Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez zima 26 sie 2015, 22:21
po pierwsze znacie historie z perspektywy tylko jednej strony...
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 22:32
zima napisał(a):po pierwsze znacie historie z perspektywy tylko jednej strony...

Jakiej historii nie opowiedziałaby druga strona, jedno jest pewne - zrobiłam mu krzywdę, choć tego nie chciałam, i zrobiłabym jeszcze większą, gdybym nie odeszła. Nie nadaję się do życia z ludźmi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 22:35
Mae napisał(a):...
Nie przeczytałam jeszcze całego wątku, więc nie wiem, czy się nie powtarzam, ale ja Tobie radzę: SPIEPRZAJ PRZED NIM W PODSKOKACH! TO JAKIŚ OSZOŁOM.
Byłam z takim jednym do niedawna w związku i bardzo mnie wykańczał. Podobnie dziecinnie się zachowywał i domagał się ciągłych pieszczot, czego nie cierpię, a kiedy nie poświęcałam mu zbyt wiele uwagi, to zarzucał mi najgorsze cechy i ze mną zrywał.

Meh... próbuję dowieść czegoś podobnego od paru stron, ale słowa kobiety lepiej oddają sytuację.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 22:44
Choć nie można nie przyznać Wam racji, poczucie winy mnie chyba teraz zabije...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez filip133 26 sie 2015, 22:47
Nie mów nic o śmierci i zabiciu... :(
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 22:54
filip133 napisał(a):Nie mów nic o śmierci i zabiciu... :(
to metafora taka była; jedną nieudaną (nieprzemyślana, nieudolną i parę innych pejoratywnych określeń z przedrostkiem -nie) próbę samobójczą już w tym miesiącu zaliczyłam - nie będzie kolejnych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez filip133 26 sie 2015, 22:59
W tym miesiącu? A jaką...? Nic nie pisałaś... Oj próba jakaś... :(
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 23:02
filip133 napisał(a):W tym miesiącu? A jaką...? Nic nie pisałaś... Oj próba jakaś... :(

Bo nie ma o czym pisać. Było - minęło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 23:04
cheiloskopia napisał(a):Choć nie można nie przyznać Wam racji, poczucie winy mnie chyba teraz zabije...

Ale za co poczucie winy?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4330
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 23:08
NN4V napisał(a):Ale za co poczucie winy?

Za to, że go odtrąciłam. Mimo tych wszystkich dziwnych zachowań - starł się dla mnie, o mnie... Był dla mnie dobry - nie wyzywał mnie o nic, nie powiedział nigdy nic przykrego, co piątek dostawałam kwiaty, a mi było co raz bardziej duszno i duszno...
Na pewno nie zasłużył na to, żeby go krzywdzić. A ja to zrobiłam i sobie nie radzę z ta świadomością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

przez bonsai 26 sie 2015, 23:12
cheiloskopia, poczucie winy jest zupełnie naturalnym stanem. Każdy, kto ma jakąkolwiek empatię i wrażliwość, odczuwa takie rzeczy po zerwaniu - szczególnie, gdy wie, że druga strona cierpi. Plus jest taki, że to uczucie minie, czas jest najlepszym lekarstwem.
bonsai
Offline

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 23:31
bonsai Po prostu myśl o tym, że zrobiłam krzywdę komus, kto starał się być mnie dobry, przerasta mnie i przytłacza...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

przez Mae 26 sie 2015, 23:42
cheiloskopia napisał(a):Jego zachowanie tłumaczyłam sobie strachem przed utratą, miłością, zaślepieniem... Ale nie ukrywam, że przestraszyła mnie owa impulsywność i skłonność do dziwnych zachowań pod wpływem emocji.

Wiedz, że coś się dzieje. Zwyczajnie jest nieprzewidywalny i intuicja mi podpowiada, że jest zdolny do szantażów emocjonalnych i agresji.

Śmieszy mnie pierdolamento, że krzywdzisz gościa. Masz tak niską samoocenę jak stąd do Moskwy przez Tokio i jeszcze ktoś wzbudza w Tobie poczucie winy, że niby zawaliłaś. Chłopak okazał się mało empatyczny i zapatrzony w czubek własnego nosa, do tego wmawiał Ci, że nic dla Ciebie nie znaczy (bardzo toksyczne zachowanie!) i wywiera na Tobie presję krokodylimi łzami. :lol:
Ewidentnie on również ma problem ze sobą i dopóki nie upora się ze swoimi problemami, będzie toksyczny dla innych.

Dziewczyno, dowartościuj siebie! Myśl o sobie, stań się egoistką. Przecież Ty doszczętnie zwariujesz, jeżeli całe życie będziesz obwiniać siebie za to, że jakiś dupek strzelił na Ciebie focha.

PS Jeżeli ,,zrzucę kajdany niewoli krzyżackiej" to chętnie poeksploruję z Wami cmentarz. :mrgreen:
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

przez Mae 26 sie 2015, 23:44
zima napisał(a):po pierwsze znacie historie z perspektywy tylko jednej strony...

Mnie ta jedna strona wystarczy, bo nieraz wikłałam się w toksyczne relacje z ludźmi i wiem, o czym cheiloskopia pisze. Jestem całymi sercem i duszą, a nawet ręcyma i nogamy za nią.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości

Przeskocz do