Cierpienie po rozstaniu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 26 lip 2015, 02:01
Na depresje, fobie itp cierpie od kilka lat, ale w moim zycie pojawil sie zupelnie nowy rodzaj bólu i nie moge sobie z nim poradzić.

Przez to jak sie zachowywalem pod wplywem moich problemo zostawila mnie osoba ktora bardzo kochalem. Wiem co powiecie, tego kwiatu jest pol swiaty, bla bla. Zostawila mnie jakies 2 miesiace temu i nie moge sie dalej z tym pogodzić. Miesiac temu probówałem sie powiesić. Pożegnałem sie z nia, zawiazałem sznur, stanąłem na gałęzi i mialem juz skakac. Nagle przyszedł sms od niej i sie złamałęm, zaczalem sie ludzic ze moze nam sie uda.

Nie mam siły żyć, bardzo chce odejść, ale po tym jak straciłem jedna okazje nie mam siły szukać drugiej. Chyba polkne trutke na szczury, bo nie chce zdychac boleśnie. Ciągle mysle o tym, wszedzie, natrętne myśli które bolą. Chcialbym zyc gdybym mógł z nią zbudować przyszłość. Byliśmy razem 2 lata, bardzo ją pokochalem, mielismy plany, chcielismy zamieszkać razem etc.

Bez niej nie mam po prostu celu, sensu. Nie umiem zyć dla siebie. Stracilem wszystkie plany cele i marzenia po rozstaniu z nią. Mysle ze czesciowo mam tez na jej punkcie obsesje, ale to nie jest jakaś psychopatia. Dobija mnie też uczucie że jej nie obchodze. Wiecie jak to jest jak coś było dla was codziennoscia a nagle legło w gruzach, .... nie mam już siły

Znam siebie, jestem zbyt zachowawczy, mogę przeżywać to nawet 10 lat. Bede cale zycie sie meczyl, az kiedys zobaczą ją z kims innym i może dzieckiem. I wtedy pewnie nie wytrzymam, zastrzele sie na jej oczach, podetne sobie zyly, nie wytrzymam. To nie jest moj jedyny problem psychiczny, ale teraz reszta wydaje mi sie wyolbrzymiona i mam wrazenie jakbym mogl je przeciwzeczyc sila milosci.

Nie moge znieść uczucia nie bycia waznym dla niej. Kiedys ciągle rozmawialismy. O najmniejszych pierdolach. Teraz czuje sie taki nie wazny, nikt sie mna nie interesuje. Mam przyjaciół, ale to jakos nie to samo. Nie czuje powodu żeby dla nich żyć. Są wartościowi ale nie umiem zyc tylko dla nich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 26 lip 2015, 02:43
nie moge wytrzymac, znow jestem w tym momencie w ktorym moglbym wziac zyletke i podciac sobie zyly, ale nie mam co to tego robic bo nie umiem i tak naciac tak żeby umrzeć, prosze niech ktoś ze mną pogada, jestem żałosny..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Cierpienie po rozstaniu

przez Saraid 26 lip 2015, 09:57
samotny_wilk, Nie jesteś żałosny jesteś samotny zraniony,cierpisz to takie naturalne w miłości ,tylko daj sobie czas na tę żałobę po tym związku ,mimo że bardzo boli teraz z czasem powinno być lepiej.Byłeś na psychoterapii?nie zawsze sami sobie potrafimy pomóc...
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cierpienie po rozstaniu

przez Don Kamillo 26 lip 2015, 10:06
samotny_wilk, musisz zrozumieć że żadna, powtarzam ŻADNA kobieta nie jest powodem do tego, by odebrać sobie życie. Pomyśl o bliskich, nie o niej. Pomyśl sobie ile zadałbyś bólu najbliższym, zawiązując pętle na szyji i skacząc. Byłbyś ostatnim tchórzem, bo Twoi bliscy cierpieli by katusze i żyli w przekonaniu, że nie pomogli Ci.

Polecam znaleźć sobie jakieś hobby, które oderwałoby Cię o tych wspomnień. Ludzie są jacy są, to że odeszła od Ciebie dziewczyna, to jeszcze nie mogiła - z czasem się zapomina. Dasz sobie na luz, a znajdzie się następna, która pomoże Ci z tego wyjść (ja też się łudze, że znajdzie się taka która pomoże mi bezinteresownie, i pokocha tak, żebym nie musiał zmieniać) chociaż moja sytuacja była z goła inna, bo gdy ja rzuciłem, poczułem niesamowitą ulgę, a 8 miechów na paroksetynie pomogło szybko zapomnieć.


Udaj się do lekarza skonsultować swoje dalsze leczenie i teraźniejsze problemy i pamiętaj, ona nie jest warta tego byś wkładał na szale swoje życie. Nie dość, że zrobisz krzywdę sobie, swoim rodzicom, to jeszcze jej zrobisz krzywdę. A skoro ją kochasz, to powinieneś dać jej odejść, a sam w innych objęciach poszukać szczęścia przezwycięzając jednoczesnie ten ciężar w głowie.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 26 lip 2015, 10:37
Właśnie wpadłem w furie. Ona sie zachowuje jak ostatnia **** dostarcza mi powodów żeby sie zabic, traktuje mnie jak śmiercia, jest samolubna wie ze przez nia cierpie i ma to w dupie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Cierpienie po rozstaniu

przez Saraid 26 lip 2015, 10:41
samotny_wilk napisał(a):Właśnie wpadłem w furie. Ona sie zachowuje jak ostatnia **** dostarcza mi powodów żeby sie zabic, traktuje mnie jak śmiercia, jest samolubna wie ze przez nia cierpie i ma to w dupie
Sam sobie je dostarczasz tak reagując,zostawi ją zamknij ten rozdział jak napisałam przydałaby się pomoc specjalisty skoro masz mysli samobójcze.Stała się twoją obsesją lub uzaleznieniem.
Saraid
Offline

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 26 lip 2015, 10:42
Zabije sie z czystą przyjemnoscia zeby zobaczyla ze nie mozna kims pomiatac bez konsekwencji i zeby zalowala ***** egoistka że przez jej ku****wskość nigdy mnie juz nie zobaczy!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Cierpienie po rozstaniu

przez Saraid 26 lip 2015, 10:51
samotny_wilk napisał(a):Zabije sie z czystą przyjemnoscia zeby zobaczyla ze nie mozna kims pomiatac bez konsekwencji i zeby zalowala ***** egoistka że przez jej ku****wskość nigdy mnie juz nie zobaczy!!!!!
Zabijesz się jej na złość?są lepsze sposoby pokaż jej,że jesteś szczesliwy bez niej to ją bardziej zaboli...
Saraid
Offline

Cierpienie po rozstaniu

przez Nicholas1981 26 lip 2015, 11:00
white Lily napisał(a):
samotny_wilk napisał(a):Zabije sie z czystą przyjemnoscia zeby zobaczyla ze nie mozna kims pomiatac bez konsekwencji i zeby zalowala ***** egoistka że przez jej ku****wskość nigdy mnie juz nie zobaczy!!!!!
Zabijesz się jej na złość?są lepsze sposoby pokaż jej,że jesteś szczesliwy bez niej to ją bardziej zaboli...

O tak, zdecydowanie! Jak się będzie próbował zabić to ona tylko będzie się śmiała z Ciebie. Moja ex tak zrobiła. Dokładnie. Bawiło ją to, że dla niej się pociąłem.
Nicholas1981
Offline

Cierpienie po rozstaniu

przez Mag14 26 lip 2015, 11:19
Kręć się koło niej z różnymi fajnymi laskami, wtedy będzie wpieniona. Nie warto się zabijać, tym bardziej dla kobiety. :twisted:
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
05 lip 2015, 14:03
Lokalizacja
Z Ziemi Ojców

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez Argish 26 lip 2015, 11:25
samotny_wilk, ja pierdziele gościu narozrabiałeś to cie laska zostawiła i koniec. Każdy jest wolnym człowiekiem i może robić co chce, a ty się zachowujesz żałośnie w tym momencie wypisując takie rzeczy. Bądź facetem a nie ciapą. Dwa ostatnie posty poniżej krytyki :roll:
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez Argish 26 lip 2015, 11:28
Widać, że chyba jesteś dosyć młodym chłopakiem sądząc po zachowaniu. Zajmij sie czymś idź do pracy, pojeździj na rowerze lub się poucz o takim zachowaniem nic nie zdziałasz, a dodatkowo będziesz odpychał kolejno nowe poznane dziewczyny.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Cierpienie po rozstaniu

przez Nicholas1981 26 lip 2015, 11:34
Argish, rozstanie jest jak choroba. trzeba przechorować, przejść przez całą paletę emocji - od rozpaczy po gniew. Tak bywa, jak człowiek jest mocno zraniony. Nie oceniaj człowieka po kilku emocjonalnych postach.
Nicholas1981
Offline

Cierpienie po rozstaniu

przez suiseiseki 26 lip 2015, 11:38
samotny_wilk napisał(a):Zabije sie z czystą przyjemnoscia zeby zobaczyla ze nie mozna kims pomiatac bez konsekwencji i zeby zalowala ***** egoistka że przez jej ku****wskość nigdy mnie juz nie zobaczy!!!!!

Składanie swojego życia w ofierze, by zmusić kogoś do refleksji, jest absolutnie nieopłacalne.

Zastanawiam się, jak ludzie gotowi zabić się z "miłości", chcieliby stworzyć jakikolwiek dobrze działający związek? W zdrowej relacji potrzeba odrobiny szacunku i miłości również do siebie samego, nie tylko do drugiej połówki. Jeżeli tego nie ma, związek i tak, niezależnie od starań, rozpadnie się prędzej czy później.
samotny_wilk, zajmij się sobą, począwszy od wizyty u lekarza, a na partnerkę przyjdzie czas.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
27 paź 2014, 21:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do