Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

przez jankko 05 paź 2016, 11:53
Mam 28 lat i nie mogę znaleźć sobie dziewczyny przez co czuję się samotny. Teoretycznie wszystko ze mną w porządku, bo jestem przystojnym facetem, ale tak jak słyszałem "mam za duże wymagania". Uważam, że wcale tak nie jest, bo chciałbym być z kobietą przede wszystkim wierną i szanującą się, a nie taką która miała trzydziestu facetów. Tu tkwi problem. Nie mogę trafić na taką, która nie miała zbyt wielu partnerów i męczy mnie myśl, że spała np. z siedmioma. Ilu to jest wielu??? Trzech bym zniósł, ale więcej to już mnie odpycha od takiej. Niby nie wpływa to na wartość człowieka, ale jak sobie wyobrażę tych 7 typów to robi mi się źle i nie czułbym się dobrze z taką osobą pomimo, że dogadujemy się i jest w miarę atrakcyjna. Może ktoś mi coś doradzi, nakieruje by moje myślenie zmieniło się.
Sam miałem tylko jedną dziewczynę. Pomimo, że na imprezach dobierały mi się do spodni (dosłownie) to je odrzucałem. Szanuję się i chciałbym żeby moja przyszła kobieta też taka była. Brzydzę się jak pomyślę, że spała z wieloma facetami. Nie wiem co mam robić, ale wiem, że dziewicy nie znajdę. Z upływem lat będzie coraz gorzej, bo starzeję się, a kobietom "przebieg rośnie".
Czasem mam myśl żeby olać uczucia i brać każdą chętną, ale z tym też źle bym się czuł, bo to nie prawdziwy ja. Zaspokoiłbym swoje potrzeby, ale nic poza tym. Coś czuję, że przez to mogę nigdy nie znaleźć kobiety do wspólnego życia.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 paź 2016, 11:35

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 paź 2016, 12:01
I co,poznasz super zajebistą,atrakcyjną,inteligentną kobite,wszystko ci pasuje,ładnie pięknie,powie ci że była z..czterema i niech wyp^&^& w siną dal bo miała o jednego za dużo?
Ludziom się różnie życie układa że czasem nie trafią raz,drugi czy piąty.
Sam sobie strzelasz w stope takim myśleniem i wymaganiami i faktycznie z takim schematem nikogo nie znajdziesz.
Co poradzić,terapia może?
Jednak przede wszystkim musisz zmienić swój tok myśleniowy który "ogranicza" ci wybór potencjalnej partnerki albo pozostaniesz w tej samej czarnej d*pie w której jesteś obecnie po wsze czasy,głównie to zależne od ciebie.
Druga droga to szukanie owej specyficznej kandydatki aż do przysłowiowej usranej śmierci.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

przez Wołodi 05 paź 2016, 12:54
jankko napisał(a):Mam 28 lat i nie mogę znaleźć sobie dziewczyny przez co czuję się samotny.

Czujesz się samotny bo nie masz przyjaciół ani znajomych i masz trudności/blokady przed znalezieniem dupci na ruchanko. Gdyby było inaczej nie byłbyś smutny ani samotny. Jeżeli mimo to jesteś to ma dobre wieści - Twoja samotność jest ci wmówiona przez system, sprzeczna z biologią i da się jej wyzbyć.
jankko napisał(a):Teoretycznie wszystko ze mną w porządku, bo jestem przystojnym facetem, ale tak jak słyszałem "mam za duże wymagania". Uważam, że wcale tak nie jest, bo chciałbym być z kobietą przede wszystkim wierną i szanującą się, a nie taką która miała trzydziestu facetów.

Jeżeli ktoś mówi że wymaganie od młodej kobiety powiedzmy max 5 partnerów łóżkowych jest wygórowane to znaczy że jest patologicznym białorycerzem (kobietki som po to aby je kohać a nie wymagać!!1) albo chce ci zaszkodzić wkładając do głowy szkodliwe przekonania.
jankko napisał(a):Tu tkwi problem.

Rozwiązłych loszek, bynajmniej Twój.
jankko napisał(a):Nie mogę trafić na taką, która nie miała zbyt wielu partnerów i męczy mnie myśl, że spała np. z siedmioma. Ilu to jest wielu???

Zależy od wieku, nie wiem w jakie kobiety celujesz ale jeśli w rówieśniczki (26 - 30) to siedmiu jest czymś absolutnie normalnym. Wyobraź sobie - dziewczyna zaczyna współżycie w wieku 19 - 20 lat (jak każdy zdrowy fizycznie i psychicznie, prawidłowo rozwijający się człowiek), z 3 do 4 próbuje tworzyć stabilny przyszłościowy związek ale kończą się po roku do półtorej, reszta to jedno nocne przygody - gorący hiszpan na wakacjach, popularny kolega ze szkoły, miętki pocieszyciel który trafił na jej słabszy okres.. Nie wygląda to na życie dziwki prawda?
jankko napisał(a):Trzech bym zniósł, ale więcej to już mnie odpycha od takiej. Niby nie wpływa to na wartość człowieka, ale jak sobie wyobrażę tych 7 typów to robi mi się źle i nie czułbym się dobrze z taką osobą pomimo, że dogadujemy się i jest w miarę atrakcyjna. Może ktoś mi coś doradzi, nakieruje by moje myślenie zmieniło się.

Sam zacznij nabijać sobie licznik, kobiety wbrew oficjalnym deklaracjom lubią takich, imponują im. Kto na ogół jest gwiazdą liceum he? :D I nie wyobrażaj sobie że te prawa się z czasem zmieniają, jedyna różnica to społeczny konwenans nakazujący mówić co innego niż się myśli i żenić się z innym niż podniecający. No i odpowiedz sobie na zajebiście ważne pytanie - czego od niej oczekujesz? Urodzenia Tobie dzieci i zestarzenia się w bujanych fotelach na werandzie wiejskiego domku słuchając muczenia krów i śpiewu ptaków :angel: czy osobistego yebadałka którą prędzej czy później wymienisz na lepszy model?
jankko napisał(a):Sam miałem tylko jedną dziewczynę. Pomimo, że na imprezach dobierały mi się do spodni (dosłownie) to je odrzucałem. Szanuję się i chciałbym żeby moja przyszła kobieta też taka była. Brzydzę się jak pomyślę, że spała z wieloma facetami. Nie wiem co mam robić, ale wiem, że dziewicy nie znajdę. Z upływem lat będzie coraz gorzej, bo starzeję się, a kobietom "przebieg rośnie".

Wcale się nie dziwię mimo że osiągnięć nie mam imponujących. Nigdy nie wiadomo czy są zdrowe, czy przed pocałunkiem nowego kolesia umyła paszczękę po ejakulacie poprzedniego, czy nie odgryzie ci fiuta podczas lodzika w kiblu, czy nie chce sprowokować do walki o siebie chłopaka po wyroku.. A jak chcesz dziewicę to szukaj wśród młodszych. Średni wiek rozpieczętowania i dziewczyn to 19,9 lat. Ciekawe jaki to ma związek ze zdawaniem matury i rozpoczynaniem studiów w tym okresie :mrgreen: Nikt nie powiedział że musisz szukać rówieśniczki do cholery!!!
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 05 paź 2016, 13:02
To raczej indywidualna sprawa jak ci to przeszkadza to nic nikomu do tego. Moze poszukaj młodszej albo w innej grupie docelowej?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez kotek em 05 paź 2016, 13:58
Wołodi napisał(a):Sam zacznij nabijać sobie licznik, kobiety wbrew oficjalnym deklaracjom lubią takich, imponują im.


Znawca kobiet :/. Zbytnie "zużycie" nie dla każdej jest atrakcyjne :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4145
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 05 paź 2016, 14:05
kotek em, to my się "zużywamy"? :hide:
Zawsze myślałem, że nabieramy doświadczenia i ewoluujemy. Jak pokemony!
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez refren 05 paź 2016, 14:12
jankko napisał(a):Uważam, że wcale tak nie jest, bo chciałbym być z kobietą przede wszystkim wierną i szanującą się, a nie taką która miała trzydziestu facetów.


Są takie dziewczyny. Pytanie gdzie szukasz dziewczyny i czym się kierujesz w pierwszym odruchu. Jeśli lecisz na dziewczyny, które emanują seksem, ich największym atutem jest wygląd, to potem może się okazać, że miały nazbyt bogate życie seksualne (z Twojego punktu widzenia). Nie mówię, że masz szukać brzydkich i zakompleksionych, ale zwracać uwagę na to, co dziewczyna sobą reprezentuje poza wyglądem. Może dobry byłby portal randkowy, bo tam wypełniasz test osobowości, określasz swoje wymagania (choć nie jest to oczywiście ilość partnerów w przeszłości, ale zainteresowania, poglądy czy tam postawy) i system wybiera osoby, które je spełniają. Jeśli zaczynasz od kontaktu nie na żywo, to możesz podejść do sprawy bardziej racjonalnie. Choć oczywiście wygląd i atrakcyjność są ważne.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez kotek em 05 paź 2016, 14:18
na_leśnik, to w końcu "my", czy "wy", bo już nie wiem do czego się odnieść ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4145
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 05 paź 2016, 14:19
kotek em, do "my" ;) .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez refren 05 paź 2016, 14:29
kotek em napisał(a):
Wołodi napisał(a):Sam zacznij nabijać sobie licznik, kobiety wbrew oficjalnym deklaracjom lubią takich, imponują im.


Znawca kobiet :/. Zbytnie "zużycie" nie dla każdej jest atrakcyjne :P


Mnie to nie pociąga, kiedy mam być kolejną po kilkunastu czy kilkudziesięciu kobietach, bo to oznacza, że facet dość przedmiotowo traktuje seks czy po prostu jest playboyem. Albo ma problem z zaangażowaniem się lub inne problemy, przez co ciągle mu się rozpadają związki i musi szukać nowych dziewczyn. Jeśli facet miał bardzo wiele partnerek, to znaczy że umie zarywać dziewczyny, zwykle ma jakieś cechy uważane przez kobiety za atrakcyjne, ale to może być dość płytki wymiar atrakcyjności niezwiązany z jakimiś istotnymi zaletami charakteru i postaw życiowych. Kiedyś na takich leciałam, ale mi przeszło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

przez Wołodi 05 paź 2016, 14:58
Hehe refren cały czas wydawało mi się że jesteś facetem xD Testy osobowości swoje a eksperymenty dowodzą jasno że kosi loszki jak kombajn ten kto ma wygląd modela i oznaki wysokiego statusu (samochód, greckie kolumny przed wejściem, lot ze spadochronem) i nic poza tym pisać nie musi - bo same zagadują. Cała reszta musi rzeźbić w gnoju tzn. otyłych, dysfunkcyjnych i olewających spotkania. Zresztą te panienki na portalach to takie sie wydają kserowane, święta trójca wymagań czyli "towarzyski, spontaniczny, rozrywkowy", za każdym yebanym razem. Reszta bywała różna ale cwaniacka trójka zawsze ta sama :blabla: Życie weryfikuje że kobiety wręcz szaleją za tymi co traktują je przedmiotowo. Jak ktoś jest empatyczny to za jakiś czas słyszy "nie wiem co czuję", "dajmy sobie czas", "nie wiem jak to się stało!" Wmawianie problemów z angażem to typowa zagrywka kobiecej masy na równi z "skrzywdziła cię i dlatego tak pieprzysz" lub "pewnie jesteś gejem/przerzuć się na facetów". Jest też banalne wytłumaczenie - koleś ma wysokie wymagania których loszki szablonowe jak z taśmowej produkcji nie spełniają :D Powiedz mi jeszcze co sprawiło że przestałaś na takich lecieć, prowadzę badania naukowe xD
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez kotek em 05 paź 2016, 17:03
na_leśnik napisał(a):kotek em, to my się "zużywamy"? :hide:
Zawsze myślałem, że nabieramy doświadczenia i ewoluujemy. Jak pokemony!


No można użyć tych eufemizmów, ale ostatecznie na jedno wychodzi ;). Natomiast ja odnosiłam się do "nabijania licznika", bo, parafrazując Wołodię:
Nigdy nie wiadomo czy są zdrowi, czy przed włożeniem ku...członka umył go po ejakulacie poprzedniej
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4145
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 paź 2016, 17:56
Znowu kolejny post faceta typu odrzuca mnie bo miała x facetow, a ja jestem a)prawiczkiem b)zylem z jedna... niektorzy faceci to maja kompleksy. :mrgreen: A dziewica to bedzie wierna do smierci :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Ilość partnerów, a szczęśliwy związek?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 05 paź 2016, 18:01
agusiaww, jak do śmierci dziewicą pozostanie :-)
Swoją drogą koledzy serio zanim zaproponujecie dziewczynie spotkanie, przepytujecie ją najpierw ilu miała partnerów seksualnych? mnie by to do łba ne przyszło... A to czy dziewczyna jest wartościowa a nie puszczalska łatwo przecież poznać
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3886
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do