Dziewczyna w Polsce

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dziewczyna w Polsce

przez Konrad91 18 wrz 2015, 23:29
Próbujesz mi wmówić ze jestem materialista i uważam sie za niewiadomo kogo. Przeczytaj uważnie co wcześniej napisałem. Z tymi emocjami chodziło mi o to ze ja mowie konkrety i jakie mam cele. W życiu o to chodzi, zeby miec rodzine, dzieci, dom i osiągnąć jakas stabilizacje. Emocjonalne podejście to nie robienie niczego. Nie chce przylecieć mam to zrozumieć i rozumiem. Teraz pytanie co ja mam dalej robic. Gadać z nią na skype jakby była moja kobieta aż nasz związek sie rozpadnie? Chciałbym wrócić do pl, ale nie dam sobie tam rady. Pisałem juz to. Bede żył od dziesiątego do dziesiątego w kawalerce. Zero perspektyw na przyszłość w tym momencie. Z jej praca chodzi mi o to ze ona jej nie lubi. Jest wykończona i jest wyzyskiwana. Dla ciebie takie cos jest w pozadku? Pracowała bys w takich warunkach gdy nie potrafisz cieszyć sie z wolnych dni, bo myslisz ze za dwa dni bedziesz użerać sie z ludźmi? Zrozum co ja do ciebie mowie, a nie mi cos wmawiasz. Napisałem tu, bo jestem rozbity. Poprosiłem o radę ludzi mądrzejszych ode mnie, bardziej doświadczonych i dostałem. Wczoraj z nią rozmawiałem. Powiedziałem jej, ze ja rozumiem. Ze akceptuje jej decyzje i wazne w życiu sa marzenia. Dziękuje za to niektórym, którzy tu sie wypowiedzieli. Ale poza tym to widze tu tylko uszczypliwości. Agusiaww nie lubisz mnie, albo masz do mnie jakies uprzedzenia. Moze przedstawiasz sobie mnie podświadomie, jako jakas osobę z Twojego nieudanego związku. Przykro mi ze tak jest. Co do tego co moja kobieta powiedziała, ze nie bedzie miała gdzie pójść jak sie pokłócimy, chodziło jej o to, ze bedzie jakby zależna ode mnie. Jesli chodzi o konkrety to chce wrócić do polski. Sam tego nie zrobie tylko z moja partnerka. Wiem, ze sie nam uda i bedzie łatwiej. Będziemy mieli duzo większe możliwości jesli chodzi o sprawy finansowe, wybor pracy itp. I teraz zaczną sie wjazdy na mnie ze szukam pracownika nie kobiety. Albo moze sobie psa powinienem kupić. Spoko moge sie posprzeczać co mi zalezy. I tak juz chyba nic mądrego sie nie dowiem tutaj.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 wrz 2015, 18:52

Dziewczyna w Polsce

przez Konrad91 30 sty 2016, 22:53
Dziękuje za cenne rady. Wróciłem do kraju a ona znalazła sobie chłopaka. Jeszcze nigdy sie tak nie załamałem.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 wrz 2015, 18:52

Dziewczyna w Polsce

Avatar użytkownika
przez tahela 30 sty 2016, 23:10
Konrad91,
jak tam jesteś to tam zostań, w Polsce jak w Polsce ,pracy mało za marne stawki , a tam jest jednak łatwiej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziewczyna w Polsce

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 lut 2016, 10:54
Konrad91, mowilam ze wroc do Pl, nie dla kazdego liczy sie kasa...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Dziewczyna w Polsce

przez spacenov 14 lut 2016, 01:16
Hehe, u mnie było odwrotnie. Była naciskała, żebym przyjechał do niej za granicę a jak przyjechałem to... guess what? Znalazła sobie chłopaka :D
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Dziewczyna w Polsce

przez dar 14 lut 2016, 03:13
niezłe kabareciki :lol:
Morał z tego taki, że nie warto się tak roztrząsać nad dylematami co dla kogo robić. Tylko bardziej żyć dla siebie bo człowieku nalatasz się, nakombinujesz, stracisz nerwów a co ma być to i tak będzie a jak nie to najwidoczniej tak musiało być. :great:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Dziewczyna w Polsce

Avatar użytkownika
przez Cognac 14 lut 2016, 04:58
Ale odkopaliście temat.
Ogólnie dramat. Coś tak czułam z pierwszego wątku, ze nic z tego nie będzie - chłopak miał fajny plan, ale dziewczyna chyba wyobrażała sobie to inaczej:/ Inne priorytety, wartości. Smutne :(
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], Motocyklista i 14 gości

Przeskocz do