Depresja a związki/miłość/rozstanie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

była dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 22 sie 2007, 17:33
MichałPe napisał(a):Tylko żeby to było jeszcze takie proste...


Wiem, że to nie jest proste, bo pewnie ciągnie cie do tej laski jak cholera, ale lepiej zacznij patrzeć w przyszłość... Przeszłość zostaw za sobą. Postaraj się zamknąć tamten rozdział w swoim życiu i otwórz nowy, ale już bez tamtej dziewczyny...

Masz moje wsparcie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez MichałPe 23 sie 2007, 03:10
Cholerka jasna, pracuję nad tym całym sobą, ale boję się że już nigdy nie pokocham nikogo tak jak jej... Może to głupie strasznie, ale paraliżuje mnie ten strach... A chciał bym kochać, dając całego siebie!

Dziękuje bardzo za wsparcie! To okropnie ważne!!!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 sie 2007, 22:43
Lokalizacja
Garwo

Avatar użytkownika
przez Twilight 23 sie 2007, 05:39
MichałPe napisał(a):Cholerka jasna, pracuję nad tym całym sobą, ale boję się że już nigdy nie pokocham nikogo tak jak jej...


A pocieszy Cię, że to dość powszechne odczucie (99,99% ;) ) które równie powszechnie mija? :lol:

Nie myśl, że sie naśmiewam, piszę całkiem poważnie. Wraz z doświadczeniem zmieniają sie''priorytety'', kiedy nauczysz sie być szczęśliwy sam, będziesz mógł w pełni szczerze być z kimś tylko ze względu na ta osobę, na to jacy jesteście, bez ''uwieszania sie'' na sobie nawzajem, uzależniania od tego dalszego życia, szczęścia albo przyszłorocznych plonów ;) Po prostu być, bo chcecie ze sobą być, a nie z quasi-egoistycznych pobudek zapewniania sobie szczęścia absolutnego. Może brzmi dla Ciebie egzotycznie, to co teraz piszę, (nie myśl, że robię z siebie jakiegoś weterana, nie to mam na myśli) ale naprawdę wielkie zaangażowanie, czułość, uczucie może istnieć ''kameralnie'', bez tych całych dramatyczno-meloromantycznych (albo na odwrót ;) ) fajerwerków i podobnych kawałków, do których przyzwyczaja ''nawyk społeczny''.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

była dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 23 sie 2007, 14:39
MichałPe napisał(a):boję się że już nigdy nie pokocham nikogo tak jak jej

No i dobrze myślisz, bo tak jak jej nigdy nikogo nie będziesz już kochał! Teraz będziesz mógł kochać tylko mocniej!!!!! Ludzie którzy mają za sobą takie przeżycia w każdy następny związek wkładają całych siebie na 102 %...
Dasz sobie rade, wierze w ciebie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez myselw 24 sie 2007, 02:47
Dawno stwierdzilem ze nie ma przyjazni miedzy kobieta a meszczyzna zawsze ktos czegos oczekuje...
czym wy sie wogle ludzicie?
top23 popieram twoje zdanie..;]
bez obrazy dziewczyny ale jak chcecie sie przytulic a potem get out z facetem to lepiej kupcie sobie psa..
nami zadzi testosteron....
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
04 sie 2007, 01:17

Avatar użytkownika
przez Twilight 24 sie 2007, 02:56
WAMI na pewno :lol: :lol: :lol:

Pozdrawiam

Ps.

Ja Was przekonywać nie będę, gdyby na świecie nie było mnóstwo niedojrzałych gnojków, to jak kobiety mogłyby odróżnić prawdziwego faceta? :twisted: Bądźcie sobie spokojnie do odsiewu.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez suave 24 sie 2007, 08:35
Bzdury, mam kumpli, dobrych przyjaciół i nigdy nie było mowy o czymś więcej.
Zgodnie z Twoją teorią top23 wszyscy koledzy ode mnie z pracy którzą są dla mnie mili mają ochotę mnie przelecieć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2007, 10:21
Lokalizacja
Szczecin

przez kuma 24 sie 2007, 13:09
myślę, że spokojnie można poznać, kiedy mężczyźnie zależy "tylko" na przyjaźni, a kiedy na czymś więcej. nie napiszę dokładnie jak to się robi, bo to raczej sfera zastrzeżona dla kobiecej intuicji :P w każdym razie znam facetów, do których można się przytulić bez obawy, że pomyślą sobie niewiadomo co ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 sie 2007, 16:44

przez top23 24 sie 2007, 18:03
suave napisał(a):Bzdury, mam kumpli, dobrych przyjaciół i nigdy nie było mowy o czymś więcej.
Zgodnie z Twoją teorią top23 wszyscy koledzy ode mnie z pracy którzą są dla mnie mili mają ochotę mnie przelecieć?


Niewiem o jakiej teorii piszesz, ale ja jej autorem nie jestem. Ja też mam koleżanki z którymi czasem się spotykam tylko nie jestem w nich zakochany ani one we mnie, natomiast autorka tematu widzi, że ten kolega chce czegoś więcej. To jest zasadnicza różnica.
Jeżeli jedna ze stron chce czegoś więcej to zadaniem drugiej strony jest albo przyjęcie propozycji albo jasna odmowa i najlepiej przestać się widywać przez jakiś czas. Nie można za to w dalszym ciągu robić niepotrzebnie nadzieje tej osobie, bo tylko jej w ten sposób szkodzimy.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:07 pm ]
Twilight napisał(a):WAMI na pewno :lol: :lol: :lol:

Pozdrawiam

Ps.

Ja Was przekonywać nie będę, gdyby na świecie nie było mnóstwo niedojrzałych gnojków, to jak kobiety mogłyby odróżnić prawdziwego faceta? :twisted: Bądźcie sobie spokojnie do odsiewu.



Z Ciebie taki facet jak z koziej d**y trąbka. Z Twoich postów można wywnioskować, że masz dwudziestowieczne podejście do kobiet, uważasz, że wszystkie są święte i wspaniałe, że wszystkie chcą być z czułymi i spokojnymi facetami, że trzeba je traktować jak księżniczki. Rzeczywiście kilka dobrych lat temu tak było, ale teraz czasy się zmieniają.
Sądzę, że masz podobne doświadczenie z kobietami jak ja.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Twilight 24 sie 2007, 18:11
Hehehe, to źle sądzisz, bo ja jestem feministą ;) Feministą nie w znaczeniu typowo polskim, czyli ''na barykady'', ale odkrywania, poznawania i zrozumienia kobiecej energii, mocy, itp - nie przeciwstawianej czemukolwiek. Dlatego te seksistowskie dylematy traktuje z duuuużym przymrużeniem oka, coś jak pilot, który wylądował za pagórkiem poszedł do wioski gości z maczugami, a Ci wmawiają mu, że człowiek nigdy nie uniesie sie w powietrze ;)

Ale bardzo lubię, gdy moje delikatne prowokacje wywołują brak opanowania u seksistów :twisted:

Pozdrawiam

Ps.

A dwudziestowieczne podejście mnie rozwaliło :lol: znalazł się macho XXI wieku, buhahahahahaha :lol: Chociaż sądząc po dojrzałości emocjonalnej, faktycznie nie zdziwiłbym się, gdybyś urodził się już w XXI wieku.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez top23 24 sie 2007, 18:15
Twilight napisał(a):

Ale bardzo lubię, gdy moje delikatne prowokacje wywołują brak opanowania u seksistów :twisted:



Sądzę, że tymi swoimi prowokacjami wyprowadzasz z równowagi sporą część forumowiczów tylko że jesteś moderatorem i ludzie boją się Ci coś powiedzieć.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Twilight 24 sie 2007, 18:18
Moderatorem jestem od trzech dni, a gadka o relacjach damsko męskich toczy sie od miesiąca w różnych tematach. Ale argument jest pr0 i XXI wieczny :lol: Zapewne wszyscy wprost drrrrżą ze strachu.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez top23 24 sie 2007, 18:24
Twilight napisał(a): Zapewne wszyscy wprost drrrrżą ze strachu.


Jak czytają Twoje brednie to się śmieją. Fajnie że na tym forum jest przynajmniej kilka osób które podobnie jak ja potrafią obserwować i widzą jak jest. Szkoda tylko, że większość fowumowiczów to kobiety i one piszą, że popierają Twoje prehistoryczne poglądy wiedząc, że nie masz racji :roll: .
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Twilight 24 sie 2007, 18:27
Ty zapewne lepiej wiesz, co One wiedzą. A co do większości kobiet, to kolejny lol. Anyway, argument równie żałosny, co seksistowski, ale mi naprawdę nie wadzi, że tkwisz w swojej niedojrzałości - więc jeśli masz ochotę, kontynuujmy ta prywatną wymianę zdań na PM, bo piszemy kolejny post co dwie minuty, a pożytku z tego 0. Kto miał sobie wyrobić zdanie, już sobie wyrobił lub wyrobi po treści poprzednich wypowiedzi :D

GG, albo PM.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do