Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lip 2015, 22:14
refren napisał(a):
khaleesi napisał(a):refren, może chodzi o to by byc z kimś kto nam się mega podoba a nie jakies czekanie na uczucie czy coś takiego.


No ale nie zawsze jest okazja, żeby kogoś poznać bez spotykania się, randek, taka możliwość jest, jeśli się z kimś przyjaźni czy jest się we wspólnej grupie znajomych. Czyli, powtarzam, nie zawsze. Człowiek to nie jest obraz, że patrzysz "podoba mi się" "nie podoba", przynajmniej dla mnie tak nie jest, musi być sprzężenie iluś tam cech fizycznych i psychicznych, muszę posłuchać co ma ktoś do powiedzenia, a nie tylko obejrzeć. U mnie np. szybciej działa efekt "nie podoba się", że wiem że to nie to, ale efekt "podoba się" wymaga kilku spotkań, choć od początku są jakieś przesłanki, ale niekoniecznie bezwzględne. To że ktoś mi się podoba, też fizycznie, to się dzieje w kilku krokach. (Ale nie w dwa miesiące).
Poza tym zakochuję się przez interakcję, czyli nie da rady bez spotykania się i nie sądzę, żeby to był dobry kierunek, taka presja, że od razu trzeba wiedzieć, dla mnie to absurdalne.

No to pisze, ze dla mnie takie spotykanie się jest niezobowiązujące i nie nazywam tego związkiem :D Nie pozna się osoby po 2 miesiacach ba czasem potrzeba dłuuuuuuzo czasu ale poem nie czuje tej magii no to co ma zrobic :?: :P
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez emilk 27 lip 2015, 22:20
poem napisał(a):
Rebelia napisał(a):Chyba miał na myśli, że jeśli zanim wejdziesz w związek masz pewność, że jest raczej skazany na niepowodzenie (bo masz przesłanki o tym traktujące, jakiekolwiek) to żeby zwyczajnie się nie wiązać i nie jeździć walcem po mózgu drugiej osoby. Tak to zrozumiałam. ;)

Pewnie oszczędziłoby to nieco komplikacji. Ale co jeśli jednocześnie są przesłanki, że może się udać? :smile:
Natomiast cała ta dyskusja sprawia, że mój miernik bullshitu szaleje.
(nie chce mi się cytować i wałkować niektórych wypowiedzi, w duchu i w ciszy dodam, że ktoś napisał, żeby z typem szczerze pogadać i to jest zawsze dobre rozwiązanie; ergo: dla mnie zostawianie ludzi i odcinanie się od takiej osoby/urwanie kontaktu bez słowa to dno i dziesięć metrów mułu, zero taktu)

Uspokajam, chyba poraz kolejny, ale próbowałam wyjaśnień typu nie chcę, nie kocham, nie podoba mi się twoje zachowanie, nie chcę cię spotykać.


No zranilas go i tyle,analizujac to bardziej siebie teraz dobijesz.Nie pochwalam tego co zrobilas,no ale coz,kazdy popelnia jakies bledy.
emilk
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez aptasia 27 lip 2015, 22:21
Poem, a może Ty w ogóle boisz się zaangażować? Myslalas o terapii?
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 27 lip 2015, 22:32
Rebelia napisał(a):Co do Twoich wątpliwości dlaczego trwał tyle czasu, to chyba nikt nie jest w stanie podsunąć Ci tutaj jakiegoś konkretnego rozwiązania tej zagadki, a kolejne pytanie brzmi po co właściwie teraz nad tym dywagować.

Zdecydowanie, nie wchodziłam w to z przekonaniem, że się pobawię i zostawię.
Gotowych rozwiązań i odpowiedzi nie oczekuję. Mogę posłuchać tej czy innej porady, wskazówki czy opowieści o przeżyciach, żeby stwierdzić jakie postępowanie będzie najlepsze (tak ogólnie mówiąc).

Mam skłonności do... demonizowania siebie samej.
Oto trwałam bezsensownie przy chamie i brzydalu, bezdusznie dając mu nadzieję. Przy tym czerpałam korzyści finansowe, a i przyjemność, bo fajnie było się całować.
NIE.
W zasadzie przy nim nie potrafiłam udawać, jak coś było nie tak, on to widział i czuł natychmiast. Z tym, że niestety nie potrafiłam tego wyrazić i określić co jest nie tak. Do kontaktu seksualnego też nie doszłoby, gdybym tego nie chciała, a już na pewno nie sprawiłby przyjemności nikomu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lip 2015, 22:32
emilk, ale to co miała być z nim na siłę? No chyba dobrze, że mu powiedziała, że ze związku nic z tego :bezradny: Byłbyś z dziewczyną której nie kochasz po to tylko by ona była szczęsliwa?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez emilk 27 lip 2015, 22:37
khaleesi napisał(a):emilk, ale to co miała być z nim na siłę? No chyba dobrze, że mu powiedziała, że ze związku nic z tego :bezradny: Byłbyś z dziewczyną której nie kochasz po to tylko by ona była szczęsliwa?


Ja nie mowie ze miala byc z nim na sile,tylko szkoda ze to trwalo az 2 miesiace,dopiero zdala sobie sprawe ze ni z tego nie bedzie.Musiala miec jakis konkretny powod zeby podjac taka decyzje.
Najpierw zadajmy sobie pytanie za co kochamy druga osobe ?
emilk
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lip 2015, 22:38
emilk, aż dwa miesiace? :D Przecież to tyle co nic.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 27 lip 2015, 22:40
dream* napisał(a):Poem, a może Ty w ogóle boisz się zaangażować? Myslalas o terapii?

Myślałam, owszem, ale... powiedzmy że mam ograniczone możliwości.
Boję się. A jeszcze bardziej bałabym się wyjść z inicjatywą i zacząć spotykać się z kimś kto mi "wpadnie w oko". A to mogłaby być dla mnie lekcja życia. Chociaż nie, nie traktuję tego tak. Chciałabym poznać kogoś kto MI spodoba się w stu procentach, kogo polubię, z kim będę miło spędzać czas i otwarcie rozmawiać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez bonsai 27 lip 2015, 22:45
poem, 100% to tylko w bajkach, ale i tak warto próbować. Czy masz tzw. "ciśnienie" na bycie z kimś, czy tylko tak mi się wydaje?
bonsai
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Evia 27 lip 2015, 22:52
dream* napisał(a):Poem, a może Ty w ogóle boisz się zaangażować? Myslalas o terapii?


Nie wciskajcie dziewczynie na siłę jakichś zaburzeń i "problemów do rozwiązywania" :roll:


poem napisał(a):Chciałabym poznać kogoś kto MI spodoba się w stu procentach, kogo polubię, z kim będę miło spędzać czas i otwarcie rozmawiać.


Może i spotkasz kogoś takiego, w końcu nie są to bóg wie jakie wymagania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 27 lip 2015, 22:53
bonsai napisał(a):poem, 100% to tylko w bajkach, ale i tak warto próbować. Czy masz tzw. "ciśnienie" na bycie z kimś, czy tylko tak mi się wydaje?

Wiem, że idealnych ludzi nie ma ;)
Szczerze? Trochę mam, choć chciałabym nie mieć i... bardziej potrafić zająć się sobą sama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez bonsai 27 lip 2015, 22:56
poem napisał(a):Wiem, że idealnych ludzi nie ma ;)
Szczerze? Trochę mam, choćchciałabym nie mieć i... bardziej potrafić zająć się sobą sama.

Taka jest tu bowiem zależność... Gdy będziesz potrafiła zająć się sobą, to staniesz się nagle bardzo atrakcyjna dla płci przeciwnej. ;) Nie zakładam, oczywiście, że nie jesteś i teraz, ale wspomniany mechanizm działa dość często.
bonsai
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 27 lip 2015, 23:00
bonsai napisał(a):Nie zakładam, oczywiście, że nie jesteś i teraz, ale wspomniany mechanizm działa dość często.

Zależy jaką atrakcyjność masz na myśli :smile: bo na urodę toto mi na pewno nie pomoże... chyba że moim nowym zainteresowaniem staną się wizyty u kosmetyczki ;)

Ale tak na serio to masz rację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez bonsai 27 lip 2015, 23:06
poem napisał(a):Zależy jaką atrakcyjność masz na myśli :smile: bo na urodę toto mi na pewno nie pomoże... chyba że moim nowym zainteresowaniem staną się wizyty u kosmetyczki ;)


Uroda to pojęcie względne, przemijające, często też chwilowe. Ludzie lgną jednak do silnych osób, które teoretycznie nikogo nie potrzebują. Zdobycie takiego partnera to wyzwanie, a świadomość, że zostało się wybranym przez kogoś na pozór niedostępnego, to dodatkowy afrodyzjak. :> No ale ja piszę trochę z pozycji dinozaura, podejrzewam, że większość chłopców z tego forum rzuciłaby się na każdą kobietę, która by im na to pozwoliła. ;)
bonsai
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do