Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez zobojętniony 26 sie 2015, 19:11
bittersweet napisał(a):
Co to jest zdrowe poswiecenie ?


Zacznę od tego, czemu M. nie podołał - powstrzymanie obaw gdy coś się sypie w imię spokoju. Autorka mówi, że jest jego pierwszą kobietą - to okoliczność poniekąd łagodząca, ale nie do końca. M. zawinił, ale czy tym zabił związek?

Zdrowe poświęcenie, to nie zmienianie się o 180 st., ale przeanalizowanie swych problematycznych zachowań i pohamowanie ich. To trudne, ale się opłaca.

Zdrowe poświęcenie wykazał ów nieszczęsny M. tym wyjazdem do Holandii. Cheiloskopia potrzebuje czasu, M. czuje się odtrącony i wypchnięty. Z pewnością wolałby zostać i jakoś walczyć, a mimo to jedzie na drugi koniec Europy (chyba dla cheiloskopii). Tutaj podołał.

Zdrowe poświęcenie to zrezygnowanie z mało istotnych dla związku rzeczy, zajęć. W swym najdłuższym związku byłem dwa lata, potrafiłem zrezygnować z wyjścia na browar z kolegami dla ukochanej i kina czy spaceru z nią - zdrowe poświęcenie.

Zdrowe poświęcenie to życie teraźniejszością, a nie przeszłością (czytając to forum aż strach pomyśleć ile w Polsce może być dysfunkcyjnych rodzin). Poświęcasz ból przeszłości w imię teraźniejszości i przyszłości.

Zdrowe poświęcenie to starania: o kobietę, o stabilność, o związek.

Zdrowe poświęcenie to wytrwałość.

Zdrowe poświęcenie to stałość w uczuciu - w życiu przecież nie zawsze jest słodko i kolorowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 sie 2015, 12:43

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 19:12
bittersweet napisał(a):
Prawdziwą miłość jednak postrzegam jako zdrowe poświęcenie się dla drugiej osoby,
Co to jest zdrowe poswiecenie ?

Dobre pytanie, acz zjadliwe. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

przez Mae 26 sie 2015, 19:13
NN4V napisał(a):Hehe... wpadnij w sobotę do wrocka. Zjaramy blanta, weźmiemy kilka browarów i pokażę Ci cmentarz żydowski. Albo najdłuższy most w PL od podspodu. Mae pewnie też dołączy - jeśli zrzuci kajdany niewoli krzyżackiej. :lol:

Ale weź Ty tutaj takich rzeczy nie pisz, bo bagiety przyjado. :mrgreen:
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 19:16
Mae napisał(a):
NN4V napisał(a):Hehe... wpadnij w sobotę do wrocka. Zjaramy blanta, weźmiemy kilka browarów i pokażę Ci cmentarz żydowski. Albo najdłuższy most w PL od podspodu. Mae pewnie też dołączy - jeśli zrzuci kajdany niewoli krzyżackiej. :lol:

Ale weź Ty tutaj takich rzeczy nie pisz, bo bagiety przyjado. :mrgreen:

Do mie przyjado, nie do Cie. :P
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 19:31
zobojętniony napisał(a): stałość w uczuciu - w życiu przecież nie zawsze jest słodko i kolorowo.

Właśnie; M. nie do końca rozumie, że w związku jedna osoba potrzebuje momentami od drugiej odpocząć. Stwierdzenie "praca mi Ciebie zabiera", bo nie spędzamy ze sobą 24 na dobę - można się przecież udusić w takich warunkach. Ja lubię czasem być sama albo robić coś sama - wg M. najlepiej byłoby, gdybyśmy wszystko robili razem. Staram się go rozumieć, ale na chwilę obecną nie mam siły na wyrozumiałość, tłumaczenie...
Lepiej by było, gdyby zamknęli mnie w tym wariatkowie, kiedy nadarzyła sie ku temu okazja. Przynajmniej odpoczęłabym od samej siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 19:33
NN4V napisał(a):
Mae napisał(a):
NN4V napisał(a):Hehe... wpadnij w sobotę do wrocka. Zjaramy blanta, weźmiemy kilka browarów i pokażę Ci cmentarz żydowski. Albo najdłuższy most w PL od podspodu. Mae pewnie też dołączy - jeśli zrzuci kajdany niewoli krzyżackiej. :lol:

Ale weź Ty tutaj takich rzeczy nie pisz, bo bagiety przyjado. :mrgreen:

Do mie przyjado, nie do Cie. :P


Mae piszesz się na rundkę po wrocławskich cmentarzach? :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 19:37
cheiloskopia napisał(a):Mae piszesz się na rundkę po wrocławskich cmentarzach? :P

Odpowiem w imieniu: tak, ale nie ma jeszcze pewności wobec mozliwości. Ustalamy to. :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 19:49
Zgodnie ze wskazówkami Zobojętniałego (przychylając się jednocześnie do próśb M.) i poniekąd także NN4V, postanowiłam rozjaśnić nieco sytuację. Nie ukrywam, że skłoniła mnie również do tego dzisiejsza kłótnia z M. - kłótnia o nic, w trakcie której okazało się, że ponownie zablokował mój numer (a jakże)...
Wiem, że chciał dla mnie dobrze, ale cokolwiek by nie zrobił - tylko co raz bardziej się wkur*iałam i napędzałam, przez co go krzywdziłam; całkiem płynnie z roli ofiary przeszłam w emocjonalnego oprawcę.

W każdym razie, żeby nie przedłużać, określiłam się w końcu jasno - teraz chcę być sama, a czas pokaże, co z tego wyjdzie dalej; może za kilka miesięcy spróbujemy jeszcze raz, ale w tym momencie nie potrafię.

Wiem, że utrzymując go w niepewności - raniłam go. Wiem też, że teraz zadałam ostateczny cios.
Czuję się potwornie, bo M. przeze mnie cierpi... Jednocześnie mi samej jest nieco lżej, bo wspomniana niepewność i mnie męczyła strasznie...

Mam ogromne wyrzuty sumienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 19:55
cheiloskopia napisał(a):...Mam ogromne wyrzuty sumienia.

Za co? Miałas inne wyjście?
Moim zdaniem nie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 sie 2015, 19:59
Mae napisał(a):
NN4V napisał(a):Hehe... wpadnij w sobotę do wrocka. Zjaramy blanta, weźmiemy kilka browarów i pokażę Ci cmentarz żydowski. Albo najdłuższy most w PL od podspodu. Mae pewnie też dołączy - jeśli zrzuci kajdany niewoli krzyżackiej. :lol:

Ale weź Ty tutaj takich rzeczy nie pisz, bo bagiety przyjado. :mrgreen:

Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 20:01
NN4V napisał(a):Za co? Miałas inne wyjście?
Moim zdaniem nie.

... za to, że jestem kolejną w życiu M., która go odtrąca, choć naprawdę nie chciałam nikomu zrobić krzywdy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 20:02
Arhol, ale my jeszcze nic nie zrobiliśmy :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

przez Mae 26 sie 2015, 20:03
NN4V napisał(a):
Mae napisał(a):
NN4V napisał(a):Hehe... wpadnij w sobotę do wrocka. Zjaramy blanta, weźmiemy kilka browarów i pokażę Ci cmentarz żydowski. Albo najdłuższy most w PL od podspodu. Mae pewnie też dołączy - jeśli zrzuci kajdany niewoli krzyżackiej. :lol:

Ale weź Ty tutaj takich rzeczy nie pisz, bo bagiety przyjado. :mrgreen:

Do mie przyjado, nie do Cie. :P

A jak mnie wsypiesz? :evil:
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

przez bonsai 26 sie 2015, 20:04
cheiloskopia, ale nie zerwałaś z chłopakiem w jeden dzień przez wymianę myśli na forum nerwica.com? No napisz, że nie... :roll:
bonsai
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do