Związek i jego problem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek i jego problem

przez jw1994 25 lut 2016, 18:16
Napiszę w sobotę wtedy się dużo dowiem ;) Teraz możemy gdybać. Ale dużo się okaże w sobotę. Jednak coś w tym może być bo Ona bardzo żałuje, beczała, że pozowliła się wcześniejszemu chłopakowi dotykać . A kwestie moralne... Hmm do seksu oralnego w ogóle nie musiałem ja przekonywać, ja zacząłem Ona też :brawo:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 lut 2016, 09:17
cyklopka napisał(a):...
Poza tym słowo "nie" jest wystarczające, nie musi być podparte wyjaśnieniami.
...

Doprawdy?
W obie strony ma tak działać i w dowolnej sytuacji, czy tylko taki szczególny przypadek?
Nie jest możliwe zbudowanie dobrej relacji na autorytaryźmie i blokowaniu komunikacji.
Wspomina o tym literatura psychologii związków i głupawe poradniki w sieci też.

Uzasadnienie słowa "nie" nie musi być racjonalne, bo istnienie irracjonalnych lęków i potrzeb jest racjonalnym faktem. Powinno natomiast być spójne i wiarygodne. Natomiast nie ma w zwiazku miejsca na autorytaryzm i dotyczy to każdej strony. Współczuję, że tak podstawowych spraw nie pojmujesz, bo poniesiesz tego konsekwencje prędzej lub później.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez cyklopka 26 lut 2016, 22:33
NN4V, co ty tak dużo wiesz o moim życiu, przeszłym i przyszłym.
Kolejny raz coś źle zrozumiałeś i dopisujesz do mojego postu masę rzeczy, których nie powiedziałam, ani nawet nie pomyślałam. Jaki autorytaryzm w związku (???) - że niby ja uważam, że tylko ta dziewczyna ma prawa w związku (zważywszy na to, że jej nie znam i rozumiem tylko część jej zachowań, a większości nie), a ten chłopak takich samych praw nie ma, albo że tylko ja mam prawa (???), naprawdę nie wiem z której chmurki to urwałeś.

Mnie chodziło tylko o to, że jeśli ktoś (nieważne jakiej płci) komunikuje, że w danym momencie (nieważne w jakim) nie chce seksu, to komunikat jest wystarczająco jasny i nie ma obowiązku wymyślania wymówek, żeby go uwiarygodnić.

Dla mnie to upraszczanie komunikacji, a nie jej blokowanie.

Natomiast problem jest taki, że my się różnimy tylko światopoglądowo, a ty mi chcesz koniecznie wykazać jakieś błędy logiczne w rozumowaniu, brak argumentów itd. i to nie w pierwszym, nie drugim i nie piątym wątku. A ja nie przychodzę na forum, żeby toczyć teoretycznie batalie na argumenty. Najczęściej gadam z ludźmi, z którymi się dobrze rozumiemy, a czasem jak nikt ze znajomych nie siedzi na forum, a nie mogę spać czy coś, to odpisuję w wątkach nowych osób, tak jak uważam za stosowne w danym momencie. Masz inne zdanie, to napisz swoje zdanie, a nie rozbieraj cudzego posta na czynniki pierwsze, a już tym bardziej nie dopisuj do niego treści, której tam nie było.

Przykład z innego wątku:

Ktoś pisze: "Uważam, że pornografia może być szkodliwa".
Ty możesz napisać: "Uważam, że pornografia nie może być szkodliwa".
Wtedy byś wyraził swoje zdanie wprost.

Ale zamiast tego wolisz kazać drugiej stronie szukać argumentów, w między czasie stosując jakieś niby to zabawne docinki, łapanie za słówka, pytania tendencyjne, żeby w ostateczności twoje zdanie na tym tle wydało się tym rozsądniejszym i bardziej obiektywnym.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez NN4V 27 lut 2016, 00:03
cyklopka napisał(a):NN4V, co ty tak dużo wiesz o moim życiu, przeszłym i przyszłym......

Nic.
W którym miejscu według Ciebie wykazałem się taką wiedzą?
W mojej wypowiedzi nijak nie moge tegoż odniesienia dostrzec.
Natomiast odniosłem się tylko i wyłącznie do wypowiedzi poniższej:
...Poza tym słowo "nie" jest wystarczające, nie musi być podparte wyjaśnieniami....

I tyle.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez kotek em 27 lut 2016, 02:41
I chciałaby, i się boi...Zazdroszczę tych dylematów ;).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lut 2016, 17:45
Skoro ktos byl w domu to sie moze bała, wstydziła, a teraz jak nie wypali to inna kwestia, pewnie w ogole obawia sie 1 razu. Wg mnie to i tak nic z tego.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

przez jw1994 28 lut 2016, 14:45
agusiaww napisał(a):Skoro ktos byl w domu to sie moze bała, wstydziła, a teraz jak nie wypali to inna kwestia, pewnie w ogole obawia sie 1 razu. Wg mnie to i tak nic z tego.

No nic z tego.
Seksu nie było. Po prostu powiedziała, że nie chce... :cry:


Najgorsze jest to że był taki moment... Po chyba 2 godzinach pieszczot wspólnego prysznicu. Nałożyłem gumkę. potem się całowaliśmy i próbowałem to zrobić ale mój kompan w takim momencie zawiódł... Myślałem , że sie zakopie pod ziemie, sory zrobiłem to... Nie wiem to chyba przez pieszczoty i kilka drinków... żal...

Później rano gadaliśmy o sexie...powiedziałem, że mnie to męczy to są tortury... Wkurzyłem się... Ona się śmiała, że jestem kochany jak się denerwuje. Powinien to zrozumieć... że nie zrobimy tego. Nie i nie bo nie chce... Chciałem jeszcze dziś rano ale nie.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

przez jw1994 28 lut 2016, 18:56
Będę czekać ale tak bardzo mi z tym ciężko :o moje życie ostatnio nie jest usłane różami...
Ciekawe ile będę w stanie wytrzymać w takim stanie psychicznym... Albo Ona ze mną... Bo jak ostatnio w ogóle nie było o seksie mowy... To teraz będę wracać do tego tematu... :-|
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 lut 2016, 21:12
Trudno określić, co kieruje Twoją dziewczyną. Jeśli faktycznie nie chce seksu (z jakiegokolwiek powodu), to czemu "podgrzewa atmosferę" m.in. godząc się na wspólny prysznic? :bezradny:
Może macie różne temperamenty - Ty masz znacznie większe potrzeby seksualne, niż ona? Może ma tak wielką blokadę przed pierwszym razem? A może jej odpowiada taka sytuacja, w której wciąż o nią zabiegasz, a ona Tobą steruje poprzez seks? :roll:
Jeśli ona sama nie zechce Ci wyjawić, co nią kieruje lub jakie ma obawy, to nic nie wskórasz.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Związek i jego problem

przez jw1994 29 lut 2016, 00:04
Ona się na mnie czasem tak rzuci i nawet powie, że mnie przeleci ale tylko dla żartu żeby podsycić atmosferę... Gadaliśmy przed chwilą o wczorajszym dniu, że było zajebiscie tak spędzić czas ten prysznic, leżenie nago. I inne rzeczy nie związane w ogóle z seksem (bo zaraz jakiś ktoś mi napisze , że jesteśmy tylko dla tego, poruszam temat seksu więc do tego się tylko odnoszę i ) powiedziałem , że bardzo bym chciał i czemu się nie zgodziła, jestem taki przygnębieny i tak było dzisiaj... Ale ona, że nie chce po prostu a jak zadaje jakieś jakiekolwiek pytania to nie odpowiada... Nie chce ze mną rozmawiać na ten temat. Ale ciągle powtarza Mi jak mnie kocha i ja to czuje... Wiem to ale czemu nie chce seksu to nie wiem :( nie wiem jak z Nią o tym rozmawiać i czy w ogóle... Czy po prostu czekać... Jak będę tak nudził o tym to jest też żałosne... Po prostu od dziś jestem przygnębiony i nie będę udawać że jest wszystko ok...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 09:21
Gods Top 10 napisał(a):Trudno określić, co kieruje Twoją dziewczyną. Jeśli faktycznie nie chce seksu (z jakiegokolwiek powodu), to czemu "podgrzewa atmosferę" m.in. godząc się na wspólny prysznic? :bezradny:
.

bo takie sa babki, chce zjesc ciasto ale i nadal je miec, wiec dreczy go aluzjami poniewaz moze sie obawia tego 1 razu. Czasami lęk przed tym jest bardzo silny i pewnie o to tu chodzi, bo dziewczyna miala kilku chłopakow i nic z tego.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 09:22
jw1994, nudził nudził i bedziesz sam sobie robił dobrze iles lat, bo przeciez dziewczyna niedługo wyjezdza?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

przez jw1994 29 lut 2016, 12:04
Mam wspaniałą dziewczynę na prawdę ją uwielbiam. Świetnie się dogadujemy oprócz seksu. Przecież jak mamy tworzyć związek na całe życie to kiedyś zaczniemy to robić :lol: :lol: :lol: ale teraz czuje się zagnębiony i mam depresje...

Napisała mi , że nie chce bo boi się, że kiedyś się pokłócimy i nie będziemy razem... :hide: To jest wszystko takie bez sensu, że ja wysiadam.... :blabla:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 18:15
jw1994, kiedys, to znaczy ze za 10 lat? :shock: No czekaj powodzenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do