Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 12 sie 2015, 20:49
mada1987 napisał(a):Powinieneś założyć jej homonto i orać nią pole

Hehe... no.
Niech idzie do rolnika, co to szuka żony.

Nad wrocek nadchodzi nawałnica. Widzę błyskawice.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 12 sie 2015, 20:53
Nicholas1981 napisał(a):Czy spotkanie z ex-dziewczyną to zdrada obecnej partnerki czy jeszcze nie? Nie mam na myśli seksu.


Zdrada może nie koniecznie, ale jeśli takie spotkanie by się odbyło w tajemnicy przed obecną partnerką to myślę, że nie byłoby to do końca w porządku. Jeśli chodzi o mnie to pewnie nie czułabym się do końca fair w stosunku do swojego obecnego. Zresztą mój były również chciał się ze mną spotkać i nie czułam się z tym normalnie, tzn nie odczuwałam tego tak jak zaproszenia od jakiejś koleżanki itd
No ale to tylko ja... Może jestem inna...

Nicholas1981 napisał(a): Po prostu w kulminacyjnym momencie nie wytrzymałem i zacząłem się śmiać. W życiu się tak nie uśmiałem.


Właściwie to myślę, że to chyba była najlepsza z możliwych reakcji :P

Jestem ciekawa jak ona na to zareagowała
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

przez Nicholas1981 12 sie 2015, 21:14
Evia napisał(a):Zdrada może nie koniecznie, ale jeśli takie spotkanie by się odbyło w tajemnicy przed obecną partnerką to myślę, że nie byłoby to do końca w porządku. [...]
Jestem ciekawa jak ona na to zareagowała

Nie odbyłem spotkania w tajemnicy przed obecna partnerką. Wręcz przeciwnie, sama mi powiedziała, żebym poszedł, bo mnie dobrze zna i wiedziała, że jak nie pójdę to się będę nakręcał.
Mój śmiech panią ex zbił z tropu ewidentnie. Trochę się fochnęła, ale za chwilę już od nowa próbowała... Wiem, że nie odpuści, ale już teraz chyba sobie dam radę z nią. Trochę się bałem, że będę miał problemy i jak zwykle będę się zachowywał jak cielę.
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 12 sie 2015, 21:27
Nicholas1981 napisał(a):Nie odbyłem spotkania w tajemnicy przed obecna partnerką. Wręcz przeciwnie, sama mi powiedziała, żebym poszedł, bo mnie dobrze zna i wiedziała, że jak nie pójdę to się będę nakręcał.


Chyba stanowicie dobrze dograną parę

Nicholas1981 napisał(a):Mój śmiech panią ex zbił z tropu ewidentnie. Trochę się fochnęła, ale za chwilę już od nowa próbowała...


Czyżby była zdesperowana?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

przez Nicholas1981 12 sie 2015, 21:33
No pewnie jest zdesperowana, bo kasa się kończy :) od byłego męża nie wydobędzie alimentów, bo o ile wiem to stracił robotę z pół roku temu . Pewnie dlatego się z nim rozwiodła, dla niej stał sie bezwartościowy. Mnie też się swego czasu pozbyła - jak zacząłem chorować, uznała, że zepsuty model i trzeba wywalić na śmietnik. To taki typ jest.
Nicholas1981
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 12 sie 2015, 21:34
Nicholas1981, podsadź jej pod nos jakiegoś nielubianego kolegę :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

przez Nicholas1981 12 sie 2015, 21:43
Nikogo jej nie będę podsadzał. Niech sobie radzi sama. Ładna jest, da sobie radę. W ostateczności może się do agencji towarzyskiej zatrudnić, albo w jakimś klubie jako striptizerka.
Nicholas1981
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 sie 2015, 06:13
Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego. Nie przyjmuję do wiadomości, że będąc z kimś w związku, nawet takim, który się nie układa, można zdradzić. Najpierw rozstanie. Rozumiem emocje, rozdarcie i trud całej sytuacji. Ale czyny, to już inna sprawa. To jest oczywiście tylko moje podejście i nie wiem, jakbym się zachowała, gdybym była w związku, a partner by mnie zdradził.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 sie 2015, 07:56
Artemizja napisał(a):Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego. Nie przyjmuję do wiadomości, że będąc z kimś w związku, nawet takim, który się nie układa, można zdradzić. Najpierw rozstanie. Rozumiem emocje, rozdarcie i trud całej sytuacji. Ale czyny, to już inna sprawa. ...

A ja rozumiem kobietę tkwiącą w toksycznym, przemocowym i zależnym ekonomicznie związku, która dopuszcza się zdrady z nadzieją zmiany swojego życia. Nierzadko też nadzieją zmiany życia swoich dzieci.

(Uwiędła Łodyga znów zaraz zacznie moralizatorską krucjatę. :lol: )
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 14 sie 2015, 10:20
NN4V, widzę, że mocno przeżywasz sytuacje, gdy ktoś śmie nie zgadzać się z idiotyzmami, które wypisujesz, mój zdechły kocie - o formie już nie wspominając (uśpiłaby najtwardszą jednostkę :D).

Wiesz, takie rozkminki to byłyby dobre na jakimś innym forum, np. netkobiety.pl... :> Ale taki prawdziwy macho kot nie trollowałby chyba na forum dla pań? I nie zostałby tam zbanowany, prawda? :D

No nic, już sam fakt, że wchodzi się z kotem do kobiecego świata i rwie wszystko, co się rusza, a tutaj udaje się wielkiego znawcę tematyki wszelakiej, jest żałosny, czyż nie? :)

Moje drzewko jest symbolem (trudne słowo, sprawdź w książce ;)), a kot w awatarze... Hmm, na miejscu kobiet trzymałbym się z daleka. :D Uważać powinny nie tylko te posiadające jakąś moralność, ale również i te stanowiące najsłabsze ogniwo w ujęciu "zdradzeniowym" (mężatki, zajęte).
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 14 sie 2015, 11:37
bonsai, uważasz, że jeśli facet rozumie innych (kobiety) to musi być w tym drugie dno?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 14 sie 2015, 11:41
Evia, uważam, że wzajemne rozumienie się jest podstawą wszystkiego, ale chyba akurat pan, o którym pisałem, nie rozumie niczego, nawet znajomości z własną obecną-przyszłą-zaprzeszłą-niedoszłą-zagrożoną, więc trudno jest tu podjąć jakąkolwiek dysputę, która nie wynikałaby z przyjęcia "zinternalizowanych poglądów i zasad". :D
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 sie 2015, 13:23
NN4V, bonsai, Panowie, już chyba przesadzacie z tym wzajemnym prowokowaniem się. Nie po raz pierwszy na to trafiam. Prosiłabym włączyć opcję "ignoruj" skoro nie możecie siebie ścierpieć.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 14 sie 2015, 21:45
Proponuję ulżyć sobie w inny sposób, niż wirtualny dojazd wirtualnych znajomych, do tego chcąc nie chcąc publicznie..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do