Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 30 lip 2015, 13:15
Psycholodzy i psychologowie - obie formy poprawne i równorzędne. ;)

Ok 1,5 roku, ona raczej wie, ale może tak być, że on jej ściemnia, a ona w to wierzy, bo chce wierzyć.


Podejrzewam, że to jest taka "jawna tajemnica". Żona wie, że jest zdradzana, ale z tego, co zdążyłaś napisać, nie chce, by mąż od niej odchodził. Czyli zgadza się na taki układ z tylko jej znajomych względów (wizja "szczęśliwej rodzinki" w oczach społeczeństwa, poczucie bezpieczeństwa, bo mąż dba o finanse etc.?). Mu też pasuje taki układ, bo ma rodzinę (jak przykładny, dojrzały facet), a na boku satysfakcjonujący seks bez zobowiązań. No i w sumie Ty jako "ta druga". Niby jesteś zadowolona, twierdzisz, że nie mas wyrzutów sumienia, a jednak jakoś Ci współczuję i nie wierzę, że wszystko gra. Nie oceniam Cię. Nic mi do tego. Nie uważasz jednak, że mogłabyś mieć satysfakcjonujący seks (nawet taki "bez zobowiązań") z kimś, kto nie ma rodziny? Czy po prostu kręcą Cię żonaci? Ta adrenalina? Pytasz, jak czują się osoby, które zdradzają, więc ja też dopytuję Ciebie, jak to dokładnie u Ciebie jest, skoro tworzysz "taką relację"? Czy po prostu samo tak wyszło, "chodził, chodził i wychodził", jak napisałaś w którymś z postów?
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez warrior11 30 lip 2015, 13:16
Faktem jest,że zdrada i rozbijanie małżeństwa kończy się źle,pozostanie po tym niesmak,zranione
psychiki a na końcu i tak najbardziej ucierpią na tym dzieci,
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez aptasia 30 lip 2015, 13:21
warrior11 napisał(a):Faktem jest,że zdrada i rozbijanie małżeństwa kończy się źle,pozostanie po tym niesmak,zranione
psychiki a na końcu i tak najbardziej ucierpią na tym dzieci,


Właśnie... Ja np nie umiem zbudować zdrowej relacji bo mam fobie, ze każdy facet zdradza i traktuje kobiety przedmiotowo jak mój ojciec. Nawet jeśli jestem w związku to doszukuje się symptomów tego, analizuje podobieństwa a jak jest za dobrze to zakladam, ze jest haczyk i sciema... Masakra jak cos takiego umie zryc banie. :(
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

przez ego 30 lip 2015, 13:24
mada1987 napisał(a):Dobrze zamienię słowo "związek", na "relację", ok?
Niezupełnie ok, bo związek to właśnie relacja. Ale przyjmijmy, że rozumiem, że nie każda relacja, to związek w powszechnie rozumianym znaczeniu.

Ego tak w ogóle to do czegoś zmierzasz, czy po prostu postanowiłeś czepiać się słówek i wmawiać mi coś, czego nie uważam
Zmierzam do wyjaśnienia pewnych kwestii których nie rozumiem.

Ja piszę swoje, a wy swoje, bo myślicie swoimi kategoriami, nie dociera do was, że odpowiada mi taki "związek" oparty o relacje przyjacielsko-seksualne i doszukujecie się ukrytych podtekstów, jakobym chciała z nim być, jestem zazdrosna o żonę, szukam winnych
Ja nigdzie niczego takiego nie pisałam.

Z przyjaciółmi, znajomymi, czy rodziną nie jestem w żadnym "związku" w twoim znaczeniu, ale łączy nas jakaś relacja, która musi być oparta na szacunku.
Dlaczego musi?
Co by musiał zrobić ten facet ,a byś uznała, że Cię nie szanuje?

Nie łączę szacunku do siebie z faktem, czy on coś czuje do niej, czy nie. Nie wiem skąd takie wnioski, może coś źle napisałam albo ty cos źle zrozumiałeś, ale ja tak nie sądzę i nie widzę związku.
No ja tylko mam podejrzenia, po Twoich odpowiedziach. Nikt tu nie pisał o tym, że Cię nie szanuje, dlatego bo Cię np wyzywa czy bije, ale parę osób sugerowało, że Cię nie szanuje bo sypia jednocześnie z Tobą i swoją żoną, co Ty tłumaczyłaś, że przecież on do swojej żony nic nie czuje, czuje się samotnym w związku z nią, że wierzysz mu ,że Cię nie okłamuje itd, tak jakbyś chciała usprawiedliwić, jego sypianie w dwoma kobietami na raz.. Jeśli tak nie było, jak podejrzewam, to ja nie rozumiem co miało na celu pisanie o tym w kontekście szacunku do Ciebie , skoro on nie ma wobec Ciebie żadnych zobowiązań , również uczuciowych, a Ty szacunek w waszej relacji, rozumiesz inaczej niż nieżywienie uczuć i niesypianie z kimś z poza waszej relacji?
Ostatnio edytowano 30 lip 2015, 13:32 przez ego, łącznie edytowano 1 raz
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 30 lip 2015, 13:31
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Psycholodzy i psychologowie - obie formy poprawne i równorzędne. ;)

Ok 1,5 roku, ona raczej wie, ale może tak być, że on jej ściemnia, a ona w to wierzy, bo chce wierzyć.


Podejrzewam, że to jest taka "jawna tajemnica". Żona wie, że jest zdradzana, ale z tego, co zdążyłaś napisać, nie chce, by mąż od niej odchodził. Czyli zgadza się na taki układ z tylko jej znajomych względów (wizja "szczęśliwej rodzinki" w oczach społeczeństwa, poczucie bezpieczeństwa, bo mąż dba o finanse etc.?). Mu też pasuje taki układ, bo ma rodzinę (jak przykładny, dojrzały facet), a na boku satysfakcjonujący seks bez zobowiązań. No i w sumie Ty jako "ta druga". Niby jesteś zadowolona, twierdzisz, że nie mas wyrzutów sumienia, a jednak jakoś Ci współczuję i nie wierzę, że wszystko gra. Nie oceniam Cię. Nic mi do tego. Nie uważasz jednak, że mogłabyś mieć satysfakcjonujący seks (nawet taki "bez zobowiązań") z kimś, kto nie ma rodziny? Czy po prostu kręcą Cię żonaci? Ta adrenalina? Pytasz, jak czują się osoby, które zdradzają, więc ja też dopytuję Ciebie, jak to dokładnie u Ciebie jest, skoro tworzysz "taką relację"? Czy po prostu samo tak wyszło, "chodził, chodził i wychodził", jak napisałaś w którymś z postów?


Nie kręci mnie, że jest zajęty, dla mnie to chore, jeśli kogoś to podnieca, czy coś. Gdyby był sam, podobałby mi się tak samo, chociaż może jedyny + jest taki, że wiem, że się nie zaangażuje za bardzo, a gdyby był sam, to bym się bała, a dla mnie byłoby to obciążenie psychiczne. Na ogól zapominam o tym, bo przecież nie widuję tej kobiety, nie rozmawiamy o niej, więc coś na zasadzie "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal", po prostu zapominam o tym, że jest w związku liczy się wtedy tylko on.
Co do niej, to myślę, że wie, ale daje sobie wkręcać, bo tak jest łatwiej. Znam takie przypadki, wszyscy wiedzą, że facet zdradza, tylko nie ona. Nawet, gdy "życzliwi" jej donoszą, to ona w to nie wierzy, bo on jej powiedział, że nie i ona wierzy jemu i chyba tu jest podobnie, ale nie wiem, nie wnikam w sumie.
Z nim jest tak, że odpowiada mi jego osoba, mało kto mi się podoba, a ja nikogo nie szukam i nie szukałąm. To on znalazł mnie i dążył do tego. Spodobał mi się od razu, ale byłam bierna, było mi wszystko jedno na początku. Ja jestem już kilka lat po traumatycznym związku i wciąż nie jestem gotowa na związek, nie boję się facetów, ale niespecjalnie dążę do zażyłych relacji. Moje kontakty z płcią przeciwną są dosyć ograniczone, podobam się wielu facetom, ale mi się praktycznie nikt nie podoba. Ponad to jestem na SSRI czuję spłyconą emocjonalność, ciężko w takim stanie się zakochać...do tego dochodzi przyzwyczajenie do bycia samemu, gdzie nie wyobrażam sobie teraz mieszkać z kimś, spać w 1 łóżku co dzień itd.itp. moja cierpliwość byłaby wystawiona na wielką próbę, na samą myśl o tym czuję irytację. Długo byłam sama i w sumie brakowało mi czasem faceta, aby tak po prostu po ludzku spędzić czas, ale bez żadnych zobowiązań. No i z nieba spadł on i o dziwo zadziałał na mnie, co raczej mi się nie zdarza, no i stało się, dałam się poderwać.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 30 lip 2015, 13:34
dream* napisał(a):
warrior11 napisał(a):Faktem jest,że zdrada i rozbijanie małżeństwa kończy się źle,pozostanie po tym niesmak,zranione
psychiki a na końcu i tak najbardziej ucierpią na tym dzieci,


Właśnie... Ja np nie umiem zbudować zdrowej relacji bo mam fobie, ze każdy facet zdradza i traktuje kobiety przedmiotowo jak mój ojciec. Nawet jeśli jestem w związku to doszukuje się symptomów tego, analizuje podobieństwa a jak jest za dobrze to zakladam, ze jest haczyk i sciema... Masakra jak cos takiego umie zryc banie. :(


Mogę się podpiąć pod to. Może po prostu uważam, że 99,9% facetów jest beznadziejna i nie warta głębszych relacji, a nadają się tylko do jednego- seksu i zabawy. Szkoda mojego zachodu,...może gdzieś jest jakiś, który by mi odpowiadał i spełnia moje wymagania, ale jstem zbyt zmęczona i zniechęcona, by szukać, więc zaspokajam póki co tylko niektóre swoje potrzeby...
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez ego 30 lip 2015, 13:52
dream* napisał(a):
warrior11 napisał(a):Faktem jest,że zdrada i rozbijanie małżeństwa kończy się źle,pozostanie po tym niesmak,zranione
psychiki a na końcu i tak najbardziej ucierpią na tym dzieci,


Właśnie... Ja np nie umiem zbudować zdrowej relacji bo mam fobie, ze każdy facet zdradza i traktuje kobiety przedmiotowo jak mój ojciec. Nawet jeśli jestem w związku to doszukuje się symptomów tego, analizuje podobieństwa a jak jest za dobrze to zakladam, ze jest haczyk i sciema... Masakra jak cos takiego umie zryc banie. :(
Wiesz, u mnie w rodzinie nikt się nie zdradzał, a ja bez tego uważam, że każdy facet to świnia to zdradza, oszukuje, czy patrzy żeby wykorzystać, dobrze się ustawić, itd więc bym nie zwalała całej winy na to, co kto przeżył we własnym domu. ;)

mada1987 napisał(a):Może po prostu uważam, że 99,9% facetów jest beznadziejna i nie warta głębszych relacji, a nadają się tylko do jednego- seksu i zabawy.
:shock: Nie wierzę, że to pisze ta sama mada1987, co w wątku "Pytanie do pań" pisała o facetach praktycznie w samych superlatywach.:)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez warrior11 30 lip 2015, 14:01
dream*,
Mnie akurat zdrada brzydzi,więc to nie jest tak,że wszyscy faceci zdradzają,ale też prawdą
jest,że pokus jest coraz więcej i nieraz trzeba być naprawdę silnym,żeby się im oprzeć 8)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 30 lip 2015, 14:10
ego napisał(a):
dream* napisał(a):
warrior11 napisał(a):Faktem jest,że zdrada i rozbijanie małżeństwa kończy się źle,pozostanie po tym niesmak,zranione
psychiki a na końcu i tak najbardziej ucierpią na tym dzieci,


Właśnie... Ja np nie umiem zbudować zdrowej relacji bo mam fobie, ze każdy facet zdradza i traktuje kobiety przedmiotowo jak mój ojciec. Nawet jeśli jestem w związku to doszukuje się symptomów tego, analizuje podobieństwa a jak jest za dobrze to zakladam, ze jest haczyk i sciema... Masakra jak cos takiego umie zryc banie. :(
Wiesz, u mnie w rodzinie nikt się nie zdradzał, a ja bez tego uważam, że każdy facet to świnia to zdradza, oszukuje, czy patrzy żeby wykorzystać, dobrze się ustawić, itd więc bym nie zwalała całej winy na to, co kto przeżył we własnym domu. ;)

mada1987 napisał(a):Może po prostu uważam, że 99,9% facetów jest beznadziejna i nie warta głębszych relacji, a nadają się tylko do jednego- seksu i zabawy.
:shock: Nie wierzę, że to pisze ta sama mada1987, co w wątku "Pytanie do pań" pisała o facetach praktycznie w samych superlatywach.:)


Mowa była o podziale ról :P, a ja miałam na myśli zdrową relację, zdrową rodzinę, a to, że uważam, że większość taka nie jest, nie ma znaczenia. Opisywałam swój modelowy wzór, który mam w głowie. Poza tym, to, że ja uważam, że większość facetów nie sprosta moim wymaganiom nie oznacza, że nikt nie jest w stanie zbudować zdrowej relacji. Ja po prostu jestem dość specyficzną osobą o specyficznych poglądach i ciężko jest mi kogoś spotkać podobnego do mnie, kto by mi odpowiadał...Mój kochanek jest specyficzny w podobny sposób, rozmowa z nim mnie nie męczy, zazwyczaj jesteśmy zgodni w większości kwestii, dlatego też m.in.dopuściłam go blisko siebie...ale to nie miłość ;) sam fakt, że jest niewierny nieco go skreśla na kandytdata dla mnie, jako partnera życiowego
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez Rodzynka1 30 lip 2015, 14:12
mada1987 napisał(a):Naprawdę jest tak ciężko czytać ze zrozumieniem? Chyba, że nie każdemu chciało się wszystko czytać ;P to ok. Nie obwiniam żony, to MNIE się obwinia o rozpad ich małżeństwa, a nie wiadomo, czy winna rozpadu nie jest np. ona. On jest winny zdrady, to na pewno, ale związek już wcześniej był zepsuty nie z mojej winy. Z winy jego lub jej, nie wnikam. Winny zdrady jest on, bo to on obiecywał dochować wierności. Niech się rozwodzi, ja i tak z nim nie będę.
Poza tym nie szukam osób będącym w takiej sytuacji, jak ja, tylko osób, które ZDRADZAJĄ.
Co do ich dzieci, nie mi to oceniać, co dla nich jest lepsze, może całkiem dobrze im wychodzi udawanie i np.nie kłócą się, funkcjonują na zasadzie przyjaźni, związku, w którym wypaliło się inne uczucie. Chociaż z tego, co mi wiadomo, ona wie, że on jej nie kocha, ale błaga, żeby nie odchodził i ich nie zostawiał, bo sobie bez niego nie poradzi.
Nie czuję się winna. Nie czuję się krzywdzona. Może masz takie wrażenie, bo staram się tu odpierać ataki na mnie, bo nie życzę sobie żeby ktoś mnie obrażał.


Przepraszam, rzeczywiście nie przeczytałam wszystkiego.
Jeśli jest tak jak napisałaś to nie ma powodu abyś czuła się winna.
W takim razie nie można się przejmować oskarżeniami innych osób. I słusznie się bronisz.
Ten trójkąt wszystkim odpowiada, Tobie, temu facetowi i jego żonie. Potepiają Cię tylko osoby, które w tym nie uczestniczą.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
19 lip 2015, 09:40

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 30 lip 2015, 14:20
No wiesz, nie sądzę, żeby jej to odpowiadało :P. Po prostu godzi się na to, bo tak jest jej łatwiej, ale podejrzewam, że nie skacze ze szczęścia :P. Możecie sobie potępiać mnie, jeśli komuś ma ulżyć. Nie twierdzę, że jestem wyznacznikiem normalności. Od lat cierpię na depresję, okazało się niedawno, że nerwicę również, obecnie sie leczę, do tegomam specyficzny charakter, zaburzenia osobowości, jestem DDA, DDD, mam skłonności do uzależnień itd.itp. Jeśli was to pocieszy- to tak, męczę się i cierpię w swoim życiu, ale mam dobre intencje i próbuję co nieco zrozumieć, o co chodzi w tym świecie.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 30 lip 2015, 14:22
Mam swój system wartości i staram się nie krzywdzić ludzi, ale w tym przypadku po prostu nie widzę swojej winy, no chciałam się dowiedzieć, co siedzi w głowie zdradzających, dlatego tu napisałam
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 lip 2015, 17:12
Mada, pytanie co siedzi w glowie zdradzajacych jest zalezne od jednostkowego przypadku, kazdy ma swoj powod, przyklady dostalas , jednoznaczego klucza nie ma... ale dalej drazysz i rozkminiasz, co polega glownie na pisaniu wyjasnien, dlaczego Ty tkwisz w tym układzie... brzmi to jak usprawiedliwianie sie, chociaz rzekomo sama sobie nie masz nic do zarzucenia.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Dlaczego zdradzacie?

przez dar 30 lip 2015, 17:31
wydaje mi się, że w głowach zdradzających tkwią różne powody. Może gdzieś w necie znajdziesz informacje jakie. Ja obserwując różne osoby, które były w jakiś relacjach zaobserwowałem, że niezależnie czy to kobieta czy facet głównie chcą sobie poużywać i pogadać z inną osobą. Oczywiście wiele osób mówi tutaj o jakiś relacjach, ciekawych osobowościach, zainteresowaniu ale tak jak się to wszystko rozbierze na części pierwsze głównie chodzi o podupczenie niestety. :105:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do