Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 16 sie 2016, 20:59
Piotrek1996 napisał(a): Poza tym gdy osoba nie potrafi zadbać o siebie, ma od cholery słabości to czemu ma krzywdzić jednocześnie młodą osobę?

A no właśnie. Wybaczcie ci, którzy z wyboru nie macie dzieci, ale was ominę :P
ALE weź tu sobie bądź normalnie chorym psychicznie i nie miej dzieci, a wszędobylska ciekawość ludzi (których nie powinno to obchodzić) wzniesie cię dodatkowo na wyżyny wściekłości i wzbudzi odruch skubania paznokci pod naciskiem kolejnych pytań: a kiedy dzieci, a dlaczego nie, a czemu, nie chcesz mieć pełnej rodziny?

To jest jeden z powodów, dla których nie lubię rozmawiać z matkami i dla którego ciężko mi porozumieć się z babami* (bo na 10 pytań 9 kierują właśnie one).
Kiedy mówię, że nie chcę dzieci - gawiedź drąży, drąży i drąży a później dziwią się, że odchodzę bez słowa. Dlatego jestem odbierana jako niesympatyczna i arogancka. A ja nie mam ochoty tłumaczyć, że jestem chora i moje dziecko mogłoby dostać tę chorobę w spadku, a nikomu nie wyrządziłabym takiej krzywdy.

*nie mylić z normalnymi kobietami, które mają w życiu zainteresowania inne niż mój stan potomstwa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 sie 2016, 21:26
anka szklanka, to tak samo, jak niby znaleziony gen alkoholizmu itd, a jak ktos choruje na serce, albo cukrzyce nie oznacza ze jego dziecko zachoruje. Najlepiej nie wychodzic z domu bo moze tupolev 2 spasc na glowe...bo juz raz spadł.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 16 sie 2016, 22:27
agusiaww napisał(a):anka szklanka, to tak samo, jak niby znaleziony gen alkoholizmu itd, a jak ktos choruje na serce, albo cukrzyce nie oznacza ze jego dziecko zachoruje. Najlepiej nie wychodzic z domu bo moze tupolev 2 spasc na glowe...bo juz raz spadł.


Dla mnie ryzykowanie tym, że moje dziecko mogłoby cierpieć jak ja przez dużą część życia jest jak najbardziej argumentem przeciw posiadaniu dziecka.
Druga sprawa - odstawienie leków nie wchodzi w grę. Biorę 1,25 g samego litu.
Trzecia - nie będę męczyć dziecka moją chorobą. Ja w manii + wózek z dzieckiem.. nawet nie chcę myśleć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 sie 2016, 07:19
anka szklanka napisał(a):...To jest jeden z powodów, dla których nie lubię rozmawiać z matkami i dla którego ciężko mi porozumieć się z babami* (bo na 10 pytań 9 kierują właśnie one). ...

Hehe... faceci też się wkręcają. Kiedyś z moją dzieciatą ówczesną odwiedziliśmy dzieciatego kumpla. Bite 3h kłapali ze sobą o potomstwie. Na szczęście kumpla panna była normalna (czyli bezdzietna), wiec się z nią zastanawialiśmy, ile można. Później kumpel do mnie z tekstem: "a bo Ty nie masz własnych, to nie zrozumiesz". :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4315
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez atic 17 sie 2016, 08:05
nie miałbym sumienia sprowadzać na ten zepsuty świat ludzkiego istnienia, zwłaszcza, że przez europę w niedalekim czasie najprawodpodobniej przetoczy się mnóstwo krwawych konfliktów międzykulturowych i to będę mówił ludziom jak się zapytają "a ty kiedy?".
atic
Offline

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2016, 09:08
Ja odczuwam u siebie,brak zainteresowanie dziećmi.Na osiedlu,jest dość sporo dzieci,ale ja jakoś nie czuje wewnętrznej potrzeby.I ja też chcę być ojcem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 sie 2016, 12:19
anka szklanka napisał(a):
agusiaww napisał(a):anka szklanka, to tak samo, jak niby znaleziony gen alkoholizmu itd, a jak ktos choruje na serce, albo cukrzyce nie oznacza ze jego dziecko zachoruje. Najlepiej nie wychodzic z domu bo moze tupolev 2 spasc na glowe...bo juz raz spadł.


Dla mnie ryzykowanie tym, że moje dziecko mogłoby cierpieć jak ja przez dużą część życia jest jak najbardziej argumentem przeciw posiadaniu dziecka.
Druga sprawa - odstawienie leków nie wchodzi w grę. Biorę 1,25 g samego litu.
Trzecia - nie będę męczyć dziecka moją chorobą. Ja w manii + wózek z dzieckiem.. nawet nie chcę myśleć.

to ze rodzic na cos choruje nie oznacza ze dziecko bedzie cierpiec, mam znajoma co choruje na schizofrenie itd, a takze kolezanke ktora po stracie blizniakow była w szpitalu na długim leczeniu plus kilka znajomych ktore przeszły ciezkie depresje poporodowe (w sumie bez powodu...hormony) z pobytami w szpitalu itd i sobie radza. Nie ma ideałow, mozna byc niby zdrowym a w domu z druga osoba klocic sie, lac dzieci itd, matka madzi niby była zdrowa i breivik tez...jezeli ich psychiatrzy uznali za osoby zdrowe to polowa na tym forum jest super zdrowa. :bezradny:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2016, 13:29
Ale,to ruletka ? Bo nie wiecie.Czy dziecko odziedziczy chorobę ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 sie 2016, 15:58
wiejskifilozof napisał(a):Ale,to ruletka ? Bo nie wiecie.Czy dziecko odziedziczy chorobę ?
owszem bo moga byc choroby po dawnych przodkach, o ktorych ludzie zupełnie nie wiedzieli. Pytanie, czy ktos chce brac na siebie odpowiedzialnosc, czy nie chce dzieci -jego decyzja, na pewno lepiej zyc bez dzieci jezeli sie ich nie toleruje, boi sie własnie ze moga zachorowac itd. W takim przypadku to osoby bezdzietne na pewno są "lepsze" bo podejmuja swiadoma dobra decyzje niz takie, ktore "produkja dzieci" dla 500+.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 sie 2016, 18:43
W paru miejscach jest już bony.A po mamie i tacie wiele dziedziczymy.Przykład karlica ma dziecko z facetem 180 cm.Pytanko,czy rodzi wysokiego czy karła ? Ruletka 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 sie 2016, 18:08
iiwaa, Cześć, nie znam az tak twych losów/rodziny:)
Co do zazdrości. Jeśli jej nie odczuwasz w ogóle to chyba nie za dobrze. Zdrowa zazdrość musi istnieć tak samo jak zdrowy egoizm. To taka własna scena na które odbywają sie uczucia, bez tego nie mogą wybrzmieć i seans nie ma granic czasowych, może trwać w nieskończoność po przez co nie można usłyszeć komunikatu, że to już tego uczucia koniec. Unikanie tego typu zachowań jest na dłuższą metę szkodliwe, to jak wyparcie części siebie.
O ile się nie myślę w twym temacie w którym rozgrywała się ta plemienna psychodrama na wysokim #c xD cos o zazdrości jednak wspominałaś:)
Kobiety jak nikt inny nie lubią innych kobiet, nie lubią konkurencji, nawet tej brzydkiej i to jest udowodnione naukowo. Na animal.planet tv byl kiedyś taki dokument dlaczego faceci z klasy premium zdradzają żony z średnimi kobietami. Dlaczego tak jest, że taki gość który może mieć wszystko z taką Szara Mycha i tak dalej. Zdrada to coś nie przewidywalnego? zbiór określonych czynników. Mężczyzna zdradza z Szara Myszka głownie dlatego, ze chce się wylądować, potrzebuje innych uczuć albo ich braku a nie stoi ona na takim samym poziomie jak jego kobieta wiec teoretycznie myśli, ze będzie to dla niego bez uszczerbku, nie będzie miał wątpliwości, nie zasieje to fermentu, dylematów i wyjdzie z tego bez szwanku dlatego spuszcza trochę urodowo aby nie mieć wątpliwości nawet na tym polu. To stoi w sprzeczność do tego ze musi być szczupła, ładna, mądra i po Jejl. Dlatego profilaktycznie ma się zazdrość do wszystkich płodnych choć jest to nie w pełni świadome.
Możesz nawet nie wiedzieć, ze jesteś zazdrosna bo ludzie rożnie przezywają uczucia. To, ze kogoś ktoś wkurzy nie oznacza, ze da mu w pysk ale za to w domu może nie być za miły dla zony albo eskalować zależność finansowa wobec swojej córki proszącej go o jakaś kwotę. Tak powstaje ujście nie za bardzo z początku kojarzone z głównym powodem/wejściem, co gorsza to nie musi być na zasadzie akcja-reakcja, bo sporo rzeczy sie spycha bo inne maja priorytet.

Dziecko - twój wybór jest dla mnie zrozumiały ale w sumie to mogłabyś zaadoptować jakiegoś nastoletniego opalonego chłopca:) Mógłby ci dużo dać, takie dzieci lubią dawać;d
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3539
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 sie 2016, 10:21
Michellea napisał(a):Znowu gównoburza :roll:

wiejskifilozof napisał(a):Czyli jednak,to prawda dla konserwatywnej części społeczeństwa MUSZĄ być dzieci :? cóż widać,że jesteśmy 10000 lat za Europejczykami.Czuli dla ultrakonserwatystów,kobieta jest wtedy wartościowa gdy,urodzi dziecko ?

wiejskifilozof, wyciągasz wnioski na temat dość dużej grupy społecznej z jednej opinii?
A kto to jest ultrakonserwatysta? Czym się różni od konserwatysty?
Kobieta jest wartościowa z samego faktu istnienia i bycia człowiekiem. Dziecko nie dodaje ani nie ujmuje wartości danego człowieka. Co innego, że posiadanie dziecka może zmienić czyjeś życie, ktoś może dostrzec więcej sensu w życiu.

Poczytaj:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4806

Naprawdę uważasz, że to gównoburza?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4315
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 sie 2016, 13:03
Kiedyś czytałem,podobny artykuł.Zgadzam się w 100 %,kościół wymaga od kobiet.By były posłuszne mężom.Ale,ja osobiście nie znam żadnej kobiety.Która była by mężowi podporządkowana.A wręcz przeciwnie.Moja ciocia ma 80 lat wujek 86.I to ciocia zawsze rządziła w domu.Tak,zgadza się są wierzącymi katolikami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Michellea 20 sie 2016, 13:17
NN4V napisał(a):
Michellea napisał(a):Znowu gównoburza :roll:

Poczytaj:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4806

Naprawdę uważasz, że to gównoburza?

1. Tak, naprawdę tak uważam, bo to była kłótnia dla kłótni. Kolesia już nie ma na forum, nie wiem po co ciągniesz temat, chyba po to, żeby wywołać kolejną.
2. Zdajesz sobie sprawę, że racjonalista.pl to nie jest rzetelne źródło informacji, prawda? To tak jakbym ja Ci podała linka do Frondy (btw też nie uważam ich za rzetelne źródło informacji). W tekście jest pełno wypaczeń. Jak chcesz się dowiedzieć jak naprawdę żyją katolicy, to podpytaj kilku zamiast czytać te farmazony z internetów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2147
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do