jestescie uzaleznieni od...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 lut 2012, 12:01
mhm :) tzn u mnie to było bardziej skomplikowane, bo rok temu zakończyłam bardzo toksyczny 4 letni związek, który wyniszczył mnie psychicznie i pewnie on się powodem mojej nerwicy lękowej, byłam wykorzystywana i pogrążana, mój były był emocjonalnym wampirem, zatraciłam całą siebie, ale trwałam w tym związku, bo bałam się odejść, w końcu rok temu kumpel pomógł mi skończyć to, mieliśmy mały romans, który pozwolił mi uwierzyć w siebie i w to, że zasługuję na godne traktowanie i bycie z kimś kto da mi prawdziwe szczęście, krótki romans dał mi siłę na definitywne zakończenie związku, które nie było takie proste, bo mój były nie poddał się tak łatwo, śledził mnie, nie dawał spokoju, wydzwaniał, przychodził, nachodził, wytatuował sobie nawet mój portret na sercu O_o, robił wszystko by mnie zatrzymać, romans z kolegą się skończył, a ja potrzebowałam kogoś kto pomoże mi stanąć na nogach, wtedy poznałam kolegę mojego kolegi z którym byłam w 5 miesięcznym całkiem fajnym związku, trochę się podleczyłam, ale cały czas czułam, że to nie to, że niby jest fajnie, ale to nie było jakieś wielkie uczucie, raczej zauroczenie i miłe spędzanie czasu, mój tokstyczny były trochę się wtedy odciął ode mnie i dał mi spokój, podczas tego kilkumiesięcznego związku poznałam mojego obecnego narzeczonego z którym przez cały ten czas rozmawiałam, zaprzyjaźniałam się, poznawałam aż w końcu zakochałam :) jesteśmy razem od 7 miesięcy i nigdy nie byłam tak szczęśliwa, nigdy nie miałam kogoś kto byłby dla mnie taki dobry, kto by mnie tak kochał i wspierał i do kogo bym czuła to co czuję :) wiem, że jest to facet z którym spędzę resztę życia i który sprawi, że to życie będzie coś warte :) poza tym dobrze na mnie wpływa, bo uspokajam się przy nim, wyciszam, zwalniam tempo i czuję się znacznie lepiej :) i zdecydowanie jestem szczęściarą pod tym względem :)
jednak tokstyczny związek i rzeczy, które się wtedy działy we mnie cały czas siedzą, miałam duże problemy w kontakcie z mężczyznami, byłam wycofana, długo bałam się seksu, jak mój narzeczony przyniesie mi herbatę do łóżka, albo zrobi coś dla mnie, to czuję się źle, bo mam poczucie, że to ja powinnam latać za nim, być posłuszna, robić to co mi każe.. on walczy z tym moim podejściem i i tak już jest znaczna poprawa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 12:09
pisanka, ta historia jest zdecydowanie zbyt romantyczna... :? No i coś dużo w niej romansów ;p
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 lut 2012, 12:58
hahaha :D no sporo trochę ;) w ciągu ostatniego roku przewijało się więcej mężczyzn niż przez całe moje życie :P aczkolwiek była to dla mnie dobra terapia i próby dojścia do siebie, dowartościowania się, że nie jestem wcale taka beznadziejna i nic nie warta :) teraz jest cudownie, gdyby nie te cholernie lęki... :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 03 lut 2012, 14:30
pisanka, nie powinnaś się dowartościowywać zachowaniami innych, Twoja samoocena powinna być w Tobie. Skoro bałaś się mężczyzn, to jak to się stało, że tylu miałaś w tak krótkim czasie? ... :roll:
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 lut 2012, 15:07
źle się może wyraziłam: jak zobaczyłam, że inni mężczyźni mnie szanują, to uświadomiłam sobie, że nie jestem taka beznadziejna, jak przez te kilka lat myślałam i mi wmawiano. bałam się mężczyzn dopóki nie spróbowałam za pierwszym razem, potem to wiesz jak to jest "pozwolić dziecku jeden raz....". za pierwszym razem to był dla mnie szok, że w ogóle odważyłam się na coś takiego. w sumie dla pierwszego faceta zostawiłam tego strasznego tokstyka. ugryzłam zakazany owoc i poczułam się swobodnie. potem coś trochę poważniejszego, aż w końcu doszłam do siebie i byłam gotowa na kolejny poważny związek, ale tym razem bez elementu tokstyczności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 15:14
pisanka, kiedy zaczyna się związek toksyczny?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 lut 2012, 15:57
wtedy kiedy ktoś nie daje Ci szczęścia tylko wysysa z Ciebie cała energie, niszczy Cię, pogrąża, kiedy ktoś "rośnie w siłę" kosztem Twojego nieszczęścia, a Ty nie potrafisz się od tego uwolnić, czujesz się winna jeśli spróbujesz się postawić takiemu człowiekowi, za wszystkie krzywdy obwiniasz siebie itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 16:52
pisanka, skąd mam wiedzieć, czy druga strona się tak nie czuje?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 lut 2012, 19:53
a wpada w ataki paniki na Twój widok, poniża się kosztem własnego samopoczucia (np. kłótnia jest ewidentnie z Twojej winy, a ta osoba na kolanach błaga Cię o wybaczenie, bo czuje się winna całej sytuacji?), chodzi ciągle struta, widać, że jest zmęczona przebywaniem z Tobą i jest zadowolona zawsze gdy jest ktoś inny w pobliżu itd. jeżeli czujesz jakieś niepokojące objawy między innymi takie jak wymieniłam to spróbuj też porozmawiać, zapytać, czy ta osoba nie czuje się przytłoczona i czy czuje się ok w związku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 lut 2012, 19:56
pisanka, jest w moim towarzystwie szczęśliwy i cieszy się na mój widok. Chyba, że źle się czuję, to wtedy się smuci. Czyli chyba nie jest źle? Wiem, że mu ze mną ciężko, ale nigdy nie mówi o emocjach :?

Dobra, żeby dłużej nie off-topować dodam, że ewidentnie jestem uzależniona od forum ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 lut 2012, 20:44
ja się uzależniam od forum, ale nie przeszkadza mi to uzależnienie ;)

z tego co opisałaś to nie masz się czym martwić, nie jesteś toksyczna ;) poza tym nikt nie jest idealny, każdy sprawi drugiej osobie kiedyś przykrość, sprawi, że ktoś będzie smutny, zły, niezadowolony.. ale widzę teraz po sobie, że w każdej sytuacji najważniejsza jest rozmowa! Jak będziecie ze sobą rozmawiać to wszystko będzie ok :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

jestescie uzaleznieni od...

przez CichoCiemny 04 lut 2012, 07:09
Midas napisał(a):Ja się zastanawiam co ludzie robili wieczorami, gdy nie było komputerów i elektryczności

Chędożyli :P
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Midas 04 lut 2012, 16:46
Haha racja i to by się też pokrywało z wielodzietnymi rodzinami :smile:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

jestescie uzaleznieni od...

Avatar użytkownika
przez Flav 11 lut 2012, 22:52
od uzależnień
il faut porter encore en soi un chaos pour pouvoir mettre au monde une étoile dansante
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 lut 2012, 18:21
Lokalizacja
3city

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do