Depresja a związki/miłość/rozstanie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez ki ka 15 sie 2007, 19:55
co to znaczy PW?ja jestem pierwszy raz na tym forum...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 sie 2007, 17:39

przez .Tomek 15 sie 2007, 20:13
PW to prywatna wiadomość. Może moczymordka Ci wysłała.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

kilka punktów ku rozwadze!!!

Avatar użytkownika
przez przędka 15 sie 2007, 20:39
:oops: musiałabyś podjąć trud, aby zaakceptować jego MATKĘ ( dla wielu facetów MAMA - to bardzo ważna osoba; spróbuj z nią porozmawiać, aby i Ona wyszła ci naprzeciw, polubiła Cię, jak coś kupisz zapytaj czy Jej się to podoba, a najlepiej pójdźcie razem na zakupy)
JESLI NIE :oops: :oops: :oops:

to młode małżeństwo - powinniście mieć wspólne zainteresowania i pracować na swój nowy dom- porozmawiaj z nim- że chcecie 'uwić sobie własne gniazdko' - na to nigdy nie jest za późno; po to tam pracujesz!!!

JEśLI NIE :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:

jesteś młoda i rozwiedź się bo taka egzystencja nie ma sensu, znajdziesz kogoś dla siebie lub będziesz sama i stworzysz sobie dom dla siebie; POD WARUNKIEM< że nie macie dzieci<

DECYZJA NALEZY DO CIEBIE :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
trawa usycha więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
27 lip 2007, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

była dziewczyna

Avatar użytkownika
przez efekt6 16 sie 2007, 12:23
/hej.

Mam problem. Wydaje mi się, że depresję wywołało u mnie rozstanie z dziewczyną. Było to jakiś rok temu. Nie ma problemu, to już historia, ale od tego czasu mam silne objawy depresji.

A jak twierdził Freud, Depresja to silne poczucie utraty czegoś przekierowane do wewnątrz.

Czy sądzicie, ze konfrontacja, spotkanie z nią i pogadanie przy piwie coś pomoże. Czy też żyć dalej swoim życiem i dbać po prostu o obecny związek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 16 sie 2007, 12:32
Skoro to już historia, to po co rozmawiać? Jeśli czujesz głęboką potrzebę rozmowy z nią to oczywiście, ale jeśli nie zależy Ci, to po co wracać do czegoś, co było? Po co sobie przypominać?
Dbaj o swój związek. On teraz się liczy.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez efekt6 16 sie 2007, 12:37
w tym sensie to prawda. Nic mnie już z nią nie łączy. Jednak moja głowa nadal zachowuje się nieprawidłowo. Może spotkanie z nią osłabi depresję... Nie chcę jej widzieć za bardzo, ale może to sposób...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez moczymordka 16 sie 2007, 13:01
ja odczuwam to tak, że być może za nią tęsknisz i ta sprawa o której piszesz jest tylko pretekstem żeby ją zobaczyć... Ale mogę się mylić.
ja jestem zdania, że nie ma sensu to spotkanie. Musisz sam wewnętrzenie się z tym pogodzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez efekt6 16 sie 2007, 13:04
o tak. Bardzo długo okłamywała mnie i oszukiwała. Bardzo "pojechała" mi pod koniec po głowie. Też zdradziła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez moczymordka 16 sie 2007, 13:24
spróbuj powiedzieć sobie: czuję się zdradzony, oszukany, czuję się podle, jest mi z tym cholernie źle. Powiedz to nam , sobie, wykrzycz to! Jeśli masz ochotę bądź wściekły, płacz, krzycz!
może to będzie dobry , pierwszy krok. A potem zastanów się czy chcesz JEJ to powiedzieć, i czy wogóle warto.
Nie spalaj się w tym, kochaj swoją kobietę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

przez Martusia 16 sie 2007, 13:31
moczymordka ma dobry pomysł.
Wiem jednak po sobie, że mogę o czymś nie myśleć tylko kiedy sprawa zostanie wyjaśniona do końca. Problem w tym, że nie ze wszystkimi ludżmi da się konkretnie pogadać. Jeśli masz pewność, że będzie z Tobą szczera, to idż do niej i powiedz co czujesz i powiedz, że robisz to dlatego, żeby Ci ulżyło.
Teraz masz bliską osobę i jeśli Ci na niej zależy to nie pozwól by przeszłośc zniszczyła coś na prawdę wartościowego.
Powodzenia.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez efekt6 16 sie 2007, 14:41
no tak. A zasada przezwyciężania swoich lęków? Konfrontacja z tym czego się boimy?

W sumie nie wiem o czym miałbym z nią gadać, ale pomysł zmierzenia się z przyczyną depresji chodzi mi po głowie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez moczymordka 16 sie 2007, 14:55
ale skąd to przekonanie że dzięki tej konfrontacji dotrzesz do żródła depresji?? na moje, to Ty jednak podświadomie po prostu pragniesz ją zobaczyć. Bo swoich pretensji chyba nie chcesz jej wykładać, skoro nawet nie wiemsz o czym by tu z nią pogadać.
a konfrontować to powinieneś się sam ze sobą i przede wszystkim z tym że to koniec między wami, masz inną kobietę, mimo że być może coś jeszcze czujesz do poprzedniej.

ale decyzja należy do Ciebie. Jeżeli bardzo mocno czujesz że tak powinieneś to zrób to. Tylko pamiętaj o konsekwencjach.
ps. co na to Twoja dziewczyna?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez korres1 16 sie 2007, 18:54
efekt6 napisał(a):no tak. A zasada przezwyciężania swoich lęków? Konfrontacja z tym czego się boimy?

W sumie nie wiem o czym miałbym z nią gadać, ale pomysł zmierzenia się z przyczyną depresji chodzi mi po głowie...


W sumie pomysł nie jest moim zdaniem zły. Tylko zastanów się, czy Twoja eks ma jeszcze na tyle siły, żeby wpędzić Cie jeszcze głębiej w depresję. Bo jeśli tak, to spotkanie może zniszczyć Ciebie, i Twój nowy związek.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez ja czyli nikt 16 sie 2007, 21:31
może sprostuję. byliśmy ze sobą 2 lata. zerwałam z nim ale nie przestaliśmy się spotykac itp. ciągle mi na nim zależało. pisałam o tym w pierwszym poście. masz rację, w uczuciach jestem strasznie zagubiona. i ciągle nie wiem co robic. i to nie jest takie proste jak Wam się wydaje skoro się kogoś na prawdę bardzo kocha.
-Puchatku...??
-Tak, Prosiaczku...?
-Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
-Chciałem się tylko upewnic, że jesteś...
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:53
Lokalizacja
boulevard of broken hearts

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do