Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

przez indianer 01 cze 2016, 13:21
Otoz pozwalam sie tak traktowac bo nie chce niepotrzebnie uniesc sie honorem w momencie w ktorym byloby to, byc moze czasami, niewlasciwe.
Uniknalem w ten sposob wiele konfliktow w przeszlosci z roznymi osobami. Wlasnie dzieki niewyciaganiu pochopnych wnioskow.

Najlatwiej jest sie obrazic na wszystko i na wszystkich i to po grob ...a potem byc moze po latach stwierdzic, ze moze nie do konca (a przynajmniej w niektorych sytuacjach) nie mialo sie wcale racji. Moi rodzice sa jacy sa ale ja tez byc moze powiedzialem/zrobilem im kiedys cos co chociazby czesciowo moglo tlumaczyc ich zachowanie. Fakt, krzywdza mnie, ale nie wiem czy robia to specjalnie czy tez przez to ze sa zwyczajnie w swiecie glupi lub poprzez jakis splot wydarzen z ich dziecinstwa ktory rzutuje na ich dzisiejsze zachowanie. Chce wierzyc, ze to drugie.
Stac mnie na wiecej niz takie prymitywne zachowanie.
Np. jak ktos na ciebie wpada w autobusie to tez nie walisz go od razu w pysk, bo zboczeniec czy cos. Facet moze byc Bogu ducha winny a wpadl na ciebie poniewaz autobus gwaltownie ruszyl i wcale nie chcial ci zrobic krzywdy.

A dupa wolowa smakuje mi najlepiej podsmazana z cebulka i salatka z oliwkami. Musisz koniecznie sprobowac. ;)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

Avatar użytkownika
przez coccinella 01 cze 2016, 13:36
indianer napisał(a):Otoz pozwalam sie tak traktowac bo nie chce niepotrzebnie uniesc sie honorem w momencie w ktorym byloby to, byc moze czasami, niewlasciwe.
Uniknalem w ten sposob wiele konfliktow w przeszlosci z roznymi osobami. Wlasnie dzieki niewyciaganiu pochopnych wnioskow.

Najlatwiej jest sie obrazic na wszystko i na wszystkich i to po grob ...a potem byc moze po latach stwierdzic, ze moze nie do konca (a przynajmniej w niektorych sytuacjach) nie mialo sie wcale racji. Moi rodzice sa jacy sa ale ja tez byc moze powiedzialem/zrobilem im kiedys cos co chociazby czesciowo moglo tlumaczyc ich zachowanie. Fakt, krzywdza mnie, ale nie wiem czy robia to specjalnie czy tez przez to ze sa zwyczajnie w swiecie glupi lub poprzez jakis splot wydarzen z ich dziecinstwa ktory rzutuje na ich dzisiejsze zachowanie. Chce wierzyc, ze to drugie.
Stac mnie na wiecej niz takie prymitywne zachowanie.
Np. jak ktos na ciebie wpada w autobusie to tez nie walisz go od razu w pysk, bo zboczeniec czy cos. Facet moze byc Bogu ducha winny a wpadl na ciebie poniewaz autobus gwaltownie ruszyl i wcale nie chcial ci zrobic krzywdy.

A dupa wolowa smakuje mi najlepiej podsmazana z cebulka i salatka z oliwkami. Musisz koniecznie sprobowac. ;)


no to tkwij sobie nadal w tej chorej sytuacji i nie zawracaj głowy na forum jak ci dobrze.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

przez marti27 01 cze 2016, 13:40
czlowieku, wez sie za siebie, bo zal dziewczyny ze z toba jest. Na jej miejscu dawno kopnelabym cie w dupe. Co to za facet jak nie potrafi stanac w obronie swojej dziewczyny?
I gdzie tu honor o ktorym piszesz?
wiele w tym watku zostalo juz napisane, ale widac tobie sytuacja pasuje bo i tak nic nie zmienisz bo sie boisz mamusi. Dorosnij.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
19 sty 2013, 23:02
Lokalizacja
krk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

przez indianer 01 cze 2016, 13:59
Otoz, nie boje sie mamusi.
Boje sie poczucia winy ktore mi moze w przyszlosci towarzyszyc. Czy to takie dziwne? Jakbym sie bal mamusi to bym nie wyemigrowal i nie mialbym sytuacji ktora mam.

Jednak, czy to dziwne, ze dorosly czlowiek ROWNIEZ potrzebuje rodzicow, chociazby do rozmowy i poczucia wiezi mentalnej?
Czy to takie dziwne, ze boli mnie ze to sie nie uklada jak powinno?

Jak wasi rodzice poumieraja jak bedziecie mieli te 50-60 lat to tez bedziecie plakac za nimi jak bobry - zupelnie jak dzieci. Ale i tak bedziecie mieli lepiej. Bo wasi rodzice smierci sobie nie beda wybierali, podczas gdy moi zyja - ale tak jakby dla mnie umarli, na obecna chwile.
Kazdy konflikt boli, a szczegolnie ten w relacji rodzic-dziecko.

I NIE, sytuacja mi wcale nie pasuje.

A co do komentarzy o dupie lub kopaniu w dupe: Zycze wam zeby i was cos takiego spotkalo. Zgryzliwosc za zgryzliwosc...
Na moich rodzicow tez dziala wylacznie ta metoda, w ostatnich czasach.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

Avatar użytkownika
przez SouthernSun 01 cze 2016, 16:00
@indianer Oczywiście że nie ma co wyciągać pochopnych wnisoków... tyle że sytuacje które opisałeś dają podstawy do sformuowania wniosków logicznych i przemyślanych. Twoi rodzice zachowują się skandalicznie wobec ciebie i twojej dziewczyny. Chciałbyś uszcześliwić wszystkich ale tak się nie da... próbując uszcześliwić wszystkich unieszczęsliwiasz samego siebie. Obecnie nikt z twojego otoczenia łącznie z tobą nie jest szczęśliwy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
05 sty 2016, 10:30

Problemy zwiazane z dziewczyna/rodzina/stresem/samotnoscia..

przez indianer 01 cze 2016, 16:46
Masz calkowita racje. Tez tak to widze. Myslalem jedynie, ze byc moze istnieje jakis "zloty srodek" lub cos w tym stylu.
No ale fakt. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze jednak nie bede mial wyjscia poza akceptacja calej sytuacji bo po prostu jest jak jest. Akceptacja w sumie nastapila juz dosc dawno, jedynie zal pozostal. Miejmy nadzieje, ze to tez zlagodnieje.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do