Czy nie pociągam swojego męża?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 cze 2016, 06:47
cdn. napisał(a):Wydaje mi się, że tu wychodzi frustracja z obu stron, które chcą przekonać, że posiadanie dzieci lub ich nieposiadanie jest lepsze od ich posiadania/ nieposiadania. Nie rozumiem takich dyskusji. To jest osobista sprawa każdego człowieka, nie wiem czemu ma to podlegać jakiejkolwiek ocenie.

Na dobrą sprawę to forum przyciąga wszelkiej maści różnych frustratów, i to, że iiwaa, tu trafiła, też nie jest przypadkiem. Frustrowało ją zachowanie męża, ale skoro sprawa uległa rozwiązaniu, to po co ciągnąć dalej ten temat? Chyba życie wam niemiłe :lol:

oj daj spokoj, smiech to zdrowie :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy nie pociągam swojego męża?

przez Reynevan 18 cze 2016, 10:31
iiwaa napisał(a):Oj, maz tez ma pupilkow. Co nie zmienia faktu, ze sobie na to zasluzyli.
Jest chlopak (swietny) ktory chodzil na podwojne wyklady meza (i na dzienne, i na wieczorowe), byl na konferencji sluchac meza, a jego ostatnie ksiazki zna pewnie lepiej niz ja.
Jest genialny, no i chyba jest fanem meza :D to jest troche zabawne, ale mile.
Jak tylko weszlam na zajecia pierwsze, to wiedzial co i jak. Wiedzial nawet w jakich latach mieszkalismy w Niemczech, kiedy jaka funkcje maz sprawowal, nawet jakiego mamy psa :D (pewnie mnie szukal na fb)
Chlopak jest niesamowicie bystry, zawsze zostawal na zajeciach o czyms podyskutowac, będzie mial u nas staz, maz w nim widzi ogromny potencjal.
Ale chlopak sobie na to zasluzyl i to bezdyskusyjne.
Nie zaliczyl bez odpytki. Ale maz zrobil wyjatek. Co do zasady nie mozna poprawiac, ten student dostal 4,5. Nie doczytal jednej rzeczy. Moze poprawic. Zreszta to moja sprawka, bo ja wiem ze on zasluzyl na to 5 i ze byl okropnie zdolowany - i to ciekawe, tym ze rozczarowal mojego meza i samego siebie.

To już wiem, że lepiej wchodzić komuś w tyłek bez wazeliny i się dobrze na tym ustawić. Wypróbuję ten sposób, a nuż trafi mi się fajna fuszka u jakiegoś obrotnego profesurka.
Reynevan
Offline

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 cze 2016, 10:45
Reynevan napisał(a):
iiwaa napisał(a):Oj, maz tez ma pupilkow. Co nie zmienia faktu, ze sobie na to zasluzyli.
Jest chlopak (swietny) ktory chodzil na podwojne wyklady meza (i na dzienne, i na wieczorowe), byl na konferencji sluchac meza, a jego ostatnie ksiazki zna pewnie lepiej niz ja.
Jest genialny, no i chyba jest fanem meza :D to jest troche zabawne, ale mile.
Jak tylko weszlam na zajecia pierwsze, to wiedzial co i jak. Wiedzial nawet w jakich latach mieszkalismy w Niemczech, kiedy jaka funkcje maz sprawowal, nawet jakiego mamy psa :D (pewnie mnie szukal na fb)
Chlopak jest niesamowicie bystry, zawsze zostawal na zajeciach o czyms podyskutowac, będzie mial u nas staz, maz w nim widzi ogromny potencjal.
Ale chlopak sobie na to zasluzyl i to bezdyskusyjne.
Nie zaliczyl bez odpytki. Ale maz zrobil wyjatek. Co do zasady nie mozna poprawiac, ten student dostal 4,5. Nie doczytal jednej rzeczy. Moze poprawic. Zreszta to moja sprawka, bo ja wiem ze on zasluzyl na to 5 i ze byl okropnie zdolowany - i to ciekawe, tym ze rozczarowal mojego meza i samego siebie.

To już wiem, że lepiej wchodzić komuś w tyłek bez wazeliny i się dobrze na tym ustawić. Wypróbuję ten sposób, a nuż trafi mi się fajna fuszka u jakiegoś obrotnego profesurka.

i dlatego miec lepiej troje i miec honor, a nie wkuwac kto ile siedział za granica i robic za podnozek.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 18 cze 2016, 11:03
Wszedłem na ten wątek dopiero dzisiaj, przejrzałem pobieżnie i nie wierzę swoim oczom, chociaż wzrok mam dobry. Po pierwsze wątek od czapy - szukanie problemów na siłę, po drugie jeśli tak wygląda inteligencja polska (znaczy prawnicy) to strzeżcie się narody! A autorka wątku nie może mieć 42 lat, myślę że połowę tego najwyżej.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4022
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 18 cze 2016, 11:22
Hehe już dawno odniosłem wrażenie, że to jedna wielka prowokacja :) być może dziewczyna zakochała się w profesorze i nie może zrozumieć dlaczego on jej nie chce :) zresztą nie ma co zgadywać, a dyskusja i tak utonęła w zalewie pseudointelektualnego bełkotu. Swoją drogą założycielka podała tyle szczegółów ze "swojego" życia, że odgadnąć o kogo chodzi jest już naprawdę nietrudno. Co wskazuje, że to wszystko to wielki bzdet.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Czy nie pociągam swojego męża?

przez ladywind 18 cze 2016, 11:25
Jak czytam jej postu to co mi się od razu rzuca w oczy, to napewno wychodzenie męża na piedestał, robienie z niego guru uczelni.
Niestety dla mnie jest to marny guru, który ma satysfakcję z tego jak poniza studentów i manipuluje nimi. Autorka wątku mało pisze o swojej karierze pewne niewie osiągnęła na uczelni i bardzo się jej podoba stosunek jej męża do studentów.
Napewno nie chciałabym mieć z takimi ludźmi do czynienia.
Owszem zdarzały się przypadku takich gburow na uczelni i powiem ci autorko tego mialkiego wątku że działa to w obie strony. Myślisz że studenci są na tyle infantylni że nie wyczaja kogoś takiego jak twój mąż? Oni też nie mają szacunku do takiej osoby.

Pytałaś się czy zostałam oblana? Wiem że bardzo by cie to ucieszyło:). Ale nie, nie zostałam. Miałam na studiach takie dwa przypadki gdzie byłam super hiper przygotowana aegzaminatorka wstawiala mi niższa ocenę bo. .. pewne byłam ładniejsza od niej. Inne ładne dziewczyny też zostały potraktowane Tak samo mimo że były przygotowane od "deski do deski".

Tak mi się śmiać chce że zaraz napiszę że pijaja herbatkę z szafranem :lol:
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy nie pociągam swojego męża?

przez ladywind 18 cze 2016, 11:27
Carlsberg napisał(a):Hehe już dawno odniosłem wrażenie, że to jedna wielka prowokacja :) być może dziewczyna zakochała się w profesorze i nie może zrozumieć dlaczego on jej nie chce :) zresztą nie ma co zgadywać, a dyskusja i tak utonęła w zalewie pseudointelektualnego bełkotu. Swoją drogą założycielka podała tyle szczegółów ze "swojego" życia, że odgadnąć o kogo chodzi jest już naprawdę nietrudno. Co wskazuje, że to wszystko to wielki bzdet.



Bardzo możliwe że i tak jest:)
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 18 cze 2016, 12:43
Oczywiscie, jestem zakochana studentka albo trolem ;) no niech bedzie, nie bede nikogo na sile z bledu wyprowadzac :)
Ladywind - jest u nas jedna kobieta po 70tce ktora przepuszcza 10% a krzyczy niemilosiernie. Zapewne te kobiete tez uznalabys za niegodna szacunku. A to jest wybitna persona.

Co do moich osiagniec - owszem, nie sa takie jak meza i owszem, to frustrujace.

Co do zgadywania kto kim jest - prosze bardzo, acz pewne szczegoly zmienilam.

Mhm, oblaly bo ladne? No ja nie oblewam, chce zeby wszyscy zdali, a maz to raczej takich powodow nie ma. Czy podoba mi sie stosunek meza do studentow? NIE. Uwazam, ze moglby byc lagodniejszy.

Owszem, nie jestem bardzo dojrzala, z powodu swojej przeszlosci. Ale staram sie nikomu nie szkodzic.

Co by nie bylo - swoj problem rozwiazalam, wiec nie wiem, po co dalsza dyskusja.
All the lights are shining
So brightly everywhere
And the sound of children's
Laughter fills the air
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2196
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez mirunia 18 cze 2016, 12:50
Ḍryāgan napisał(a): Po pierwsze wątek od czapy - szukanie problemów na siłę, po drugie jeśli tak wygląda inteligencja polska (znaczy prawnicy) to strzeżcie się narody! A autorka wątku nie może mieć 42 lat, myślę że połowę tego najwyżej.

:great: Oj, żebyś wiedział, że strzeżcie się narody takiej inteligencji! A skala i poziom problemów autorki faktycznie odbiega i to dużo, od tych 42 lat.

Carlsberg napisał(a): Swoją drogą założycielka podała tyle szczegółów ze "swojego" życia, że odgadnąć o kogo chodzi jest już naprawdę nietrudno. Co wskazuje, że to wszystko to wielki bzdet.


Też zauważyłam tę zbytnią szczerość autorki i tyle szczegółów z życia, że wydaje mi się aż niemożliwe, żeby ktoś z "takimi aspiracjami" tak bardzo się obnażał. A może to taka infantylna osobowość? :bezradny: Albo wielki spam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4376
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Czy nie pociągam swojego męża?

przez ladywind 18 cze 2016, 13:13
mirunia napisał(a):
Ḍryāgan napisał(a): Po pierwsze wątek od czapy - szukanie problemów na siłę, po drugie jeśli tak wygląda inteligencja polska (znaczy prawnicy) to strzeżcie się narody! A autorka wątku nie może mieć 42 lat, myślę że połowę tego najwyżej.

:great: Oj, żebyś wiedział, że strzeżcie się narody takiej inteligencji! A skala i poziom problemów autorki faktycznie odbiega i to dużo, od tych 42 lat.

Carlsberg napisał(a): Swoją drogą założycielka podała tyle szczegółów ze "swojego" życia, że odgadnąć o kogo chodzi jest już naprawdę nietrudno. Co wskazuje, że to wszystko to wielki bzdet.


Też zauważyłam tę zbytnią szczerość autorki i tyle szczegółów z życia, że wydaje mi się aż niemożliwe, żeby ktoś z "takimi aspiracjami" tak bardzo się obnażał. A może to taka infantylna osobowość? :bezradny: Albo wielki spam...


W każdym razie przydałaby się ten osobie porządną psychoterapia
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 18 cze 2016, 13:19
ladywind napisał(a):W każdym razie przydałaby się ten osobie porządną psychoterapia

Dobra, mogę uznać, że wypisywanie tych bzdur było swoistą terapią właśnie. Może to fajne pochwalić się na forum dla świrów, że ma się wspaniałe i udane życie, są tam wprawdzie jakieś niedociągnięcia, ale szybko je rozwiązujemy :) a wy sobie zazdrośćcie, że tak nie macie. Chyba, że są to jedynie pobożne życzenia, aby tak było - co też jest możliwe. W sumie powodzenia życzę autorce :twisted:
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4022
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Czy nie pociągam swojego męża?

przez ladywind 18 cze 2016, 13:21
Co do tej 70 tki to musisz wiedzieć że wiedzą i umiejętności nutę zawsze idą w parze z inteligencją emocjonalną, która jest w życiu dużo ważniejsza i dzięki takiej można być zarówno szczęśliwym jak i spelnionym człowiekiem. I mieć dystans do siebie i pozytywny stosunek do innych.
Wracając więc do tej mądrej persony, niestety zostało coś kosztem czegoś. Niech zgadne? To stara panna lub mąż leży już w grobie bo go wyskoczyła?;)
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Motocyklista 18 cze 2016, 13:59
ladywind napisał(a):Jak czytam jej postu to co mi się od razu rzuca w oczy, to napewno wychodzenie męża na piedestał, robienie z niego guru uczelni.
Niestety dla mnie jest to marny guru, który ma satysfakcję z tego jak poniza studentów i manipuluje nimi. Autorka wątku mało pisze o swojej karierze pewne niewie osiągnęła na uczelni i bardzo się jej podoba stosunek jej męża do studentów.
Napewno nie chciałabym mieć z takimi ludźmi do czynienia.
Owszem zdarzały się przypadku takich gburow na uczelni i powiem ci autorko tego mialkiego wątku że działa to w obie strony. Myślisz że studenci są na tyle infantylni że nie wyczaja kogoś takiego jak twój mąż? Oni też nie mają szacunku do takiej osoby.

Pytałaś się czy zostałam oblana? Wiem że bardzo by cie to ucieszyło:). Ale nie, nie zostałam. Miałam na studiach takie dwa przypadki gdzie byłam super hiper przygotowana aegzaminatorka wstawiala mi niższa ocenę bo. .. pewne byłam ładniejsza od niej. Inne ładne dziewczyny też zostały potraktowane Tak samo mimo że były przygotowane od "deski do deski".
:

Jedyna sensowna odpowiedź :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 maja 2016, 17:17

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez NN4V 18 cze 2016, 14:04
ladywind napisał(a):... musisz wiedzieć że wiedzą i umiejętności nutę zawsze idą w parze z inteligencją emocjonalną,...

To nie jest prawda.

ladywind napisał(a):... która jest w życiu dużo ważniejsza..

Dla CIEBIE ważniejsza.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do