Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 24 lip 2015, 21:40
Argish napisał(a):Kurde ludzie... oni byli razem ledwo dwa miechy koleś się ostro zakręcił, a Poem miała prawo zdecydować czy chce z nim być, co innego jak by to był kilku letni związek... Po co marnować lata jeśli się nie chce z kimś być.


To nie jest jakiś koleś tylko drugi człowiek, który się nieszczęśliwie zakochał. Co z tego że dwa miesiące, jednak był to jakiś związek. Ciekawe jakbyś Ty się czuł w takiej sytuacji, to czy nie chciałbyś słyszeć wyjaśnień.
poem napisał(a):Samo "nie kocham, nie chcę" nie wystarcza, a konkretnego powodu dla którego taką podjęłam decyzję teraz - nie potrafię mu podać.


A nam jakoś potrafisz podać, jak nie wierzysz to przeczytaj swój pierwszy post w tym wątku. Piszesz, że denerwują Cię jego nawyki, brzydzisz się go, no więc czemu mu tego nie powiesz. Chyba że lubisz jak on tak zabiega o Twoją uwagę teraz, wypisuje itd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez bonsai 24 lip 2015, 21:45
bedzielepiej, Argish to kobieta jakby. Osoba płci odmiennej, taka istota z piersiami. :uklon:

poem napisał(a):Samo "nie kocham, nie chcę" nie wystarcza, a konkretnego powodu dla którego taką podjęłam decyzję teraz - nie potrafię mu podać.

Wystarcza, jak napisała już koleżanka dream*. To wymyśl jakiś powód, podaj go i daj mu spokój, wtedy będziesz w porządku.
bonsai
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez bonsai 24 lip 2015, 22:24
O, kurna! Argish to genderowy nick? ;) Mnie to nie razi, tak tylko wspomniałem, żeby było lepiej, bedzielepiej.
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Argish 24 lip 2015, 22:29
bedzielepiej, ty, ty młoda damo nie wymyślaj mi tu od dżenderów i innych :P
Na miłosć pracuje się wiele lat, nie raz całe życie. Trzeba poznać drugiego człowieka z każdej strony jak się to mów zjeść z nim "worek soli" i wtedy można cokolwiek powiedzieć, a takie związki kilkumiesięczne czy kilku tygodniowe to nic innego jak zauroczenie, fascynacja. Cóż Poem miała pecha bo koleś się bardzo zaangażował. Lepiej, że rzuciła go teraz gdyby miała oszukiwać jego i siebie nie wiadomo jak długo jeszcze. Według was ona jest ta winną i złą bo zostawiła biedaczka, który się zakochał w mgnieniu oka. Będzie czuła potrzebę to mu wytłumaczy dlaczego podjęła taka decyzję, po co ma się z nim spotykać, dzwonić skoro już skończyła tą znajomość. Niepotrzebnie tylko facet by się nakręcił. Robienie z igły widły. :roll:
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez Nicholas1981 24 lip 2015, 22:35
Nie potrafiłam go pokochać.

To jest najważniejszy i jedyny powód, po co wyszukiwać inne? Jakby Poem się zakochała, wcale by nie widziała jego mankamentów.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Argish 24 lip 2015, 22:38
Nicholas1981, dokładnie masz racje. Nie kocha go więc nie chce z nim być i po co szukać dziury w całym.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Argish 24 lip 2015, 22:39
bonsai, jak będe chciała to sobie ustawię nick Stefan o! 8)
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez Nicholas1981 24 lip 2015, 22:43
Ja mam wrażenie, że Poem ma jakby poczucie winy, że nie potrafiła się zakochać.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 24 lip 2015, 22:50
Argish napisał(a):bonsai, jak będe chciała to sobie ustawię nick Stefan o! 8)


a bonsai będzie wszędzie musiał sprostowywać że Stefan to taka istota z piersiami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Argish 24 lip 2015, 22:52
Bonsai zostanie moim forumowym rzecznikiem :P
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez superpit99 25 lip 2015, 00:24
Nicholas1981 napisał(a):Ja mam wrażenie, że Poem ma jakby poczucie winy, że nie potrafiła się zakochać.

a moze Ona szuka za wszelka cene kogos kogo potrzebuje?
to jest silniejsze od nas, chciec "poczuc, byc" cos co inni maja czy to jest poczucie winy?
chyba tesknota lub potrzeba ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
543
Dołączył(a)
26 wrz 2011, 13:59

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 lip 2015, 18:48
Nicholas1981 napisał(a):
Nie potrafiłam go pokochać.

To jest najważniejszy i jedyny powód, po co wyszukiwać inne? Jakby Poem się zakochała, wcale by nie widziała jego mankamentów.

Przesadzasz. Mankamenty widać, tylko przypisujemy im niewielką wagę. Co nie znaczy, że nie można z nich czasem pocisnąć beki.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez refren 26 lip 2015, 00:31
Kurcze, zaskakuje mnie jak niektórzy jadą po poem. Owszem, dobrze jest podać powód rozstania, ale poem jest z lekka zagubiona, takie mam wrażenie i ciężko jest jej oddzielić problemy, których doszukuje się w sobie od przyczyn obiektywnych, więc to nie jest do końca jej wina, że nie potrafi sprecyzować w czym rzecz. Widzę tu jakąś bezradność i nadmierne obciążenie psychiczne. Poza tym cała znajomość trwała dwa miesiące, to chyba mały materiał do głębokich analiz, czasem wystarczy "myślę że nie pasujemy do siebie", może fajnie by było podać jakieś konkretne przykłady czy wziąć szlachetnie winę na siebie (np. "chciałam na siłę być w związku" czy "sama nie wiem czego chcę"), z tym że dojrzała osoba i tak w to do końca nie uwierzy, a niedojrzała może próbować pokonać te "trudności" i się tylko nakręcić. Koleś jest chyba nieco nadreaktywny, wyznaje miłość po kilku randkach, nie bardzo przyjmuje do wiadomości zerwanie, więc może powody, które by mu podała poem zadziałałyby tylko tak, że starałby się je za wszelką cenę zbić, udowodnić jej, że nie mają sensu i że są sobie "przeznaczeni".

bedzielepiej napisał(a):A nam jakoś potrafisz podać, jak nie wierzysz to przeczytaj swój pierwszy post w tym wątku. Piszesz, że denerwują Cię jego nawyki, brzydzisz się go, no więc czemu mu tego nie powiesz. Chyba że lubisz jak on tak zabiega o Twoją uwagę teraz, wypisuje itd.


Lepiej nie powiedzieć nic, niż powiedzieć komuś, że się go brzydzisz, no litości... To zdecydowanie mniejsze zło.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3268
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez refren 26 lip 2015, 00:51
poem, może powód "nie pociągasz mnie fizycznie, jesteś nie w moim typie" ? To może być trochę raniące, ale też dla faceta wiarygodne i nie podlega negocjacji, więc powinien dać sobie spokój. Alternatywnie "mamy różne zainteresowania". Ja bym też chyba dodała "poza tym przestraszyło mnie tempo twojego zaangażowania" - bo taka informacja może mu pomóc w przyszłości.
Ale może to kulą w płot, poza tym jak nie masz siły na zmuszanie się do kontaktu, to już trudno.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3268
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do