Gardzę ludźmi

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Gardzę ludźmi

przez Reynevan 22 lut 2016, 11:57
tahela napisał(a):gardzisz ludźmi - nie miej pretensji jak oni będą gardzić tobą i nie wyżalaj sie na forum,ze nie masz znajomych i nie masz gdzie wyjść i z kim sie piwa napić,i czujesz sie samotnie

Chyba dziewczyna wyraźnie napisała, że ma z tym problem? Takie moralizatorskie banały można sobie w dupę włożyć.
Reynevan
Offline

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez jetodik 22 lut 2016, 12:32
Tahela to taka kobitka, wiecie, ekstrawertyczna diablica, tam se skoczy na piwko, tam na jakiś wypad w góry, tu se o czymś pogada, wogóle nie rozumie położenia fobików, ludzi wycofanych itp.
udowodniła to już tyle razy, że śmiało mogę tak napisać :]
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez tahela 22 lut 2016, 13:53
Reynevan, ma problem to niech z nim walczy, napisałam wyraźnie, ze tak to działa niestety i nie jest to moralizatorskie tylko trzeźwe podejscie, wydaje sie jej ,ze jest super i nie szanuje innych, nawet nie wiem czy to zaburzenie czy raczej mniemanie o sobie ąę w dupe bym kopła to by poleciała daleko i tyle, moralizatorstwo to jednak cos innego jest, no napisz jej cos madrzejszego czekam panie lub pani mundra. Niestety ,ale musi sobie zdawać sprawe z konsekwencji a ja jej uswiadamiam konsekwencje, jak zda sobie sprawe z konsekwencji moze zmądrzeje, na razie nikt jej tu rady nie dał tylko klepanie w kółko głodnych kawałków.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez tahela 22 lut 2016, 14:15
jetodik,
akurat ci ludzie mają problemy mniejsze odmnie zapewniam cie, wynajduja sobie problemy z dupy, nie szanuje ludzi ale chciałaby byc szanowana to tak nie działa, czego ja sie boje i z czym mam trudnosci to mam , jesli laska umie isc na rozmowe o prace i załatwic sobie prace to nie ma żadnej fobii tylko w głowie sie jej poprzestawiało i nie szanuje ludzi bo mysli ze jest taka zajebista. Problemy to ma Karol i on ma naprawde fobie a nie jakies wydumane coś bo koleżanka w pracy powiedziała ze mi kawy nie zrobi. Moze mnie to kosztuje duzo dzwonienie czasem do kogos ,ale dzwonie a może ja ludzi szanuje to sami dzwonia czasami równiez i zapraszaja .Nie gardze ludźmi tylko jednych lubie mniej innych wiecej i umiem to uzasadnić dlaczego a nie gardze. Gardzic to ja sobie moge mordercami naduzywanie znaczenia słow na tym forum to norma.
Uwielbiam tez jak ktos pisze ,ze ma fobie społeczną później ,ze ma prace a później ze o 23-ciej zadzwonił do swojego psychiatry bo miał problemy ja bym nie zadzwoniła do lekarza o 23-cie po pierwsze nie pasuje i uznaje ,ze do bardziej obcych ludzi moge dzwonic do 22-giej jakas kultura obowiazuje a nie lekarzowi zawracać dupe o pólnocy. Wiekszosc ludzi tutaj to nie wie co to sa problemy oprócz gówniarskich zagrywek. Ja zawalam sporo spraw w urzedach np. bo boje sie wejsc i zapytac czy podanie zostawic, wiekszosc ludzi pisze ze załatwia to czy tamto a później ,ze ma fobie społeczną , smiech na sali po prostu a nie fobia.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez tahela 22 lut 2016, 14:40
Reynevan napisał(a):
Pretoria napisał(a):98% ludzi uważam za idiotów.

Ciekawe statystyki. ;)


Miałem ten sam problem. Nie satysfakcjonowali mnie ludzie na pierwszym kierunku studiów. Na drugim udało mi się poznać kilku wartościowych, z którymi utrzymuję kontakt. Poza tym kilka osób z tego forum zaspokaja moje potrzeby interpersonalne/intelektualne i obecnie czuję się usatysfakcjonowany. Nie ukrywam, że relacje z nimi przyczyniły się do podniesienia mojej samooceny (w sensie, że pozwoliły mi częściowo rozwinąć mój potencjał) i zniwelowania fobii. :>

i to, ze jednych sie lubi a innych nie to nie jest zabirzenie, po prostu z jednymi dobrze sie spedza czas z innymi mniej i ma to kazdy czlowiek na swiecie, gorzej jak nie załatwiasz czegos bo sie boisz,( mnie to sie zdarza) , kazdy sie boi, to tez jest normalne,ale wieksozsc ludzi ten strach przełamuje , zaburzony jesteś w tedy jak nie jestes w stanie przełamac lęku i lęk twoje zycie determinuje a nie ktos pisze w obcej grupie boje sie odezwac, kazdy jeden czolowiek jak nie zna ludzi czuje dyskomfort i to tez nie jest zaburzenie jeszcze , uwielbiam jak ktos robi z siebie chorego na siłe a wchodzi i wszystko załatwia , strach i lęk w nowych sytuacjach jest czy s zupełnie normalnym jak tez to ,ze jedych lubimy bardziej innych mniej i nikt nie ma obowiazku lubic nas, ja znam kupe ludzi , którzy pozmieniali kierunki studiow bo na pierwszym ich ludzie nie satysfakcjonowali ,ale koło zaburzenia to nawet nie stało,
jedna moja kumpela jeszcze w liceum była na chumanie nie dogadywała sie z ludźmi w ogóle, po roku zmieniła kierunek na mat-fiz. ,inni ludzie z charakteru na matfizie byli, inny typ osobowosci po prostu, była zadowolona, pewnie była zaburzona bo przez rok nie dogadywała sie z ludźmi straszne oni jej nie lubili ona ich, a rok poźniej juz do końca szkoły była zadowolona takie sytuacje w zyciu to norma po prostu, ot zycie a nie jakies nie wiadomo co, życie i tyle, kazdy ma znajomosci, które ceni i takie ktore ceni mniej z jakis powodów o to tez jest normalne, tez tak mam jak kazdy
Ostatnio edytowano 22 lut 2016, 14:43 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez jetodik 22 lut 2016, 14:41
tahela, w takim razie źle Cie oceniłem chyba, nie gniewaj sie :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez tahela 22 lut 2016, 14:52
jetodik,
nie no spoko, i tak dobrzre ,ze wojny nie ma, chociaz moze bedzie jak sie patrzy na to co sie dzieje na swiecie teraz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Gardzę ludźmi

przez Pretoria 22 lut 2016, 21:50
jetodlik
chyba bardzo chcesz udowodnic ze masz najgozej z nas wszystkich i najbardzíej cierpisz. Glupie bo nawet mnie nie znasz, tez kiedys nie pracowalam,patrzalam przez rok w sufit, ale bez znaczenia. Bezsensu to porownywac bo nie mam fobi spolecznej i nie wmawiam sobie chorob tylko mam to na pismie i przyjmuje leki. Po prostu ciekawi mnie przyczyna i to czy nie jestem w tym odosobniona.
Offline
Posty
467
Dołączył(a)
08 mar 2014, 21:44

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez ryska 22 lut 2016, 22:19
Pretoria, mam podobnie. Kontakty z kimkolwiek bardzo mnie męczą, ale chciałabym mieć zaufanych znajomych, z którymi byłabym blisko, prawdziwych przyjaciół. I nie mogą to być osoby, które gadają o niczym. Musze móc z nimi rozmawiać o wszystkim, nawet o najpoważniejszych i najbardziej bolesnych sprawach. Wkurzają mnie osoby, które nie mają podstawowej wiedzy, zasad etycznych/ moralnych i tacy właśnie "typowi Polacy" (jak ich nazywasz). No i mając 30 lat nie mam takich znajomych.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez jetodik 22 lut 2016, 22:59
Pretoria,

ja? chyba coś źle przeczytałaś :bezradny:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Gardzę ludźmi

przez ego 23 lut 2016, 00:34
"tahela napisał(a):Nie gardze ludźmi tylko jednych lubie mniej innych wiecej
A o to przejaw tego "tylko mniej lubienia" :lol: :
nawet nie wiem czy to zaburzenie czy raczej mniemanie o sobie ąę w dupe bym kopła to by poleciała daleko i tyle,

albo z innego tematu:
My mamy zlewe z kumpla ktory dostał prace po znajomosci w urzedzie i pracuje jako sekretarka i zarabia tam 1700 zł to praca typowa dla kobiety taka zeby uzupełnic budżet domowy a taki facet to dupa po prostu jest i tyle i jeszcze sie pochwalił ze po znajomosci dostał te prace , wszyscy leja z niego



Ja zawalam sporo spraw w urzedach np. bo boje sie wejsc i zapytac czy podanie zostawic,
Ale z drugiej strony jakoś nie masz problemu by mieć wielu znajomych, imprezować, czy nawet pojechać na dwa lata do Holandii:
Sama byłam ponad dwa lata w Holandii i nie narzekałam, mało imprezowałam, nie wydawałam tam na głupoty..
http://www.nerwica.com/mieszkanie-z-rodzicami-do-30stki-t58058-154.html#p2209974
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 00:41
Fajnie, że ktoś sobie radzi lepiej ze swoimi słabosciami... nie każdy tak potrafi i nie zacznie potrafić, po naszej wykrzyczanej w twarz "prawdzie", która ma na celu pokazać "Zobacz,jestem zajebista, sobie tak radzę w przeciwieństwie do Ciebie".
Mimo wszystko każdy ma inną historię, inne przezycia, inne środowisko i inne geny... po prostu. Rzucanie "prawdy" w twarz wiedząc o kimś tyle ile napisał może komuś nieźle dowalić, no i świadczy o tym, ze osoba tą "prawdę" pociskająca nie radzi sobie z empatią a konkretnie z jej brakiem.

Terapia to w końcu proces i może potrwać nawet lata.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 lut 2016, 01:35
Pretoria, Ty nie masz ideału chłopaka, ani nie gardzisz ludzmi tylko chcesz sie wyrwac z biedy i grajdołka. Zamiast myslec o bogatym przystojniaku to wez sie za nauke, dokształc i zarabiaj swoja kase. Bogaty przystojniak nie gwarantuje udanego zwiazku ani tego ze np. nie rzuci i zostaniesz bez kasy i na lodzie. Poza tym jak w desideracie nawet idioci maja swoja opowiesc i nawet rozmawiajac z takimi nic nie tracisz a zyskac mozesz jakies swoje przemyslenia. Dodatkowo obracacjac sie w towarzystwie z wyzszych sfer i kasiastym mozna dopiero szeroko oczy otworzyc i zobaczyc ile tam jest idiotów co dziani rodzice ustawili a nic soba nie reprezentuja oprocz brzeku monet.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Gardzę ludźmi

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 lut 2016, 08:14
Rosa26 napisał(a):Ja jestem w policealnej :oops: i do tego nie mam matury, bo zdecydowałam nie podchodzić. Uznałam, że nie jestem dość dobrze przygotowana i zdam porządnie innym razem... ....


Rosa26 napisał(a):....wiążę o z tym jak mnie wychowywano "Ucz się, bo będziesz ulice zamiatać" , w pewnym momencie było "Ty nawet ulic zamiatać nie będziesz!" I najstraszniejsze jest to, że początkowo chcąc się uniezależnić poszłam do szkoły zawodowej... szło mi genialnie.

Moja teoria. "Wychowaniem" wpędzono Cię w perfekcjonizm i zaszczepiono sztywne schematy poznawcze. Perfekcjonizm doprowadził Cię do podjęcia błędnych decyzji. Schematy zaburzają postrzeganie otoczenia. Naprawa tegoż jest nieskomplikowana logistycznie, lecz bardzo trudna emocjonalnie. Jednak wnioskując z Twojego sposobu wypowiadania się sądzę, że masz dostateczny potencjał intelektualny, by swoje postrzeganie odmienić Jeśli tylko zechcesz.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do