depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez ramos22 18 mar 2016, 00:43
Witam wszystkich. Chciałbym się podzielić moją historią miłosna która mnie spotkała ostatnio. Nie stety nie potrafię sobie poradzić. Poznałem pewną dziewczynę. Mam 23 lata , ona 19. Dość długo pisaliśmy i bardzo mnie polubiła, sama zaczęła podrywać pierwsza. Spotkałem się z nią. Patrzyła mi głęboko w oczy, prowokowała, tak ,że się na nią rzuciłem w sensie by pocałować, ale odwróciła głowę w drugą stronę i mnie przytuliła. Ale wcześniej pisała ,że jak będę ją chciał pocałować do głowy nie odwróci. Na spotkaniu smiała się, dotykała moich włosów, bawiła się brwiami, dotkneła nawet moich ust palcami. Za policzki ciągła. Robiłem to samo. Dotykała nogą o nogę moją jak siedzieliśmy. W restauracji siedzieliśmy na przeciwko siebie to uderzyła swoją nogą o moje palce. to podniosłem nogę do góry, a ona swoimi nogami zakleszczyła moją. i powiedziała zebym usiadł obok niej. siadłem, kładła głowę na moim ramieniu, wyciągała mi łańcuszek spod koszulki. Nawet klaty dotykała przez bluze, pytała czy może. A na koniec spotkania powiedziałem jej" buziak ?" to powiedziała ze nie ma całowania na 1 randce. Potem wieczorem napisała mi "ze zaluje ze nie chciała buzi, bo głupio tak na końcu randki i odrazu jadę. Ze jak na drugiej randce w srodku randki mogę ją pocałować jeśli chce. I ze nie chce czekac z 2 randką. Pisała mi ,że dziwnie się czuła tak w środku, ze trochę się bała. ja pytam ze mnie ? a ona ze nie, nie wiem, taki lęk, pierwszy raz tak miałam, ale było miło. I teraz pare dni po randce tam gadamy i napisała dzisiaj tak ""ale jak nam nie wyjdzie to nie zostaniesz chu*m tak jak mowiles?" powiedziałem tak na poczatku nie wiem dlaczego. ale mniejsza z tym. odpisalem ze nie. ona "boje sie ze nie bedzie miedzy nami tego czegos tej chemi i nie wyjdzie, i nie zaiskrzy a bardzo bym chciałą dupko moja lubie cie bardzo :(" Pisaliśmy przez 4 miesiaące , jej był był wtedy w holandi. i spotkanie odbyło się tego dnia co poszła wieczorem na imprezę i go spotakła. bo wrócił wtedy 4 dni przed tym.

I dostałem wiadomość.Nic z tego. Powiedziała ze przez swój mętlik w głowie nie może mnie zwodzic. Ze spotkała byłego i dalej coś czuję do niego. On o nią walczył. powiedził jej ze zrobi wszystko by wróciła do niego. Nie wie czy go kocha. Ale nie chce mnie ranić ze jestem cudowny. I bardzo żałuję ze nie moze ze mną być. Ze jesteśmy podobno bardzo. I bardzo jej wstyd. Czuję się podle mówi. Ze ma nadzieje ze spotkań kobietę która pokocha mnie tak mocno jak ona polubi mnie . Ale może dac mi tylko przyjaźń. Ze jestem fajfajniejszym facetem jakiego zna . I nie wie czy do niego wróci. Ale jak nie wroci i będzie wolna uczuciowo to chciałaby zebym dał jej szanse.

Popisaliśmy wtedy, pare dni. Ale gównie wierciłem jej dziurę w brzuchu. Zerwalem kontakt z nią. Napisałem że nasza relacja do nikad nie prowadzi. A takie pisanie o dupie marynie jest bez sensu skoro nie chce się spotykać. Ze podjęła decyzję i ze wie co dla niej dobre. Zyczylem szczescia z bylym. I ze nie mam zamiaru robic za zapchaj dziure. I ze jeśli w przyszłości zmieniła być decyzje to nigdy bym jej nie wybaczyl i nie dał szansy.

No i na drugi dzień rano coś do niej napisałem Ze życzę miłego dnia. I zaczęła się ostrą wymiana zdań. Ze mam coś z głową , ze zrywam kontakt a teraz do niej piszę. Ale to ostra .. zwyzywala mnie od imbecyli i ze mam autyzm xd i zebym poszedl plakac mamusi do spodnicy. mamisynku . Mówiła ze jak mam humor to jest cudowanie, a jak nie to jak psa ją traktuję. ze ma do siebie szacunek i nie pozwali na to. I ciągle jak coś pisałem to pisała narazie. rozmowa zakończona. nie rozumiesz ? Pytałem jej wczesniej czy mam szanse. a ona " nie, narazie nie. albo się kolegujemy albo zrywamy kontakt"

napisała mi też " "ja chciałam sie z tobą przyjażnic, pisalibysmy prawie tak samo tylko bez podrywania. chciałam byc miła, wysyłalam buiziaki ale ty wolałes drązyc temat i mnie obrażać niz pogadac. odtrąciłes mnie i skonczyłes znajomosc to prosze bardzo teraz nie wracaj na kolanach z podkulonym ogonem" i potem zaczęła od imbecyli i auyzmu.

No ja wolałem drążyć temat. I nie obrazalem jej. Napisałem jej że jest okropna. Pisała mi ze były ma jej dac nawigację bo jedzie. To ja z testem. Ze mam nadzieję ze du*y też da. Ale to wcześniej było. Klocilismy się. Nie potrafiłem milczeć. Bolało mnie to ,że mnie odrzuciła a sama pierwsza zaczeła podrywać. Tak po nim jechała. Mówiła ze nie da mu szasny. napisałem jej to. a ona do mnie " cóż zycie jest przewrotne. A ja odpisałem " twoje" a ona " a twoje za to nudne i bez sensu." Byłem w stanie za nią wskoczyć w ogień i oddać całe serce
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
09 sie 2015, 12:18

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Avatar użytkownika
przez Eragon 18 mar 2016, 14:23
Mam dwa zasadnicze pytania:

1. Co oznacza "znowu to samo"?
2. Czego dokładnie od nas oczekujesz? Oceny? Pomocy? Komentarza?

Zakładam, że masz po prostu doła, a nie depresję. :-))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez ramos22 18 mar 2016, 20:35
Zrozumienia . Oceny sytuacji chłodnym okiem. Jako osoba postronna . Co o tym sądzicie. Znowu to samo? No tak. Znów kolejną kobieta zawracala mi głowę. I były chłopak namieszal. Tak mam.dużego dola. To Chyba normalne
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
09 sie 2015, 12:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Avatar użytkownika
przez Eragon 18 mar 2016, 20:39
ramos22 napisał(a):Zrozumienia . Oceny sytuacji chłodnym okiem. Jako osoba postronna . Co o tym sądzicie. Znowu to samo? No tak. Znów kolejną kobieta zawracala mi głowę. I były chłopak namieszal. Tak mam.dużego dola. To Chyba normalne


A mógłbyś trochę lepiej opisać sam związek? W sumie napisałeś jak było na początku i na końcu, a cały związek skwitowałeś "pisaliśmy 4 miesiące". Za wiele z tego nie wynika. :) Chyba, że ja coś źle zrozumiałem!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez ramos22 18 mar 2016, 21:29
Pisalismy od 4.11 . A 5.03 się spotkaliśmy. Jej ex. Był wtedy za granicą. Wrócił 1 marca. A 5 marca po naszym spotkaniu spotkali się na imprezie. Bo jedna Wieś. Mowila ze nie da mu sznasy. Ze jest tylko moja. Cały czas do niej pisał. A ona ze coś mu na głowę spadło. Pisaliśmy całymi dniami. A potem jak opisałem wszystko... jest mi cholernie przykro. Pytała mnie nawet czy tęsknię ? Jak nawet nie pisalismy jeden dzien. A ja ze tak. A ona ze też. Ale jak za przyjacielem. ..
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
09 sie 2015, 12:18

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez ramos22 18 mar 2016, 21:44
Dzieliło nas 120 km. 2 godziny samochodem. 3,5 busem
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
09 sie 2015, 12:18

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez dar 18 mar 2016, 21:47
ramos22, musisz nabrać trochę dystansu do relacji z kobietami bo tak to za każdym razem będziesz sobie robił duże nadzieje a na koniec wylądujesz w jeszcze gorszej depresji. Nie ważne co ci mówiła/pisała ludzie różne rzeczy mówią, a nijak ma się to do stanu faktycznego.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez ramos22 18 mar 2016, 22:01
Mówiła że wszystko co mówiła było prawda. A jak napisałem jej ze go nie kocha. A jednak coś czuję. To napisała że nie chciała tego dopuścić. Jak go zobaczyła to...

Boże Ale ból. Bardzo się zaprzyjaznilismy. I myślałem ze ona będzie moja. Ona z resztą też tak powiedziała. Ze czuję się okropnie i jej wstyd i podle. Ale nie wie Co będzie czy da mu szansę.. Mówiła ze nigdy mu nie da. Jemu chodzi tylko o jedno. A potem znów ja zostawi
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
09 sie 2015, 12:18

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 mar 2016, 22:15
ramos22, po 4 miesiacach pisania, Ty juz Was uważales za pare? :roll: :lol: Nastepnym razem to najpierw realnie z dziewczyna dłuuuuzej sie pospotykaj i od razu nie uwazaj Was za pare to moze cos bedzie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Avatar użytkownika
przez Eragon 18 mar 2016, 22:24
Mnie jej zachowanie specjalnie nie zaskoczyło, zwłaszcza że były sygnały ostrzegawcze. Bardziej mnie martwi to, że się wkreciles tak w relacje oparta na SMS?

Masz 23 lata, a nie 18! Powinieneś mieć już łeb na karku! :-))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez ramos22 18 mar 2016, 22:41
jej zachowanie nie zaskoczyło? jakie sygnały ostrzegawcze ? może zaślepiony byłem.

nie uważałem nas za parę. bardziej ona była potrzebująca i wywierała presję ze muszę byc jej
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
09 sie 2015, 12:18

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

przez dar 18 mar 2016, 23:34
ramos22 napisał(a):jej zachowanie nie zaskoczyło? jakie sygnały ostrzegawcze ? może zaślepiony byłem.

nie uważałem nas za parę. bardziej ona była potrzebująca i wywierała presję ze muszę byc jej


Jeszcze nie jedna ci tak będzie gadać więc się przygotuj :mrgreen:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 19 mar 2016, 00:03
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

depresją, znów to samo. proszę o wyrozumiałość.

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 mar 2016, 01:07
Paanie idź pan w siny u.. siną dal z tą dramą,szkoda fatygi nawet,im pryndzyj o owej osobie zapomnisz tym lepiej dla ciebie,twojej psychiki i zdrowia itd.
Nie wie czy go kocha. Ale nie chce mnie ranić ze jestem cudowny. I bardzo żałuję ze nie moze ze mną być. Ze jesteśmy podobno bardzo. I bardzo jej wstyd. Czuję się podle mówi. Ze ma nadzieje ze spotkań kobietę która pokocha mnie tak mocno jak ona polubi mnie . Ale może dac mi tylko przyjaźń. Ze jestem fajfajniejszym facetem jakiego zna . I nie wie czy do niego wróci. Ale jak nie wroci i będzie wolna uczuciowo to chciałaby zebym dał jej szanse.

"zapasowy facet" at it's finest :mrgreen: .
Bez sensu,nawet gdyby do niego nie wróciła to i tak raczej będzie na każde jego skinienie i pierdnięcie.
Dziełcha nie wie kogo czy czego chce,jeden wielki boordl.
Jeśli ci się jeszcze psycha sypie od deprechy,to naprawdę machnij na to ręką czy raczej próbuj,bo to ne je dobry układ.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do