Depresja a związki/miłość/rozstanie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez kuma 06 wrz 2007, 16:13
mój chłopak ma depresję, ale póki co oboje się siebie kurczowo trzymamy. raf: żona powinna zdawać sobie sprawę z tego, że jesteś chory i że to choroba nie pozwala ci „wypełniać męskich obowiązków”. i że ta choroba jest uleczalna, więc jeszcze nic straconego :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 sie 2007, 16:44

przez Kokosz 07 wrz 2007, 15:01
raf, jeśli dobrze zrozumiałem i masz problemy w lóżku, to to może być spowodowane brakiem wiary w siebie, złym samopoczuciem itp. – czyli objawami depresji. czyli powinieneć o nich porozmawiać z prowadzącym Cię psychologiem.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sie 2007, 15:46

przez Raf 07 wrz 2007, 17:08
no to wpaniale. depresja powoduje problemy w łużku a problemy w łużku wzmagają depresje. nic tylko sobie w łeb strzelić.
Raf
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
27 sie 2007, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez krawiec 07 wrz 2007, 17:56
daj sobie spokój ze strzelaniem i idź z tym do lekarza. też miałem takie problemy na podłożu psychicznym i jakoś sobie z nimi poradziłem :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 wrz 2007, 14:42

Avatar użytkownika
przez Tornado 10 wrz 2007, 19:16
Witaj BMB!!
Wiesz, nie do końca bym się zgodziła z tym, że związek na odległość jest bez sensu... Moi rodzice też poznali się na wakacjach, mieszkali od siebie 75 km - ale jeździli do siebie od czasu do czasu pociągami...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez vampirek82 11 wrz 2007, 12:01
80 km to naprawde niedaleko i jak bedziecie chcieli byc razem to bedziecie!!!!! wiec powalcz troche o to uczucie!!!!
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez vegge 12 wrz 2007, 18:38
milosc to najabardziej destrukcyjne uczucie w zyciu czowieka, wiec za akzdym razem musisz sie 10 razy zastanowic zanim zaczniesz jakis zwiazek

zwykle jest tak ze masz 3 mieisace przyjemnosci a potem rok cieprienia po rozstaniu i do tego trzeba poporstu przywyknac i to zaakceptowac jako zlo konieczne

a jaka rada na twoj stan?, jedyny sposob to znalezc nowa dziewczyne, bo zaderczanie sie w samotnosci i ciagle myslenie, wspominanie o tej bylej do niczego poza depresja nerwica nie prowadzi
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 14 wrz 2007, 22:10
Drogi BmB
Nie wiem jak z Twoją wiarą..
Ja na przykład wierzę w to, że nic nie dzieje się bez znaczenia. Wierzę w winę i karę...

Może spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie masz sobie nic do zarzucenia? Czy nikt przez Ciebie nie cierpiał? Jakim jesteś człowiekiem?

Może to pomoże Ci zrozumieć dlaczego dostajesz kopa w dupę od życia... Życie jest drogą, na której spotykamy wielu ludzi. Każdy z nich coś do niego wnosi..
Może te wszystkie związki mają na celu pomóc Ci w rozpoznaniu błędów jakie popełniasz i uniknięcia ich w przyszłości, kiedy już będziesz w jakimś poważnym związku...

Twoja dziewczyna sprzed roku musiała już dużo wcześniej wiedzieć, że sie wyprowadza.. Nie powiedziała Ci o tym? Nie wiedziałeś w co się pakujesz?

BmB może czas zmienić podejście do życia? Potraktować je bardziej serio.. Nabrać dystansu do osób które ci ubliżały i nie dawać im więcej ku temu powodów..
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez Pstryk 15 wrz 2007, 10:43
Napisz coś więcej.
Pstryk
Offline

przez Pstryk 15 wrz 2007, 10:49
Co do związków na odległość mam podobne zdanie jak vampirek82 i Tornado. W tej konkretnej sytuacji powinieneś się na początek dowiedzieć, dlaczego ona nie chce kontynuować znajomości.
A tak w ogóle, jeszcze wszystko przed Tobą. Masz już pewne doświadczenie życiowe dotyczące związków. Skorzystaj z niego.
Pstryk
Offline

przez Pstryk 15 wrz 2007, 10:51
Masz prawo zapytać się go dlaczego. Masz prawo domagać się wyjaśnień.
Skoro postawiłaś sprawę jasno, a on się zgodził, to przede wszystkim on zachował się nie fer.
Pstryk
Offline

przez Pstryk 15 wrz 2007, 11:09
tekla napisał(a):Napisał mi sms- nie mam nic więcej do powiedzenia.

Tzn. Ty nie masz czy on?
Eh, zwykły, pospolity tchórz. Czy był Ciebie warty? Wątpię.
Pstryk
Offline

przez Goplaneczka 15 wrz 2007, 12:17
Tekla-porozmawiaj z nim szczerze, masz do tego pełne prawo.
Tydzień związku, to dość krótki okres... Nie da się poznać drugiej osoby. Obdarzyłaś zaufaniem kogoś, kto na to nie zasłużył. Staraj się rozwiązać tę sytuację na swoją korzyść, a na przyszłość-bądź ostrożniejsza... ;)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2007, 13:12
Tekla -zgadzam się z bethi-to po prostu jest tchórz który nie jest Ciebie wart,nawet boi się powiedzieć dlaczego Cię zostawił....drań :twisted:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do