Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 maja 2012, 01:40
Zulei, Witaj na forum!
Mówisz o swoim uzależnieniu, a to już jest wielki krok do przodu.
Myślałaś kiedyś o podjęciu terapii w związku z powyższą Twoją trudnością?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Zulei 12 maja 2012, 09:19
Nie wiem, czy to faktycznie taki wielki krok do przodu. Ha! Dziś, teraz jak już wstałam i zaglądam do tego tematu - zastanawiam się, po co to w ogóle smarowałam. Głupota.
Ja mogę mówić, że jestem uzależniona od gier, mówić podczas rozmowy z ludźmi, ale tylko wówczas, gdy traktuję to jako żart. Na poważnie to trochę inna sprawa. Takie uczucie: jeśli im powiem, jak jest - powiedzą/pomyślą, co też ja sobie wymyślam? Wystarczy się przecież od tego odciąć!
Hm... jestem pewnie bardzo ograniczona, a moja postawa i ośli opór towarzyszący jej obronie wcale nie są sprzymierzeńcem. Wiem, że to okropnie głupio brzmi.

O terapii, jeżeli chodzi o spotkanie z jakimś lekarzem, psychologiem, czy psychiatrą - myślałam raz, czy dwa. I na tym poprzestałam. Żeby iść do specjalisty chyba musiałabym zrobić to w tajemnicy i nawymyślać znowu jakichś kłamstw. To zdaje się wiązałoby się też ze skończeniem zabawy w wirtualnym świecie... auć. To dosyć skomplikowane - chcieć, ale nie do końca. Bo mam złudną nadzieję, że granie mogę pogodzić z innymi obowiązkami. Bez przerwy oszukuję nie tylko siebie, ale i bliskich.
Ktoś - chyba ktoś musiałby wiedzieć o tym, że wybieram się do lekarza. Ale znowu... mam iść do lekarza i powiedzieć, że nie mogę się obejść bez gier komputerowych?? Żenujące.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 maja 2012, 19:37

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 maja 2012, 09:53
Zulei, Musisz zadecydować czy te gry komputerowe na tyle uprzykrzają Ci życie, że nie potrafisz normalnie funkcjonować.
Może też być tak, że gry są ucieczką przed przytłaczającą Cię rzeczywistością.
Masz konflikt w związku z tym.

Jeśli jesteś pełnoletnia nie masz obowiązku opowiadać wszystkim, że rozpoczęłaś leczenie/psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 maja 2012, 14:12
Uzależnienie od gier, internetu ogólnie świata online to poważna sprawa. Fajnie, że jesteś w stanie o tym w ogóle napisać, bo serio mało kto ma tyle odwagi. Poza tym masz dużą świadomość o problemie, nie wypierasz go przynajmniej teraz ;) pójście do psychiatry nie zobowiązuje od razu do natychmiastowego wyrzucenia komputera i gier za okno, warto skorzystać z pierwszej konsultacji, czysto informacyjnej. Zapytać co lekarz zaleca w takiej sytuacji? Może znajdzie się rozwiązanie, które wyda się korzystne dla Ciebie? Hmm? :) Co Ty na to? :)
Ostatnio edytowano 19 maja 2012, 17:27 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono i połączono
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Stark 18 maja 2012, 15:47
Tak,też mogę stwierdzić, że jestem uzależniony, może nie tyle co tylko od samych gier, to od PC,internetu,1 co robię po powrocie do domu, nie licząc rozłożenia zakupów to PC, moje wspomnienia, jeśli dobre, to zawsze wiązały się z tym przeklętym pudłem,które jest jedynym "przyjacielem". Internet jest miejscem w którym spędzam najwięcej czasu,prawie nic w "rzeczywistości" mnie nie cieszy,ciężko się zebrać do czegokolwiek,sieć,sieć, wiecznie sieć, jedynie książki czasem odrywają od nałogu ale imprezy,wyjścia do ludzi itp - myślę tylko o tym kiedy wrócę do domu i znów odpale to cholerstwo.
Jest to problem... rady - zajmij się czymś innym, za przeproszeniem gdy to słyszę - mam ochotę wsadzić tej osobie spowrotem do gardła :<...
Teoretycznie nie jest to "szkodliwy" nałóg, - narkomania,alkoholizm i inne niszczą znacznie szybciej..
Niby da się tak żyć, ale czasem to boli wewnątrz - marnowanie czasu przed tym...
z 2 strony, internet to jedyne miejsce gdzie mogę być sobą, odciąć się od gównianej rzeczywistości..
Ciężko oderwać się od czegoś, co w sumie pochłonęło większość życia...
A potem teksty że muszę być taki i taki, a nie być aspołeczny.
Muszę, to przyjść do roboty, by mieć na zafajdane podatki,i kiedyś wykitować :<.
Jest to spory problem tak czy siak.
Stark
Offline

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Rad 23 maja 2012, 12:35
Witam.

Też chciałem się przyznać do uzależnienia. Jestem uzależniony od grania na konsoli. Teraz gram mniej niż kiedyś a mimo to czuje się znacznie gorzej. Mam kilka pytań odnośnie tego nałogu i mam nadzieje, że odpowiedzi mi trochę rozjaśnią sytuację - oczywiście będę wdzięczny za pomoc.

- Czy taki objaw jak zamulenie (utrata uczuć, pustka w głowie, zanik inteligencji) jest odwracalny ?
- Jak wygląda terapia uzależnień ? czy są tam jakieś konkretne ćwiczenia i nauki, czy może tutaj chodzi o wzmocnienie własnej woli na tyle żeby z tego wyjść- pytam o to ponieważ chodzę na terapię psyho dynamiczną gdzie mój terapeuta nie zajmuje się uzależnieniami i nie wiem czy nie zmienić terapii.
- czy można z tego wyjść w taki sposób: grając np: 1 raz w tyg. (około 2-4 godz), czy to może jest tak że jak już się decyduję na zerwanie z tym to jest bezwzględny zakaz grania?
- i najważniejsze gdzie są ośrodki prywatne ( tanie) lub państwowe gdzie można leczyć uzależnienie od gier. Z tego co wiem, to dużo jest dla alkoholików i narkomanów. Czy któraś z tych terapii może pomóc z nałogiem grania? - woj. małopolskie lub śląskie

pozdrawiam
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez Sorrow 23 maja 2012, 15:16
Stark napisał(a):Tak,też mogę stwierdzić, że jestem uzależniony, może nie tyle co tylko od samych gier, to od PC,internetu,1 co robię po powrocie do domu, nie licząc rozłożenia zakupów to PC, moje wspomnienia, jeśli dobre, to zawsze wiązały się z tym przeklętym pudłem,które jest jedynym "przyjacielem". Internet jest miejscem w którym spędzam najwięcej czasu,prawie nic w "rzeczywistości" mnie nie cieszy,ciężko się zebrać do czegokolwiek,sieć,sieć, wiecznie sieć, jedynie książki czasem odrywają od nałogu ale imprezy,wyjścia do ludzi itp - myślę tylko o tym kiedy wrócę do domu i znów odpale to cholerstwo.
Jest to problem... rady - zajmij się czymś innym, za przeproszeniem gdy to słyszę - mam ochotę wsadzić tej osobie spowrotem do gardła :<...
Teoretycznie nie jest to "szkodliwy" nałóg, - narkomania,alkoholizm i inne niszczą znacznie szybciej..
Niby da się tak żyć, ale czasem to boli wewnątrz - marnowanie czasu przed tym...
z 2 strony, internet to jedyne miejsce gdzie mogę być sobą, odciąć się od gównianej rzeczywistości..
Ciężko oderwać się od czegoś, co w sumie pochłonęło większość życia...
A potem teksty że muszę być taki i taki, a nie być aspołeczny.
Muszę, to przyjść do roboty, by mieć na zafajdane podatki,i kiedyś wykitować :<.
Jest to spory problem tak czy siak.

Ja pamiętam moje czasy kiedy jeszcze nie było internetu. W zasadzie byłem skazany na całkowitą samotność przerywaną spotkaniami ze znajomymi. Tyle, że nie mogłem się z nimi codziennie spotykać.
Potem było trochę lepiej jak znalazłem sobie grupkę znajomych w trzeciej z kolei klasie w liceum, ale i tak w sumie najłatwiej o kontakt z drugim człowiekiem było przez internet. Potem znajomi się rozeszli i został sam net.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez Szybka Zmiana 24 maja 2012, 16:18
Rad napisał(a):- Czy taki objaw jak zamulenie (utrata uczuć, pustka w głowie, zanik inteligencji) jest odwracalny ?


Tak, takie stany są czymś powszechnie występującym przy nadmiernym graniu/oglądaniu TV. Uwaga jest wtedy bardziej na zewnątrz (utrata dostępu do uczuć), a gra/TV pokazuje myśli i przyzwyczaja umysł do korzystania z zewnętrznych myśli niż tworzenia własnych (pusta w głowie, okresowo zmniejszona inteligencja).

Po odstawieniu gier/TV można wrócić do sprawniejszego funkcjonowania.

- Jak wygląda terapia uzależnień ? czy są tam jakieś konkretne ćwiczenia i nauki, czy może tutaj chodzi o wzmocnienie własnej woli na tyle żeby z tego wyjść- pytam o to ponieważ chodzę na terapię psyho dynamiczną gdzie mój terapeuta nie zajmuje się uzależnieniami i nie wiem czy nie zmienić terapii.


Jeśli terapia Ci nie pomaga nie widzę sensu jej kontynuować. Generalnie, gdy trafisz do miejsca w którym wiedzą co robią, to każda wizyta będzie wartościowa, budująca nowe życie lub edukująca Cię co robić by znaleźć właściwą dla siebie drogę (nawet jeśli nie będziesz miał jeszcze odwagi na nią wejść)

- czy można z tego wyjść w taki sposób: grając np: 1 raz w tyg. (około 2-4 godz), czy to może jest tak że jak już się decyduję na zerwanie z tym to jest bezwzględny zakaz grania?


Jestem przeciwny bezwzględnym zakazom, bo najczęściej mają pozytywny skutek (widoczne jest to dla osób chcących się głodować by schudnąć - im bardziej surowi są tym później wracają do większych ilości jedzenia). Połączyłbym zmniejszanie czasu na gry z wypełnianiem pozostałego czasu w sposób dla Ciebie przyjemny i pożyteczny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
24 maja 2012, 15:15

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Ryuuzaki 24 maja 2012, 17:54
Witam wszystkich.
Trafiłem tu przez przypadek,przejrzałem parę tematów i zrozumiałem, że tu są osoby podobne do mnie które może mi pomogą.
Ale od początku, prawdopodobnie od urodzenia byłem taki, że wolałem się trzymać sam nie czułem potrzeby przebywania i rozmawiania z innymi ludźmi, ale były pewne wyjątki.Wszystko nasiliło się jakieś 5-6lat temu już nie pamiętam dokładnie kiedy, wtedy to odkryłem czym jest internet, oraz pewna gra pewnie niektórym znana czyli, World Of Warcraft.Właśnie przez tą grę odciąłem się kompletnie od społeczeństwa, nawet moje wizyty w szkole wyglądały tak, że przychodziłem i wolałem być cały czas sam w siedząc sobie w kącie, rozmowy z osobami z mojej klasy po prostu mnie męczyły i robiłem to na siłę.W sumie gdybym miał opisać jak bardzo ta gra zniszczyła moje życie, musiałbym napisać książkę, ale nie będę was tu tą historią truł.
Od jakiegoś roku to uzależnienie już nie jest tak silne, dalej sobie gram siedzę bardzo długo na kompie a może za długo, ale przez te wszystkie lata stałem się innym człowiekiem.Nie potrafię się odnaleźć w społeczeństwie kontakt utrzymuje tylko z kilkoma osobami, gdy się z kimś spotykam to nie czuję potrzeby żeby z nim rozmawiać po prostu cześć-cześć i to mi wystarcza, stałem się kompletnie nie wrażliwy, nie potrafię okazywać uczuć.Podam wam przykład 2 lata temu umarła moja babcia, w momencie w którym się dowiedziałem o jej śmierci nie poczułem nic żadnego smutku,żalu kompletnie nic na pogrzebie cała rodzina płacze, a ja jak ten debil stoję i się tylko na nich patrzę.Jest jeszcze inna sprawa ktoś może mnie obrażać,wyzywać a na mnie to nie robi żadnego wrażenia,kompletnie mi to nie przeszkadza.Czasami sobie tak siedzę mając wszystkiego dość i nie mam pojęcia co z tym robić, zostać sobą i nic z tym nie robić, czy skorzystać pomocy jakiegoś specjalisty, co o tym wszystkim myślicie dodam, że jestem dosyć młody mam dopiero 19lat.

Myślę, że to wszystko jest dosyć czytelne i cokolwiek zrozumiecie.
Ostatnio edytowano 24 maja 2012, 18:50 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 maja 2012, 17:10

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Rad 28 maja 2012, 19:36
szybka zmiana - dzięki za odpowiedź

faktycznie chyba muszę zmienić terapeutę
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

partner uzależniony od gier

przez anettan 04 cze 2012, 13:09
Edi77
Witam Ciebie, po przeczytaniu twojego postu, postanowiłam się wypowiedzieć i jedyne co mogę ci doradzić to separacja, ja jestem w podobnej sytuacji co ty, z tym wyjątkiem, że zdałam sobie sprawę z tego, że "taki" twór w jakim żyjemy bo związkiem tego nazwać się nie da nie ma szansy istnienia. A uświadomił mi to mój 5 letni syn, który któregoś dnia powiedział, że przeszkadza mu, że tatuś gra i nie podoba jemu się to bo innych dzieci tatusiowie nie grają tylko spędzają z nimi czas(miał na myśli swoich kolegów z przedszkola). Dlatego nie chce żeby moje dzieci miały taki wzór do naśladowania jaki daje im ich ojciec, a dodam że mam dwóch synów. Dlatego musisz przeanalizować to czy chcesz żeby twój syn rozwijał się w takiej rodzinie. Bo na siłę nikogo leczyć się nie da. Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 cze 2012, 12:47

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

Avatar użytkownika
przez michal23 05 cze 2012, 12:26
Mój brat gra w Counter Strike i Battlefielda przez internet. Jak mu odłączyłem internet to taki zły do mnie podszedł, czerwony na twarzy. To są objawy uzależnienia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
06 lut 2012, 10:01

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez yoannaanna 13 lip 2012, 11:45
Czy istnieje szansa ze z tego uzależnienia się wyjdzie? Czy ta osoba juz zawsze będzie niegrającym graczem? Mój mąż ma powazny problem z grami- chodzi głównie o gre online Runes of magic... Brakuje mi już sil. Juz raz przeszlismy to pieklo prawie dwa lata temu. Bylo naprawde ciezko i nasze malzenstwo wisialo na wlosku. maz potrafil grac do 4 rano i o 6 wychodzic do pracy. po powrocie jako pierwsze włączał komputer, bo przeciez zanim zdejmie buty i kurtke to gra sie zaladuje... Nic do niego nie docieralo, nie sluchal ani prośby ani groźby, nie przeszkadzalo mu ze wyprowadzilam sie z dzieckiem (pewnie sie nawet cieszyl bo nikt mu nie trul ze za długo gra). Nie jadl, nic nie robil tylko gral, gdyby pod pupa miał toalete zamiast fotela to naprawde by od niego nie odchodził...
Postawiłam ostateczne ultimatum, potem sluzbowo wyjechal na pol roku (bez dostepu do internetu) i kiedy wrocil bylo w porzadku...
Ale odkrylam ze wrocil do tej gry, ukrywal sie z tym i nic nie powiedział. Teraz juz zupelnie "legalnie" z szyderczym usmiechem wlacza te gre...
Nie mam sily znow przez to przechodzic, bo na mnie tez to sie mocno odbilo (chyba nawet depresją i jakimis dziwnymi napadami "zaciskania szyi", trudnego oddechu). Czy jest dla niego nadzieja?
Umrę ci kiedyś.
Oczy mi zamkniesz.
I wtedy — swoje
Smutne, zdziwione,
Bardzo otworzysz.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 22:21

Objaw: uzależnienie od gier komputerowych

przez Nicky 14 lip 2012, 09:57
To może z nim szczerze pogadaj o tym graniu, dlaczego gra. Gra pewnie dlatego, że życie realne jest dla niego nijakie. Inni oglądają telewizję lub siedzą na necie a on gra. Możecie się umówić że wyjedziecie gdzieś na urlop bez żadnej elektroniki. Może zauważy że życie realne również może być fajne ;). Groźbami niewiele wskórasz. To jest po prostu hobby..
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do