a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez oblivion 30 sie 2016, 13:55
Ḍryāgan napisał(a):No dobra - co zatem jest cechą typowo niemęską u faceta? Co jest za taką szczególnie uważane?

Spędzanie przed lustrem więcej czasu niż kobieta i depilowanie na gładkość "pupci niemowlaczka" tzw. ścieżki do mieszka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
23 sie 2016, 01:36

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 14:02
Mysle ze Dyaganowi o charakter i zachowanie chodzi, a nie o wyglad.
Jesli chodzi o ten:
Dla mnie niemeskie sa krotkie spodenki u faceta (jak wyrosniete dziecko...), kolorowe stroje, koszulki z debilnymi napisami, latanie w klapkach i sandalach. Zarostu nie lubie (nie wyobrazam sobie go u meza, ale nie nazwe go niemeskim.
Koty nie uznają za elokwentnego nikogo, kto nie potrafi miauczeć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 sie 2016, 14:39
Ja nie lubię jak facet jest nieodpowiedzialny, robi różne głupoty, a potem unika konsekwencji. To jest dla mnie niemęskie, bo mężczyzna powinien osiągnąć przynajmniej pewien poziom dojrzałości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2149
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 16:26
Michellea napisał(a):Ja nie lubię jak facet jest nieodpowiedzialny, robi różne głupoty, a potem unika konsekwencji. To jest dla mnie niemęskie, bo mężczyzna powinien osiągnąć przynajmniej pewien poziom dojrzałości.


Pod tym sie podpisze.
Dodam jeszcze ze facet powinien byc tez odpowiedzialny za kobiete (oczywiscie w pewnych granicach, chodzi mi przede wszystkim o zagwarantowanie bezpieczenstwa), za rodzine, "nawet" za zwierzeta.
Niemeski jest dla mnie mezczyzna, ktory:
- nie potrafi byc stanowczy
- daje soba manipulować i krecic ile wlezie
- nie potrafi zagwarantowac kobiecie poczucia bezpieczenstwa we wszelkich aspektach
- jest niezdecydowany i nie potrafi zajac stanowczego, jednoznacznego stanowiska
- nie potrafi podejmowac decyzji
- daje sie podporzadkowac - nawet jesli mialoby to byc podporzadkowanie wlasnej zonie
Czyli takie cieple kluchy :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez chipster 30 sie 2016, 16:55
Ḍryāgan napisał(a):Muszę się przyznać do pewnych moralnych dylematów. Moja kobieta zarabia więcej ode mnie. Dużo więcej. Nie chodzi o to, że nie mam nic - bo mam choćby mieszkanie, ale zarobki mam dość marne. Nie stać mnie za bardzo na życie światowe pt. restauracje, wczasy, drogie prezenty. A jak zaszaleję (teraz mi się zdarzyła lekka mania i przepuściłem całą pensję) to już w ogóle kicha. Zdarzało się, że ona za mnie płaciła np. za obiad czy wyjazd wakacyjny. Czuję się z tym źle, bo to dość niemęskie. Oczywiście jak coś dorobię i mam przypływ gotówki, to się staram i wtedy jest normalnie jak być powinno, ale częściej jednak jest inaczej. Dzisiaj znowu poczułem się upokorzony, bo ja poprosiłem o pożyczkę, a ona że nie muszę oddawać. Nie wiem jak się powinienem zachowywać w takich sytuacjach. Jak jej będę chciał oddać, to nie weźmie. Kupić coś i zwrócić kasę w ten sposób? Sam już nie wiem, co robić.



Dla mnie w prawdziwym związku i miłości, kasa w ogóle nie powinna być problemem i takie problemy nie istnieją, zaznaczam - tam, gdzie jest prawdziwe uczucie. Partnerka nie robi, jak piszesz, problemów, więc Ty sam ich się nie doszukuj.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 21:37

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 sie 2016, 17:18
Jeszcze niemęski jest facet, który uważa, że mężczyźni nie płaczą i w ogóle najlepiej jakby nie mieli emocji, a innych nazywa ciotami. To raczej brak jakiejkolwiek wrażliwości jest niemęski.

Mężczyzna powinien umieć zadbać o kobietę, ale też o siebie. Pełno jest takich panów, którzy nie dbają o swoje zdrowie, nie chcą się badać, leczyć. Bo choroba jest niemęska. A tak naprawdę większy podziw wzbudza ten, który się z chorobą konfrontuje niż ten, który ją wypiera zgrywając przed sobą i innymi twardziela.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2149
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez oblivion 30 sie 2016, 17:25
Michellea napisał(a):Ja nie lubię jak facet jest nieodpowiedzialny, robi różne głupoty, a potem unika konsekwencji.
Wcześniej zażartowałam, faktycznie to jest numer jeden. Wykręcanie się kłamstwami, manipulowanie, żeby uniknąć konsekwencji swoich decyzji jest nie tylko niemęskie, ale i nieludzkie. Tchórzostwo jest niemęskie. (nie mylić odwagi z brawurą i głupotą)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
23 sie 2016, 01:36

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 17:35
Michellea napisał(a):Jeszcze niemęski jest facet, który uważa, że mężczyźni nie płaczą i w ogóle najlepiej jakby nie mieli emocji, a innych nazywa ciotami. To raczej brak jakiejkolwiek wrażliwości jest niemęski.

Mężczyzna powinien umieć zadbać o kobietę, ale też o siebie. Pełno jest takich panów, którzy nie dbają o swoje zdrowie, nie chcą się badać, leczyć. Bo choroba jest niemęska. A tak naprawdę większy podziw wzbudza ten, który się z chorobą konfrontuje niż ten, który ją wypiera zgrywając przed sobą i innymi twardziela.


to z chorobą to prawda.

Co do płaczu - zależy od sytuacji. Mój mąż miał łzy w oczach, kiedy musieliśmy pożegnać naszego psa.
Ale np. nie wyobrażam sobie, żeby facet miał się popłakać, bo - przykładowo - zaliczył stłuczkę. Ja sama przez taką pierdołę nie ryczę, a co dopiero facet. Jedynie chyba u młodziutkiej kobiety wydaje mi się to dopuszczalne - która się dopiero uczy jeździć.
Reakcja powinna być adekwatna do sytuacji. Co innego płakać, będąc w żałobie, co innego się poryczeć jak beksa, bo się palec nożem zacięło albo upuściło szklankę.


PS Oczywiście mowa o stłuczce, w której nikt nie ucierpiał - za wyjątkiem auta, portfela i punktów karnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 30 sie 2016, 18:50
co innego się poryczeć jak beksa, bo się palec nożem zacięło


No ejj, ale jak BOLI :P Mnie się same usta w podkówkę wyginają jak się ciachnę :mrgreen:
Z drugiej strony np. widząc poważny wypadek gdzie krew się leje, jestem opanowana i potrafię pomóc. No ale paluszek... :why:

No dobra - co zatem jest cechą typowo niemęską u faceta? Co jest za taką szczególnie uważane?


Zwracanie się w niekulturalny sposób jest niemęskie. Chamstwo wszelakie jest niemęskie. Podniesienie ręki na kobietę również. Kopnięcie psa, kota czy znęcanie się nad słabszym stworzeniem jest niemęskie. Tak jak kompletny brak asertywności, poczucia obowiązku i odpowiedzialności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 19:00
anka szklanka napisał(a):
co innego się poryczeć jak beksa, bo się palec nożem zacięło


No ejj, ale jak BOLI :P Mnie się same usta w podkówkę wyginają jak się ciachnę :mrgreen:
Z drugiej strony np. widząc poważny wypadek gdzie krew się leje, jestem opanowana i potrafię pomóc. No ale paluszek... :why:

No dobra - co zatem jest cechą typowo niemęską u faceta? Co jest za taką szczególnie uważane?


Zwracanie się w niekulturalny sposób jest niemęskie. Chamstwo wszelakie jest niemęskie. Podniesienie ręki na kobietę również. Kopnięcie psa, kota czy znęcanie się nad słabszym stworzeniem jest niemęskie. Tak jak kompletny brak asertywności, poczucia obowiązku i odpowiedzialności.


Ty jestes baba, ja tez :P
A facet jak sie zacina, to niech zaciska zeby albo sie nie zacina :D

Aaa, o tym nie pisalam, bo to dla mnie nieludzkie - nie tylko niemeskie.

A trening boksu? :D
U mnie na fitnessie sa zajecia z boksu dla kobiet, prowadzi facet. I bije je :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Michellea 30 sie 2016, 19:03
No przecież z tym płakaniem to nie o histerię z błahego powodu mi chodziło.

O, no właśnie, niemęskie jest też wykorzystywanie siły w nieodpowiedni sposób, np. do dręczenia słabszych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2149
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 30 sie 2016, 19:12
Michellea napisał(a):No przecież z tym płakaniem to nie o histerię z błahego powodu mi chodziło.

O, no właśnie, niemęskie jest też wykorzystywanie siły w nieodpowiedni sposób, np. do dręczenia słabszych.


Ale to jest tez niekobiece i nieludzkie :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez kotek em 30 sie 2016, 19:46
iiwaa napisał(a):Niemeski jest dla mnie mezczyzna, ktory:
- nie potrafi byc stanowczy
- jest niezdecydowany i nie potrafi zajac stanowczego, jednoznacznego stanowiska
- nie potrafi podejmowac decyzji


O, z tym się zgadzam. Ale ta dzisiejsza młodzież jakaś taka pipkowata :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4140
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sie 2016, 20:53
Ja już nie młodzież,drogie panie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do