Czy nie pociągam swojego męża?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy nie pociągam swojego męża?

przez Druid 09 cze 2016, 22:22
Stracona100 napisał(a):
Druid napisał(a):
iiwaa napisał(a): Może kompleksy przedstaw w formie komplementów pod jego adresem. A nuż sprawisz mu przyjemność, poczuje się doceniony.

Sądzę, że komplementów i doceniania akurat mu nie brakuje :)

Wprowadzanie niepewności to ryzykowna gra, ba - toksyczna gierka.

Nie zgadzam się, to zależy od formy i wyczucia (delikatności).

Okej, ale pod warunkiem, że to broń ostateczna. o s t a t e c z n a
kiedy zawiodły rozmowy, wspólny wypad za miasto, przytulanko i aromatyczny masaż plecków
Druid
Offline

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez kotek em 09 cze 2016, 22:23
Druid napisał(a):
kotek em napisał(a):
Druid napisał(a):Może kompleksy przedstaw w formie komplementów pod jego adresem. A nuż sprawisz mu przyjemność, poczuje się doceniony.


Przecież to iiwaa ma kompleksy, a nie jej mąż :D.

i te kompleksy brzmią mniej więcej tak: mąż jest inteligentniejszy i mądrzejszy


I myślisz, że jeśli jemu to powie, wtedy on spojrzy na nią z większym pożądaniem?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4142
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Czy nie pociągam swojego męża?

przez Druid 09 cze 2016, 22:27
kotek em, albo z pożądaniem :great: , albo śmiechem, albo zdziwieniem i podejrzeniem, że coś przeskrobała
edytka: zapytajmy panów, jak reagują na podobne komplementy 8)
Druid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 22:35
Kiedy w dobry związek wkrada się nuda i rutyna - trzeba działać. Metody są różne w zależności od specyfiki związku. Odrobina niepewności zwykle poprawia sytuację, chyba, że związek od dawna się sypie i któraś (lub obie) z osób już znalazła sobie alternatywę.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez kotek em 09 cze 2016, 22:39
Druid, myślę, że prędzej byłby zaniepokojony, że z iiwaa jest gorzej ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4142
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Czy nie pociągam swojego męża?

przez Druid 09 cze 2016, 22:42
Stracona100 napisał(a):Kiedy w dobry związek wkrada się nuda i rutyna - trzeba działać. Metody są różne w zależności od specyfiki związku. Odrobina niepewności zwykle poprawia sytuację, chyba, że związek od dawna się sypie i któraś (lub obie) z osób już znalazła sobie alternatywę.

Przecież nie wiesz, jak jest ze strony męża - czy przypadkiem od dawna nie czuje się niepewny u boku młodszej, zadbanej i ambitnej kobiety.


trollerka jak nic - 20 lat bez kryzysu i nagle się żonce gierek zachciewa!
Druid
Offline

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 22:48
Druid napisał(a):Przecież nie wiesz, jak jest ze strony męża - czy przypadkiem od dawna nie czuje się niepewny u boku młodszej, zadbanej i ambitnej kobiety.

Masz rację, mamy tylko jeden punkt widzenia, ale raczej innego mieć nie będziemy.

trollerka jak nic - 20 lat bez kryzysu i nagle się żonce gierek zachciewa!

Możesz mieć rację, ale możesz też nie mieć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez kotek em 09 cze 2016, 22:50
Stracona100 napisał(a):Kiedy w dobry związek wkrada się nuda i rutyna - trzeba działać. Metody są różne w zależności od specyfiki związku.


Kupić bilety na dobry spektakl i jakiś wykwintny lodzik w przerwie :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4142
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 22:55
kotek em napisał(a):
Stracona100 napisał(a):Kiedy w dobry związek wkrada się nuda i rutyna - trzeba działać. Metody są różne w zależności od specyfiki związku.


Kupić bilety na dobry spektakl i jakiś wykwintny lodzik w przerwie :P

Myślę, że "Panu profesorowi" mogłaby się spodobać taka odmiana :) Albo i nie, bardzo wskazane dobre wyczucie :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 cze 2016, 06:00
Stracona100 napisał(a):
kotek em napisał(a):
Stracona100 napisał(a):A w dodatku dojrzały mężczyzna może być pociągający, a kobieta...... szkoda gadać :(


Chyba za dużo NN4V się naczytałaś :P

Nie znam (na szczęście chyba :D ) jego poglądów na ten temat :)

Ach - wielbicielki przypisują mi osiągnięcia naukowe z zakresu psychologii ewolucyjnej. Wystarczy przepisywać, co się czyta, a niektóre panny majty przez głowę. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 cze 2016, 06:04
Druid napisał(a):
Stracona100 napisał(a):...
Nie zgadzam się, to zależy od formy i wyczucia (delikatności).

Okej, ale pod warunkiem, że to broń ostateczna. o s t a t e c z n a
.....

Jest ostateczna. Po jej zastosowaniu związek przestaje istnieć.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez NN4V 10 cze 2016, 07:02
NN4V napisał(a):...Ach - wielbicielki przypisują mi osiągnięcia naukowe z zakresu psychologii ewolucyjnej. Wystarczy przepisywać, co się czyta, a niektóre panny majty przez głowę. :lol:

W sumie nic dziwnego - czytanie to wszak tak egzotyczne zajęcie. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 cze 2016, 07:57
iiwaa, ja tam zawsze mowie prosto do facetow, obcuje z nimi, mam wiekszosc znajomych facetow, wiek tez zaawansowany i nie chce mi sie bawic w ecie i plecie towarzyskie. Oczywiscie bez chamstwa itd, ale i bez potrzebnego krygowania sie damskiego. Jakos to im nie przeszkadza mimo ze to ludzie tez na wysokich stanowiskach typu sedziowie itd. Tyle jest w ludziach obłudy i hipokryzmu ze wydaje mi sie głownie faceci wola jasne stawianie sprawy niz te damskie bablanie i krecenie włoskami w rozmowie ;) Wiem ze czesciowo wyzsze sfery haha wymagaja zachowania pewnej etykiety ale to tylko pozory :mrgreen: :mrgreen: :lol:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Arhol 10 cze 2016, 08:34
NN4V napisał(a):
NN4V napisał(a):...Ach - wielbicielki przypisują mi osiągnięcia naukowe z zakresu psychologii ewolucyjnej. Wystarczy przepisywać, co się czyta, a niektóre panny majty przez głowę. :lol:

W sumie nic dziwnego - czytanie to wszak tak egzotyczne zajęcie. :lol:

Harem in 2016Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do