Związek i jego problem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek i jego problem

przez jw1994 03 mar 2016, 23:11
Masz rację, ale to są resztki problemu z którym się mierzyłem od dzieciństwa.Liczne huśtawki.
Mianowicie od małego dzieciaka byłem nerwowy, potrafiłem wejść w taki szał... Okres gimnazjum liczne kłótnie o nic... Gdy zacząłem się kłócić to chciałem w to brnąć denerwować się. Miałem liczne huśtawki nastrojów. Od 4 lat to ogarnąłem zacząłem nad sobą myśleć, opanowałem to.
Lecz nie miałem dziewczyny, to się tym przejmowałem. Mam tyle lat i nigdy nic i martwiło mnie to strasznie mocno. (zero kontaktu fizycznego wcześniej, myśl, że w tej kwestii jest się nieudacznikiem) i na co dzień nie sprawiało mi to problemu czułem się normalnie ale gdy zacząłem o tym myśleć wręcz dopadała mnie depresja.
Znalazłem dziewczynę i pierwsze miesiące były świetne zero kłótni stresu nic...
Teraz ten sex, włączyła się w to siła wyższa....

To jest dla mnie trudne, ale na razie czekam...Może faktycznie powinienem wykazać się większym zrozumieniem?
Pewnie ktoś napiszę, że muszę wiedzieć czego chce... ale jesteśmy w związku i może należy pogodzić zdania gdzieś po środku, dojść do kompromisu...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

przez jw1994 04 mar 2016, 12:39
Jej zmiany zdania na temat tego są masakryczne.
Dzisiaj mi napisała coś o wyjeździe a ja, że może razem i jakoś wyszło z tego, że Ona do tego czasu nie chce tego zrobić. Teraz mam taką myśl, żeby to po prostu skończyć. Jest to trudne... Ona tak mówi a czuje, że jest coraz bliżej zeby sie przełamać
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez refren 05 mar 2016, 18:56
Nie naciskaj, nie zmuszaj. Daj jej trochę luzu, nich sama dojdzie do tego, czego chce i kiedy chce.
Nie powinny Twoje stany depresyjne zależeć od tego czy miałeś kontakt seksualny z kobietą czy nie. Coś tu nie tak z poczuciem własnej wartości. To że nie miałeś nie znaczy, że jesteś nieudacznikiem. Chyba jesteś atrakcyjny dla swojej dziewczyny, skoro jest z Tobą i nie taki z Ciebie nieudacznik, skoro jesteś w związku? To jest trudniejsze niż seks.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez tahela 05 mar 2016, 19:22
jw1994,
jest w takim wieku,ze pewnie che to zrobić a byc moze by chciała byc bardzo zakochana a nie jest obłednie, wiec z toba robi rózne takie rzeczy , podkręca cię a później sie wycofuje bo jednak nie jest przekonana co do ciebie , ze to własnie z tobą by chciał ten pierwszy raz, w sumie głupia postawa, bo w takim razie mozna całe zycie czekac i ciagle byc niezadowolonym bo w kazdym cos sie znajdzie,
moze ma taki charakter i jak to w koncu zrobi to tez nie bedzie przekonana co do ciebie i całe zycie bedzie nieszcżesliwa i bedzie szukac ideału,
w sumie tacy ludzie, krzywdza i siebie i tych, którzy chca byc z nimi w zwiazku najlepiej trzymac sie z daleka, bo niezdecydowanych ludzi, dla mnie bez charakteru nie powinno sie kochać bo nie mozna przy nich czuć sie pewnie i moga uciec z byle powodu i zacząc obwiniac jeszcze druga strone za własny brak zdecydowania, ludzie niezdecydowani sa ludźmi bez charakteru,
nie każdy zasługuje na to żeby go kochac , nawet jak przez pewien czas wydaje sie inaczej bo nie zauważamy na povczątyku złych cech, które deskredytuja na powazny związek
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 mar 2016, 21:11
Albo czeka na takiego co da po slubie, a Ty jestes poki co zapchaj dziura.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez refren 06 mar 2016, 01:22
Nie pomagacie. To że dziewczyna ma opory przed pierwszym razem, nie znaczy że czeka na kogoś, kto jej da więcej i że jw1994 jest "zapchajdziurą".

tahela napisał(a):bo niezdecydowanych ludzi, dla mnie bez charakteru nie powinno sie kochać bo nie mozna przy nich czuć sie pewnie i moga uciec z byle powodu


Dziewczyna łatwa też może uciec i to z innym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez tahela 06 mar 2016, 01:45
refren,
ale ja nie napisałam,ze ma byc z łatwa , i paradoksalnie ta łatwa tez może byc podobna do niej czyli nie wie czego chce i sie puszcza na prawo i lewo i szuka, a ta nie wie czego chce i podkreca goscia i sie wycofuje, ale i taka i taka postawa wychodzi z tego samego,ze strachu przed zangazowaniem, z braku charakteru , w zyciu nie mozna byc choragiewką,
jak juz w cos wchodze to w tym jestem i tu nawet nie chodzi o miłosc tylko o zasady , które kieruja ludźmi, lubie ludzi z zasadami , mocnych, zdecydowanych, czesto ktos kto wydaje sie mocny na pierwszy rzut oka w krytycznych sytuacjach okazuje sie tchórzem a czasami na odwrót ktos kto wydaje sie byc wycofany czy zastraszony w sytuacjach jakis ważnych w zyciu , decydujacych moze okazać sie bohaterem, uwazam ,ze sa pewne sytuacje, które testują ludzi, testuja , zwiazki, przyjaźnie, wspólne prowadzone biznesy , w sumie na podstawie takich krytycznych sytuacji oceniam ludzi,
i to jest tak mozna miec lęki, fobie i można przy tym byc kims z zasadami,
mozna być otwartym ,bez lęków ,fobii i mozna nie miec żadnych zasad, czyli w moim mniemaniu jest sie nikim , taki cżłowiek nikt, bez swojego ja , tam gdzie mi dobrze, łatwo, gdzie akurat widze ,ze cos sie błyszczy ide,uciekam przed trudnosciami,
kiedys pamietam jakis program moze i durny w telewizji ,ale sliczna dziewczyna dostała raka, naprawde ładna, na twarzy i trzeba było jej to wyciąć i juz nie była tak ładna maż ja zostawił z małym dzieckiem, kurde nosz, dziekuje za takie cos , słabe,ale niestety sporo takich jest ludzi na swiecie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez refren 06 mar 2016, 02:32
tahela, myślę że rzutujesz jakieś swoje historie życiowe na tę sprawę. Moim zdaniem, że tu nie chodzi o to, że dziewczyna ma ambiwalentny stosunek do tego związku, jest niewystarczająco zaangażowana, niezdecydowana co do bycia razem.. Jest niezdecydowana co do rozpoczęcia życia seksualnego. Taki etap, choć obiecywanie, nakręcanie atmosfery i wycofywanie się jest słabe.
jw1994, ja bym odpuściła na razie temat, niech się dziewczyna uspokoi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez tahela 06 mar 2016, 02:37
refren,
chyba nie , jak byłam duzo młodsza . byłam jeszcze bardziej radykalna w swoich poglądach i przekonaniach, teraz i tak sporo odpusciłam, własnie pod wpływem przezyć , kiedys nie uznawałam żadnych kompromisów i było jak sie komus nie podoba do widzenia , odrazu, troche sie zmieniłam i mysle ,ze na lepsze, pełna bezkomropmisowosc tez nie jest dobra

jw1994
ja bym tez odpuściła póki co, niech sie panna uspokoi troche albo niech sobie idzie, jak nie jest gotowa do seksu to niech nie podpuszcza az do takich sytuacji, przez pewien czas mozna,ale gdy to trwa dłuzej to juz robi sie głupie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Związek i jego problem

przez jw1994 06 mar 2016, 14:41
Przed przeczytaniem Waszych postów doszedłem do wniosku, Ona już dobrze wie czego ja chce.
Boi się tego zrobić, bo ma lęk, że wpadniemy koleżanka jej nie dawno wpadła...

Niektórzy tu mają na prawdę niezłą fantazję "bez charakteru" "niezdecydowana"
"nie każdy zasługuje na to żeby go kochac"
tahela Haha nie wiem co robisz na forum psychologicznym Twojej wypowiedzi nie będę komentować ;)

Jest zdecydowana żeby to zrobić, pragnie mnie, chce być ze mną całe zycie i na prawdę się stara a seks to problem trochę a w zasadzie jego brak

W piątek byliśmy na imprezie i popiliśmy, sama zaczęła temat, mówiła ze dużo myślała o tym zeby to zrobić, że to zrobimy.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 mar 2016, 15:27
refren, no sie okaze, ja tam stawiam ze sie nie uda. A co do lęku to mozemy sobie wyłacznie gdybać jak i gdybać że jest zapchajdziura, tak czy owak zwiazek bez seksu nie jest normalny i sa powody moga byc rozne, niemniej jak ktos nie chce seksu z roznych powodów to sie powinien wiazac z aseksualną osoba i po problemie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 mar 2016, 15:29
jw1994, ale ona cały czas gada i nic z tego nie wychodzi... :bezradny: albo nie dochodzi do niczego :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez Eragon 06 mar 2016, 16:08
jw1994

Mam nadzieję, że nie poczujesz się urażony tym co napiszę, ale jak czytam Twoje posty, to się trochę nie dziwię dziewczynie. Jeśli dla niej to naprawdę ma być pierwszy raz, to Twoje zachowanie musi ją odstraszać. Postaraj się na chwilę wyjść z siebie i zobacz jak to emocjonalnie traktujesz. Twoje nastawienie bardziej przypomina nerwowego pieska ocierającego się o czyjąś nogę, niż mężczyznę, który chce razem z partnerką czerpać przyjemność z seksu. To jest taki moment, w którym to Ty musisz mieć kontrolę nad całą sytuacją, a póki co to ona ma. Zaprzeczysz, ale teraz byłbyś w stanie zrobić wszystko, byle tylko poszła z Tobą do łóżka. Wiem, że jesteś bardzo zakochany i się na nią dosłownie ślinisz, ale takim podejściem szkodzisz sobie i jej...

PS. Mam nieodparte wrażenie, że ona trochę się Tobą bawi. To trochę wygląda, jakby ona sprawdzała jak długo może tak Ciebie zwodzić. Będziesz jej bronił i wybielał, ale dziewczyna w tym wieku bardzo lubi testować to jak działa na faceta, bo to nieźle łechta ego. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez tahela 07 mar 2016, 01:51
jw1994, no to zróbcie,żyjcie długo i szcżesliwie,
no niestety nie kazdy zasługuje zeby byc kochanym, ale nawet Trynkiewicz znalazł zaburzona wiec kazdy moze znaleźć,
rozumiem ,ze ty twierdzisz ,ze kazdy zasługuje na miłośc ? no dobrze rozumiem niech bije , pije ,ale przecież kocham, niech cie nakręca , niech cię podkręca i niech to trwa,
jesli ktos kłamie zdradza, nie szanuje, ja bym odpusciła i przeważnie odpuszczam z błahszych powodów niz te przezemnie wymienione,
ja swoje wiem , tak samo myśle ,ze nie kazdy rodzic zasługuje na miłosc , jesli jest beznadziejnym rodzicem a nawet nie kazde dziecko jeśli wypełnia norme z ballady o Januszku, nie mowie ,ze to sa proste sytuacje i ,ze łatwo powiedziec dosc, ale po prostu czasem trzeba,
naprawde sie dziwie kobietom , które pozwalaja sie np. zdradzać i wiedzą o tym dobrze i nie walczą z tym i trwaja,
a twoja dziewczyna zachowuje sie tak jakby jednak cie nie szanowała, takie zachowania to niestety gówniarskie i niedojrzałe,
akurat sama jestem zwolenniczka najpierw pochodzenia po parku za rączke nawet jak sie ma lat 60 i szuka kogos, ale co za długo to nie zdrowo a dziewczyny mimo wszystko tez lubia seks, i chociaz moze dla kobiet to trudniejsze to jednak jak lubią partnera i twierdza,ze chca z nim byc to lęki mijają, skoro ma tyle watpliwosci to cos jest nie halo,
nie musi ci sie podobac to co pisze,ale pisze z sensem,
ostatnio mam wrażenie ,ze sporo postów w tej tematyce pisze jedna i ta sama osoba ,być moze pod róznymi IP, moze sie mylę , tego nie wiem to akurat tylko wrażenie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do