Kobieta terrorystką?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kobieta terrorystką?

przez Martin007 29 mar 2016, 09:21
Witam.Mam problem z partnerką poniewaz nie mozemy sie dogadac, kłucimy o bardzo błache sprawy.Czasami mam wrazenie że jestem wręcz terroryzowany przez nią.
Oto przykład.
Robie rano dziecku mleko.Syn zaczyna plakac gdyz jest juz glodny.Zanim zrobie mleko dalem mu troszke soku by nie plakal.a moja partnerka wyrwala mi ten sok z reki jak jakas psychopatka z zacisnietymi zebami i polecialy wyzwiska.Czy to oznaka ze trzeba sie juz rozstac?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 mar 2016, 09:11

Kobieta terrorystką?

Avatar użytkownika
przez Rosa26 29 mar 2016, 11:35
Tak jednoznacznie, to Ci nikt nie powie, że już tylko rozstanie jest wyjściem.

Trudno cokolwiek doradzić po opisaniu jednej sytuacji wyrwanej z kontekstu. Za mało info. żeby wysnuć jakiekolwiek przypuszczenia. Czy wcześniej też Twoja partnerka miała takie problemy ze złością? Czy dostrzegałeś jakieś oznaki, które mogłyby o tym świadczyć, ale ignorowałeś je?
Jesli tak jest od jakiegoś czasu, to zastanów się od kiedy takie zachowania mają miejsce. Jaka sytuacja spowodowała jakieś zmiany w jej zachowaniu.

Byc może to głębszy problem a być może kobieta przechodzi jakieś załamanie nerwowe. Tak czy tak, to moze warto najpierw podjąć próbę naprawienia relacji, a nie od razu "popsuło się, to wyrzucić".
Macie dziecko w końcu. Nie uważam, że dobrem dla niego byłoby tkwienie w chorej relacji za wszelka cenę, ale może warto dać szansę i spróbować stworzyc mu szczęśliwy dom?
No chyba, że już Ci nie zależy i jej nie kochasz... :bezradny:
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Kobieta terrorystką?

przez Martin007 29 mar 2016, 23:51
Tak, jeszcze ja kocham ale jest juz tyle sytuacji ktore mialy miejsce do tego problemy w pracy, że powoli staję się oziębły.Wrucilem z pracy i nawet przepraszam nie bylo.
Nie wiem co o tym sadzic jestem wykonczony.Ostatni miesiac to spędziłem w pracy chyba ze 250 h.Jak ide z psem wieczorem po piwo to jestem wyzywany od alkocholikow.Zaden kolega nawet do mnie nie zajdzie bo zadnego nie lubi, a kochamy sie tylko jak Ona jest podpita.Masakra jakas.Mam konto firmowe na Facebooku i tam nawet kontroluje mi znajomych.Normalne to? Syna tak kocham ale to juz mnie przerasta.Karmir .przewijam.zabawiam.kapie.odciagam noska jak chory itp.
Zastrasza mnie ze sam bede go wychowywal.przeklina wyzywa.To normalne? Juz nawet nagrywam rozmowy jakby mi ktos nie uwierzyl.
Pomocy!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 mar 2016, 09:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobieta terrorystką?

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 mar 2016, 01:41
Pacze,ta ortografia wypala mi oczy.
Ahem,odłóżmy tryb grammar nazi na bok...
Słabo znamy sytuacje,od kiedy tak jest? Od zawsze? od miesiąca,tygodnia,roku? Wcześniej się tak zachowywała?
Przydałoby się więcej szczegółów i ogólne nakreślenie sytuacji,bo na ten moment sam sobie odpowiedziałeś - tak,kopnij ją w d... bo szkoda psychy dzieciaka i twojej.
I jeśli tak to wygląda to już go sam wychowujesz,więc tu nie ma się o co martwić : D.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Kobieta terrorystką?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 mar 2016, 21:46
Martin007, partnerka ma troche racji, a troche Ty. Nie daje sie dziecku soku, tylko szybciej sie mleko robi. Nie dziwie sie jej, bo chłopy sa czasami mało ogarniete i to wkurzajace. Natomiast jezeli wypijesz jedno piwo i wyzywa od alkoholikow,to juz cos z nią nie halo. To ze kontroluje Twoich znajomych to co z tego, jestes w zwiazku, jakbys byl sam to co innego. A co Ci to przeszkadza masz cos do ukrycia? Pogadaj na spokojnie z partnerka, widac ze kobieta troche zestresowana, moze tylko tak uwazasz ze pomagasz a mało robisz. Zapytaj w czym mozesz jej pomoc. Samo to ze siedzisz w pracy 250 godzin to znaczy ze przy dziecku az tak nie pomagasz jak twierdzisz, wiec sie jej nie dziwie ze dostaje kurwicy. Dziecko zajmuje wiecej godzin niz praca i wiecej niz 250 w mcu a na dodatek to robota 24 godziny na dobe.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Kobieta terrorystką?

Avatar użytkownika
przez sandrakalik 17 kwi 2016, 00:02
Musisz sam zastanowić się nad tym czy warto. Może żona ma jakiś problem który jej przeszkadza i który ją blokuje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 kwi 2016, 23:54
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do