Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez Nicholas1981 13 lip 2015, 21:34
ego napisał(a):
Nicholas, jeśli mogę spytać, czy przed Twoją chorobą uprawialiście seks? jeśli nie, to czy gdybyście nigdy potem go nie uprawiali, to też traktowałbyś,swoją obecną partnerkę jako kogoś z kim jesteś w związku? Sorry, że tak dopytuję, ale się po prostu pogubiłam już w tych Twoich wywodach, od kiedy dla Ciebie jest związek.;)

No właśnie ja do końca nie wiem, co rozumieć pod pojęciem "związek", chyba się pogubiłem - znaczy wcześniej wydawało mi się, że wiem, ale po wywodach na forum to już nie. W odpowiedzi na pytanie - tak, przed wypadkiem uprawialiśmy seks, po wypadku oczywiście też jak już byłem w stanie. Nie znaczy to jednak, że seks przesłania mi inne aspekty tej relacji. Przyznaję, że kiedy się to wszystko zaczynało właśnie nie byłem przekonany, że jestem w związku mimo seksu. Znaczy tak - przyjaźniłem się z moją obecną partnerką (podkochiwałem się w niej, ale nie byłem pewny jej reakcji), raz zdarzył się "przypadek", że poszliśmy do łóżka, potem pojechaliśmy razem na wakacje, ale ciągle nie byłem pewny, co tak naprawdę nas łączy. Dopiero jak zamieszkaliśmy razem i ona się mną opiekowała po wypadku, uznałem, że "jesteśmy w związku".
Nicholas1981
Offline

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez ego 13 lip 2015, 21:39
NN4V, zależy dla kogo. Dla ciebie być może ma. Dla Małgosi co się tylko całowała z Jankiem, może mieć co innego.
Dopuszczasz możliwość bycia w białym związku, czyli w przypadku bycia z kimś, tylko na podstawie deklaracji "jesteśmy w związku" dopuszczasz bycie z tym kimś, bez uprawiania kiedykolwiek seksu?

Hehe, no bo wiecie ludzie, jedną kwestią jest sama deklaracja, a zupełnie inną jest jeszcze, co, kto pod tą deklaracją rozumie... ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 lip 2015, 21:53
ego, no niby wiekszosc tak.. na pewno kobiet. Ale jest przeciez tez seks bez wielkiej milosci a po prostu dlatego ze sie ludzie lubia i maja ochote na seks :) i zadne z nich nie ma zamiaru by para
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

Avatar użytkownika
przez zima 13 lip 2015, 21:55
jesli o to pytasz to nie jestes w zwiazku.
jesli jeszcze swej wybrance tego nie zaproponowales jest to conajmniej niezrozumiale
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez ego 13 lip 2015, 22:03
Candy14, no tak to jasna sprawa, dlatego już na wstępie odróżniłam taki tzw.seks dla sportu, od tego z uczuć. Wiem jedno, człowiek, który na serio by kochał drugą stronę, a miał zdolność patrzenia z szerszej perspektywy niż własny czubek nosa, powinien zawsze mieć na względzie to, że druga strona może pewne kwestie pojmować inaczej, a nie tak jak on/ona i to zawczasu uwzględnić. No przynajmniej tyle mnie dyskusje na temat związków, relacji międzyludzkich na tym forum nauczyły.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez Nicholas1981 13 lip 2015, 22:04
zima napisał(a):jesli o to pytasz to nie jestes w zwiazku.
jesli jeszcze swej wybrance tego nie zaproponowales jest to conajmniej niezrozumiale

Pytam, bo w innym wątku agusiaww napisała, że nie można mówić o związku jak się ma staż jeden rok. Mojej wybrance zaproponowałem ślub. Uważasz, że to zrozumiałe, czy nie?
Nicholas1981
Offline

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 13 lip 2015, 22:07
ego napisał(a):NN4V, zależy dla kogo. Dla ciebie być może ma. Dla Małgosi co się tylko całowała z Jankiem, może mieć co innego.
Dopuszczasz możliwość bycia w białym związku, czyli w przypadku bycia z kimś, tylko na podstawie deklaracji "jesteśmy w związku" dopuszczasz bycie z tym kimś, bez uprawiania kiedykolwiek seksu?

Hehe, no bo wiecie ludzie, jedną kwestią jest sama deklaracja, a zupełnie inną jest jeszcze, co, kto pod tą deklaracją rozumie... ;)

Oczywiście, tymczasowo dopuszczam.
Jest kwestia czy ja zadeklaruję, że jestem w związku, jeśli partnerka zadeklaruje biały związek nie jako okres przejściowy, tylko stan docelowy.
Natomiast sytuacja odwrotna, tj. seks bez związku, to raczej chleb powszedni.
W każdym razie bardziej jest związkiem wspólne życie (mieszkanie) bez seksu, niż godzinne spotkania co dwa tygodnie na seks.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4309
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

Avatar użytkownika
przez zima 13 lip 2015, 22:18
Nicholas1981, uwazam ze to zajebiscie mądra decyzja. zawsze lubilam zdecydowanych męzczyzn
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez ego 13 lip 2015, 22:20
Nicholas1981, ale wg agusiw staż czego?... bo teraz ja się zaczynam gubić.. :mrgreen:

NN4V napisał(a):Oczywiście, tymczasowo dopuszczam.
Nie pytałam o coś tymczasowego, tylko trwałego. Czy nazwałbyś związkiem relację bez seksu? Bo jeśli nie, to twierdzić, że w Twoim wypadku to sama deklaracja jest czynnikiem sprawczym związku jest nadużyciem. Raczej należałoby powiedzieć, że deklaracja związku pod warunkiem obecności seksu w tej relacji.

W każdym razie bardziej jest związkiem wspólne życie (mieszkanie) bez seksu, niż godzinne spotkania co dwa tygodnie na seks.
Co do tego się zgadzam.
Ostatnio edytowano 13 lip 2015, 22:22 przez ego, łącznie edytowano 1 raz
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez Nicholas1981 13 lip 2015, 22:22
zima, nigdy nie miałem problemów decyzyjnych. Mogę mieć problemy ze skrajnymi nastrojami co najwyżej. Poza tym jestem uparty i zwykle realizuję to, co zamierzam. Ze związkiem też tak było :)
Nicholas1981
Offline

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez Nicholas1981 13 lip 2015, 22:23
ego, Ty masz chyba jakąś obsesję na punkcie seksu.
Nicholas1981
Offline

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez ego 13 lip 2015, 22:26
Nicholas1981, nie wiem czemu tak uważasz, ale zapewniam Cię, że to mylne wrażenie, bo moje prawdziwe życiowe obsesje nie mają żadnego związku z seksem. ;)
Ostatnio edytowano 13 lip 2015, 22:28 przez ego, łącznie edytowano 1 raz
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez Nicholas1981 13 lip 2015, 22:27
ego napisał(a):Nicholas1981, ale wg agusiw staż czego?... bo teraz ja się zaczynam gubić.. :mrgreen:

To było o tym:
agusiaww napisał(a): Wg psychologii do 2 lat jest sie w stanie zauroczenia. Zwiazki na odleglosc, kiedy nie dzieli sie spraw finansowych, codzienniech typu : brudne gacie itd tez nie jest zwiazkiem a jedynie spotykaniem sie. Wiadomo na poczatku działaja hormony (neuroprzekazniki), jak to minie to co zostaje? Szara codziennosc. Po prostu "milosc" jakkolwiek brzmi romantycznie w poezji to po prostu działanie neuroprzekaznikow, czysta chemia. A co do tej chemii: "Prof. Helen Fisher, antropolog z Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey, ekspertka w dziedzinie badań nad ewolucją miłości romantycznej, stworzyła teorię wyboru partnera według czterech typów osobowości związanych z poziomem hormonów i neuroprzekaźników w mózgu: dopaminy, serotoniny, estrogenu i testosteronu. Pierwszy typ to poszukiwacz, drugi budowniczy, trzeci negocjator, czwarty dyrektor.
Poszukiwacze szukają wrażeń, są kreatywni i spontaniczni.
Budowniczowie są spokojni i zrównoważeni, ostrożni, cenią tradycyjne wartości.
Negocjatorów cechuje pomysłowość, elastyczność, umiejętności interpersonalne i dużo empatii.
Dyrektorzy są przeciwieństwem negocjatorów. Wyróżnia ich analityczny umysł, skłonność do rywalizacji, poczucie niezależności, silna osobowość. Są realistami i sceptykami.
Co interesujące, typy te można identyfikować po wyglądzie (np. wysoki poziom testosteronu objawia się silną szczęką, mocno zarysowanymi łukami brwiowymi, a dopaminy ekspresyjną twarzą).
Badaczka zauważa, że ludzie z wysokim poziomem estrogenu (bez względu na płeć, bo zarówno kobiety, jak i mężczyźni wytwarzają estrogeny) wybierają osoby z wysokim poziomem testosteronu i odwrotnie. Natomiast osoby mające wysoki poziom dopaminy i te z wysokim poziomem serotoniny czują się najlepiej wśród takich jak oni sami.
U mnie sie sprawdziło :lol:
Nicholas1981
Offline

Od kiedy mozna mówić, że się jest z kimś w związku?

przez ego 13 lip 2015, 22:32
Nicholas1981, a to już łapie, po prostu agusia chce mówić innym, kiedy mają prawo nazywać swoją relację związkiem. :smile:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do