ZDRADA - Czy to dalej ma jeszcze sens?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez Tromgenn 01 lut 2008, 13:39
God's Top 10 no właśnie ja nie jestem za 100% obyczajowym (choć za równą płaca za równą pracę juz tak - plis nie kontynułuj tego wątku bo zrobimy tu dyskusję o myśli feministycznej i teorii gender :D)

God's Top 10 napisał:
do "męskiego" skoku w bok potrzebna była również kobieta. Więc nie pisz mi tu, że to tylko meżczyźni decydują o zdradach, bo z kimś muszą zdradzać

Owszem, ale kto kogo ciągnie do wyra. Mężczyźni w małżeństwach częściej zdradzają swoje żony z wolnymi kobietami niz odwrotnie, zauważ. Tu wchodzimy na pole statystyki i widać jakie one są.
Co nie zmienia faktu że owszem, jak u Alfi, każda historia jest nieco inna.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 01 lut 2008, 13:48
Tromgenn napisał(a): ja nie jestem za 100% obyczajowym

Nie dziwi mnie to. Tak po prostu byłoby wygodniej dla Ciebie - Ty możesz zdradzać kobietę, ale kobieta Ciebie już nie. Sęk w tym, że kobieta nie będzie się Ciebie pytała o przyzwolenie na to.
Nie wiem, czy jest sens "licytowania się" statystykami. Bo ja znam takie, z których wynika, że w ramach opacznie rozumianej emancypacji, kobiety pod wieloma względami przebijają mężczyzn (spożycie alkoholu, agresja powiązana z przestępczoscią, zachorowalność na nowotwory do tej pory powszechne głównie u mężczyzn itp.). Jedno dla mnie jest pewne, stawianie sztucznych barier (typu "tylko mężczyzna ma prawo do zdrad z kobietami wolnymi lub mężatkami") tylko zachęca do ich łamania.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 01 lut 2008, 13:58
God's Top 10 pisze
Bo ja znam takie, z których wynika, że w ramach opacznie rozumianej emancypacji, kobiety pod wieloma względami przebijają mężczyzn (spożycie alkoholu, agresja powiązana z przestępczoscią, zachorowalność na nowotwory do tej pory powszechne głównie u mężczyzn itp.)

To się zgadza, dlatego tez mówię, ze się to zmienia. Ja poprostu mam trochę tradycyjne poglady w niektórych dziedzinach.
Masz tez rację ze takie poglądy są dla mnie wygodniejsze. Ale wiesz, mówię tylko w teorii. Nigdy nie zdradziłem swojej obecnej czy byłych dziewczyn i nie mam zamiaru. Mówię bardziej o naszej kulturze, a nie o własnym doświadczeniu.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 01 lut 2008, 14:06
Tromgenn, nie zarzucam Ci zdrady, moje rozważania są również teoretyczne.
Uwarunkowania kulturowe również się zmieniają. Niestety bardziej jesteśmy podatni na zmiany negatywne, niż pozytywne :-|
Tym niemniej tak Ty, jak ja, czy każdy inny członek forum, jesteśmy częścią jakiejś grupy społecznej. Dlatego sami, każde z nas z osobna powinno się kierować własnym rozumem, a nie tym, co robi "grupa". Tylko w ten sposób, mozemy zminimalizować, bądź powiększyć prąd zmian kulturowych.
Anand22, tacy kulturyści mają siłę, to prawda, ale niemal żadnej wytrzymałości (spróbuj się z nim pościgać w biegu, on po max. 100m spuchnie w zadyszce). A to oznacza, ze seks z takim kimś byłby dla kobiety zbyt "ekspresowy"... nie zdążyłaby się chyba nawet rozgrzać, gdy on by skończył :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 01 lut 2008, 14:28
anand22 napisał(a):kondycję mają dużo lepszą niż przeciętny niećwiczący

Więc po co tyle trudu ? tylko po to, by być "lepszym" od niećwiczących przeciętniaków ? Aż strach pomyśleć, co taki "przeciętniak" ćwicząc moze osiagnąć w porównaniu z takim "supermanem" :lol:
Poza tym ileż można gapić się z uwielbieniem na takie mięśnie, które trzeba przez parę godzin dziennie "podtrzymywać" ćwiczeniami, by nie "sflaczały" ? Prędzej, czy później podejmowana jest próba rozmowy i o czym kobieta ma z takim gościem rozmawiać ? O budowie mięśni szkieletowych, o odżywkach, suplementach ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Pstryk 01 lut 2008, 19:15
Właśnie zaczęłam czytać książkę "W życiu możesz wybierać" Williama Glassera. Parę stron a pierwszą osobą, o której pomyślałam, gdy odłożyłam książkę to Anand - to byłoby by wyzwanie dla Ciebie - lektura. Mam jednak mieszane uczucia, co do możliwości Twojego umysłu więc nie będę nalegać.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:19 pm ]
Tromgenn, fajnie jest dawać sobie prawa kosztem innych? :?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pstryk
Offline

przez Tromgenn 02 lut 2008, 03:40
Cytat:
Tromgenn, fajnie jest dawać sobie prawa kosztem innych?

To miłe uczucie... :D
Nie bój nic, ja ciąge się zmieniam, więc kto wie co będę uważał za prawdę "objawioną" za 2 miechy...
Dajmy każdemu prawo do ewolucji swoją drogą!
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez Pstryk 02 lut 2008, 08:42
Tromgenn napisał(a):To miłe uczucie... Very Happy

Miłe brrrrrrrrrrrrr :shock:
A spoko - człowiek zmienia się całe życie - oby na lepsze ;)
Ile masz lat :?: I czy nie męczy Cię bycie chorągiewką na wietrze :?:

bethi napisał(a):Anand - to byłoby by wyzwanie dla Ciebie - lektura. Mam jednak mieszane uczucia, co do możliwości Twojego umysłu więc nie będę nalegać.

Pojadę po ambicjach - lektura też jest rodzaj żeńskiego ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez NatłokMyśli 02 lut 2008, 15:08
Raz kurva, zawsze kurva jak powiadał George Orwell.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty mojego życia.
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
23 sty 2008, 12:17
Lokalizacja
łódzkie

przez Tromgenn 02 lut 2008, 18:40
bethi mam 26 lat i podlegam ciągłej ewolucji wewnętrznej. nie jak chorągiewka, tylko jak rzeka która pomału zmienia bieg i płynie zygzakiem :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 lut 2008, 13:31
W porządku, są gusta i guściki - jedne dziewczyny wolą kulturystów, inne pozornie nieatrakcyjnych "okularników".

Nie miej pretensji, że takie są stereotypy kulturystów - w każdym stereotypie jest trochę prawdy. Niewielu znałem kulturystów, ale za to kazdy z nich musial przeznaczać kilka godzin dziennie na utrzymywanie tych mięśni. Gdy tylko przestawali na jakiś czas, mięśnie flaczały i wyglądały jak zwały tłuszczu lub traciły jędrność. Dlatego przy sporcie tak wymagającym codziennego poświecania czasu, trudno mi sobie wyobrazić szerszy rozwój człowieka w innych dziedzinach, choćby kulturalnych. :roll: Ale nie twierdzę, że kogoś na to nie stać, by się szerzej rozwijać !
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do