Problem w malżeństwie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez tahela 17 kwi 2016, 05:09
czekolada123,
Chyba chcecie czego innego od zycia on che tam zostac , ty nie chcesz. Albo ktos ustapi albo rozstanie nie ma innego wyjścia a kłótnie sa czymś czego ja osobiście nienawidze w codziennych relacjach, niszczą nerwy i sa wyrazem braku szacunku.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Problem w malżeństwie

przez czekolada123 17 kwi 2016, 09:08
Odezwał się. Wczoraj wieczorem wysłał mi zdjęcie zaproszenia ma komunie. Myślicie, ze próbuje coś robić tylko nie wie jak? Czy po prostu wysłał mi to z przymusu, bo to zaproszenie do mojej rodziny.
Nic więcej nie napisał, wiec czeka, dalej.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
14 kwi 2016, 19:39

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 kwi 2016, 10:17
czekolada123 napisał(a):Odezwał się. Wczoraj wieczorem wysłał mi zdjęcie zaproszenia ma komunie. Myślicie, ze próbuje coś robić tylko nie wie jak? Czy po prostu wysłał mi to z przymusu, bo to zaproszenie do mojej rodziny.
Nic więcej nie napisał, wiec czeka, dalej.

Bez jaj. Przyszo zaproszenie adresowane do Ciebie, więc poinformował.

czekolada123 napisał(a):...Myślicie, ze próbuje coś robić tylko nie wie jak? ....

Myślenie życzeniowe uzależnionej...
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 kwi 2016, 10:58
czekolada123, nie odzywaj sie i TY.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Problem w malżeństwie

przez czekolada123 17 kwi 2016, 16:53
Łatwo wszystkim mowić, zeby sie nie odzywać, zeby czekać. Problem w tym, ze ja nadal nie wiem co on zamierza... :( przytłacza mnie ta sytuacja, bo ileż mozna czekać...
Moze powinnam dać mu określony czas, a następnie sie spotkać i pogadać... Bo mogę tak czekać w nieskończoność.
Byc moze on czeka az ja zmiękne i zadzwonię, a ja czekam na taki ruch z jego strony.. :(
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
14 kwi 2016, 19:39

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez refren 18 kwi 2016, 07:33
czekolada123 napisał(a):Łatwo wszystkim mowić, zeby sie nie odzywać, zeby czekać. Problem w tym, ze ja nadal nie wiem co on zamierza... :( przytłacza mnie ta sytuacja, bo ileż mozna czekać...


A le już czekasz? Jeśli całe Twoje życie koncentruje się wokół czekania, to faktycznie nie da się tak za długo. Ale może pora mieć własne życie?

czekolada123 napisał(a):Odezwał się. Wczoraj wieczorem wysłał mi zdjęcie zaproszenia ma komunie.

Ale to chyba nie jest to, czego oczekiwałaś?

czekolada123 napisał(a):Problem w tym, ze ja nadal nie wiem co on zamierza... :(

Skąd założenie, że on coś zamierza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez refren 18 kwi 2016, 07:45
czekolada123 napisał(a):Moze powinnam dać mu określony czas, a następnie sie spotkać i pogadać... Bo mogę tak czekać w nieskończoność.


Jeśli jasno określisz, czego od niego oczekujesz i będzie Ci lżej z wyznaczonym terminem, to jest to jakaś myśl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Problem w malżeństwie

przez czekolada123 18 kwi 2016, 07:53
Minęły 2 tygodnie... Ciagle czekam. Nie wiem czego sie po nim spodziewać...
Ja już mu powiedziałam, ze nie wroce do tamtego domu, ze chce sie z nim wyprowadzić i zacząć własne, oddzielne zycie. Jeżeli wyznacza mu termin np. Do konca miesiąca to go to bardziej podjudzi... Ciagle bedzie gadał, ze to ja znowu stawiam warunki.
Myśle, ze on gra na czas... Ze myśli ze ja zmiękne i wroce z podkulonym ogonem.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
14 kwi 2016, 19:39

Problem w malżeństwie

przez czekolada123 18 kwi 2016, 07:54
Z drugiej strony ten czas mnie wykańcza... Ciagle o tym myśle. Nie mogę sie na niczym skupić.
Chciałabym, zeby to wszystko sie dobrze skończyło :(
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
14 kwi 2016, 19:39

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez NN4V 18 kwi 2016, 09:26
czekolada123 napisał(a):...Chciałabym, zeby to wszystko sie dobrze skończyło :(

Dobrze czyli jak? Może jak w bajce zakończonej zdaniem: "a potem żyli długo i szczęśliwie"?
Jakoś nie wydaje mi się ten scenariusz prawdopodobny z tym konkretnym księciem.
Więcej prawdopodobnym wydaje się, że wprawdzie czekanie się skończy, ale Ty wylądujesz pod butem jak wiele Tobie podobnych.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Problem w malżeństwie

Avatar użytkownika
przez refren 18 kwi 2016, 09:30
Jeśli nie potrafisz bez niego żyć, to po co się wyprowadzałaś? Żyjesz ciągle tym, co on zrobi, co zamierza, co on myśli. A co Ty zamierzasz zrobić ze swoim życiem?
Dwa tygodnie to jest nic. Nie sądzę, żeby Twój mąż miał póki co jakąś konstruktywną refleksję. Mężczyzna zaczyna odczuwać brak swojej kobiety po jakichś 2 miesiącach. Ale ważne jak Ty się czujesz, jak się poczujesz od tego lepiej, to mu określ warunki i termin. Powinnaś mieć jakąś stabilność zanim urodzisz dziecko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Problem w malżeństwie

przez vlad1974 18 kwi 2016, 11:22
Jeśli chcesz coś zmienić to przyciśnij go żeby podjął jakąś decyzję ( w jedną lub drugą stronę ) . Czekanie aż któraś strona zmięknie jest bez sensu. Macie ustalić między sobą normalne relacje partnerskie albo nic z tego nie wyjdzie .
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 mar 2016, 15:52

Problem w malżeństwie

przez czekolada123 18 kwi 2016, 17:57
Jak myślicie ile facet potrzebuje czasu, zeby sie ogarnąć? Zeby zrozumiał co traci i ze kiedys przejedzie sie na swojej rodzinie? Ile czasu facetom zajmuje to, zeby zatęsknić?
Kiedys powiedział, ze tygodnia by beze mnie nie wytrzymał a teraz zgrywa twardziela :/
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
14 kwi 2016, 19:39

Problem w malżeństwie

przez vlad1974 19 kwi 2016, 14:24
Do niego raczej nie dotarło że coś ma. Ja uważam że czekanie nie ma sensu (ale to moja opinia ) Dążyłbym raczej do wyklarowania jak najszybszego sytuacji ze względu na dziecko. Bo jak sama widzisz to ze jesteś w ciąży dla niego nie bardzo zmienia sytuację i raczej czeka aż zmiękniesz i wrócisz " na kolanach do Pana" .
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 mar 2016, 15:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do