Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 21 lip 2015, 13:25
Po dwóch miesiącach znajomości podjęłam decyzję o zerwaniu z chłopakiem.
Ale od początku.
On zakochał się we mnie po dwóch spotkaniach, wyznał mi miłość. Spotykaliśmy się niemal codziennie. Nie byłam nigdy pewna co czuję do niego. Wzruszało mnie, że (jak mówił) odkąd mnie poznał zmienił się, uspokoił. Chyba na siłę szukałam w sobie jakichś oznak zakochania, np. że po raz pierwszy w moim życiu pocałunki są takie cudowne i mogłyby trwać bez końca. To przecież "namacalny dowód, że jest mi z nim dobrze!"...
Chyba coś mi się pomyliło.

Czasem rzucił jakimś żartem, który we mnie wywoływał obrzydzenie, a on dalej brnął i się śmiał.
Mówił z ustami wypełnionymi jedzeniem. Wszystko pożerał na dwa kęsy.
(A czasem... czasem wydawał mi się taki ładny w tej koszuli w kratkę.)

Mówił, że się zmieni dla mnie, zmieni co tylko zechcę. Ale nie potrafił wyeliminować tych zwoich drobnych wad/przyzwyczajeń. O tych większych, poważniejszych nawet mu nie wspominałam, bo nie wierzyłam, że coś z tym zrobi. Z resztą... ja mam go wychowywać?

Zostawiłam go nagle, bez zapowiedzi, sama nie planowałam, że to akurat teraz nastąpi.
On chce się ze mną... przyjaźnić. Ja nie chcę go widzieć. Nie chcę też wiedzieć co on teraz czuje. Dostaję smsy o miłości, tęsknocie, bólu. Nie chcę tego wiedzieć, bo boję się że wrócę do niego, by nie cierpiał, dam mu szansę. Tym samym schowam swoje uczucia. A może... Może to we mnie tkwi problem bo wolę zburzyć nasz związek zamiast go naprawić?

Czy powinnam z nim porozmawiać? Czy lepiej być stanowczą i konsekwentnie trzymać się decyzji o urwaniu kontaktu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 lip 2015, 13:34
nein nein nein,odrzucenie to odrzucenie,zerwij kontakt całkowicie,bo będzie sobie robił nadzieje i dopisywał plany z dupy które i tak do skutku nie dojdą,jak piec to piec,iść dalej i permanentnie zerwać całą relacje.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez poem 21 lip 2015, 13:40
Ja to właściwie wiem. Wiem, że konic znaczy koniec. Mimo że mi czasem też ciężko z tym, ale ja mu nie powiem o tym. On mi też "nie powinien" mówić/pisać że cierpi beze mnie i tęskni, bo JA go nie pocieszę...
Miewam ochotę napisać, że może kiedyś będziemy mogli pogadać ze sobą normalnie (myslę, że to możliwe), ale tego też mu nie powiem, bo na ten moment nie będziemy "jak znajomi".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 21 lip 2015, 14:15
Emilio związek z litości? Bo serio tak to wygląda.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 lip 2015, 22:51
poem, Ty sie na pewno nie zakochałas, skoro widziałas ze jedzenie pozerał w dwóch kesach. Zycie, zostaw go w spokoju, urwij kontakt, niech sie chłopina wyleczy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Avatar użytkownika
przez poem 22 lip 2015, 12:21
khaleesi napisał(a):Emilio związek z litości? Bo serio tak to wygląda.

Kwestia postrzegania. Kiedyś bym na pewno tak o tym nie pomyślała.
agusiaww napisał(a):poem, Ty sie na pewno nie zakochałas, skoro widziałas ze jedzenie pozerał w dwóch kesach. Zycie, zostaw go w spokoju, urwij kontakt, niech sie chłopina wyleczy.

A ja myślę, że chyba jednak musiałam być tak chociaż tyci, tyci zakochana, skoro potrafiłam to ignorować.

Nie wiem czy dobrze robię odchodząc bez wyjaśnienia. No bo niby było dobrze, a tu nagle, bach! koniec...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez aptasia 23 lip 2015, 21:40
Kwestia tego czy zawsze tak budujesz relacje czy to był jednorazowy incydent. Jeśli zawsze, warto pomyśleć o terapii, jeśli jednorazowy incydent to cóż, każdy popełnia błędy i chyba każdy kiedyś był w takim związku licząc, że kogoś pokocha z czasem. Trzymaj się!
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 lip 2015, 22:53
poem, gdybys sie w nim zakochala to zamiast draznic cie ze polyka na dwa kesy uwazalabys ze to urocze ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Aurora88 23 lip 2015, 23:33
Szybko się zakochał, szybko się odkocha.

Serio, wyznanie miłości po drugim spotkaniu?
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 lip 2015, 23:40
Aurora88, też mi sie to wydaje nieco podejrzane. Psychiatrzy przestrzegają przed takimi co to wyznają miłość a kogoś nie znają
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 lip 2015, 23:49
Aurora88, :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez NN4V 24 lip 2015, 01:17
poem napisał(a):...
Mówił, że się zmieni dla mnie, zmieni co tylko zechcę. Ale nie potrafił wyeliminować tych zwoich drobnych wad/przyzwyczajeń. O tych większych, poważniejszych nawet mu nie wspominałam, bo nie wierzyłam, że coś z tym zrobi.


A co jeśli by wyeliminował te większe gdybyś mu powiedziała? Co by to zmieniło?

poem napisał(a):...
Z resztą... ja mam go wychowywać?


Owszem.
Może nie tyle wychowywać, ale informować.
Byłaś w swej łaskawości uprzejma wyjaśnić mu przyczyny decyzji?

"Nie chcę tego wiedzieć" - coś mi przypomina.
Zaprzeczanie faktom. Kreowanie nieistniejącej rzeczywistości opartej na iluzjach i stereotypach. Byle tylko nie wiedzieć. Byle nie rozmawiać.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

Avatar użytkownika
przez NN4V 24 lip 2015, 01:21
poem napisał(a):...Nie wiem czy dobrze robię odchodząc bez wyjaśnienia. No bo niby było dobrze, a tu nagle, bach! koniec...

Jestes żałosnym tchórzem. Nie nadajesz się do żadnego związku. Życzę Ci byś znalazła się w jego położeniu.
Jak dla mnie szmaciarstwo.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie. Nie potrafiłam go pokochać.

przez Nicholas1981 24 lip 2015, 01:27
Chyba to można się na zawołanie zakochać? Zmusić do miłości? Chyba w takiej sytuacji lepiej odejść szybko, zanim związek się rozwinie. Natomiast faktycznie człowiekowi trzeba wyjaśnić powody i powiedzieć wprost, że nic z tego.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do