jestescie uzaleznieni od...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez judgementcrematorium 14 gru 2010, 12:26
Od czekolady, papierosów i kawy!
PISKUS ABSORBUS:

Øl rødhårete bærer ikke barnebidrag, dødsattesten. Han er glad og fornøyd.

Puss djevel dreng!
Posty
51
Dołączył(a)
09 gru 2010, 23:10
Lokalizacja
Kraz z Połapina

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez Wujek_Dobra_Rada 21 gru 2010, 00:07
pierdolony hazard runuje mi życie od 5 lat, i ni /cenzura/ z tym dziadoswem nie moge skonczyc :why:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez Lili-ana 21 gru 2010, 00:18
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):pierdolony hazard runuje mi życie od 5 lat, i ni /cenzura/ z tym dziadoswem nie moge skonczyc :why:

Proponuję terapię w poradni leczenia uzależnień, grupowa i indywidualna.
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez Wujek_Dobra_Rada 21 gru 2010, 02:09
Lili-ana napisał(a):
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):pierdolony hazard runuje mi życie od 5 lat, i ni /cenzura/ z tym dziadoswem nie moge skonczyc :why:

Proponuję terapię w poradni leczenia uzależnień, grupowa i indywidualna.

byłem, gówno mi to dało
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez coma 21 gru 2010, 09:01
Michał, Idź na terapię po raz kolejny, drugi, trzeci, czwarty, piąty, dziesiąty aż w końcu to coś da. Na to nie ma magicznej pigułki. Nawet zmiana otoczenia nic nie da. Pójdziesz do pracy i co z tego? Zdajesz sobie sprawę na co przepuścisz kolejne pieniądze?

Wierzę w Ciebie. Wyjdziesz z tego.

Pozdrawiam
Karolina.
coma
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez coma 27 gru 2010, 13:02
Głupio to zabrzmi, ale chyba jestem uzależniona od robienia sobie krzywdy... :pirate: albo po prostu jestem debilem :hide:
coma
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez paradoksy 27 gru 2010, 13:54
coma, to wcale nie brzmi głupio...
paradoksy
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez coma 27 gru 2010, 15:41
paradoksy, Postanowiłam z tym walczyć. Nie wiem czy się uda, ale jakaś tam motywacja jest, jeszcze się tli... Chyba warto spróbować. Moim pierwszym krokiem było wzięcie tabletek na serce, których nie brałam przez jakiś czas bo chciałam żeby mi w końcu serce wysiadło (sądzę, że to też autoagresja), a następny krok to wywalenie żyletek... :roll:
coma
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez paradoksy 27 gru 2010, 15:55
coma, trzymam za Ciebie kciuki.
ja też chcę przestać. staram się.
paradoksy
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez coma 27 gru 2010, 15:59
paradoksy, Ja mam sprzeczne uczucia, wiesz pewnie jakie...Warto, jesteś tego warta vs Nie warto bo jesteś śmieciem i zawsze nim będziesz. Z jednej strony chcę, z drugiej nie chcę... Muszę wykorzystywać czas, kiedy ta dobra strona dominuje... :roll:

Problemem jest to, że nie mam dla kogo się starać a nie potrafię dla samej siebie...
coma
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez paradoksy 27 gru 2010, 16:01
coma, ja też nie staram się dla siebie... bo dla mnie to już wręcz rutyna....
staram się dla Niego.


A Ty możesz się postarać dla mnie, dla nas. ;)
paradoksy
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez coma 27 gru 2010, 18:10
paradoksy, Jak dla Ciebie, dla Was? Bez urazy. Tutaj potrzebna jest prawdziwa osoba... A nie wirtualni przyjaciele, których prawie nie znam. Ktoś tu i teraz. Lub coś...

Starałaś się nie robić tego dla ludzi z forum, dla wirtualnych znajomych? Pomagało?

Ciężko mi, jeszcze nie wyrzuciłam "narzędzi"... Żałosne :oops:
coma
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez paradoksy 27 gru 2010, 18:11
coma, no nieee... Ale chciałam Cię jakoś zmotywować ;)
Wyrzucisz "narzędzia zbrodni" kiedy nadejdzie czas, nie spiesz się. To nie żałosne, potrzebujesz do tego "dorosnąć".
paradoksy
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez majster69xxx 10 sty 2011, 20:55
Ja jestem uzależniony od komputera. Nie jest to coś tragicznego ale wole powoli go odstawiać nim pojawi się problem. Nawet znalazłem stronę z fajnymi poradami na ten temat.;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
13 gru 2010, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do