Agresja w związku.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Agresja w związku.

przez waski38 29 gru 2015, 10:50
Witam.

Mam 24 lata od 8 lat jestem z jedną dziewczyną. Pomimo wielu rozstań i powrotów dziś jest moją narzeczoną. Odchodziłem od niej wiele razy zawsze czekała i prosiła bym wrócił do niej. Zawsze wydawało mi się, że nie pasujemy do siebie, że jesteśmy beznadziejną parą. Coś czułem do niej zawsze... czasami mniej, czasami bardziej, byl czas ze była mi obojetna ale gdy się wkońcu spotkaliśmy miekło mi serce. Dziś kocham ją jak nikogo na świecie. Kocham ją ale czasami zachowuje się jakbym ją nienawidził.

W nasz związek wkradła się agresja. Mieszkamy ze sobą od 2 lat i to się pojawia od czasu do czasu aż się tego boję. Jest mi wstyd, boję się wyjść gdzieś na imprezy z nią bo jestem chorobliwie zazdrosny, kolejna sprawa walczymy słownie, od słowa do słowa wszystko się tak napędza, ona nie ustępuje. Nasz ton głosu, gesty mimika pokazuje... Po prostu skaczemy sobie do gardeł. A ja kilka razy zrobiłem coś czego bardzo się brzydzę i boję... Staję się agresywny. Co prawda nigdy jej nie uderzyłem ale sciskam ją, kilka gryzę ją, tak jakbym chciał ją pocałować tylko gryzę w wargę. Wczoraj zrobiłem jej aż taki ślad na brodzie. I zwyzywałem ją od popieprzonych szmat. Co prawda byłem pod wpływem alkoholu ale bez wpływu też miałem podobne sytuacje :(.

Cała sytuacja była dość błaha i zdarzała się już kilkukrotnie. Jesteśmy na imprezie każde dobrze się bawi ale nie pokazujemy sobie miłości publicznie, w ogóle mało ze sobą rozmawiamy na imprezach. Ja myślę, że przez to czuję się jakoś odrzucony. Pozniej wyszła i rozmawiała przed wejsciem z kolegą którego zna od lat stali przy wejsciu gdzie każdy mógł ich zauważyć czyli nic złego nie robili a ja pomimo wszystko chodziłem tam ale tylko zobaczyć czy wszystko ok... Nie poszedłem do nich tylko zerkałem zza rogu zamiast isc porozmawiac z nimi. Rozmawiała tak z godzinę a jak wróciła i chciała się coś zapytać odpowiedziałem jej spi**** pozniej wyszlismy porozmawiac na osobności gdzie wyskoczyłem tak do niej i ją ugryzłem.... Poszliśmy do domu a ja nie mogłem spać, muszę coś z tym zrobić. kupić tabletki iść do psychologa . Nie wiem :(

Nie możemy tak żyć i skakać sobie do gardła. Ja Ją Kocham więc dlaczego tak robię
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 gru 2015, 10:13

Agresja w związku.

Avatar użytkownika
przez black swan 30 gru 2015, 00:44
Nie panujesz nad sobą, można to leczyć. Swoją drogą, jakby facet tak do mnie powiedział (chodzi mi o tą szmatę), to dałabym mu z kopa w ryj i więcej nie chciałabym go widzieć.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do