Pornografia przewrażliwienie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 lip 2016, 10:38
Tella napisał(a):Rozmawiałam wczoraj..niby coś się udało...choć zaczeły się nerwy jak zaczęłam mówić o nim.
On, że nie wali konia, nie ogląda. Ze to ja sobie coś wymyśliłam i że ja muszę sobie w głowie z tym poradzić, bo czy będzie p[rzekonywał, obiecywał...ja i tak swoje
Ma dość, że go inwigiluje...
Szczerze to fakt...bo może nie robi tego
Pytałam czy może chce inną kobietę, powiedział, że nie

Teraz ma też problem z erekcją co nigdy się nie zdarzało..sam mówi, że nie wie czy to tabletki, wiek, stres czy może ja..i nie ma ochoty.
Ale najgorsze jest to, że zawsze rozmowe odwraca w moją stronę, że ty to zrobiłaś, ty tak się zachowałaś...i dlatego nigdy z nim nie mogę porozmawiać.

moze sie wstydzi tego tematu i dlatego tak reaguje. A ile ma lat, ze problemy z erekcja?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 lip 2016, 13:30
No wreszcie,ktoś zadał pytanie ile ma lat ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Tella 22 lip 2016, 17:16
50 lat

No i co sie okazało, wczoraj zapewnienia nie oglądam....a dziś co ściągniętą inną przeglądarka...u mnie chyba to przekleństwo, bo za dobrze komputery znam


I wiecie co jestem cholernie zawiedziona i oszukana...bo to mnie właśnie boli,,,, kłamstwo prosto w oczy

No dlaczego? Po cholerę...tak robi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 lip 2016, 18:06
To ja myślałem,że macie po 27 lat :smile: jak On ma 50,a Ty 45.To nie mów,że z sexu zrezygnowałaś ? Czy jak ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Tella 22 lip 2016, 19:16
Ją prawie dwadzieścia lat mlodsza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 lip 2016, 20:47
50 lat to nic dziwnego, tak dlatego sie zapytałam. Jak jakies leki bierze na nadcisnienie itd to i moze byc wiekszy problem. Dlatego wlasnie wizyta u seksuologa wskazana. Pewnie moze i chce ale nie moze i to dla niego mega problem.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 lip 2016, 09:46
Trudny temat się robi.Może,kiedy ogląda panie starsze od Ciebie,podświadomie woli te w swoim wieku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 lip 2016, 10:57
wiejskifilozof napisał(a):Trudny temat się robi.Może,kiedy ogląda panie starsze od Ciebie,podświadomie woli te w swoim wieku.

No nie wiem.
Moja pani znacznie młodsza, ale oglądać to wolę jeszcze młodsze jeśli już.
Inną sprawą jest, że nie obchodzi jej, co oglądam.
Zresztą ona sobie czasem też coś tam ogląda. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 lip 2016, 13:38
Ale,każdy przypadek inny...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez refren 23 lip 2016, 16:55
Tella napisał(a):Hejka!
Mam męża starszego od siebie, który uwielbia oglądać pornografię..fotki, filmiki...
kiedyś to olewałam, może nie zwracałam uwagi...ale potem odkryłam, że oglada w nocy jak śpię, jak wyjeżdżałam potrafił całe dni od rana do wieczora.
Mówiłam, mu, ze mnie t boli, żle się czuję...bo oglądał i starsze ode mnie i brzydkie...ogólnie mnóstwo.
Zapewniał też, że nie ogląda...ale zawsze coś odkrywałam...on się wsciekła, że do inwigiluje.
Był czas, że odeszłam od niego, bo i stałam się spokojniejsza i nie miałam świadomości, ze jak mnie nie ma ogląda.
Ale my bez siebie żyć nie umiemy...wróciłam chcę byśmy byli szczęsliwi....
ale ja mam cały czas świadomość, że on tylko czeka bym wybyła....i bummmm ogladać
(może i to robić by mnie sprawdzać), ale jak nauczyć się żyć z takim czymś?
Może odpuścić, poogląda jak musi i tyle...w końcu to tylko baby na ekranie?

Macie jakieś rady


Nie jest to normalne, oglądanie pornografii niszczy relację, tylko sęk w tym, że to mąż ma problem a nie Ty, a Ty szukasz pomocy. Nienawidzę wmawiania kobietom, że "każdy facet czasem ogląda" i że "nic w tym złego". Tak mówią zwykle ludzie, którzy sami oglądają. Prawdziwy facet nie ogląda i cały jest dla swojej kobiety, pogłębia relację, cieszy się intymnością razem z nią, sprawia że czuje się atrakcyjna i że jest na pierwszym planie. Nie jesteś przewrażliwiona, masz prawo tego oczekiwać.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 lip 2016, 23:53
Nie wspominając już o kierunku wektora związku przyczyny ze skutkiem.
Czyli, czy to porno niszczy relację, czy może padnięta relacja jest impulsem do oglądania.
To ostanie zdarza się bezsprzecznie, skoro zdarzają się zdrady inicjowane rozpadem stałej relacji.

Istnienie irracjonalnych problemów jest racjonalnym faktem. Można to przyjąc do wiad., ale, na "miłość boską", nie racjonalizować irracjonalnego.
W związku autorki wątku nie porno jest rzeczywistym problemem.
Problem jest brak komunikacji. Brak porozumienia. Brak zdolności do kompromisu - może dlatego, że ten facet jest zwyczajnie durnowaty i swojej kobiety nie szanuje.
Bo gdyby szanował, toby nie okłamywał.
Nie porno, ale mówienie nieprawdy rozwala ta relację.
Jako jeden z wielu czynników.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Michellea 24 lip 2016, 00:12
NN4V napisał(a):Nie wspominając już o kierunku wektora związku przyczyny ze skutkiem.
Czyli, czy to porno niszczy relację, czy może padnięta relacja jest impulsem do oglądania.
To ostanie zdarza się bezsprzecznie, skoro zdarzają się zdrady inicjowane rozpadem stałej relacji.

Obstawiam, że obie opcje są możliwe. Możliwe też, że w trakcie jedno napędza drugie.

NN4V napisał(a):Istnienie irracjonalnych problemów jest racjonalnym faktem. Można to przyjąc do wiad., ale, na "miłość boską", nie racjonalizować irracjonalnego.
W związku autorki wątku nie porno jest rzeczywistym problemem.
Problem jest brak komunikacji. Brak porozumienia. Brak zdolności do kompromisu - może dlatego, że ten facet jest zwyczajnie durnowaty i swojej kobiety nie szanuje.
Bo gdyby szanował, toby nie okłamywał.
Nie porno, ale mówienie nieprawdy rozwala ta relację.
Jako jeden z wielu czynników.

Brak komunikacji ogólnie w związku, nie tylko w kwestii oglądania. Gdyby nie kłamał, że ogląda problem nadal by pozostał, bo on jest uzależniony, a jej się to nie podoba, że on (tyle tego) ogląda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez elo 24 lip 2016, 00:28
NN4V napisał(a):W związku autorki wątku nie porno jest rzeczywistym problemem.
Problem jest brak komunikacji. Brak porozumienia. Brak zdolności do kompromisu - może dlatego, że ten facet jest zwyczajnie durnowaty i swojej kobiety nie szanuje.
Bo gdyby szanował, toby nie okłamywał.
Nie porno, ale mówienie nieprawdy rozwala ta relację.
Jako jeden z wielu czynników.

w punkt


wreszcie ktos kto to widzi i nie myli przyczny ze skutkiem bo tu nie porno jest glownym problemem [o ile w ogole nim jest] - jezu serio ulzylo mi
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Pornografia przewrażliwienie?

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 24 lip 2016, 00:44
NN4V napisał(a):Nie wspominając już o kierunku wektora związku przyczyny ze skutkiem.
Czyli, czy to porno niszczy relację, czy może padnięta relacja jest impulsem do oglądania.
To ostanie zdarza się bezsprzecznie, skoro zdarzają się zdrady inicjowane rozpadem stałej relacji.

Istnienie irracjonalnych problemów jest racjonalnym faktem. Można to przyjąc do wiad., ale, na "miłość boską", nie racjonalizować irracjonalnego.
W związku autorki wątku nie porno jest rzeczywistym problemem.
Problem jest brak komunikacji. Brak porozumienia. Brak zdolności do kompromisu - może dlatego, że ten facet jest zwyczajnie durnowaty i swojej kobiety nie szanuje.
Bo gdyby szanował, toby nie okłamywał.
Nie porno, ale mówienie nieprawdy rozwala ta relację.
Jako jeden z wielu czynników.


Logicznie nic dodać - nic ująć
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do