Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Evia 27 lip 2015, 23:07
refren napisał(a):Coś w tym jest, niektórzy faceci uważają, że jak jakaś dziewczyna im się podoba, to ona im się "należy", a jak takiego delikwenta nie chce, to zła i podła, niewrażliwa i pusta. :D


Sam wieszcz Mickiewicz nas o tym przekonywał w Dziadach gdzie "podła" pastereczka nie mogła się znaleźć w niebie, ponieważ nie spodobał jej się żaden ganiający za nią pastuch :roll: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lip 2015, 23:26
Poem, na przyszłość jak chcesz uniknąć takich sytuacji, to najpierw poznaj faceta, sprawdź go pod różnymi względami i swój stosunek do niego przez jakiś dłuższy czas, zanim przejdziesz do czegoś więcej, no a tutaj to wyjaśnij, że nie możesz nic poczuć, nie ma tej chemii czy coś w tym stylu i nic na to nie możesz poradzić, no i się nie zadręczaj już tym.

Bittersweet, awek sobie ustawiłaś:D a odkąd pamiętam nie miałaś :]
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez emilk 28 lip 2015, 00:00
poem napisał(a):
dream* napisał(a):Poem, a może Ty w ogóle boisz się zaangażować? Myslalas o terapii?

Myślałam, owszem, ale... powiedzmy że mam ograniczone możliwości.
Boję się. A jeszcze bardziej bałabym się wyjść z inicjatywą i zacząć spotykać się z kimś kto mi "wpadnie w oko". A to mogłaby być dla mnie lekcja życia. Chociaż nie, nie traktuję tego tak. Chciałabym poznać kogoś kto MI spodoba się w stu procentach, kogo polubię, z kim będę miło spędzać czas i otwarcie rozmawiać.


Nie ma ludzi idealnych,zawsze znajdziesz jakas wade pamietaj o tym ;)
emilk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez Inga_beta 28 lip 2015, 13:16
Mnie się przydarzyło coś podobnego. On już na samym poczatku mi wyznał miłość i zaczął planowac małżeństwo. A ja dopiero się zastanawiałam czy coś do niego czuję, czy mi się podoba i go zaczynałam dopiero poznawać. Zgodziłam się na spotkania bo mi się wydawał atrakcyjny i myślałąm że z czasem coś się u mnie wykluje. Ale on narzucił takie tempo, że ja nie miałam możliwośći się rozeznać, zastanowić bo właściwie on już o wszystkim zadecydował. Mówiłam mu że go nie kocham a on na to żebym się go postarała pokochać. Mówiłam że do siebie nie pasujemy a on na to że wg niego pasujemy. Próbowałąm zerwać ale on zawsze wracał i prosił żeby jeszcze raz spróbować. Prosił, błagał, obiecywał a ja byłam zbyt słaba aby go odepchnąć, jeżeli on mówił że skoczył by za mnie w ogień, zrobiłby dla mnie wszystko. Czułam się winna że go tak nie kocham jak on mnie, że nie potrafię zrobić tyle dla niego co on w obietnicach robił dla mnie.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 28 lip 2015, 17:33
Napisałam mu dość szczegółowo co mi się nie podobało, on stwirdził, że mogłam mu wsześniej powiedzieć to może by się dało to naprawić (ale że jakoś sobie musi poradzić z rozstaniem). Już sama zaczynam trochę poddawać się iluzji, że mogło być (lub będzie) dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez bonsai 28 lip 2015, 17:37
poem napisał(a):Już sama zaczynam trochę poddawać się iluzji, że mogło być (lub będzie) dobrze.


Tzn. że mogło być dobrze między Wami? Bo jeśli tak, to wygląda nieco na to, że zyskał w Twoich oczach, jak powiedział, że poradzi sobie bez Ciebie i da radę... Taka bajka kiedyś była "Żuraw i czapla". ;)
bonsai
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 28 lip 2015, 18:20
No tak, że można było to naprawić.
I myślałam, że rozpaczać będzie (pewnie będzie) i... namawiać... A nie namawia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2015, 18:27
poem, ale Ty byś chciała by namawiał i rozpaczał :?: :shock: :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez Nicholas1981 28 lip 2015, 18:59
poem napisał(a):No tak, że można było to naprawić.
I myślałam, że rozpaczać będzie (pewnie będzie) i... namawiać... A nie namawia :)

Poem to jednak jest samolubne. Skoro go zostawiłaś, to się ciesz, że sobie poradził i nie próbuje podcinać sobie żył. Chyba jednak naprawdę sama nie wiesz, czego chcesz. Chyba bardziej byś chciała, żeby rozpaczał niż on rzeczywiście to robi. Wolałabyś, żeby spędzał całe dnie pod twoim domem jak te chłopaczki, których rzuciły kobiety (poczytaj sobie w innych wątkach). Sorry ale tak robią tylko puste lalki. Zostawiłaś go to daj mu kobieto żyć normalnie i nie próbuj podsycać tego ognia.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2015, 19:20
ja to bym chciała takiego stalkera to takie romantyczne i zarazem brutalne pod warunkiem by był bystry i przystojny :twisted:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 28 lip 2015, 19:26
khaleesi napisał(a):poem, ale Ty byś chciała by namawiał i rozpaczał :?: :shock: :roll:

Nicholas1981 napisał(a):
poem napisał(a):No tak, że można było to naprawić.
I myślałam, że rozpaczać będzie (pewnie będzie) i... namawiać... A nie namawia :)

Poem to jednak jest samolubne. Skoro go zostawiłaś, to się ciesz, że sobie poradził i nie próbuje podcinać sobie żył. Chyba jednak naprawdę sama nie wiesz, czego chcesz. Chyba bardziej byś chciała, żeby rozpaczał niż on rzeczywiście to robi. Wolałabyś, żeby spędzał całe dnie pod twoim domem jak te chłopaczki, których rzuciły kobiety (poczytaj sobie w innych wątkach). Sorry ale tak robią tylko puste lalki. Zostawiłaś go to daj mu kobieto żyć normalnie i nie próbuj podsycać tego ognia.


Nie, o rany, można by poczekać na odpowedź a nie już od razu nazywać mnie samolubną i pustą :shock:
Napisałam, że nie namawia i to mnie cieszy (stąd uśmiechnięta buźka).
Jakbym napisała, że myślę, że pewnie wcale po mnie nie płacze to byście stwierdzili, że co ja sobie wyobrażam... że go skrzywdziłam i myślę, że nic się nie stało - tak? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2015, 19:37
poem, znaczy ja tego nie napisałam
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 28 lip 2015, 19:42
khaleesi napisał(a):poem, znaczy ja tego nie napisałam

Ok, wiem. Chociaż z lekka retoryczne to pytanie się zdawało.
Natomiast Nicholas bez pytania stwierdził, że tak jest.

Jak coś źle zrozumiałam to wybaczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez Nicholas1981 28 lip 2015, 19:45
Poem, sorki tak zrozumiałem Twoją wypowiedź. Jeśli źle, przepraszam za może zbyt mocne słowa. Po prostu bardzo nie lubię jak się ktoś bawi czyimiś uczuciami. Sam tego doświadczyłem ze strony mojej ex i stąd jestem drażliwy na tym punkcie.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do