Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 paź 2016, 09:39
_Req_ napisał(a):... Oczywiscie ze bedziemy w jakis sposob bogatsi emocjonalnie poznajac 2000 osob niz ktos kto zna 2 ...

Nie jest to wcale takie oczywiste.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 paź 2016, 13:35
Uprzejmie uprasza się o zmniejszenie natężenia "cipek", "pipek" oraz innych wyrażeń, powszechnie uważnych za wulgarne.

OK , będe starał się uważać ,,, jednak jak nazwać faceta , który itd ;)

Jedyne co jest prawdziwe w Twojej wypowiedzi, to fakt, że na początku związku chcemy się wydać lepsi niż jesteśmy a w miarę upływu czasu stajemy się bardziej prawdziwi i przestajemy odgrywać jakieś role

Ḍryāgan, może tak bywa z ludżmi niezaburzonymi psychicznie ,że mają jeszcze siły ogrywać gentelmenów .
Osobiście urodziłem się jako gentelmen wobec kobiet i to się ma albo sie tego nie ma . Jednak jak któraś panna zdenerwowała nawet na drugiej randce to potrafiłem ostro pojechać . Może tym ujmowałem dziewuszki . A najlepsze ,że jak sobie uzmysłowie ,że obecnie te dziewczyny mają po 40 i cierpią na artretyzm , zaparcia i są siwe ( i żaden jełop się za nimi nie ogląda, ani nie zabiega o ich wzlędy ),,, to normalnie popuszczam ze śmiechu . Jeśli nie na temat ,,, to wybaczcie ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Michellea 08 paź 2016, 13:45
_Req_ napisał(a):Sam czas niczego nie poprawi lub nie pogorszy( nie liczac procesu starzenia sie.

Nie czas sam w sobie jest powodem starzenia się.

_Req_ napisał(a):Nie czas zmienia tylko przezycia, a i to nie jest prawda... my sami sie zmieniami pod wplywem przezyc(jesli tego chcemy).

Nie tylko jeśli tego chcemy. Na przykład traumatyczne przeżycia nas zmieniają, czy tego chcemy, czy nie (większość pewnie nie chce).

_Req_ napisał(a):Czlowieka nie zmienia czas. Tak napisalem. Wy uwazacie ze przezycia w czasie zmieniaja czlowieka.

Napisałeś również: "NN4V ludzie nie zmieniaja sie z uplywem czasu.."
Do tego się odniosłam. Napisałam o zmianie z upływem czasu, nie o tym, że czas sam w sobie coś zmienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2146
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 08 paź 2016, 14:00
Kalebx3 napisał(a):Jednak jak któraś panna zdenerwowała nawet na drugiej randce to potrafiłem ostro pojechać .

To nie one Ciebie denerwowały, lecz Ty się denerwowałeś na nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 paź 2016, 14:27
Może i ja doczekam kiedyś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16470
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 paź 2016, 16:08
Może i ja doczekam kiedyś.

" Brzydki "Owsik doczekał ,,, to może i Ty sobie poklepiesz po pupci ( nie swojej rzecz jasna ;) ) .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez _Req_ 08 paź 2016, 16:25
Michellea masz racje nawet nie czas nas postarza... a co do tego kto napisal to poczytaj sobie jeszcze raz.. moze moj blad ze nie napisalem tego w cudzyslowiu lub jako cytat...Zdanie:NN4V ludzie nie zmieniaja sie z uplywem czasu napisane zostalo przez NN4V( oczywiscie nie bylo nicka w tym tylko nad tekstem) moje odniesienie bylo tuz po....czyli: czas nie zmienia niczego....
A przezycia zmieniaja nas bo tego chcemy.. swiadomie lub podswiadomie. Podswiadomie moze to nie do konca "chec" ale reakcje obronne organizmu i zaleza od wczesniej uksztaltowanych receptorow postrzegania swiata. Dla kogos traumatyczne moze byc rozlanie soku na dywan a dla innego smierc rodzica nie bedzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
20 wrz 2016, 16:59

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Michellea 08 paź 2016, 20:36
_Req_ napisał(a):A przezycia zmieniaja nas bo tego chcemy.. swiadomie lub podswiadomie. Podswiadomie moze to nie do konca "chec" ale reakcje obronne organizmu i zaleza od wczesniej uksztaltowanych receptorow postrzegania swiata.

Więc nie chęć.

_Req_ napisał(a):Dla kogos traumatyczne moze byc rozlanie soku na dywan a dla innego smierc rodzica nie bedzie.

Skoro rozlanie soku jest dla kogoś traumatyczne, to też może go w jakiś sposób zmienić :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2146
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez _Req_ 08 paź 2016, 23:31
Michellea moze i nie chec... ale nie wiem jak nazwac podswiadoma "chec" organizmu(umyslu) do tego zeby sie bronic.
Poza tym zamiast pisac ze "nie chec" moglabys rzucic pomocnym slowem;p
Przezycia traumatyczne maja swoje fazy ktore sie po nich przechodzi. W okresie przerabiania tych faz nie jest sie soba. Po ich przerobieniu czesto sie w jakis sposob zmieniamy, ale regula to nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
20 wrz 2016, 16:59

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Michellea 08 paź 2016, 23:50
_Req_ napisał(a):Poza tym zamiast pisac ze "nie chec" moglabys rzucic pomocnym slowem;p

Mogłabym, ale nie muszę. Zresztą na chwilę obecną nie znajduję określenia na to, co opisałeś, ale na pewno nie nazwałabym tego chęcią.

_Req_ napisał(a):Po ich przerobieniu czesto sie w jakis sposob zmieniamy, ale regula to nie jest.

Czyli jednak nie trzeba chcieć się zmienić, żeby się zmienić :]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2146
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez _Req_ 09 paź 2016, 09:40
Michellea jesli nie masz lepszego pomyslu to ja przy "checi" zostaje.
Poza tym kluczowa role dla mnie gra slowo ze jakas czesc ludzi po przezyciach traumatycznych jednak sie nie zmienia, to ze sie zmienia spowodowane jest swiadomym dzialaniem lub podswiadoma "checia" lub "potrzeba"(lub slowem ktore Tobie bardziej spasuje jak je znajdziesz) obrony siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
20 wrz 2016, 16:59

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 09 paź 2016, 12:16
Ja nie wierzę, że po traumatycznych przeżyciach można się nie zmienić. Z autopsji wiem jak to działa na psychikę. Nawet nieświadomie człowiek zaczyna inaczej odbierać rzeczywistość i to działa w perspektywie wieloletniej.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3817
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez _Req_ 09 paź 2016, 18:00
Nie wiem czy jestem w stanie czasowo rozkladac na czynniki pierwsze to o co mi chodzi w zwiazku ze zmiana. Tak w sumie caly czas zmienia sie kazdy i wszystko. Jedne zmiany sa wieksze inne mniejsze. Chodzi mi o podstawe bazowa zachowania czlowieka, ze ona moze zostac nienaruszona. Czesto tak nie jest przy silnie traumatycznych wydarzeniach. W "zwyklejszych rzeczach i sprawach nie jest to juz tak czeste.
Tyle o zmianach... bo calkowicie nie o to mi chodzilo.
Wracajac do zwiazkow z wieloma partnerami. Chodzilo mi o to glownie, ze jesli osoba ma problem ze stworzeniem solidnego zwiazku i kilkakrotnie powtarzaja sie takie same scenariusze, zanim liczba partnerow wzrosnie do ... kilkudziesieciu...warto zastanowic sie nad soba i znalezc przyczyne... bo sam z siebie i pod wplywem czasu problem nie zniknie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
20 wrz 2016, 16:59

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 paź 2016, 09:15
Michellea napisał(a):....Napisałeś również: "NN4V ludzie nie zmieniaja sie z uplywem czasu.."
Do tego się odniosłam. Napisałam o zmianie z upływem czasu, nie o tym, że czas sam w sobie coś zmienia.

->
NN4V napisał(a):....
_Req_ napisał(a):Michellea ludzie sie zmieniaja, ale tylko jesli tego bardzo chca i robia cos w tym kierunku.

Ludzie się zmieniają z upływem czasu - czy chcą, czy nie. Jeśli pracują nad sobą, mogą się zmieniać w zamierzonym przez siebie kierunku.

Pomidor.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do