NADopiekuńczość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez alone05 28 wrz 2015, 19:29
Ja mam taką matkę i nie przeszkadza mi to, nawet wygodne jest to, bo ona robi obiad, zakupy, dzwoni do lekarzy i ja nie muszę tego robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez Argish 28 wrz 2015, 20:12
alone05 napisał(a): ona robi obiad, zakupy, dzwoni do lekarzy i ja nie muszę tego robić.

:shock: :hide:
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez Evia 28 wrz 2015, 20:18
Argish napisał(a):
alone05 napisał(a): ona robi obiad, zakupy, dzwoni do lekarzy i ja nie muszę tego robić.

:shock: :hide:


No co, przynajmniej jest szczera :smile:
No i jako jedna z nielicznych, wdzięczna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez Argish 28 wrz 2015, 20:29
Evia, co prawda to prawda :D Ale jednak w wieku alone te podstawowe rzeczy powinno się robić samemu :P
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 wrz 2015, 10:00
Rebelia napisał(a):I IMHO oddzieliłabym jeszcze pojęcie nadopiekuńczości od kontroli, która jest dość popularna w różnych syndromach rodzin dysfunkcyjnych. Nadopiekuńczość kojarzy mi się z jakąś formą autentycznej troski (bądź gdzieś zakodowanego umartwienia), a potrzeba kontroli to zaspokajanie tylko i wyłącznie swojej chorej potrzeby.

Kontroli wynikającej z chorej potrzeby ochrony przed wydumanym niebezpieczeństwem.
Dobrymi intencjami można sobie rzyć podetrzeć.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez mark123 29 wrz 2015, 10:06
Ja uważam, że nadopiekuńczość można podzielić na dwa podstawowe typy, typ zaborczy i typ usługujący, ale obydwa mogą prowadzić do skrzywień w psychice i problemów w dorosłym życiu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez Evia 29 wrz 2015, 10:33
mark123 napisał(a):Ja uważam, że nadopiekuńczość można podzielić na dwa podstawowe typy, typ zaborczy i typ usługujący, ale obydwa mogą prowadzić do skrzywień w psychice i problemów w dorosłym życiu.



Mi tam typ usługujący raczej by nie przeszkadzał :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

NADopiekuńczość

przez Inga_beta 29 wrz 2015, 10:38
Nastia napisał(a):Inga, w przypadku osób, ktore mam na myśli, demaskowanie nie działa kompletnie. Rzecz w tym, że te osoby nie są w stanie sobie uświadomić własnych motywów (no przeciez chcą we własnych oczach uchodzić za dobre ,a nie za kontrolujące ;)) wiec wtedy wprawianie w poczucie winy osiąga jeszcze mocniejszy kaliber (to niesprawiedliwe wpieranie im czegos, nie docenianie, niewdzięczność, oskarżanie ich o złą wolę, gdy mają dobrą, itd). Teksty są, Przyznam, tak sprytne, ze nie raz głupieję i brakuje mi języka w gębie. Dlaczego? Problem w tym, ze kocham te osoby, wiem, ze serio same nie sa świadome tego, co "czynią" i nie chce zrywać kontaktów, chce po prostu nauczyć sie to ucinać, takimi ripostami, ktore bedą w zgodzie ze mną i nie wchodzić w dalsze przepychanki, ktore nie prowadzą do niczego. Ciagle tego nie umiem, bo tj. napisałam - zależy mi na zainteresowaniu, na tym, co dobre, przejmuje sie tym, co pomyślą (niestety), chce sie czuć kochana - a to jedyny sposób, jaki znam...


CZyli jest to przypadek relacji z moją mamą. Mam ten sam problem. Nie mogę odwarknąć bo ją to urazi, a ona swiadomie chce dla mnie dobrze. Nie mogę niczego wytłumaczyć bo on i tak nie rozumie. Kłócenie sie niczego nie zmiania. Ja w takich sytuacjach milcze a potem i tak robię swoje.
Też nie potrafię znaleśc żadnej risposty. Dopiero potem jak się zastanawiam nad całą syauacją to widze że mogłąbym powiedzieć to czy tamto.
A dlaczego nie powiedziałam? Bo wtedy miałabym przewagę nad mamą a moje dziecko wewnętrzne nigdy na to nie pozwoli bo się boi utraty mamy.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez Evia 29 wrz 2015, 10:41
Inga_beta napisał(a):Też nie potrafię znaleśc żadnej risposty. Dopiero potem jak się zastanawiam nad całą syauacją to widze że mogłąbym powiedzieć to czy tamto.


Tak ma chyba większość osób :P
Niestety najlepsze riposty przychodzą chyba dopiero na chłodno, po fakcie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez mark123 29 wrz 2015, 10:56
Evia napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja uważam, że nadopiekuńczość można podzielić na dwa podstawowe typy, typ zaborczy i typ usługujący, ale obydwa mogą prowadzić do skrzywień w psychice i problemów w dorosłym życiu.



Mi tam typ usługujący raczej by nie przeszkadzał :mrgreen:

No bo typ usługujący subiektywnie nie przeszkadza, ale może równie mocno krzywić psychikę, co typ zaborczy; takie "utajone" krzywienie psychiki. Ja w dzieciństwie i nastoletnim wieku cieszyłem się, że mi matka we wszystkim usługuje, no a moje problemy emocjonalne to w sporym stopniu efekt tego, że mi usługiwała. Uważam, że zaszkodziła mi tym "milion" razy bardziej niż alkoholizm ojca.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez Evia 29 wrz 2015, 11:03
mark123 napisał(a):No bo typ usługujący subiektywnie nie przeszkadza, ale może równie mocno krzywić psychikę, co typ zaborczy; takie "utajone" krzywienie psychiki. Ja w dzieciństwie i nastoletnim wieku cieszyłem się, że mi matka we wszystkim usługuje, no a moje problemy emocjonalne to w sporym stopniu efekt tego, że mi usługiwała.


W sumie racja, przypomniałam sobie, że mam kolegę, który również tego doświadczył, co na pewno wpłynęło na jego totalną niezaradność życiową
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

NADopiekuńczość

przez Nastia 29 wrz 2015, 19:57
Evia napisał(a):
Inga_beta napisał(a):Też nie potrafię znaleśc żadnej risposty. Dopiero potem jak się zastanawiam nad całą syauacją to widze że mogłąbym powiedzieć to czy tamto.

Tak ma chyba większość osób :P
Niestety najlepsze riposty przychodzą chyba dopiero na chłodno, po fakcie

Taaaak. I to jest takie wkurzające!
Człowiek się boi sobie zbytnio nagrabić i ponieść tego konsekwencje, więc głupieje :roll: :bezradny:
A potem, gdy konfrontacja już minie i się jest samemu, to do głowy przychodzi to, COJA BYM JEMU/JEJ POWIEDZIAŁ! Są to albo wiązanki pełne najgorszych wulgaryzmów, albo dyplomatyczna, błyskotliwa riposta powalająca na kolana w swej skuteczności, odbierająca przeciwnikowi wszelkie logiczne argumenty ;)
Oczywiście moja samoocena przez to leży, bo co z tego, że w głowie jestem taka mądra :(
Btw, pamiętam, że to zjawisko ma bardzo ładną nazwę, ale nie mogę sobie przypomnieć, jaką.
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 18:46

NADopiekuńczość

Avatar użytkownika
przez NN4V 30 wrz 2015, 23:42
Nastia napisał(a):
Evia napisał(a):
Inga_beta napisał(a):Też nie potrafię znaleśc żadnej risposty. Dopiero potem jak się zastanawiam nad całą syauacją to widze że mogłąbym powiedzieć to czy tamto.

Tak ma chyba większość osób :P
Niestety najlepsze riposty przychodzą chyba dopiero na chłodno, po fakcie

Taaaak. I to jest takie wkurzające!
Człowiek się boi sobie zbytnio nagrabić i ponieść tego konsekwencje, więc głupieje :roll: :bezradny:
A potem, gdy konfrontacja już minie i się jest samemu, to do głowy przychodzi to, COJA BYM JEMU/JEJ POWIEDZIAŁ! Są to albo wiązanki pełne najgorszych wulgaryzmów, albo dyplomatyczna, błyskotliwa riposta powalająca na kolana w swej skuteczności, odbierająca przeciwnikowi wszelkie logiczne argumenty ;)
....

Tylko ich argumenty rzadko są logiczne.
Jeśli w ogóle są jakiekolwiek.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do