jestescie uzaleznieni od...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

jestescie uzaleznieni od...

przez myrahindley 09 paź 2012, 00:10
slodycze, alkohol, klej, leki i szlugi. jesli juz jestem glodna, to tylko slodycze. zreszta jedna dzialke slodkiego dziennie i tak musze miec, bo bez tego robie sie agresywna.
jestem zadowolona. takie powolne zabijanie siebie wymaga mniej odwagi niz np skok z mostu.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 paź 2012, 18:19

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez tahela 09 paź 2012, 00:13
to ja chyba słodycze :D :105:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez tahela 09 paź 2012, 00:32
Powietrzny Kowal,
bezy chyba tak
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 paź 2012, 00:37
a może bzy, bzy :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

jestescie uzaleznieni od...

przez Anna Maria 23 paź 2012, 17:34
Wiele rzeczy zmieniających moja świadomość poczynając od marihuany,leków,alkoholu poprzez internet,zakupy kończąc na bardzo powszechnym paleniu papierosów.
Anna Maria
Offline

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez chimerka 23 paź 2012, 20:26
Jestem uzależniona od nikotyny. Właściwie to nawet lekarz który zdiagnozował mi depresję powiedział że moge palić bo "zawsze to jakaś motywacja aby podnieść sie z łóżka"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:20

jestescie uzaleznieni od...

przez Anna Maria 24 paź 2012, 09:05
chimerka, dobre :mrgreen:
Anna Maria
Offline

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez chimerka 24 paź 2012, 09:42
:mrgreen: na pewno skuteczne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:20

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 24 paź 2012, 12:20
Więc po co ja rzucałam palenie?! Miałabym chociaż motywację do wstania.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez chimerka 24 paź 2012, 12:51
również wielokrotnie zadawałam i zadaje sobie to pytanie.. widać nałóg silniejszy jest niż choroba :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:20

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 26 paź 2012, 12:49
Coraz częściej myślę o tym żeby się schlać. Kiedyś przy drugim epizodzie depresji piłam przez kilka miesięcy prawie codziennie. Później leki i w sumie ozdrowienie jeśli tak mogę to nazwać. Długi czas nie piłam. Teraz znowu depresja. Leki nie chcą działać. Od jakiegoś czasu zaczęłam powoli zapełniać barek bo tu jakieś fajne winko, tam nowe smaki piwa itp. To tak niby dla gości. W sobotę mąż zaprosił znajomych. Niby miałam nie pić bo leki, ale z racji tego że nie pomagają mam lęki i boję się ludzi i towarzystwa. Więc napiłam się. Miało być tylko jakieś piwo miodowe. Skończyło się zerwanym filmem, potłuczonymi kieliszkami i strasznym, gigantycznym kacem na następny dzień. Ale od tamtej pory nie potrafię o niczym innym myśleć jak o alkoholu. Jak by to było fajnie napić się choć jedno piwko albo troszkę wina. Jednym słowem masakra. Nie wiem co robić.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 paź 2012, 12:58
chimerka napisał(a):Jestem uzależniona od nikotyny. Właściwie to nawet lekarz który zdiagnozował mi depresję powiedział że moge palić bo "zawsze to jakaś motywacja aby podnieść sie z łóżka"
Można w łózku palić ;)

Ja co wieczór mam ochote sie napić :-|
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 26 paź 2012, 13:03
Ja to już na okrągło mam ochotę się napić. Żeby choć troszkę złagodzić ostre krawędzie tego świata. Przy trzeźwości na razie trzyma mnie tylko to że mieszkam z mężem. Nawet jak wróci w nocy to i tak wyczuje że piłam i awantura a ja już nie mam siły żeby się kłócić. Nie mam na nic siły. Ostatnio myślę tylko o tym żeby się nachlać, naćpać i nie wiem co jeszcze zrobić żeby poczuć choć odrobinkę ulgi.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez chimerka 26 paź 2012, 13:52
Cudak :D mimo,że pale, to nie robie tego w domu-na balkonie np. nieznosze dymu w domu
Jeśli chodzi o alkohol to u mnie jest troszke inaczej. Lubie wypić i lubie schlać sie. Razem z mężem po tygodniu kupujemy sobie flache i pijemy heh :mrgreen: właściwie to chodzi o to,że on również jest zamkniety w sobie a dzięki wódce jakoś sie otwieramy, dogadujemy, poznajemy swoje myśli. no tak ze 3 razy w miesiącu... oczywiście kaaaac :zonk: a u mnie trwa 2 dni :bezradny: Poza tym lubie czasem wypić szklaneczkę whisky czy innego specyfiku, posączyć po prostu. Siostrawiatru- u Ciebie dochodzi zakaz który jest cholernie apetyczny, wiadomo,że czego nie można -kusi :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do