów jednakże one je pogłębiają. To że ktoś gra sobie po pracy i traktuje gre jako zwykle hobby nie jest problemem tak jak i to że ktoś okazjonalnie pije alkohol. Jednakże od gry tak i od alkoholu idzie sie uzależnić gdyż jest to jakaś droga ucieczki od innych problemów, która jednakże tylko je pogłębia. Ciężko wytłumaczyć osobie nie uzależnionej jak to wyglada bo taka osoba nie rozumie w czym problem i uważa ze kazdy moze przestac grac od tak. W gruncie rzeczy niektorym osobą uzaleznionym tez ciezko to wytlumaczyc gdyz oni ciagle mysla iz moga sie od gry oderwac od tak jednakze w rzeczywistosci raczej im sie to nie uda. Podsumowujac ja niczego nie demonizuje, wszystko jest dla ludzi jednakze niektorzy sa bardziej podatni na gry komputerowe i zwykle zauwazaja to za pozno. Szczególnie maja problem osoby ktore pracuja na komputerze bo to jest tak jakby powiedziec alkoholikowi aby walczyl z nalogiem pracujac w barze czy winiarni :).
A i nawiasem mówiąc monk.2000, póki grałem ale nei nałogowo nigdy nei czułem się gorszy i teraz to nie jest tez tak ze czuje sie gorszy poprostu czuje się głupi że spedzam tyle czasu nad gra zamiast nad rozwijaniem siebie oraz pokonywaniu problemow.

A jeśli chodzi o wizytę z psychologiem to wlasnie powoli sie za jakims rozgladam choc jak wiadomo ten pierwszy krok jest najtrudniejszy, poza tym ci psychologowie zbyt tani to nie są.
c++
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 mar 2013, 19:31

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez monk.2000 29 kwi 2013, 12:06
c++, dobra. Przekonałeś mnie, że masz problem. W takim razie nic jak zastosować kroki, które czyni się w przypadku uzależnień. Ja się na tym jakoś wybitnie nie znam, mam znajomego w AA. Byłem na paru otwartych spotkaniach. Parę rzeczy mi przeszkadzało tam, fakt. No ale nie tylko wspólnoty "Anonimowych" mamy w Polsce. Moim nałogiem może być chyba nadmiar myślenia, a deficyt działania.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 maja 2013, 03:02
monk.2000 napisał(a):Łapa, to już wiem o co chodzi w piosence Lennona "Cold Turkey", dzięki za poszerzenie horyzontów. :)

Ludzie, to nie gry są problemem. Tylko wasza postawa wobec życia. Rzutujecie swoje problemy na gry: "To nie ja mam problem, to gry są złe". A to nie prawda. Rozrywka komputerowa to niezwykła część naszej współczesnej kultury, a traktowana jest przez większość marginalnie, bo jest stosunkowo nową dziedziną i jeszcze się nie zaaklimatyzowała w powszechnej świadomości. Stąd bierze się to, że gracz czuje się "gorszy". Dlatego że jest wykluczony z głównego nurtu życia społecznego. Wydaje mu się, że ucieka od życia. Czy ktoś pisze, że jest uzależniony od dobrego kina i ma poczucie winy? Nie. Bo jest to zachowanie akceptowalne społecznie.

Myślisz, że oglądanie filmów 8 godzin na dobę jest "akceptowalne społecznie"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 2 gości

Przeskocz do