Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 sie 2016, 14:56
mirunia napisał(a):... A tresura w złotej klatce nie ma nic wspólnego z wychowaniem. :bezradny:

Racja :great:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 21 sie 2016, 14:59
Stracona100 napisał(a):
Ḍryāgan napisał(a):Zacznijmy od tego, że osoba nie posiadająca dzieci nie powinna się wypowiadać na temat, jak należy wychowywać dzieci. Bo to mniej więcej wygląda tak jak ksiądz pouczający o pożyciu małżeńskim.

Dziwię się, że nikt do tej pory tego nie zauważył, że iiwaa wprawdzie dzieci nie ma i mieć nie chce, ale na temat ich prawidłowego wychowywania wie wszystko :lol:


Przegapiliscie to, ze pare ladnych lat mieszkala u nas siostrzenica meza i bylam odpowiedzialna za nastolatke. Wspominalam o tym kilka razy, ale Ty wolisz wydawac arbitralne opinie. Zajmij sie nie swoim dzieckiem, jakzes taka empatyczna ;)
Male dzieci mnie nie interesuja i robta z nimi co chceta, byle beze mnie ;)
Wiem jakie sa potrzeby nastolatki. Na pewno nie jest to spanie w jednym lozku z matka czy granie w klasy przed domem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez Paweł1979 21 sie 2016, 15:02
refren napisał(a):Paweł1979, żyjemy w czasach, kiedy nie tak prosto jest kogoś do czegoś zmusić. I nie sądzę, żeby to co piszesz, było szczególnie częste i że kobiety nagminnie nie dorosły do macierzyństwa tylko je wymusiła presja otoczenia. Czyja presja, rodziców, męża, sąsiadki? Skłoniłoby Cię to posiadania dziecka? Kobiety to nie są bezwolne istotki. Mam wrażenie, że feministki mają problem z macierzyństwem i wmawiają kobietom, że nie chcą mieć dzieci i że są uciskane przez społeczeństwo. Oczywiście patriarchalne, bo samiec twój wróg.
Kobieta została obdarzona instynktem macierzyńskim i myślę, że to raczej skłania kobiety do zachodzenia w ciążę, pomijając to, że jest to proces naturalny i nie zawsze trzeba się specjalnie wysilać. Wszystkie moje koleżanki mężatki mają dzieci chciane i planowane.


Nie wiem, bo nie jestem kobieta ;). Ale odpowiadajac powaznie, presja wywiera bardzo spory wplyw na zycie jednostki i czesto podswiadomie decyduje o jej wyborach.

Podobnie jest w przypadku mezczyzn.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 sie 2016, 15:03
iiwaa,
przemawia przez Ciebie niezwykła mądrość, doświadczenie życiowe i kultura osobista :lol: :lol: :lol:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 21 sie 2016, 15:04
refren napisał(a):
iiwaa napisał(a):A skad mam wiedziec? Przeciez do glowy sprawcy wniknac nie sposob. Oceniasz to na plaszczyznie ontologicznej i normatywnej - tyle.


Hmm, to ciężko chyba dowodzić czegoś, czego się nie wie...


Niekoniecznie. Przyjmujesz zalozenie.
Nigdy nie wiesz na 100 procent jaki sprawca mial zamiar. Nikt tego nie wie, bo swiadomosc sprawcy ma charakter subiektywny, mozna ja jedynie odtworzyc i wtedy staje sie intersubiektywna. Nigdy obiektywna. Tego sie dowodzi na podstawie charakteru i liczby zadawanych ciosow, widocznego zachowania sprawcy przed i po popelnieniu czynu zabronionego, zachowania pokrzywdzonego i wielu innych czynnikoe.
Jezeli cios byl jeden, a uprzednio doszlo do wymiany inwektyw, to mozna przypuszcza, iz sprawca nie dzialal z zamiarem zabojstwa, a jesli juz, to w zamiarze naglym, a nie przemyslanym/premedytacyjnym, zwlaszcza ze pokrzywdzego wczesniej nie znal.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 21 sie 2016, 15:07
Stracona100 napisał(a):iiwaa,
przemawia przez Ciebie niezwykła mądrość, doświadczenie życiowe i kultura osobista :lol: :lol: :lol:


Celowo rozmawiam z Toba w pewien sposob. Przyjelas z gory, w pierwszym dniu mojej obecnosci na forum jaka jestem - jedynie sie dostosowuje ;)
Gdzie w powyzszej wypowiedzi upatrujesz braku kultury? Chyba jedynie lekcewazenia. Tak - mam do Ciebie stosunek wysoce lekcewazacy, bo nie zwyklam powaznie traktowac osob, ktore uwazaja, ze ich model zycia winni przyjac wszyscy wokol, jak rowniez osob niepracujacych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Michellea 21 sie 2016, 15:12
refren napisał(a):Mam wrażenie, że feministki mają problem z macierzyństwem i wmawiają kobietom, że nie chcą mieć dzieci i że są uciskane przez społeczeństwo. Oczywiście patriarchalne, bo samiec twój wróg.

Szczególnie uciskane są mieszkanki wielkich miast, kompletnie uniemożliwia im się inne drogi realizacji :lol:
A tak na poważnie, feministki chyba raczej powinny celować w kobiety żyjące na wsiach (na takich prawdziwych, nie tuż pod miastem), bo tam może rzeczywiście są jakieś szkodliwe wzorce w kwestii posiadania dzieci. Chociaż niektóre babki ze wsi sobie świetnie radzą i niczyjej pomocy nie potrzebują ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2144
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 sie 2016, 15:13
iiwaa,
a ja do Twojego braku kultury (objawiającego się lekceważeniem) nie mam zamiaru się dostosowywać, jak również rażącego braku wiedzy na pewne tematy.
Dla Twojej informacji (abyś nie ośmieszała się w kolejnych zarzutach) - nie jestem ani bezrobotna, ani biedna, ani niewykształcona.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 21 sie 2016, 15:16
Refren, to co odpisalas Pawlowi jest bardzo madre.
Nie mam dzieci, acz nie jestem feministka. Uwazam, ze jak ktos chce, to niech ma. Ani mi to przeszkadza, ani cieszy - jest mi obojetne.
Nie zgadzam sie z haslami o patriarchalnym spoleczenstwie i wiele hasel feministycznych uwazam za glupie.
Jednakze nie toleruje osob, ktore nie zauwazaja ze brak dziecka to wylacznie moja sprawa i nie roznie sie niczym od nich, bo fakt nieposiadania dziecka z wlasnego wyboru nie czyni mnie ani gorsza, ani lepsza.
Wmawianie jest obecne w obu grupach. I u feministek, i u matek - Polek. U feministek - "dajecie z siebie robic inkubator", u matek-Polek - "kazda zdrowa kobieta majaca meza musi miec dziecko"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez Paweł1979 21 sie 2016, 15:21
A nie wydaje Wam sie, ze w 99 procentach chec posiadania dzieci decyduje o tym, ze kobieta decyduje sie na wejscie w zwiazek z mezczyzna? Z moch obserwacji wynika, ze tak.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 21 sie 2016, 15:22
Stracona100 napisał(a):iiwaa,
a ja do Twojego braku kultury (objawiającego się lekceważeniem) nie mam zamiaru się dostosowywać, jak również rażącego braku wiedzy na pewne tematy.
Dla Twojej informacji (abyś nie ośmieszała się w kolejnych zarzutach) - nie jestem ani bezrobotna, ani biedna, ani niewykształcona.


A gdzies powiedzialam, ze jestes? Zajmuje sie swoim stanem posiadania, nie cudzym, wiec czy mieszkasz pod mostem, czy tez w palacu, nie zrobi to na mnie wrazenia, poki nie musze placic na Twoja osobe, gdyz - powtarzam sie, czego nie lubie - zajmuje mnie jedynie moj wlasny stan posiadania (ewentualnie mojego malzonka).
Zbytkiem subiekcji jest z Twojej strony zdawanie z tego relacji.

Lekcewazenie nie musi byc rownoznaczne z brakiem kultury. Mnie jestes po prostu wysoce obojetna, mozesz istniec, jak i nie istniec - nie zauwazylabym roznicy.

Byc mozesz nie mam wiedzy na temat potrzeb malych dzieci, ale ani o nich nie mowie, ani nie jest mi ta wiedza potrzebna.
Wole poswiecac czas na inne, bardziej wartosciowe dla mnie kwestie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 sie 2016, 15:30
iiwaa napisał(a):Wole poswiecac czas na inne, bardziej wartosciowe dla mnie kwestie.

A więc poświęcaj i daj sobie spokój z wypowiadaniem się na tematy, które Cię nie dotyczą i na których się nie znasz, bo zawsze będziesz śmieszna i żenująca. :bezradny:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 21 sie 2016, 15:39
Stracona100 napisał(a):
iiwaa napisał(a):Wole poswiecac czas na inne, bardziej wartosciowe dla mnie kwestie.

A więc poświęcaj i daj sobie spokój z wypowiadaniem się na tematy, które Cię nie dotyczą i na których się nie znasz, bo zawsze będziesz śmieszna i żenująca. :bezradny:


Na pewno nie bardziej niz osoba majaca problem ze wstaniem z lozka ;) biedne dziecko, ktore musi matke ogladac w takim stanie. A JA SAMA ogladalam. Nawet nie wiesz, jak jej wtedy nienawidzilam. Bardziej niz ojca - pijaka. (zanim skrytykujesz, pomysl, ze bylam dzieckiem i nie myslalam w kategorii pomocy osobie chorej). Tak, w oczach dziecka to zalosne. Ryczaca po katach matka rowniez.

Jak zauwazylas zapewne, temat dotyczy bezdzietnosci. Jestem osoba bezdzietna, wiec dotyczy mnie w calej rozciaglosci. Bardziej niz Ciebie.

Znam sie na wychowaniu nastolatki - mlodej kobiety. Moze nie tyle wychowaniu, bo to juz zbyt dorosly czlowiek, ale na wspieraniu jej. Mowi to dzisiaj 22-letnia dziewczyna.
Wiec na ten temat bede sie wypowiadac - i nic Tobie do tego. Jezeli masz male dziecko, to pewnie nic o tym nie wiesz (np. jak właściwie rozmawiać z 16-latka).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

przez Reynevan 21 sie 2016, 16:00
iiwaa napisał(a):Na pewno nie bardziej niz osoba majaca problem ze wstaniem z lozka ;) biedne dziecko, ktore musi matke ogladac w takim stanie. A JA SAMA ogladalam. Nawet nie wiesz, jak jej wtedy nienawidzilam. Bardziej niz ojca - pijaka. (zanim skrytykujesz, pomysl, ze bylam dzieckiem i nie myslalam w kategorii pomocy osobie chorej). Tak, w oczach dziecka to zalosne. Ryczaca po katach matka rowniez.

Nie oceniaj innych swoją miarą, proszę. Jesteś bardzo restrykcyjna w swych osądach, a - jak wiemy - świat nie jest czarno - biały.
Dla mnie moja matka pogrążona w depresji była oczkiem w głowie. Zdaję sobie sprawę, że jej ówczesny stan wywarł na mnie piętno, niemniej jednak ona wymagała wówczas pomocy, a ja byłam gotowa żyły sobie wypruć, by tylko jej ulżyć. Takie przypadki chodzą po ludziach.
Reynevan
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do