Drugi raz do tej samej rzeki

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 02 lip 2016, 15:04
Reynevan, może jest przesądzona, ale to nie znaczy, że przestałem się bać tego.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Drugi raz do tej samej rzeki

przez Reynevan 02 lip 2016, 15:36
Ja bym spróbowała. :smile:
Reynevan
Offline

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Michellea 02 lip 2016, 16:02
Ḍryāgan, obawy w takiej sytuacji są normalne. Niestety, nikt Cię ich nie pozbawi, myślę, że po prostu muszą przejść w miarę rozwoju sytuacji.
Powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2225
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 02 lip 2016, 16:14
Michellea, chciałem jakoś zwerbalizować swoje obawy, żeby je lepiej zrozumieć. Łatwiej walczyć z czymś znanym, nie? Potrzebuję sobie wszystko poukładać, przeanalizować... Teraz wiem przynajmniej tyle, że sama miłość nie wystarczy, że w związek trzeba sporo zainwestować, żeby trwał. Myślę, że na razie nie zdecyduję się na wspólne mieszkanie, bo to rodzi więcej sytuacji konfliktowych, więcej dróg się przecina. Zobaczymy...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 lip 2016, 22:03
Ḍryāgan napisał(a):NN4V, odwal się. Nie potrzebuje rozważań filozoficznych i czepiania się słów, tylko porady w konkretnym temacie

Jakoś nie zauważyłem pytań o poradę. Jedyne pytanie w potoku lęków ma znamiona retorycznego. Zresztą nikt nań nie zna odpowiedzi.

A by cokolwiek zrobić, czy uzyskać prośbą, dobrze byłoby najpierw określić, co się chce.
Są dni (czy godziny) gdy wszystko drażni, włączając bliskie osoby. Po co z tym walka, skoro tak właśnie jesteśmy skonstruowani?
Nic z tym nie zrobisz - możesz wyłącznie się zaadaptować.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez refren 03 lip 2016, 01:47
Ḍryāgan, a potrafisz nie wejść do tej rzeki? Bo wydaje mi się, że nie. Więc może musisz.

Ḍryāgan napisał(a):Ale co wtedy , kiedy się wie, że to JEST ta właściwa osoba i rozstanie było tylko wypadkiem przy pracy i było na tyle bolesne (dla mnie), że pozbawiło mnie na długo chęci do działania i jakichkolwiek związków.


Ważne chyba, czy druga strona też uważa, że jesteś tą właściwą osobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 lip 2016, 09:26
refren, nie, ona nie uważa, że jestem właściwą osobą ;-) bo raczej nie jestem. Doskonale wie, jaki jestem beznadziejny. Natomiast powiedziała, że nie umie być z nikim innym. No, to chyba coś znaczy...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 lip 2016, 17:37
Ḍryāgan, pamietam jak pisałes poprzedni post, ze bedzie pieknie, happy itd, teraz skoro wiesz ze nie jest happy, pieknie, a bolesnie to moze sie Wam uda. Ale morze jest szerokie i głebokie, jak nie potawicie tamy dla swoich zachowan, czyli masz atak=wyprowadz sie itd (no tak łatwo sie mowi), a ona znowu przy pierwszym wiekszym problemie postawi na Tobie kreske to i tak przyszlosci nie bedzie. Skoro jestescie bogatsi o te doswiadczenia sie okaze czy potraficie to przekuc na swoje szczescie we dwoje czy znowu dacie plame.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 lip 2016, 18:50
agusiaww, wcale tak nie było. Rozstaliśmy się nie z tego powodu, że miałem atak choroby. Nie choroba była problemem, ale codzienne zachowania (nie przeczę - moje). Uznała, że nie pasujemy do siebie i tylko się ranimy. Dlatego kazała mi się wyprowadzić. Nigdy nie postawiła na mnie kreski. Pomagała mi przez cały czas, chociaż nie byliśmy razem. nawet jak się mamą opiekowałem to często mnie zastępowała, czy przynosiła jedzenie. To nie było tak, że od wyprowadzki się nie widywaliśmy. Teraz nie będziemy razem mieszkać, najwyżej czasem u niej przenocuję, albo ona u mnie. Wtedy to ma większe szanse powodzenia.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez kotek em 03 lip 2016, 20:22
Ḍryāgan napisał(a):[b]... Natomiast powiedziała, że nie umie być z nikim innym. No, to chyba coś znaczy...


Coś na pewno. Pytanie co to znaczy. W ogóle w tym czasie, kiedy nie byliście razem, próbowała ułożyć sobie życie z kimś innym? Może chce ponownie związać się z Tobą tak z braku laku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 lip 2016, 20:37
kotek em, to chyba bardziej skomplikowane. Ona jest kobietą po przejściach, po rozwodzie. Na pewno nie jest ze mną, bo nie ma innych możliwości. Raczej dlatego, że nie chce, bo ewentualnych kandydatów nigdy jej nie brakowało.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 lip 2016, 20:52
Ḍryāgan, Pamiętam jak pisałeś o Waszym związku sama się udzielałam pisząc posty,mogę napisać jedynie tyle przed bólem rozczarowaniem,cierpieniem nikt Cię nie uchroni,nikt również nie da Ci żadnej pewności że się uda każdy się boi na swój sposób.Natomiast jak oboje tego chcecie po jakimś czasie mam nadzieje że Twoja była partnerka jednak wie co mówi ,,że z nikim innym być nie umie'' to ryzykuj pewnie coś żyskasz i coś stracisz ,ale czasem warto właśnie dla tych chwil i tylko pamiętaj nic nie trwa wiecznie....I powodzenia!
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
810
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez kotek em 03 lip 2016, 21:19
Ḍryāgan, jak dla mnie chvjowa sytuacja i w ogóle nie dziwią mnie Twoje obawy. No ale znam parę, która dwukrotnie brała ślub i żyją szczęśliwi, więc może Wam też się uda ;).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Drugi raz do tej samej rzeki

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 lip 2016, 21:22
kotek em, główny problem jet taki,że to ja jestem słabym ogniwem w tym związku. Może nie umiem być z kimś. Ale bardzo chcę
Eteryczna dziękuję
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do