Nieogarnięty facet "po związku"

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nieogarnięty facet "po związku"

Avatar użytkownika
przez refren 31 lip 2015, 14:52
mrs.grey napisał(a):Spotkaliśmy się na juwenaliach, było miło, przez cały koncert obejmował mnie w talii, potem odprowadził za rękę do koleżanek i pocałował na pożegnanie. Byłam nim oczarowana i myślałam że to bd początek czegoś więcej. Ale on dalej pisał w koleżeński sposób, bez aluzji do związku.


Nie bardzo rozumiem, miał się oświadczyć, bo Cię obejmował w talii? Czy zmienić status na fejsie i będziecie już "w związku" ? Faceci nie koniecznie myślą od razu takimi kategoriami, dziewczyna im się podoba, jest fajnie, coś się rozwija i niech się rozwija, moim zdaniem żądanie takiej deklaracji mogło go spłoszyć.

Na moim kierunku nie ma za dużo facetów; może z 60 na 140 dziewczyn :D Dlatego też szybko wyleczyłam, sie z nadziei, że przeżyję jakieś love story.


Nie wiem jaki to ma związek z tematem, ale te proporcje to przecież prawie pół na pół, jakby było 70 do 140 to wtedy byś miała większe "szanse"? Na moje oko, to Ty chcesz jednak bardzo przeżyć love story, tylko nie wiem czy masz realistyczne oczekiwania czy jakieś z filmów i książek.

No i byłam, bo ja nie umiem udawać że mi nie zależy i grać niedostępnej. I moje pytanie jest takie. Czy Waszym zdaniem choć trochę ruszy takiego gościa, to, że ja zamilkłam?


Zobaczymy, nie chodzi o to, żeby udawać niedostępną, ale żeby faktycznie nie być na każde zawołanie, ale to trzeba zmienić swoje myślenie. Najlepiej zajmij się czymś innym, wyjdź gdzieś ze znajomymi. I nie musisz być dla odmiany bardzo niedostępna, tylko trochę ;) I nie chodzi na dłuższą metę o brak kontaktu, ale o więcej luzu.

A na czym polegało to jego "dziwne" zachowanie przy kolegach? To mi się trochę nie podoba. I to smsowanie przy Tobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Nieogarnięty facet "po związku"

Avatar użytkownika
przez refren 31 lip 2015, 15:00
mrs.grey napisał(a):Koleżanka powiedziała mi, ze on się lubi bawić i że jej zdaniem to on myślal, ze jestem na każde zawołanie.


Na pierwszym roku studiów to nie jest takie rzadkie, że ktoś się bawi ;) Co nie znaczy, że nie ma ludzi o innych zainteresowaniach niż imprezy. Ale generalnie to czas szukania, rozglądania się, poznawania, zabawy, nie koniecznie każdy od razu chce poważnego związku, może też się porozglądaj trochę za innymi? :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Nieogarnięty facet "po związku"

Avatar użytkownika
przez refren 31 lip 2015, 15:13
Na moim kierunku nie ma za dużo facetów; może z 60 na 140 dziewczyn :D


Kurcze, nie załapałam, zrozumiałam że 60 facetów na 140 osoby w ogóle a nie na 140 dziewczyn. Ale to i tak nie ma specjalnego znaczenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nieogarnięty facet "po związku"

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 sie 2015, 17:56
Potem zaprosił mnie na piwo ze swoimi znajomymi, ale jakoś dziwnie mnie tam traktował. Poza tym jak już powiedziałam, że idę na autobus, to odprowadził mnie z wielką łaską i jeszcze pisał przy mnie smsy, czułam się lekceważona po prostu.

I umowilas sie z nim potem znowu? :shock: No to raczej nie licz na wielkie lov bo on juz wie ze moze toba pomiatac a i tak przylecisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nieogarnięty facet "po związku"

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 sie 2015, 18:46
Candy14 napisał(a):
Potem zaprosił mnie na piwo ze swoimi znajomymi, ale jakoś dziwnie mnie tam traktował. Poza tym jak już powiedziałam, że idę na autobus, to odprowadził mnie z wielką łaską i jeszcze pisał przy mnie smsy, czułam się lekceważona po prostu.

I umowilas sie z nim potem znowu? :shock: No to raczej nie licz na wielkie lov bo on juz wie ze moze toba pomiatac a i tak przylecisz

Skąd wiesz, że odczucia autorki (łaska i lekceważenie) nie są jej iluzją? Ona nie sprawia wrażenia osoby racjonalnie postrzegającej.
Przeceniasz gościa. On najprawdopodobniej nic nie wie, nawet jeśli autorka prawidłowo postrzega sytuację.

refren napisał(a):...Kurcze, nie załapałam, zrozumiałam że 60 facetów na 140 osoby w ogóle a nie na 140 dziewczyn. Ale to i tak nie ma specjalnego znaczenia.

W świetle zafiksowania na idei, iż jedyny możliwy kandydat musi studiować na tym samym kierunku, to jednak jakieś znaczenie ma.
Wytworzy się podobna sytuacja, jak przy nadpodaży towarów na rynku - żyć nie umierać. :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4317
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nieogarnięty facet "po związku"

Avatar użytkownika
przez refren 02 sie 2015, 09:07
Zafiksowanie to może za mocne słowo, na razie mrs.grey tylko raz o tym wspomniała.

mrs.grey napisał(a): I proponowal mi zebym przyszla do niego na noc kiedyś bo chcialby się obudzić wtulony we mnie.


No tego lepiej nie rób, możliwe, że zależy mu bardziej na seksie niż na Tobie, a propozycja była mało elegancka. Możesz potem się czuć wykorzystana, zwłaszcza że zależy Ci na czymś więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do