jestescie uzaleznieni od...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 02 maja 2010, 23:14
Kawa i papierosy. Najlepiej razem, jak u Jarmucha. :smile:
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez wovacuum 03 maja 2010, 10:24
Ja od papierosow-mialam ostatnio rzucic-nie rzucilam,chyba rowniez jestem uzalezniona od wina :P ,od forum-to chyba widac :D
wovacuum
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2010, 12:06
Papierosy, kawa, internet. Ale tak jak napisałą euforyzyna......granica pomiędzy uzależnieniem , a przyjemnością jest cienka.
Papierosy napewno mnie niszczą, każdego z nas. Nie jest to dla nas problemem....bo lubimy sobie popalić, zwłaszcza przy kawie. Często zastanawiam się co musialoby się wydarzyć,żebym ja rzuciła palenie. Miałam parę takich jazd.....zwłaszcza po operacjach, jakiś zabiegach chirurgicznych. To mnie mobilizowało przez 2-3 dni, a potem znów to samo......bo zaczynałam czuc się dobrze. Wracałam do nałogu.
A kawa? Pije ją z przyzwyczajenia, lubię jej smak i wydaje mi się,że pasuje do papierosa. Kiedyś jak nie wypiłam kawy przed wyjściem do pracy....to bolała mnie głowa...nie sprawdziłąm tego w jakiś szczególny sposób. Może głowa bolała mnie od tak poprostu...od pogody, od złego spania. Pomyślałam wtedy.....chyba muszę pić tą kawę rano.
Jak się teraz nad tym zastanawiam ...to przypomina mi to wszystko poruszanie się w takim określonym schemacie.......nie wiem z czego to wynika....pewnie z wygodnictwa, lenistwa,żeby niczego nie zmieniać....bo tak się przyzwyczaiłam....więc po co to zmieniać. Cholera jasna.......pewnie z moją chorobą też tak jest.......
Co musiałoby sie wydarzyć,żebyśmy rzucili te nałogi z przyzwyczajenia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez paradoksy 03 maja 2010, 14:03
od muzyki, pepsi, czekolady, papierosy.. już mniej, ale jednak
no i internet ;) ale raczej nieszkodliwie.
paradoksy
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Kirian 03 maja 2010, 19:48
Obecnie? Od Coli Zero.
Od czego byłam? Aż boli wymieniać... papierosy, alkohol, tabletki nasenne, odchudzanie... a nawet głupie krople do nosa, bez których nie mogłam oddychać. Niestety bardzo łatwo się uzależniam :(
[url]www.lekomanka.pl[/url] - ciekawy blog pisany przez osobę, która jak ja ma problem z uzależnieniem od leków nasennych i cierpi na depresję. Fajnie się czyta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
02 maja 2010, 15:52
Lokalizacja
Czarna Otchłań

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 03 maja 2010, 20:11
Nikotyna... ostatnio chyba nawet sprzątanie... no i to forum. ;]
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez K. 04 maja 2010, 01:04
Guma do żucia truskawkowa Orbit !
Jak dorwę, wykończę całe opakowanie :oops: :oops:

Co prawda mogę bez tego żyć, ale ostatnio stwierdziłam, że lepiej kiedy do moich rąk, a właściwie oczu - w pole widzenia - się nie dostaje żadna guma, no bo zaraz po nich ... :hide:

No i żeby nie wiem co, nie da się tego zmienić, chyba, że zapomnę o nich :roll:
Ale to przychodzi wtedy kiedy siedzę przed komputerem i piszę coś. To już odkryłam!
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez Nortt 04 maja 2010, 04:22
Lucky Strike Czerwone, czekolada milka karmelowa, truskawkowa, basss :P
Nortt
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez magdalenabmw 04 maja 2010, 14:13
Kirian napisał(a): a nawet głupie krople do nosa, bez których nie mogłam oddychać.


Też z tym miałam problem. Był taki czas, że nie mogłam oddychać bez Xylogelu. A niestety cholerstwo ma to do siebie, że jak się go za długo używa to potem nos jakby się uzależnia i naprawdę pojawiają się kłopoty z oddychaniem- moja szwagierka leczyła takie skutki u lekarza. Także z tym to nie ma żartów :? Na szczęście już mi przyszło...
magdalenabmw
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez yans 04 maja 2010, 14:21
Zdarza mi się uzależniać od forów internetowych (także tego) - dlatego na weekendy znikam z internetu by sobie udowodnić, że to jeszcze nie uzależnienie =)
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Kirian 04 maja 2010, 16:54
magdalenabmw napisał(a):Też z tym miałam problem. Był taki czas, że nie mogłam oddychać bez Xylogelu. A niestety cholerstwo ma to do siebie, że jak się go za długo używa to potem nos jakby się uzależnia i naprawdę pojawiają się kłopoty z oddychaniem- moja szwagierka leczyła takie skutki u lekarza. Także z tym to nie ma żartów :? Na szczęście już mi przyszło...


Ja jechałam 7 lat na Xylometazolinie. Uwolniłam się od niego dopiero w lutym tego roku, choć nie było łatwo odstawić - uczucie cementu w nosie na długo będę pamiętać ;) I masz rację, że z tym nie ma żartów. Pewnie gdybym zakraplała się dalej, też bym sobie zafundowała niezłe skutki uboczne.
[url]www.lekomanka.pl[/url] - ciekawy blog pisany przez osobę, która jak ja ma problem z uzależnieniem od leków nasennych i cierpi na depresję. Fajnie się czyta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
02 maja 2010, 15:52
Lokalizacja
Czarna Otchłań

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez milano3 04 maja 2010, 18:46
Od macania swoich węzłów chłonnych ;/
Nie mogę wytrzymać dnia, żeby chociaż raz ich nie dotknąć. Niestety najczęściej robie to co kilka mintut. Kiedyś przeliczyłem że trace na to średnio 2 h dziennie ;-(
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: jestescie uzaleznieni od...

przez RafQ 04 maja 2010, 19:46
Jestem uzależniony od leków (na tarczyce,astme,wątrobę no i oczywiście depresje) oraz ciągłych wizyt u lekarzy specjalistów.Chciałbym żyć bez tych wszystkich dolegliwości i bez leków.Ogranicza mnie to bardzo bo ciągle muszę pilnować aby niczego nie zabrakło i żeby załatwiać leki na czas.
RafQ
Offline

Re: jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 paź 2010, 14:55
Książki . I mojego głównego hobby -zoologii .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do