Historia z żonatym facetem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Historia z żonatym facetem

przez atic 09 lip 2016, 12:07
Michellea,

a tu mnie masz, jestem dosyć wygodnym człowiekiem :mrgreen:
atic
Offline

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez Michellea 09 lip 2016, 12:13
To nie wciskaj kitu, że to z oświecenia, jak widać, że to z wygody ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2164
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Historia z żonatym facetem

przez atic 09 lip 2016, 12:22
Michellea, ehh, jedno nie wyklucza drugiego.

wyobraź sobie taką sytuację idziesz do domu i chcesz odpocząć bo jutro będziesz zajmowała się ważnymi dla siebie sprawami.

w między czasie podbiegają do ciebie koleżanka Michelka i kolega Ahoj i krzyczą "ej chodź z nami się pościgać", ty mówisz nie nie chce mi się chce wypocząc bo jutro mam swoje sprawy - kolega Ahoj odpowiada "po prostu wiesz, że nie wygrasz, samooszukujesz się, że niby masz swoje sprawy, żeby nie wziąć udziału w wyścigu" .... "jesteś bardzo wygodna" - dodaje koleżanka Michelka.

jakbyś się wtedy poczuła?
no na takim poziomie to nie bedziemy sobie rozmaiwać :evil:
atic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez Michellea 09 lip 2016, 12:39
Przeniosłeś to teraz na zupełnie inną płaszczyznę. Zresztą skoro piszesz o tym na foro, to wiesz, że ktoś może to skomentować, nawet niemiło. Ja akurat byłam miła :P
Teraz ja sobie wypraszam, że zestawiłeś mnie z ahojem :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2164
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Historia z żonatym facetem

przez joha 09 lip 2016, 12:58
atic napisał(a):wyobraź sobie taką sytuację idziesz do domu i chcesz odpocząć bo jutro będziesz zajmowała się ważnymi dla siebie sprawami.(...)


To jest bardziej sytuacja, w której idziesz do sklepu i kupujesz sobie medal, zamiast brać udział w wyścigu i o niego powalczyć. Nie ma w tym nic złego, ale nie ma też powodu by udawać, że to jakaś nowa myśl.

Michellea, wbrew pozorom fajnie jest być nielubianym. Można pisać co się chce, być niegrzecznym, ludzie nawet tego oczekują.
joha
Offline

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez Michellea 09 lip 2016, 13:38
joha, zależy co kto lubi. Ja nie lubię być nielubianą, już wystarczająco dużo osób mnie w moim krótkim życiu nie lubiło i raczej nigdy nie było to przyjemne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2164
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Historia z żonatym facetem

przez atic 09 lip 2016, 14:01
joha,

nie porównywałbym seksu do medalu ponieważ medal ma wartość nominalną, a seks to wartość biologiczna, zmysłowa, bezpośrednia.
więc jeśli chodzi o sam seks to nie widzę powodu by się wysilać, chyba, że ktoś lubi, jeszcze inna sprawa kiedy ktoś chce związku...
owszem myśl nie jest nowa.
atic
Offline

Historia z żonatym facetem

przez joha 09 lip 2016, 14:17
Problem w tym, że seks za pieniądze wcale nie jest łatwiej dostępny od tego prawilnego. Ale to już rozmowa na inny temat, tutaj jest wątek dla nadludzi, w którym jako podczłowiek nie powinienem się wypowiadać.
joha
Offline

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez refren 09 lip 2016, 14:27
joha napisał(a):
refren napisał(a):Czy w każdym wątku ktoś musi napisać coś o sobie kompletnie nie na temat?

Tak. Sam to robię cały czas.


No to się skupcie, powstał tu nowy wątek na temat "czy facet, który nie zarabia, ma szansę na związek". Nie można było założyć oddzielnego na snucie tych rozważań?
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez iiwaa 09 lip 2016, 14:46
atic napisał(a):Drygan, jak się pisze czy mówi, że ktoś coś powinien nie oznacza od razu, że to coś chce się mu narzucać ;)

iiwaa, swoją drogą nie wiem czy słyszałaś, ale szachy to pojedynek umysłów, pojedynek intelektów.
niebawem zjawię się z szachownicą na uczelni twojego męża i rzucę mu wyzwanie. to będzie pojedynek gentlemanów. jak ogram go przy wszystkich uczniach to jego pozycja jako supermózga osłabnie.


Nie mamy uczniow, mamy studentow ;)
Podobno - mowil mi to taki 80-letni profesor - maz jako student siadal na wykladach w ostatnim rzedzie i gral w szachy wlasnie. Obecnie czasem mu sie zdarza, ale rzadko. Zapraszamy ;)


Dryagan - nie, nic nie zamierzam nikomu narzucac.
Wiesz jak czesto, piszac cos (glownie artykul) formuluje postulaty de lege ferenda? Uzywam wowczas slowa "winien zostac wprowadzony" etc. I ja wiem, ze to tylko moja opinia. Uwazam ze Prezydent nie powinien dysponowac prawem laski, a izolacja postpenalna to poroniony pomysl. To znaczy ze wsadzam do zakladu karnego tych ulaskawionych a wypuszczam z osrodka izolowanego niegdys Mariusza T.? Zabawnie by bylo :D
Slowo powinien nie sugeruje od razu checi narzucenia.
Tak samo jak mowiac ze kolezanka powinna przesadzic drzewo, nie stoje od razu z lopata i nie zaczynam jej tego drzewa wykopywac. Ot luzne spostrzezenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez zima 09 lip 2016, 22:40
buahahaha. dzieci.wystarczy napisac kilka fraz pod wplywem i juz rzucaja sie jak sepy by pokazac sie z lepszej strony. dlatego wlasnie religia jest swietnym systemem politycznym i mentalnym , bo jesli wierzycie to powinniscie wbic sobie do glowy ze "kto winny, niechaj pierwszy rzuci kamień"..
autorka szukała ucieczki od bliskosci i znalazla ja w ramionach facecika gorszego sortu, sama bedąc w tym czasie w pseudozwiązku.
ot, suma doswiadczen rosnie z wiekiem. warto jednak podjąc w koncu decyzje jak chce się zyc i eliminowac niesatysfakcjonujace relacje.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Historia z żonatym facetem

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 lip 2016, 23:07
joha napisał(a):Problem w tym, że seks za pieniądze wcale nie jest łatwiej dostępny od tego prawilnego. ...

To chyba zależy czego się oczekuje. Jeśli wystarczy Ci przyjść, rozpiąć rozporek i zrobić swoje, wyjść - to jest.
Gdy oczekiwania rosną, dostępność spada.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Historia z żonatym facetem

przez joha 09 lip 2016, 23:14
NN4V napisał(a):To chyba zależy czego się oczekuje. Jeśli wystarczy Ci przyjść, rozpiąć rozporek i zrobić swoje, wyjść - to jest.

Tyle to mogę zrobić sam ze sobą. Wyjdzie taniej i oszczędzę czas.
Gdy oczekiwania rosną, dostępność spada.

No właśnie, a francuskie filmy mówią co innego :D
joha
Offline

Historia z żonatym facetem

przez ladywind 09 lip 2016, 23:18
iiwaa napisał(a):
Ḍryāgan napisał(a):
...jeżeli masz chorobę psychiczną, która może znacznie obciążać partnera, to jeśli już go nie masz, to go nie szukaj, bo krzywdzisz drugą osobę

iiwaa i uważasz, że to nie jest dyskryminacja? Bo jednak choroba (na którą nie miałem wpływu żadnego) zabrania mi pragnienia szczęścia. Według Ciebie nie powinienem nawet chcieć się z kimś związać. No to żeby mnie pozbawić pragnień musiałabyś zamknąć mnie w getcie, albo nafaszerować lekami tak, żebym czuł się jak zombi.


Zauważ, że to moja opinia.
I nie, nikogo bym nie zamykała w gettach.
Uważam, że taka osoba powinna w granicach własnego sumienia podjąć taką decyzję, że nie będzie obarczać tym partnera.

Jest wiele chorób psychicznych oraz zaburzeń osobowości, na które jednostki nie mają wpływu. Mimo tego braku wpływu odbywają karę pozbawienia wolności.
I nie, to nie jest aluzja w Twą stronę, acz prosta konstatacja faktu.


Owszem, jest wiele chorób psychicznych czy zaburzeń osobowości, na które faktycznie jednostki nie mają często wpływu, choc nie zawsze.
Np jest takie zaburzenie osobowości, jak osobowość narcystyczna, której wydaje się, że jest nadczłowiekiem, cechuje ją samouwielbienie. Tworzy własne legendy, rewiduje fakty , by wyolbrzymić swoje sukcesy. Jest tez osobowość zależna, która wspiera sie na czyichs "barkach", gdyz sama by sobie nie poradziła w życiu. I de facto taka osoba tez odbywa karę pozbawienia wolności.
Oczywiscie jedno zaburzenie nie wyklucza drugiego i moga występować razem. I w tym wypadku dobrze jesli ta osoba jest świadoma swoich zaburzeń i zaczyna je leczyc na odpowiedniej psychoterapii. Jeśli nie , to niestety też moze być "kulą u nogi" dla swojego partnera, podobnie jak wspomniany wczesniej chory psychicznie.
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do